środa, 5 maja 2021
I sobota maja 2021r - spotkanie modlitewne LRR, FZŚ, SHNSPJ
wtorek, 20 kwietnia 2021
II sobota kwietnia 2021 r - spotkanie modlitewne FZŚ
sobota, 13 marca 2021
II sobota marca 2021 r - spotkanie modlitewne FZŚ
piątek, 12 marca 2021
I sobota marca 2021 r - spotkanie modlitewne LRR, FZŚ, SHNSPJ
T knCh! 6 III 21
Mszę św o g 9 odprawił O Mariusz. Po niej modliliśmy się, jak zwykle na Różańcu. W czasie homilii celebrans powiedział:
W Poście trafia do nas obraz miłosiernego Ojca. Dziwne jest to, że ojciec marnotrawnego syna przyjmuje go z tak wielką miłością. Dla Boga nigdy nie ma niechcianych ludzi. Bł Małgorzata z Citta di Castello pochodziła z bogatej rodziny. Jej rodzice to Parys i Emilia. Ojciec był wojskowym. Zdobył twierdzę Metorę. Podarowano mu twierdzę. Zamieszkał tam. Gdy miało przyjść na świat dziecko Parysa i Emilii, zapowiedziano, że z okazji urodzin zaraz zaczną bić dzwony, a mieszkańcy miasteczka będą zaproszeni na ucztę. Tymczasem dzwon milczał i milczał. Urodziła się dziewczynka, o której rodzice nie chcieli powiedzieć - nasze dziecko. To był potworek. Miała dużą głowę, była niewidoma, miała garb, jedną nogę krótszą. Rodzice nie chcieli mieć z nią nic wspólnego. Służąca zapytała o imię tego dziecka. Usłyszała – jeśli chcesz weź je. I wzięła. Wychowywała ją, mówiła jej o Bogu, zwyczajnie, od serca. Zaczęła zabierać ją do zamku, do kaplicy, bo tam nie było rodziców. Ktoś to zauważył. Ojciec rzekł: trzeba to dziecko ukryć, bo my nie mogliśmy mieć takiego dziecka. Przy kościele w Citta di Castello dobudowano komórkę z dwoma okienkami: jedno z widokiem na tabernakulum, drugie na jedzenie. Kapłan mówił dziewczynce o Bogu. Szybko zauważył, że była bardzo wartościowym dzieckiem. Rodzice myśleli, ze szybko umrze, bo w komórce była wilgoć. Zbliżała się wojna. Rodzice wzięli ją na zamek. Ojciec i matka zaprowadzili ją na grób jednego z błogosławionych. Cudu nie było. Rodzice powiedzieli sobie, że skoro Bóg nie uzdrowił ich córki tzn., że jej nie kocha. Wobec tego oni też jej nie kochają. Pozostawili ją. Żebracy wzięli ją i zaprowadzili do ludzi bogatszych, by jej pomogli. Zastanawiało ich to, że ona nigdy się nie skarży. Kochali ja mieszkańcy Citta di Castello .Trafiła do SS Dominikanek. Wstąpiła do III Zakonu Dominikańskiego. Nauczyła się 150 Psalmów. Nawiedzała chorych, odwiedzała więźniów, modliła się. Jedna bogata rodzina wzięła ją na stałe, na facjatkę. Małgorzata stała się perłą, poniekąd w zgodzie ze znaczeniem jej imienia. Żyła 33 lata Zmarła 12 IV 1320 r. Ponieważ przy jej grobie zdarzały się cuda, władze miasta postanowiły kupić jej trumnę. Do cudów należały np.: wskrzeszenie dziecka, które utonęło, innego, które spadło z balkonu, rozszarpanego przez niedźwiedzia mężczyzny. W XVI wieku otwarto jej grób. Ciało pozostało bez rozkładu., ponad 200 uzdrowień miało miejsce przez Jej wstawiennictwo. W Ps 27 czytamy: „..choćby mnie opuścił ojciec i matka, to Bóg mnie przygarnie”. Życie bł Małgorzaty z Citta di Ccastello jest jednym z przykładów na prawdę tych słów.
Małgorzata z Città di Castello – włoska tercjarka dominikańska, błogosławiona Kościoła katolickiego, patronka niewidomych oraz dzieci niechcianych i abortowanych.
