sobota, 7 listopada 2026

I sobota listopada 2026 r - dzień skupienia dla LRR, FZŚ, SHNSPJ

 T                                                 knCh!                                      7 XI 26


        Mszę św. o godz. 9 odprawił O. Mariusz. Po Mszy św. Modliliśmy się na Różańcu św. Tym razem rozważaliśmy część światła, w kaplicy Loretańskiej.

W czasie homilii usłyszeliśmy: kiedy dziś słyszymy o mamonie ( w przeczytanej Ewangelii), to kojarzymy to z jakimś dobrem materialnym. To błąd. To nie tylko pieniądze. To to, co mnie mami, to wszystko to, co jest bez Boga. My sami jesteśmy mamieniem. Dziś psychologowie podpowiadają: możesz wszystko. To jest mamona. Jeden z filozofów niemieckich twierdził, że człowiek cieszy się dziś, że nie żyje w epoce niewolnictwa. Człowiek sam dla siebie stał się władcą często okrutnym, bezwzględnym. Często musimy dużo pracować. Człowiek sam sobie narzuca np. kilka etatów. Często nie chce poprosić o pomoc. To też mamona. Cierpi, bo na nim jednym spoczywa odpowiedzialność. P. Jezus zdobywa przyjaciół niegodziwą mamoną. To głównie działanie Boga . On przychodzi z pomocą przez ludzi. W czytanym liście św. Pawła dziękuje on za wsparcie, gdy był w więzieniu. Św. Paweł mówi: wszystko mogę w tym, który mnie umacnia. Gdy wpadniesz do studni, nie wyciągniesz się sam. Potrzebujesz kogoś. To Bóg, który przychodzi przez ludzi. Człowiek często buduje na sobie – to pycha, mówi św. Augustyn. Prowadzi to do osamotnienia. P Jezus: pozyskujcie sobie przyjaciół niegodziwą mamoną - by umieć kogoś poprosić. Św, Teresa z Avila wspomina, że gdy budowała tylko na sobie, nie udawało się. I odwrotnie – udawało się, gdy skorzystała z pomocy innych. Zdobywajmy przyjaciół, oni są pomocni, podobnie jak to było w życiu św. Pawła, który mówi: „dziękuje wam, że mnie nie opuściliście, gdy byłem w więzieniu”.


Dzień Powszedni

Kolor szat: zielony, biały

Rok A, II

XXXI Tydzień zwykły

Pierwsze czytanie (Flp 4, 10-19)

Bracia:

Bardzo się ucieszyłem w Panu, że wreszcie rozkwitło wasze staranie o mnie, bo istotnie staraliście się, lecz nie mieliście do tego sposobności. Nie mówię tego bynajmniej z powodu niedostatku: ja bowiem nauczyłem się wystarczać sobie w warunkach, w jakich jestem.

Umiem cierpieć biedę, umiem i obfitować. Do wszystkich w ogóle warunków jestem zaprawiony: i być sytym, i głód cierpieć, obfitować i doznawać niedostatku. Wszystko mogę w Tym, który mnie umacnia. W każdym razie dobrze uczyniliście, biorąc udział w moim ucisku.

Wy, Filipianie, wiecie przecież, że na początku głoszenia Ewangelii, gdy opuściłem Macedonię, żaden z Kościołów poza wami jednymi nie miał ze mną otwartego rachunku przychodu i rozchodu, bo do Tesaloniki nawet raz i drugi przysłaliście na moje potrzeby. Mówię zaś to bynajmniej nie dlatego, że pragnę daru, lecz pragnę owocu, który wzrasta na wasze dobro. Stwierdzam, że wszystko mam, i to w obfitości: jestem w całej pełni zaopatrzony, otrzymawszy przez Epafrodyta od was wdzięczną woń, ofiarę przyjemną, miłą Bogu.

A Bóg według swego bogactwa zaspokoi wspaniale w Chrystusie Jezusie każdą waszą potrzebę.

Psalm (Ps 112, 1-2. 5-6. 8a. 19)

Błogosławiony człowiek, który boi się Pana
i wielką radość znajduje w Jego przykazaniach
Potomstwo jego będzie potężne na ziemi,
dostąpi błogosławieństwa pokolenie prawych.

Błogosławiony, kto się boi Pana

Dobrze się wiedzie człowiekowi, który z litości pożycza
i swymi sprawami zarządza uczciwie.
Sprawiedliwy nigdy się nie zachwieje
i pozostanie w wiecznej pamięci.

