T knCh! 7 XI 26
Mszę św. o godz. 9 odprawił O. Mariusz. Po Mszy św. Modliliśmy się na Różańcu św. Tym razem rozważaliśmy część światła, w kaplicy Loretańskiej.
W czasie homilii usłyszeliśmy: kiedy dziś słyszymy o mamonie ( w przeczytanej Ewangelii), to kojarzymy to z jakimś dobrem materialnym. To błąd. To nie tylko pieniądze. To to, co mnie mami, to wszystko to, co jest bez Boga. My sami jesteśmy mamieniem. Dziś psychologowie podpowiadają: możesz wszystko. To jest mamona. Jeden z filozofów niemieckich twierdził, że człowiek cieszy się dziś, że nie żyje w epoce niewolnictwa. Człowiek sam dla siebie stał się władcą często okrutnym, bezwzględnym. Często musimy dużo pracować. Człowiek sam sobie narzuca np. kilka etatów. Często nie chce poprosić o pomoc. To też mamona. Cierpi, bo na nim jednym spoczywa odpowiedzialność. P. Jezus zdobywa przyjaciół niegodziwą mamoną. To głównie działanie Boga . On przychodzi z pomocą przez ludzi. W czytanym liście św. Pawła dziękuje on za wsparcie, gdy był w więzieniu. Św. Paweł mówi: wszystko mogę w tym, który mnie umacnia. Gdy wpadniesz do studni, nie wyciągniesz się sam. Potrzebujesz kogoś. To Bóg, który przychodzi przez ludzi. Człowiek często buduje na sobie – to pycha, mówi św. Augustyn. Prowadzi to do osamotnienia. P Jezus: pozyskujcie sobie przyjaciół niegodziwą mamoną - by umieć kogoś poprosić. Św, Teresa z Avila wspomina, że gdy budowała tylko na sobie, nie udawało się. I odwrotnie – udawało się, gdy skorzystała z pomocy innych. Zdobywajmy przyjaciół, oni są pomocni, podobnie jak to było w życiu św. Pawła, który mówi: „dziękuje wam, że mnie nie opuściliście, gdy byłem w więzieniu”.
Dzień Powszedni
Kolor szat: zielony, biały
Rok A, II
XXXI Tydzień zwykły
Pierwsze czytanie (Flp 4, 10-19)
Bracia:
Bardzo
się ucieszyłem w Panu, że wreszcie rozkwitło wasze staranie o
mnie, bo istotnie staraliście się, lecz nie mieliście do tego
sposobności. Nie mówię tego bynajmniej z powodu niedostatku: ja
bowiem nauczyłem się wystarczać sobie w warunkach, w jakich
jestem.
Umiem cierpieć biedę, umiem i obfitować. Do
wszystkich w ogóle warunków jestem zaprawiony: i być sytym, i głód
cierpieć, obfitować i doznawać niedostatku. Wszystko mogę w Tym,
który mnie umacnia. W każdym razie dobrze uczyniliście, biorąc
udział w moim ucisku.
Wy, Filipianie, wiecie przecież,
że na początku głoszenia Ewangelii, gdy opuściłem Macedonię,
żaden z Kościołów poza wami jednymi nie miał ze mną otwartego
rachunku przychodu i rozchodu, bo do Tesaloniki nawet raz i drugi
przysłaliście na moje potrzeby. Mówię zaś to bynajmniej nie
dlatego, że pragnę daru, lecz pragnę owocu, który wzrasta na
wasze dobro. Stwierdzam, że wszystko mam, i to w obfitości: jestem
w całej pełni zaopatrzony, otrzymawszy przez Epafrodyta od was
wdzięczną woń, ofiarę przyjemną, miłą Bogu.
A Bóg
według swego bogactwa zaspokoi wspaniale w Chrystusie Jezusie każdą
waszą potrzebę.
Psalm (Ps 112, 1-2. 5-6. 8a. 19)
Błogosławiony
człowiek, który boi się Pana
i wielką radość znajduje w
Jego przykazaniach
Potomstwo jego będzie potężne na
ziemi,
dostąpi błogosławieństwa pokolenie
prawych.
Błogosławiony, kto się boi Pana
Dobrze
się wiedzie człowiekowi, który z litości pożycza
i swymi
sprawami zarządza uczciwie.