Data i miejsce urodzenia: 1287, Mercatello sul Metauro, Włochy
Data i miejsce śmierci: 12 kwietnia 1320, Città di Castello, Włochy
Beatyfikacja: 19 października 1609
Wspomnienie: 13 kwietnia
|
Mi 7,14-15.18-20 Bóg wrzuci w głębokości morskie wszystkie nasze grzechy
Czytanie z Księgi proroka Micheasza
Paś
lud Twój, Panie, laską Twoją, trzodę dziedzictwa Twego; co
mieszka samotnie w lesie, pośród ogrodów. Niech wypasają Baszan i
Gilead, jak za dawnych czasów. Jak za dni Twego wyjścia z ziemi
egipskiej ukaż nam dziwy.
Któryż Bóg podobny Tobie, który
oddalasz nieprawość, odpuszczasz występek Reszcie dziedzictwa
Twego? Nie żywi On gniewu na zawsze, bo upodobał sobie
miłosierdzie.
Ulituje się znowu nad nami, zetrze nasze
nieprawości i wrzuci w głębokości morskie wszystkie nasze
grzechy. Okażesz wierność Jakubowi, Abrahamowi łaskawość, co
poprzysiągłeś przodkom naszym od najdawniejszych czasów.
Oto
Słowo Boże.
PSALM RESPONSORYJNY:
Ps 103,1-2.3-4.9-10.11-12
Błogosław,
duszo moja, Pana
i wszystko, co jest we mnie, święte imię
Jego.
Błogosław, duszo moja, Pana
i nie zapominaj o
wszystkich Jego dobrodziejstwach. On odpuszcza wszystkie twoje winy
i
leczy wszystkie choroby,
On twoje życie ratuje od
zguby,
obdarza cię łaską i miłosierdziem. Nie zapamiętuje
się w sporze,
nie płonie gniewem na wieki.
Nie postępuje
z nami według naszych grzechów
ani według win naszych nam nie
odpłaca. Bo jak wysoko niebo wznosi się nad ziemią,
tak
wielka jest łaska Pana dla Jego czcicieli.
Jak odległy jest
wschód od zachodu,
tak daleko odsunął od nas nasze winy.
Łk 15,18
Powstanę
i pójdę do mego ojca, i powiem:
„Ojcze, zgrzeszyłem przeciw
niebu i względem ciebie”.
Łk 15,1-3.11-32 Przypowieść o synu marnotrawnym
Słowa Ewangelii według świętego Łukasza
W
owym czasie zbliżali się do Jezusa wszyscy celnicy i grzesznicy,
aby Go słuchać. Na to szemrali faryzeusze i uczeni w Piśmie: „Ten
przyjmuje grzeszników i jada z nimi”.
Opowiedział im wtedy
następującą przypowieść:
„Pewien człowiek miał dwóch
synów. Młodszy z nich rzekł do ojca: «Ojcze, daj mi część
majątku, która na mnie przypada». Podzielił więc majątek między
nich. Niedługo potem młodszy syn, zebrawszy wszystko, odjechał w
dalekie strony i tam roztrwonił swój majątek, żyjąc
rozrzutnie.
A gdy wszystko wydał, nastał ciężki głód w
owej krainie i on sam zaczął cierpieć niedostatek. Poszedł i
przystał do jednego z obywateli owej krainy, a ten posłał go na
swoje pola, żeby pasł świnie. Pragnął on napełnić swój
żołądek strąkami, które jadały świnie, lecz nikt mu ich nie
dawał.
Wtedy zastanowił się i rzekł: «Iluż to najemników
mojego ojca ma pod dostatkiem chleba, a ja tu z głodu ginę. Zabiorę
się i pójdę do mego ojca, i powiem mu: Ojcze, zgrzeszyłem przeciw
Bogu i względem ciebie; już nie jestem godzien nazywać się twoim
synem: uczyń mię choćby jednym z najemników». Wybrał się więc
i poszedł do swojego ojca.
A gdy był jeszcze daleko, ujrzał
go jego ojciec i wzruszył się głęboko; wybiegł naprzeciw niego,
rzucił mu się na szyję i ucałował go. A syn rzekł do niego:
«Ojcze, zgrzeszyłem przeciw Bogu i względem ciebie, już nie
jestem godzien nazywać się twoim synem».