Błogosławiony, kto się boi Pana

Jego wierne serce lękać się nie będzie.
Rozdaje i obdarza ubogich,
Jego sprawiedliwość będzie trwała zawsze,
wywyższona z chwałą będzie jego potęga.

Błogosławiony, kto się boi Pana

Aklamacja (2 Kor 8, 9)

Jezus Chrystus będąc bogaty, dla was stał się ubogim,
aby was swoim ubóstwem ubogacić.

Alleluja, alleluja, alleluja

Ewangelia (Łk 16, 9-15)

Jezus powiedział do swoich uczniów:

„Pozyskujcie sobie przyjaciół niegodziwą mamoną, aby gdy wszystko się skończy, przyjęto was do wiecznych przybytków.

Kto w drobnej rzeczy jest wierny, ten i w wielkiej będzie wierny; a kto w drobnej rzeczy jest nieuczciwy, ten i w wielkiej nieuczciwy będzie. Jeśli więc w zarządzie niegodziwą mamoną nie okazaliście się wierni, prawdziwe dobra kto wam powierzy? Jeśli w zarządzie cudzym dobrem nie okazaliście się wierni, kto wam da wasze?

Żaden sługa nie może dwom panom służyć. Gdyż albo jednego będzie nienawidził, a drugiego miłował; albo z tamtym będzie trzymał, a tym wzgardzi. Nie możecie służyć Bogu i mamonie”.

Słuchali tego wszystkiego chciwi na grosz faryzeusze i podrwiwali sobie z Niego.

Powiedział więc do nich: „To wy właśnie wobec ludzi udajecie sprawiedliwych, ale Bóg zna wasze serca. To bowiem, co za wielkie uchodzi między ludźmi, obrzydliwością jest w oczach Bożych”.


KOMENTARZ DO EWANGELII

Paweł Kosiński SJ


Pieniądze mogą przejąć kontrolę nad twoim życiem. Jak się przed tym bronić?

Pieniądze, dobra materialne, przyjemności – czy zastanawiamy się, komu tak naprawdę służymy? Jezus przypomina, że to, jak traktujemy to, co posiadamy, mówi wiele o naszym sercu. Czy potrafimy korzystać z otrzymanych darów, nie stając się ich niewolnikami?

Słowa ewangelii na (sobota, 7 listopada 2026 r.)

Z ewangelii wg św. Łukasza: Ja też wam powiadam: Pozyskujcie sobie przyjaciół niegodziwą mamoną, aby gdy [wszystko] się skończy, przyjęto was do wiecznych przybytków.  Kto w drobnej rzeczy jest wierny, ten i w wielkiej będzie wierny; a kto w drobnej rzeczy jest nieuczciwy, ten i w wielkiej nieuczciwy będzie. Jeśli więc w zarządzie niegodziwą mamoną nie okazaliście się wierni, prawdziwe dobro kto wam powierzy? Jeśli w zarządzie cudzym dobrem nie okazaliście się wierni, kto wam da wasze?
Żaden sługa nie może dwom panom służyć. Gdyż albo jednego będzie nienawidził, a drugiego miłował; albo z tamtym będzie trzymał, a tym wzgardzi. Nie możecie służyć Bogu i Mamonie». Słuchali tego wszystkiego chciwi na grosz faryzeusze i podrwiwali sobie z Niego. Powiedział więc do nich: «To wy właśnie wobec ludzi udajecie sprawiedliwych, ale Bóg zna wasze serca. To bowiem, co za wielkie uchodzi między ludźmi, obrzydliwością jest w oczach Bożych.

Komentarz do ewangelii dnia (Łk 16,9-15)

Obraz: Zarządzanie dobrami, jakie otrzymaliśmy to próba wierności, jakiej jesteśmy poddawani. Nasza przyszłość zależy od tego, w jaki sposób posługujemy się dobrami, jakie zostały nam powierzone. Jezus przypomina swoim uczniom, że to, co otrzymują nie jest do ich swobodnego użytku, ale jest przeznaczone do dzielenia się z braćmi.