Sprawiedliwy nigdy się nie
zachwieje
i pozostanie w wiecznej pamięci.
Błogosławiony,
kto się boi Pana
Jego wierne serce lękać się nie
będzie.
Rozdaje i obdarza ubogich,
Jego sprawiedliwość
będzie trwała zawsze,
wywyższona z chwałą będzie jego
potęga.
Błogosławiony, kto się boi Pana
Aklamacja (2 Kor 8, 9)
Jezus
Chrystus będąc bogaty, dla was stał się ubogim,
aby was
swoim ubóstwem ubogacić.
Alleluja, alleluja, alleluja
Ewangelia (Łk 16, 9-15)
Jezus
powiedział do swoich uczniów:
„Pozyskujcie sobie
przyjaciół niegodziwą mamoną, aby gdy wszystko się skończy,
przyjęto was do wiecznych przybytków.
Kto w drobnej
rzeczy jest wierny, ten i w wielkiej będzie wierny; a kto w drobnej
rzeczy jest nieuczciwy, ten i w wielkiej nieuczciwy będzie. Jeśli
więc w zarządzie niegodziwą mamoną nie okazaliście się wierni,
prawdziwe dobra kto wam powierzy? Jeśli w zarządzie cudzym dobrem
nie okazaliście się wierni, kto wam da wasze?
Żaden
sługa nie może dwom panom służyć. Gdyż albo jednego będzie
nienawidził, a drugiego miłował; albo z tamtym będzie trzymał, a
tym wzgardzi. Nie możecie służyć Bogu i mamonie”.
Słuchali
tego wszystkiego chciwi na grosz faryzeusze i podrwiwali sobie z
Niego.
Powiedział więc do nich: „To wy właśnie wobec
ludzi udajecie sprawiedliwych, ale Bóg zna wasze serca. To bowiem,
co za wielkie uchodzi między ludźmi, obrzydliwością jest w oczach
Bożych”.
KOMENTARZ
DO EWANGELII
Pieniądze mogą przejąć kontrolę nad twoim życiem. Jak się przed tym bronić?
Pieniądze, dobra materialne, przyjemności – czy zastanawiamy się, komu tak naprawdę służymy? Jezus przypomina, że to, jak traktujemy to, co posiadamy, mówi wiele o naszym sercu. Czy potrafimy korzystać z otrzymanych darów, nie stając się ich niewolnikami?
Słowa ewangelii na (sobota, 7 listopada 2026 r.)
Z
ewangelii wg św. Łukasza: Ja
też wam powiadam: Pozyskujcie sobie przyjaciół niegodziwą mamoną,
aby gdy [wszystko] się skończy, przyjęto was do wiecznych
przybytków. Kto w drobnej rzeczy jest wierny, ten i w wielkiej
będzie wierny; a kto w drobnej rzeczy jest nieuczciwy, ten i w
wielkiej nieuczciwy będzie. Jeśli więc w zarządzie niegodziwą
mamoną nie okazaliście się wierni, prawdziwe dobro kto wam
powierzy? Jeśli w zarządzie cudzym dobrem nie okazaliście się
wierni, kto wam da wasze?
Żaden sługa nie może dwom panom
służyć. Gdyż albo jednego będzie nienawidził, a drugiego
miłował; albo z tamtym będzie trzymał, a tym wzgardzi. Nie
możecie służyć Bogu i Mamonie». Słuchali tego wszystkiego
chciwi na grosz faryzeusze i podrwiwali sobie z Niego. Powiedział
więc do nich: «To wy właśnie wobec ludzi udajecie sprawiedliwych,
ale Bóg zna wasze serca. To bowiem, co za wielkie uchodzi między
ludźmi, obrzydliwością jest w oczach Bożych.
Komentarz do ewangelii dnia (Łk 16,9-15)
Obraz:
Zarządzanie dobrami, jakie otrzymaliśmy to próba wierności,
jakiej jesteśmy poddawani. Nasza przyszłość zależy od tego, w
jaki sposób posługujemy się dobrami, jakie zostały nam
powierzone. Jezus przypomina swoim uczniom, że to, co otrzymują nie
jest do ich swobodnego użytku, ale jest przeznaczone do dzielenia
się z braćmi.