Lecz ojciec rzekł
do swoich sług: «Przynieście szybko najlepszą suknię i ubierzcie
go; dajcie mu też pierścień na rękę i sandały na nogi.
Przyprowadźcie utuczone cielę i zabijcie: będziemy ucztować i
bawić się, ponieważ ten mój syn był umarły, a znów ożył;
zaginął, a odnalazł się». I zaczęli się bawić.
Tymczasem
starszy jego syn przebywał na polu. Gdy wracał i był blisko domu,
usłyszał muzykę i tańce. Przywołał jednego ze sług i pytał
go, co to znaczy. Ten mu rzekł: «Twój brat powrócił, a ojciec
twój kazał zabić utuczone cielę, ponieważ odzyskał go
zdrowego».
Na to rozgniewał się i nie chciał wejść; wtedy
ojciec jego wyszedł i tłumaczył mu. Lecz on odpowiedział ojcu:
«Oto tyle lat ci służę i nigdy nie przekroczyłem twojego
rozkazu; ale mnie nie dałeś nigdy koźlęcia, żebym się zabawił
z przyjaciółmi. Skoro jednak wrócił ten syn twój, który
roztrwonił twój majątek z nierządnicami, kazałeś zabić dla
niego utuczone cielę».
Lecz on mu odpowiedział: «Moje
dziecko, ty zawsze jesteś przy mnie i wszystko moje do ciebie
należy. A trzeba się weselić i cieszyć z tego, że ten brat twój
był umarły, a znów ożył; zaginął, a odnalazł si껄.
Oto
słowo Pańskie.
piątek, 19 lutego 2021
Druga sobota lutego 2021 r - spotkanie modlitewne FZŚ
T knCh!
13 II 21r
Mszę św o godz 9 odprawił O Robert. W czasie homilii usłyszeliśmy. Ewangelia nie jest ustanowieniem Eucharystii, jednak dla Marka była znakiem ukazania mocy, że P Jezus troszczy się o swój lud. I tak Kościół troszczy się o dar życia wiecznego i jedna z Bogiem w Eucharystii. My jako FZŚ wchodzimy w rok formacyjny pt. zgromadzeni na świętej wieczerzy. Dziś wokół Ps 50 czyni to potęga liturgii eucharystycznej. Liturgia, to czyn społeczny dla ludu. W kulturze hebrajskiej Eucharystia to kult Boży. Przyjmujemy greckie znaczenie Eucharystii – zgromadzenie, by oddać Mu cześć (służący : kapłani, lektorzy, ministranci) – to, co ludzkie spotyka się z tym, co Boże. Pokora Boga w Eucharystii !. Też o tym mówi Benedykt XVI: prawidłowy sposób odnoszenia się do kultu, gdy pozwalamy, by światło Boże przenikało do naszego świata. Eucharystia konkretyzuje rzeczywistość, by przeżyć to, co niewidzialne - tak działa Sakrament w znakach i słowach. Brak katechizacji w sprawach liturgii prowadzi do tego, że zapominamy jaki jest głębszy sens tego, co robimy. Skutkuje to duchowym zubożeniem (znaki nie są czytelne) . Duchowe zaangażowanie konieczne, by żyć duchem liturgii. Czcicieli w duchu i prawdzie chce mieć Bóg. Eucharystia – uaktualnienie tego, co stało się na Golgocie i w poranek wielkanocny. Liturgia umożliwia otwarcie się na Boga . Kościół rozeznaje, jak liturgia prowadzona mocą Ducha św. ułatwia nam jej zrozumienie. Czy my słuchamy Ducha św. i rozeznajemy znaki?. Teologowie przygotowują refleksję teologiczną podają wyjaśnienie znaków. Np. po Soborze Watykańskim II ołtarz przesunięto od tabernakulum na środek. Jesteśmy zaproszeni, by w liturgię wchodzić świadomie, by przeżyć ją w sposób świętego misterium. Abraham poznał jednego Boga, zrobił ołtarz i złożył krwawą ofiarę, jak jego ojcowie. Bóg zażądał, by ofiara była bezkrwawa. P Jezus oddał siebie jako krwawą ofiarę na odpuszczenie grzechów, jedną, jedyną. Na Eucharystii P Jezus oddaje się nam, karmimy się ofiarą P Jezusa, by wejść w życie z ofiarą swego życia. Wędrujrmy jako wspólnota Educharystyczna, by umieć naśladować Jezusa Chrystusa . Niech Pan pozwala nam pogłębiać to, co dla nas przygotowuje.