Myśl: Ewangelista nie deprecjonuje dóbr ani nie uważa, że są one złe. Podkreśla, jednak, ich prawdziwą naturę. To są dary Ojca w niebie dla swoich dzieci. Choć zdają się być drobnymi rzeczami, od nich zależy największa wartość – poczucie, że jest to dar Ojca dla wszystkich swoich dzieci. Dar, który rozwija wielką cnotę, jaką jest wdzięczność i uwolnienie od egoistycznego skoncentrowania na sobie. Prawdziwy dar Boży nie zamyka nas w sobie, lecz pielęgnuje ducha współdzielenia.

Emocja: Nasz los rozstrzyga się tu i teraz. Nie powinniśmy odkładać na nieokreśloną przyszłość decyzji o właściwym użytkowaniu dóbr. W tym wyraża się prawdziwa pobożność i wierność Bogu. Nie można tego odłożyć na kiedyś.

Wezwanie: Poproszę o łaskę wolności wobec dóbr materialnych, aby bogactwo nie zamieniło się w pana, który zawładnie naszym czasem, sercem i pragnieniami. Podziękuję za to, co mam i kim jestem, bym przeżywał to jako dar do służenia potrzebującym.

Zakończę 
modlitwą spontaniczną, albo skorzystam ze słów o. Silvano Faustiego SJ: Panie, w bezpośrednim bądź pośrednim kulcie, produkując, konsumując i odpoczywając, by znowu produkować i konsumować, poświęcamy mamonie dwadzieścia cztery godziny na dobę. Spraw, abyśmy służyli Tobie, Panu życia, ciesząc się i dzieląc wszystkim, jako Twoim darem, tak abyśmy tu, na ziemi, zatroszczyli się o nasz wieczny przybytek. Amen.



Święty Franciszku,

chroń ludzką duszę

przed chorobą,

" zubożeniem,
" zeszpeceniem !

odbierz namiastki, które spożywa,
odsuń trucizny

i pośród wszystkich stołów świata
do Stołu Pańskiego prowadź !



                                                            11 XI  - św. Marcina z Tours

  

Święty Marcin z Tours, biskup i mnich, jest jednym z najpopularniejszych świętych w Kościele katolickim, znanym z miłości do bliźnich i zaangażowania w pomoc ubogim.

Życie i działalność

Święty Marcin z Tours, znany również jako Martinus Turonensis, urodził się około 316 lub 336 roku w Sabarii (dzisiejsze Szombathely na Węgrzech). Pochodził z pogańskiej rodziny, a jego ojciec był żołnierzem. W wieku 15 lat wstąpił do armii rzymskiej, gdzie służył w Galii. Po przyjęciu chrztu w 356 roku, porzucił służbę wojskową i poświęcił się życiu monastycznemu, zakładając klasztor w Ligugé
.
Marcin stał się biskupem Tours, gdzie prowadził życie pełne zaangażowania w pomoc ubogim i głoszenie Ewangelii. Jest znany z legendy, w której podzielił się swoim płaszczem z zamarzniętym żebrakiem, co miało miejsce przy bramie miasta Amiens. Po tym wydarzeniu, w nocy, ukazał mu się Jezus, owinięty w ten sam płaszcz, co skłoniło Marcina do porzucenia życia żołnierskiego. .

Znaczenie i kult

Święty Marcin jest patronem żołnierzy, kawalerii oraz jeźdźców. Jego święto obchodzone jest 11 listopada, a w wielu krajach związane jest z tradycjami, które podkreślają jego miłość do bliźnich i pomoc ubogim. Marcin stał się symbolem pokoju i solidarności, a jego postać jest czczona nie tylko w Kościele katolickim, ale także w tradycjach prawosławnych i protestanckich. 

Dziedzictwo

Marcin z Tours jest uważany za jednego z pierwszych świętych Kościoła zachodniego, który nie był męczennikiem. Jego życie i działalność inspirują do działania na rzecz ubogich i marginalizowanych grup społecznych, co czyni go aktualnym wzorem do naśladowania w dzisiejszym świecie 
.
Święty Marcin z Tours pozostaje ważną postacią w historii chrześcijaństwa, a jego nauki i czyny są przypomnieniem o potrzebie miłości i wsparcia dla innych.






wtorek, 20 października 2026

II sobota miesiąca października 2026 r, spotkanie modlitewne i braterskie FZŚ w miesiącu 800 - lecia śmierci św Franciszka z Asyżu

 T                                                    knCh!                                10 X 2026

