sobota, 11 lipca 2026

I sobota lipca 2026 r - spotkanie modlitewne LRR, FZŚ, SHNSPJ

 T                                          knCh!              4. VII. 2026 r

    Mszę św. o godz. 9 odprawił O. Mariusz. Po Mszy św. modliliśmy się, jak zwykle na Różańcu św. W czasie homilii usłyszeliśmy.
O Mariusz rozważał Ewangelię o spotkaniu P Jezusa z kobietą z Samarii. P Jezus mówi o czci Boga w duchu i prawdzie.
Gdy to słyszymy budzi się w nas dysonans.
Widzimy jaki jest świat, np. w internecie. Świat dziś nie dotyka właściwie czegoś głębszego, co można odkryć w ciszy, spokoju. P
Jezus zostawił ludzi i poszedł na pustkowie. 
Doszedł do studni, by spotkać jedną kobietę, grzesznicę. Miała 7 mężów, ale żaden nie był jej mężem. To była Ewangelia w duchu i prawdzie. Co to znaczy być świadkiem w duchu? Eliasz ucieka od Boga. Burza, wszystko szaleje - to bez Boga. Potem poczuł zefirek - tu był Bóg. My myślimy inaczej. Ducha rozpoznaje się, bo jest łagodny. Prawda obroni się sama. Kto kłamie krzyczy, by przekonać. P Jezus chce mieć świadków w duchu i prawdzie. Na youtubie znalazł się wywiad z biskupem protestanckim.Stracił wiarę po śmierci żony. Kapłan, który go odwiedził, siedział 2 godz. w milczeniu, podał rękę i wyszedł. Biskup poczuł obecność Boga.
Św. Franciszek z Asyżu rzekł kiedyś do brata Jałowca - chodźmy głosić Ewangelię i poszli. Szli w milczeniu. To było kazanie wg św. Franciszka.

Nieraz oskarżamy się, że nie zabieramy głosu w obronie Kościoła. Bardziej trzeba egzaminować swoje sumienie, gdy zabieramy głos - jak to już było wspomniane.
Rodzice O Mariusza nie mówili o Bogu, ale mówili o Nim życiem i im zawdzięcza Ojciec Mariusz swe powołanie.

                                                          Czytania liturgiczne na 4 VII 26 r

Dzień Powszedni

Kolor szat: zielony, biały

Rok A, II

XIII Tydzień zwykły

Pierwsze czytanie (Am 9, 11-15)

To mówi Pan:

„W tym dniu podniosę szałas Dawidowy, co upada, zamuruję jego szczeliny, ruiny jego podźwignę i jak za dawnych dni go zbuduję, by posiedli resztę Edomu i wszystkie narody, nad którymi wzywano mojego imienia, mówi Pan, który to uczyni.

Oto nadejdą dni, mówi Pan, że będzie postępował żniwiarz tuż za oraczem, a depczący winogrona za siejącym ziarno; z gór moszcz spływać będzie kroplami, a wszystkie pagórki będą nim opływać. Uwolnię z niewoli lud mój izraelski, odbudują miasta zburzone i będą w nich mieszkać; zasadzą winnice i pić będą wino; założą ogrody i będą jeść z nich owoce. Zasadzę ich na ich ziemi, a nigdy nie będą wyrwani z ziemi, którą im dałem, mówi Pan, twój Bóg”.

Psalm (Ps 85, 9. 11-12. 13-14)

Będę słuchał tego, co mówi Pan Bóg:
oto ogłasza pokój
ludowi i świętym swoim,
którzy zwracają się ku Niemu swym sercem.

Pan głosi pokój swojemu ludowi

Spotkają się ze sobą łaska i wierność,
ucałują się sprawiedliwość i pokój.
Wierność z ziemi wyrośnie,
a sprawiedliwość spojrzy z nieba.

Pan głosi pokój swojemu ludowi

Pan sam obdarzy szczęściem,
a nasza ziemia wyda swój owoc.
Przed Nim będzie kroczyć sprawiedliwość,
a śladami Jego kroków zbawienie.

Pan głosi pokój swojemu ludowi

Aklamacja (Jk 1, 18)

Ze swej woli zrodził nas Ojciec przez słowo prawdy,
abyśmy byli jakby pierwocinami Jego stworzeń.

Alleluja, alleluja, alleluja

Ewangelia (Mt 9, 14-17)

Uczniowie Jana podeszli do Jezusa i zapytali: „Dlaczego my i faryzeusze dużo pościmy, Twoi zaś uczniowie nie poszczą?” Jezus im rzekł: „Czy goście weselni mogą się smucić, dopóki pan młody jest z nimi? Lecz przyjdzie czas, kiedy zabiorą im pana młodego, a wtedy będą pościć.