PIERWSZE CZYTANIE
Rdz 3, 9-24 Potomek Ewy zwycięży zło
Czytanie z Księgi Rodzaju
Pan
Bóg zawołał Adama i zapytał go: «Gdzie jesteś?»
On
odpowiedział: «Usłyszałem Twój głos w ogrodzie, przestraszyłem
się, bo jestem nagi, i ukryłem się».
Rzekł Bóg: «Któż
ci powiedział, że jesteś nagi? Czy może zjadłeś z drzewa, z
którego ci zakazałem jeść?»
Mężczyzna odpowiedział:
«Niewiasta, którą postawiłeś przy mnie, dała mi owoc z tego
drzewa i zjadłem».
Wtedy Pan Bóg rzekł do
niewiasty:«Dlaczego to uczyniłaś?»
Niewiasta odpowiedziała:
«Wąż mnie zwiódł i zjadłam».
Wtedy Pan Bóg rzekł do
węża: «Ponieważ to uczyniłeś, bądź przeklęty wśród
wszystkich zwierząt domowych i polnych; na brzuchu będziesz się
czołgał i proch będziesz jadł po wszystkie dni twego istnienia.
Wprowadzam nieprzyjaźń między ciebie a niewiastę, pomiędzy
potomstwo twoje a potomstwo jej: ono zmiażdży ci głowę, a ty
zmiażdżysz mu piętę».
Do niewiasty powiedział: «Obarczę
cię niezmiernie wielkim trudem twej brzemienności, w bólu będziesz
rodziła dzieci, ku twemu mężowi będziesz kierowała swe
pragnienia, on zaś będzie panował nad tobą».
Do mężczyzny
zaś Bóg rzekł: «Ponieważ posłuchałeś swej żony i zjadłeś z
drzewa, co do którego dałem ci rozkaz w słowach: „Nie będziesz
z niego jeść”, przeklęta niech będzie ziemia z twego powodu: w
trudzie będziesz zdobywał od niej pożywienie dla siebie po
wszystkie dni twego życia. Cierń i oset będzie ci ona rodziła, a
przecież pokarmem twym są płody roli. W pocie więc oblicza twego
będziesz musiał zdobywać pożywienie, póki nie wrócisz do ziemi,
z której zostałeś wzięty; bo prochem jesteś i w proch się
obrócisz.»
Mężczyzna dał swej żonie imię Ewa, bo ona
stała się matką wszystkich żyjących.
Pan Bóg sporządził
dla mężczyzny i dla jego żony odzienie ze skór i przyodział ich.
Po czym Pan Bóg rzekł: «Oto człowiek stał się taki jak My: zna
dobro i zło; niechaj teraz nie wyciągnie przypadkiem ręki, aby
zerwać owoc także z drzewa życia, zjeść go i żyć na
wieki».
Dlatego Pan Bóg wydalił go z ogrodu Eden, aby
uprawiał tę ziemię, z której został wzięty. Wygnawszy zaś
człowieka, Bóg postawił przed ogrodem Eden cherubów i połyskujące
ostrze miecza, aby strzec drogi do drzewa życia.
Oto
Słowo Boże.
PSALM RESPONSORYJNY:
Ps 90(89), 2 i 4. 5-6. 12-13 (R.: por. 1)
Zanim
się narodziły góry,
nim powstał świat i ziemia,
od
wieku po wiek Ty jesteś Bogiem.
Bo tysiąc lat w Twoich
oczach
jest jak wczorajszy dzień, który minął,
albo
straż nocna. Porywasz ich, stają się niby sen poranny,
jak
trawa, która rośnie:
rankiem zielona i kwitnąca,
wieczorem
więdnie i usycha. Naucz nas Uczyć dni nasze,
byśmy zdobyli
mądrość serca.
Powróć, o Panie, jak długo będziesz
zwlekał?
Bądź litościwy dla sług Twoich!
Mt 4,4b
A
Nie
samym chlebem żyje człowiek,
lecz każdym słowem, które
pochodzi z ust Bożych.