    Mszę św. o godz 9 odprawił O Mariusz Urbanek w zastępstwie O. Łukasza Steca. W czasie homilii usłyszeliśmy. Św. Paweł pisze list do Galatów. Słyszymy to. Dotyczy ten list terenów dzisiejszej Turcji. Tam założono gminy chrześcijańskie. Tam nie było raczej Żydów. Pytają oni, co mają robić, czy to, co Żydzi czynili? Nie, mówi Paweł. Macie kierować się miłością. Św. Paweł pisze: w związaniu prawem odeszliście od miłości. Na przykładzie św. Franciszka z Asyżu widzimy  jak owocuje wyjście z więzów tego świata. Zobaczył on, ze niebo jest podstawą. Na cienkiej nitce trzymany jest przez Boga ten świat. Spadamy, gdyby nie coś… Ojciec Franciszka chciał go trzymać w niewoli pieniądza, zaszczytu, majątku, po ojcu. Chciał trzymać Franciszka niejako na smyczy. Franciszek oddał ojcu wszystko. Stał się w pełni wolny. Nie dla kariery, nie dla sprawy, nie dla zniewolenia tego świata. Lecz dla miłości, uczynił Franciszek to, co uczynił. 
Po Mszy św. modliliśmy się Godzinkami do św. Franciszka, a potem za salce odbyło się spotkanie, w czasie którego dzieliliśmy się swymi spostrzeżeniami o Ewangelii na niedzielę 11 X, o szacie godowej. Towarzyszył nam miły poczęstunek związany z 90 - tymi urodzinami S. Michalinki Zagorzec - byłej naszej drogiej Przełożonej i z Imieninami S Irenki z Krzeszowic, która b. pilnie 
uczestniczy w naszych spotkaniach w I i II soboty miesiąca. Serdeczne życzenia dopełniliśmy śpiewem : PLURIMOS ANNOS !!!                                


Dzień Powszedni

Kolor szat: zielony, biały

Rok A, II

XXVII Tydzień zwykły

Pierwsze czytanie (Ga 3, 22-29)

Bracia:

Pismo poddało wszystko pod władzę grzechu, aby obietnica dostała się na drodze wiary w Jezusa Chrystusa tym, którzy wierzą.

Do czasu przyjścia wiary byliśmy poddani pod straż Prawa i trzymani w zamknięciu aż do objawienia się wiary. Tym sposobem Prawo stało się dla nas wychowawcą, który miał prowadzić ku Chrystusowi, abyśmy z wiary uzyskali usprawiedliwienie. Gdy jednak wiara nadeszła, już nie jesteśmy poddani wychowawcy. Wszyscy bowiem dzięki tej wierze jesteście synami Bożymi w Chrystusie Jezusie.

Bo wy wszyscy, którzy zostaliście ochrzczeni w Chrystusie, przyoblekliście się w Chrystusa. Nie ma już Żyda ani poganina, nie ma już niewolnika ani człowieka wolnego, nie ma już mężczyzny ani kobiety, wszyscy bowiem jesteście kimś jednym w Chrystusie Jezusie. Jeżeli zaś należycie do Chrystusa, to jesteście też potomstwem Abrahama i zgodnie z obietnicą dziedzicami.

Psalm (Ps 105, 2-3. 4-5. 6-7)

Śpiewajcie i grajcie Mu psalmy,
rozsławiajcie wszystkie Jego cuda.
Szczyćcie się Jego świętym imieniem,
niech się weseli serce szukających Pana.

Zawsze szukajcie Bożego oblicza

Rozważajcie o Panu i Jego potędze;
zawsze szukajcie Jego oblicza.
Pamiętajcie o cudach, które On uczynił,
o Jego znakach, o wyrokach ust Jego.

Zawsze szukajcie Bożego oblicza

Potomkowie Abrahama, słudzy Jego,
synowie Jakuba, Jego wybrańcy.
On, Pan, jest naszym Bogiem;
Jego wyroki obejmują świat cały.

Zawsze szukajcie Bożego oblicza

Aklamacja (Łk 11, 28)

Błogosławieni ci, którzy słuchają słowa Bożego
i zachowują je wiernie.

Alleluja, alleluja, alleluja

Ewangelia (Łk 11, 27-28)

Gdy Jezus mówił do tłumów, jakaś kobieta z tłumu głośno zawołała do Niego: «Błogosławione łono, które Cię nosiło, i piersi, które ssałeś».

Lecz On rzekł: «Owszem, ale również błogosławieni ci, którzy słuchają słowa Bożego i zachowują je».