Nikt nie przyszywa łaty z surowego sukna do starego ubrania, gdyż łata obrywa ubranie i gorsze robi się przedarcie. Nie wlewa się też młodego wina do starych bukłaków. W przeciwnym razie bukłaki pękają, wino wycieka, a bukłaki się psują. Raczej młode wino wlewa się do nowych bukłaków, a tak jedno i drugie się zachowuje”.


KOMENTARZ DO EWANGELII

Paweł Kosiński SJ

Rozpoznać właściwy czas – sztuka rozeznania Boga pośród radości, postu i codziennych zmian

Rozpoznać czas właściwy. W życiu chrześcijanina wszystko ma swoje miejsce. Jest czas smutku i czas radości, uniesienia, ale i upadku, entuzjazmu pomieszanego niejednokrotnie ze zniechęceniem. Nawet doświadczenie zła i grzechu, słabości i sprzeniewierzenia się Bogu, może nas ostatecznie prowadzić do dobra. Dlatego najistotniejsza jest umiejętność rozeznania, uczciwość spojrzenia i przylgnięcie duszą do Pana.

Słowa ewangelii na dzisiaj (4 lipca 2026 r.):

Z ewangelii wg św. Mateusza: Wtedy podeszli do Niego uczniowie Jana i zapytali: «Dlaczego my i faryzeusze dużo pościmy, Twoi zaś uczniowie nie poszczą?» Jezus im rzekł: «Czy goście weselni mogą się smucić, dopóki pan młody jest z nimi? Lecz przyjdzie czas, kiedy zabiorą im pana młodego, a wtedy będą pościć. Nikt nie przyszywa łaty z surowego sukna do starego ubrania, gdyż łata obrywa ubranie, i gorsze robi się przedarcie. Nie wlewa się też młodego wina do starych bukłaków. W przeciwnym razie bukłaki pękają, wino wycieka, a bukłaki się psują. Raczej młode wino wlewa się do nowych bukłaków, a tak jedno i drugie się zachowuje».

Komentarz do ewangelii z dnia (Mt 9,14-17):

Obraz: Jesteśmy w dalszym ciągu na terenach wokół Jeziora Galilejskiego, gdzie dokonało się tak wiele cudów i znaków, jakie uczynił Jezus. A mimo to wciąż są tacy, którzy nie dowierzają, podejrzewają o złe intencje, bronią się przed wszelkimi zmianami. Przyjrzę się swoim skojarzeniom i odczuciom.
Myśl: Uczniowie Jana Chrzciciela byli gorliwymi wierzącymi, ale pomimo jasnego wskazania na Jezusa, mają trudność, aby przyjąć Jego nauczanie i Jego sposób postępowania. W ich odczuciu – nie mówiąc już o faryzeuszach i uczonych w Piśmie – nie był On wystarczająco jednoznaczny i radykalny. Nie ‘usłyszeli’ słów Jana (J 3,30): „Potrzeba, by On wzrastał, a ja się umniejszał...” Nie umieli przyjąć ‘nowości’ Jezusa. Nie rozpoznali czasu nawiedzenia, skoncentrowani na swoich wyobrażeniach i wysiłkach. My też często zamiast słuchać Boga, próbujemy iść za własnymi wyobrażeniami i planami, jakby ‘pan młody’ był daleko od nas.
Emocja: Rozpoznać czas właściwy. W życiu chrześcijanina wszystko ma swoje miejsce. Jest czas smutku i czas radości, uniesienia, ale i upadku, entuzjazmu pomieszanego niejednokrotnie ze zniechęceniem. Nawet doświadczenie zła i grzechu, słabości i sprzeniewierzenia się Bogu, może nas ostatecznie prowadzić do dobra. Dlatego najistotniejsza jest umiejętność rozeznania, uczciwość spojrzenia i przylgnięcie duszą do Pana.
Wezwanie: Poproszę o umiejętność przeżywania postu i radości, braku i nadmiaru. Podziękuję za powołanie do życia z Nim na tej drodze, na którą On mnie powołał.
W duchu powierzenia się Bogu odmówię modlitwę 
Anioł Pański zwiastował Pannie Maryi...

                                                     

Święty Franciszku,
zahamuj obłęd,
nie dopuść,
byśmy zniszczyli
całą przyrodę,

byśmy sprzedali
ją za plastik,


za barwne szkiełka,

za żelazo....

Zachowaj na wieki
zboża na polach,

trawy na miedzach,

skowronka w niebie,

przydrożne wierzby,

pachnące łąki,

stogi ze sianem,

kaczeńce, jaskry,

rzeczne zakola,

cieniste lasy,

źródlane ścieżki.
ciszę na stawie,

malwy przed domem…
a nad tym wszystkim
ramiona krzyża

ochraniające ziemię

przed piekłem
otwierające przed
nią niebo....

                          S,Riabinin