EWANGELIA
Mk 8,1-10 Drugie rozmnożenie chleba
Słowa Ewangelii według świętego Marka
Gdy
znowu wielki tłum był z Jezusem i nie mieli co jeść, przywołał
do siebie uczniów i rzekł im: „Żal mi tego tłumu, bo już trzy
dni trwają przy Mnie, a nie mają co jeść. A jeśli ich puszczę
zgłodniałych do domu, zasłabną w drodze; bo niektórzy z nich
przyszli z daleka”.
Odpowiedzieli uczniowie: „Skąd tu na
pustkowiu będzie mógł ktoś nakarmić ich chlebem?”
Zapytał
ich: „Ile macie chlebów?”
Odpowiedzieli: „Siedem”.
I
polecił ludowi usiąść na ziemi. A wziąwszy te siedem chlebów,
odmówił dziękczynienie, połamał i dawał uczniom, aby je
rozdzielali. I rozdali tłumowi. Mieli też kilka rybek. I nad tymi
odmówił błogosławieństwo i polecił je rozdać.
Jedli do
sytości, a pozostałych ułomków zebrali siedem koszów. Było zaś
około czterech tysięcy ludzi. Potem ich odprawił.
Zaraz też
wsiadł z uczniami do łodzi i przybył w okolice Dalmanuty.
Oto
słowo Pańskie.
w tych dniach pożegnaliśmy Siostrę Hanię Drużkowską, zasłużoną dla naszej współnoty FZŚ. 45 lat należała do naszej wspólnoty, ofiarowując Bogu modlitwę a także ogromne zaangażowanie dla Misji
Pierwsza sobota lutego 2021 r - spotkanie modlitewne LRR, FZŚ, SHNSPJ
T knCh! 6 II 21r
Mszę św o g 9 odprawił O Mariusz. Po niej modliliśmy się, jak zwykle na Różańcu. W czasie homilii usłyszeliśmy. W Ewangelii widzimy P Jezusa i Apostołów, którzy chcą odpocząć. Bycie w tłumie męczy. Tymczasem ludzie idą za nimi, odpływającymi na łodzi, by uzdrawiał. Czy dobrze czynią? Pewien rabin miał uczniów. Jeden raz w roku Żydzi obchodzą święto pojednania. Uczniowie pytają, co oznacza to święto. Rabin odsyła ich do Żyda-krawca i pytają. Ten wyciągnął księgę i powiedział: tu są moje grzechy od ostatniego dnia pojednania. Potem wyciągnął większą księgę, gdzie są choroby, smutki, które Bóg na niego dopuścił. W dniu pojednania obie księgi kładę na stole, powiedział. I widzę, że Twoich przewinień jest więcej. Jeśli ja przebaczam Tobie, to Ty mnie przebaczasz. Piję wino na zgodę. Pytamy, czy Bóg kocha tych, którzy z Nim nie dialogują? czy tych, którzy są tak natarczywi, jak w dzisiejszej Ewangelii. Paweł pyta, czym jesteś byś mógł się spierać z Bogiem? Czy umiemy kłócić się z Bogiem? Mam prawo powiedzieć Bogu wszystko, czego oczekuję. Abraham dowiedział się, że będzie zniszczona Sodoma. Zaczyna się targować z Bogiem. Jeśli będzie 50 sprawiedliwych, to uratuj to miasto, mówi do Boga. Targuje się i targuje, aż dochodzi do 10 sprawiedliwych. Abraham, Mojżesz wielokrotnie wstawiają się do Boga. Hiob, bardzo pokorny, ale umie się żalić Bogu, bo go spotkało nieszczęście. Prorok Jeremiasz, posłuszny, najbardziej sfrustrowany: “uwiodłeś mnie Panie, ale ja pozwoliłem się uwieść. Stałem się pośmiewiskiem i wszyscy ludzie mi urągają. Nie chcę więcej przemawiać w Twoje imię”. Wtedy poczuł jakby ogień. Jonasz, Żyd bardzo nienawidzi Niniwian. Bóg do Jonasza: Ty popłyniesz do nich i będziesz nawracać. Jonasz zamiast na statek płynący do Niniwy, wchodzi na statek płynący w przeciwnym kierunku. Zostaje wyrzucony do morza, jako ten, który ściągnął wielką burzę. Zostaje połknięty przez rybę. Po 3 dniach wychodzi z jej wnętrza i spełnia wolę Boga. Niniwianie, jakby na złość Jonasza się nawracają. Jonasz wolał umrzeć, niż widzieć ich nawróconych. Jakub dokonał ohydnej rzeczy wobec brata, źle postąpił, ale masz mi pobłogosławić mówi. Otrzymuje imię Izrael tj. ten, który spiera się z Bogiem. Św. Gemma Galgani w swej celi stale kłóciła się z Bogiem. “Masz go nawrócić “– krzyczała. “Nie chcesz mnie posłuchać. Twoja Matka się za niego modliła”. Gdy kapłan wyszedł z klasztoru, jakiś mężczyzna uklęknął i prosił o spowiedź. Św. Faustyna szydełkowała mówiąc: jedno oczko, jeden grzesznik do nieba. Faustyno, jesteś zarozumiała, jeśli ktoś mnie prosi, wysłuchuję, rzekł P Jezus. Św. Teresa z Awila: “nie dziwię się, że masz mało przyjaciół, że traktujesz ich jak mnie”. Czy Różaniec nie jest natarczywością, czy to nie jest natarczywość, która podoba się Bogu?