KOMENTARZ DO EWANGELII


Paweł Kosiński SJ

Słuchasz Ewangelii, ale czy nią żyjesz? To pytanie warto sobie zadać

Słowa Ewangelii na dzisiaj (Sobota, 10 października 2026 r.)

Z ewangelii wg św. Łukasza: Gdy On to mówił, jakaś kobieta z tłumu głośno zawołała do Niego: «Błogosławione łono, które Cię nosiło, i piersi, które ssałeś». Lecz On rzekł: «Owszem, ale przecież błogosławieni ci, którzy słuchają słowa Bożego i zachowują je».

Komentarz do Ewangelii z dnia (Łk 11,27-28)

Obraz: W ewangelii często mamy ukazany kontrast wobec reakcji tłumu a uczonych w Piśmie, faryzeuszów czy władzy. Także w tym krótkim fragmencie jakaś bezimienna kobieta z tłumu wyraża głośno podziw dla Tej, która zrodziła i wykarmiła Jezusa. Uczestniczę w tym wydarzeniu. Posłucham tego, co mówi kobieta i posłucham reakcji Jezusa. Zwrócę uwagę na swoje odczucia.

Myśl: Ten krótki fragment i dialog nieznanej kobiety z Jezusem ukazuje przejście, jakiego powinna dokonać wiara w życiu każdego ucznia. Kobieta wyraża podziw i wypowiada słowa błogosławieństwa w odniesieniu do człowieczeństwa Maryi. Słowa Jezusa uświadamiają jej i wzywają do naśladowania wiary Maryi. To, czego Maryja dokonała to słuchanie i zachowywanie Słowa. To jest zachęta skierowana do każdego wierzącego. Prawdziwe naśladowanie Boga – Jezusa, Matki Najświętszej, świętych nie dokonuje się w podziwie dla nich, ale w wierze i konsekwentnym z tym postępowaniu.

Emocja: Słuchać Słowa i zachowywać je. Każdy czas ma swoje szanse i wyzwania. Nawet rodzina Jezusa, Jego bliscy mieli trudne momenty. Każdy musi podjąć osobistą decyzję. Wszyscy mamy ograniczenia, przyzwyczajenia i nawyki, które mogą utrudnić nam zrozumienie i przyjęcie orędzia, które przyniósł Jezus. Dlatego trzeba ciągle odnawiać się w pójściu za Panem, w słuchaniu Słowa i zachowywaniu jego ducha.

Wezwanie: Poproszę o łaskę uważności, aby słuchanie i pamiętanie o Ewangelii było zasadą mojego życia wiarą. Podziękuję za Słowo, jakie Bóg do mnie kieruje każdego dnia.
Zakończę modlitwą spontaniczną albo skorzystam z tej propozycji: 
Maryjo! Najlepsza Matko! Ty byłaś pierwszą, która usłyszała i przyjęła Słowo skierowane do Ciebie. Naucz mnie słuchać uważnie i pokornie. Pomóż mi zrozumieć Słowo, które Bóg do mnie kieruje. Wspieraj mnie, abym zrobił wszystko, cokolwiek Jezus ‘powie do mnie’. Prowadź mnie do Twojego Syna! Amen.

                                


Na drogach do Boga
jestem dla ludzi
i sam dla siebie:
głębokim rowem,

zdradliwym progiem,

kolczastym drutem,

błotnistą ziemią,

niszczącym gradem,

dusznym powietrzem,
mgłą, dymem, mrokiem…
Święty Franciszku,

podaj mi rękę

pomóż przeskoczyć samego siebie!
z własnego brzegu na brzeg Boży !

                                   S Riabinin

środa, 7 października 2026

I sobota października 2026 r - modlitewne spotaknie LRR, FZŚ, SHNSPJ

 T                                                                                             knCh!                           3 X 2026