Myśl:
Ewangelista nie deprecjonuje dóbr ani nie uważa, że są one złe.
Podkreśla, jednak, ich prawdziwą naturę. To są dary Ojca w niebie
dla swoich dzieci. Choć zdają się być drobnymi
rzeczami,
od nich zależy największa wartość – poczucie, że jest to dar
Ojca dla wszystkich swoich dzieci. Dar, który rozwija wielką cnotę,
jaką jest wdzięczność i uwolnienie od egoistycznego
skoncentrowania na sobie. Prawdziwy dar Boży nie zamyka nas w sobie,
lecz pielęgnuje ducha współdzielenia.
Emocja:
Nasz los rozstrzyga się tu i teraz. Nie powinniśmy odkładać na
nieokreśloną przyszłość decyzji o właściwym użytkowaniu dóbr.
W tym wyraża się prawdziwa pobożność i wierność Bogu. Nie
można tego odłożyć na kiedyś.
Wezwanie:
Poproszę o łaskę wolności wobec dóbr materialnych, aby bogactwo
nie zamieniło się w pana, który zawładnie naszym czasem, sercem i
pragnieniami. Podziękuję za to, co mam i kim jestem, bym przeżywał
to jako dar do służenia potrzebującym.
Zakończę modlitwą
spontaniczną,
albo skorzystam ze słów o. Silvano Faustiego SJ: Panie,
w bezpośrednim bądź pośrednim kulcie, produkując, konsumując i
odpoczywając, by znowu produkować i konsumować, poświęcamy
mamonie dwadzieścia cztery godziny na dobę. Spraw, abyśmy służyli
Tobie, Panu życia, ciesząc się i dzieląc wszystkim, jako Twoim
darem, tak abyśmy tu, na ziemi, zatroszczyli się o nasz wieczny
przybytek. Amen.
Święty Franciszku,
chroń ludzką duszę
przed chorobą,
"
zubożeniem,
" zeszpeceniem !
odbierz
namiastki, które spożywa,
odsuń trucizny
i
pośród wszystkich stołów świata
do Stołu Pańskiego prowadź !
11 XI - św. Marcina z Tours
Święty Marcin z Tours, biskup i mnich, jest jednym z najpopularniejszych świętych w Kościele katolickim, znanym z miłości do bliźnich i zaangażowania w pomoc ubogim.
Życie i działalność
Święty Marcin z Tours, znany również jako Martinus Turonensis, urodził się około 316 lub 336 roku w Sabarii (dzisiejsze Szombathely na Węgrzech). Pochodził z pogańskiej rodziny, a jego ojciec był żołnierzem. W wieku 15 lat wstąpił do armii rzymskiej, gdzie służył w Galii. Po przyjęciu chrztu w 356 roku, porzucił służbę wojskową i poświęcił się życiu monastycznemu, zakładając klasztor w Ligugé.
Marcin stał się biskupem Tours, gdzie prowadził życie pełne zaangażowania w pomoc ubogim i głoszenie Ewangelii. Jest znany z legendy, w której podzielił się swoim płaszczem z zamarzniętym żebrakiem, co miało miejsce przy bramie miasta Amiens. Po tym wydarzeniu, w nocy, ukazał mu się Jezus, owinięty w ten sam płaszcz, co skłoniło Marcina do porzucenia życia żołnierskiego. .
Znaczenie i kult
Święty Marcin jest patronem żołnierzy, kawalerii oraz jeźdźców. Jego święto obchodzone jest 11 listopada, a w wielu krajach związane jest z tradycjami, które podkreślają jego miłość do bliźnich i pomoc ubogim. Marcin stał się symbolem pokoju i solidarności, a jego postać jest czczona nie tylko w Kościele katolickim, ale także w tradycjach prawosławnych i protestanckich.
Dziedzictwo
Marcin z Tours jest uważany za jednego z pierwszych świętych Kościoła zachodniego, który nie był męczennikiem. Jego życie i działalność inspirują do działania na rzecz ubogich i marginalizowanych grup społecznych, co czyni go aktualnym wzorem do naśladowania w dzisiejszym świecie
.
Święty Marcin z Tours pozostaje ważną postacią w historii chrześcijaństwa, a jego nauki i czyny są przypomnieniem o potrzebie miłości i wsparcia dla innych.