PIERWSZE CZYTANIE
Hbr 13,15-17.20-21 Ofiara duchowa
Czytanie z Listu świętego Pawła Apostoła do Hebrajczyków
Bracia:
Przez
Jezusa składajmy Bogu ofiarę czci ustawicznie, to jest owoc warg,
które wyznają Jego imię. Nie zapominajcie o dobroczynności i
wzajemnej więzi, gdyż cieszy się Bóg takimi ofiarami.
Bądźcie
posłuszni waszym przełożonym i bądźcie im ulegli, ponieważ oni
czuwają nad duszami waszymi i muszą zdać sprawę z tego. Niech to
czynią z radością, a nie ze smutkiem, bo to nie byłoby dla was
korzystne.
Bóg zaś pokoju, który na mocy krwi przymierza
wiecznego wywiódł spomiędzy zmarłych Wielkiego Pasterza owiec,
Pana naszego Jezusa, niech was uzdolni do wszelkiego dobra, byście
czynili Jego wolę, sprawując w was, co miłe jest w oczach Jego,
przez Jezusa Chrystusa, któremu chwała na wieki wieków. Amen.
Oto
Słowo Boże.
PSALM RESPONSORYJNY:
Ps 23,1-2a.2b-3.4.5.6
Pan
jest moim pasterzem,
niczego mi nie braknie.
Pozwala mi
leżeć
na zielonych pastwiskach. Prowadzi mnie nad wody, gdzie
mogę odpocząć,
orzeźwia moją duszę.
Wiedzie mnie po
właściwych ścieżkach
przez wzgląd na swoją chwałę.
Chociażbym przechodził przez ciemną dolinę
zła się nie
ulęknę, bo Ty jesteś ze mną.
Kij Twój i laska pasterska
są
moją pociechą. Stół dla mnie zastawiasz
na oczach mych
wrogów.
Namaszczasz mi głowę olejkiem,
a kielich mój
pełny po brzegi. Dobroć i łaska pójdą w ślad za mną
przez
wszystkie dni mego życia
i zamieszkam w domu Pana
po
najdłuższe czasy.
J 10,27
A
Moje
owce słuchają mojego głosu,
Ja znam je, a one idą za Mną.
EWANGELIA
Mk 6,30-34 Jezus lituje się nad tłumem
Słowa Ewangelii według świętego Marka
Po
swojej pracy apostołowie zebrali się u Jezusa i opowiedzieli Mu
wszystko, co zdziałali i czego nauczali. A On rzekł do nich:
„Pójdźcie wy sami osobno na miejsce pustynne i wypocznijcie
nieco”. Tak wielu bowiem przychodziło i odchodziło, że nawet na
posiłek nie mieli czasu.
Odpłynęli więc łodzią na miejsce
pustynne osobno. Lecz widziano ich odpływających. Wielu zauważyło
to i zbiegli się tam pieszo ze wszystkich miast, a nawet ich
uprzedzili.
Gdy Jezus wysiadł, ujrzał wielki tłum i zdjęła
Go litość nad nimi; byli bowiem jak owce nie mające pasterza. I
zaczął ich nauczać.
Oto
słowo Pańskie.