    Mszę św. o godz. 9 odprawił O.Mariusz. Po Mszy św. modliliśmy się na Różańcu, jedną częścią.
W homilii usłyszeliśmy:
w dzisiejszych czytaniach spotykamy Hioba. W jednym momencie stracił on wszystko: rzeczy materialne i swych bliskich, a sam zachorował na trąd. Jest wyrzucony poza miasto. Dziś Hiob na nowo powstaje, szczęście pojawia się w jego życiu. Hiob uzyskuje rzeczy materialne i jeszcze lepsze. Ale nie to jest happyendem. A są nimi słowa Hioba: "ja Cię Boże znałem ze słyszenia, a teraz spotkałem Boga twarzą w twarz". My też najpierw znamy Boga ze słyszenia, od kogoś. Hiob w cierpieniu spotyka Boga twarzą w twarz. Ja – mówi O Mariusz doświadczam tego w szpitalu, w którym odwiedzam chorych. Ktoś mówi Ojcu: "  ja tu dopiero spotkałem prawdziwego Boga ". Gdy Hiob nie słyszał głosu Boga, to było dramatem. A radością, gdy usłyszał Jego głos. Gdyby tylko uzyskał majątek, mogłoby powstać pytanie: czy znów nie stanie się coś złego? On uzyskał pokój na każdą chwilę – cokolwiek się stanie. P Jezus mówi nam: cieszcie się, że wasze imiona są zapisane w niebie. Mój pokój może płyną tylko z tego.
Grzegorz Wielki w komentarzu do księgi Hioba napisał: rzeczy uzyskane to nie tylko rekompensata za nieszczęścia, to znak dóbr duchowych od Boga. Gdy coś nas nieraz spotka pamiętajmy do czego zmierzamy – do tego, by przez to doświadczenie bardziej spotkać Boga, że jest obok mnie w konkretnej sytuacji mego życia. Po naszych upadkach słyszymy: kocham Cię – twoje imię jest zapisane w niebie.

                                                                 


    

Dzień Powszedni

Kolor szat: zielony, biały

Rok A, II

XXVI Tydzień zwykły

Pierwsze czytanie (Job 42, 1-3. 5-6. 12-17)

Job odpowiedział Panu:

„Wiem, że Ty wszystko możesz; co zamyślasz, potrafisz uczynić. Któż nierozumnie Twe rządy zaciemni? Dotąd Cię znałem ze słuchu, obecnie ujrzałem Cię wzrokiem, stąd się we łzach rozpływam, pokutuję w prochu i popiele”.

Potem Pan błogosławił Jobowi, tak że miał czternaście tysięcy owiec, sześć tysięcy wielbłądów, tysiąc jarzm wołów i tysiąc oślic. Miał jeszcze siedmiu synów i trzy córki. Pierwszą nazwał Gołębicą, drugą Kasją, a trzecią Rogiem Antymonu. Nie było w całym kraju kobiet tak pięknych, jak córki Joba. Dał im też ojciec dziedzictwo między braćmi.

I żył jeszcze Job sto czterdzieści lat, i widział swych potomków - w całości cztery pokolenia. Umarł Job stary i pełen lat.

Psalm (Ps 119, 66 i 71. 75 i 91. 125 i 130)

Naucz mnie trafnego sądu i umiejętności,
bo ufam Twoim przykazaniom.
Dobrze to dla mnie, że mnie poniżyłeś,
bym się nauczył Twych ustaw.

Okaż swym sługom pogodne oblicze

Wiem, Panie, że sprawiedliwe są Twoje wyroki,
że dotknąłeś mnie słusznie.
Wszystko trwa do dzisiaj według Twoich wyroków
bo wszelkie rzeczy Ci służą.

Okaż swym sługom pogodne oblicze

Jestem Twoim sługą, daj, abym zrozumiał
i poznał Twoje napomnienia.
Poznanie Twoich słów oświeca
i naucza niedoświadczonych.

Okaż swym sługom pogodne oblicze

Aklamacja (por. Mt 11, 25)

Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi,
że tajemnice królestwa objawiłeś prostaczkom.

Alleluja, alleluja, alleluja

Ewangelia (Łk 10, 17-24)

Wróciło siedemdziesięciu dwóch z radością, mówiąc: «Panie, przez wzgląd na Twoje imię, nawet złe duchy nam się poddają».

Wtedy rzekł do nich: «Widziałem szatana, spadającego z nieba jak błyskawica. Oto dałem wam władzę stąpania po wężach i skorpionach, i po całej potędze przeciwnika, a nic wam nie zaszkodzi. Jednak nie z tego się cieszcie, że duchy się wam poddają, lecz cieszcie się, że wasze imiona zapisane są w niebie».

W tej właśnie chwili Jezus rozradował się w Duchu Świętym i rzekł: «Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je prostaczkom. Tak, Ojcze, gdyż takie było Twoje upodobanie. Ojciec mój przekazał Mi wszystko. Nikt też nie wie, kim jest Syn, tylko Ojciec; ani kim jest Ojciec, tylko Syn i ten, komu Syn zechce objawić».

Potem zwrócił się do samych uczniów i rzekł: «Szczęśliwe oczy, które widzą to, co wy widzicie. Bo powiadam wam: Wielu proroków i królów pragnęło ujrzeć to, co wy widzicie, a nie ujrzeli, i usłyszeć, co słyszycie, a nie usłyszeli».

KOMENTARZ DO EWANGELII

Paweł Kosiński SJ

„Szczęśliwe oczy, które widzą” – dostrzegać we wszystkim obecność Boga

Docenić czas, który jest dany człowiekowi. Nie można przeżyć wszystkiego ani wszystkiego doświadczyć. ‘Szczęśliwe oczy’ mają być z przeżywania obecności Pana w każdej chwili. Umiejętność dostrzegania Bożego działania jest owym ‘szczęściem’ oczu, które widzą, uszu, które słyszą i umysłu, który rozumie. Trzeba docenić ten czas, który został nam dany.

Słowo ewangelii  (3 października 2026 r.):

Z ewangelii wg św. Łukasza: Wróciło siedemdziesięciu dwóch z radością mówiąc: «Panie, przez wzgląd na Twoje imię, nawet złe duchy nam się poddają». Wtedy rzekł do nich: «Widziałem szatana, spadającego z nieba jak błyskawica. Oto dałem wam władzę stąpania po wężach i skorpionach, i po całej potędze przeciwnika, a nic wam nie zaszkodzi. Jednak nie z tego się cieszcie, że duchy się wam poddają, lecz cieszcie się, że wasze imiona zapisane są w niebie».
W tej właśnie chwili Jezus rozradował się w Duchu Świętym i rzekł: «Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je prostaczkom. Tak, Ojcze, gdyż takie było Twoje upodobanie.
Ojciec mój przekazał Mi wszystko. Nikt też nie wie, kim jest Syn, tylko Ojciec; ani kim jest Ojciec, tylko Syn i ten, komu Syn zechce objawić».
Potem zwrócił się do samych uczniów i rzekł: «Szczęśliwe oczy, które widzą to, co wy widzicie. Bo powiadam wam: Wielu proroków i królów pragnęło ujrzeć to, co wy widzicie, a nie ujrzeli, i usłyszeć, co słyszycie, a nie usłyszeli».

Komentarz do ewangelii z dnia (Łk 10,17-24):

Obraz: Wysłani z misją wracają do wspólnoty, która gromadzi się wokół Jezusa. Uczestniczę w ich radości, doświadczeniu łaski i działania Boga. Posłucham tych opowiadań, tego świadectwa. Ono oddaje chwałę Bogu, buduje wspólnotę, umacnia w dobrym postanowieniu. Przyjrzę się swoim odczuciom i skojarzeniom.
Myśl: Powrót uczniów z misji jest radosny, wzmacniający i ugruntowujący wiarę we wspólnocie. Uczniowie doświadczyli, że zło, grzech mogą zostać pokonane, szatan może zostać zwyciężony. Doświadczenie zwycięstwa nad grzechem, powrotu do stanu łaski jest każdemu z nas niezwykle potrzebne. Świadectwo wierności Bogu i odnalezionej bliskości z Nim buduje i wzmacnia każdego ucznia. Pokonanie słabości i grzechu jest nam niezwykle potrzebne. Prawdziwym sukcesem i powodem radości jest nie tyle zwycięstwo nad złem, ale bycie zapisanym w księdze życia, bycie ‘wszczepionym’ w Chrystusa.
Emocja: Docenić czas, który jest dany człowiekowi. Nie można przeżyć wszystkiego ani wszystkiego doświadczyć. ‘Szczęśliwe oczy’ mają być z przeżywania obecności Pana w każdej chwili. Umiejętność dostrzegania Bożego działania jest owym ‘szczęściem’ oczu, które widzą, uszu, które słyszą i umysłu, który rozumie. Trzeba docenić ten czas, który został nam dany.
Wezwanie: Poproszę o łaskę uczestniczenia w radości i miłości Ojca i Syna. Podziękuję za dar oglądania i słuchania Słowa, co przybliża mi oblicze Boga.
Zakończę modlitwą spontaniczną albo skorzystam z tej propozycji: 
Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że spodobało Ci się objawić mi Siebie. Tak wielu żyje z dala od Ciebie, nie potrafiąc zobaczyć Cię ani usłyszeć. Daj mi doświadczyć radości z tego, że moje imię jest zapisane w niebie. Amen.


                                                  

                                                    

                                                               śmierć św. Franciszka            

          


Święty Franciszku,

rozszerz swym wielkim, wrażliwym sercem

me ciasne serce nijakie:

dla jednych - ciepłe otwarte,

dla drugich - letnie przymknięte,

dla trzecich - zimne, zamknięte....

Spraw, by dla wszystkich

było w nim ciepła tak samo dużo,
skoro słońce dla wszystkich,

skoro deszcz dla wszystkich,

skoro Chrystus dla wszystkich …


                                         S.Riabinin


                                                           


            




czwartek, 24 września 2026

II sobota września 2026 r - spotkanie modlitewne i braterskie FZŚ

 T                                            knCh!                                                                  12 IX 2026 r


    Mszę św. o godz. 9 odprawił O.Łukasz. W czasie homilii usłyszeliśmy:
    Siostry i Bracia-czciciele św. Franciszka i św. Klary. Ewangelia jest o Bogu, który ukochał człowieka. Potrzebna jest odpowiedź na Dobrą Nowinę. Albo są owoce, albo ich nie ma. Albo wypełniane jest słowo, którego się słucha, albo słowo  jest tylko słuchane. Św. Mateusz w swej przypowieści o sądzie mówi, że będziemy sądzeni z owoców. Muszą być widome znaki, aby nasze chrześcijaństwo było skuteczne. Bóg stał się człowiekiem w konkretnych warunkach życia człowieka. Św. Faustyna pięknie to uchwyciła, dała pytanie każdemu z nas: co mogę powiedzieć,
że jest owocem Bożego działania we mnie?

Nie zwątpić w dzisiejszym świecie. Nie bój się mała trzódko -słyszymy w Ewangelii.
Po Mszy św. modliliśmy się do św. Franciszka. Potem odbyło się spotkanie na salce
wg tematu zaproponowanego przez O.Łukasza:

„Jak św. Franciszek znał najdokładniej tajemnice sumienia wszystkich braci swoich.”
Pojawiły się tu pytania, na które mieliśmy odpowiedzieć:

Jak postępować wobec tych, którzy są pyszni lub popełniają błędy? Czy sposób postępowania św. Franciszka wobec braci jest dzisiaj do naśladowania jeden do jednego (chwalenie pokornych – ganienie pysznych)?

Jak można ocenić współcześnie obraz siebie samego, który miał św. Franciszek?

Dlaczego tak na siebie patrzył?

Co to znaczy znać coś z Bożego objawienia, mieć dar poznania? Czy spotkałeś kogoś, o kim można powiedzieć, że wie wiele z Bożego objawienia (doświadczenie, mądrość życiowa, intuicja duchowa, wiedza wlana)?

Po ciekawej rozmowie wysłuchaliśmy ogłoszeń na najbliższy czas.
                                          



Dzień Powszedni

Kolor szat: zielony, biały

Rok A, II

XXIII Tydzień zwykły

Czytania:

Czytania: z dnia

Pierwsze czytanie (1 Kor 10, 14-22)

Najmilsi moi, strzeżcie się bałwochwalstwa. Mówię jak do ludzi rozsądnych. Zresztą osądźcie sami to, co mówię: Kielich błogosławieństwa, który błogosławimy, czy nie jest udziałem we Krwi Chrystusa? Chleb, który łamiemy, czyż nie jest udziałem w Ciele Chrystusa? Ponieważ jeden jest chleb, przeto my, liczni, tworzymy jedno ciało. Wszyscy bowiem bierzemy z tego samego chleba. Przypatrzcie się Izraelowi według ciała. Czyż nie są w jedności z ołtarzem ci, którzy spożywają z ofiar na ołtarzu złożonych?
Lecz po cóż to mówię? Czy może jest czymś ofiara złożona bożkom? Albo czy sam bożek jest czymś? Ależ właśnie to, co ofiarują poganie, demonom składają w ofierze, a nie Bogu. Nie chciałbym, byście mieli coś wspólnego z demonami. Nie możecie pić z kielicha Pana i z kielicha demonów; nie możecie zasiadać przy stole Pana i przy stole demonów. Czyż będziemy pobudzali Pana do zazdrości? Czyż jesteśmy mocniejsi od Niego?

Psalm (Ps 116B, 12-13. 17-18)

Czym się Panu odpłacę
za wszystko, co mi wyświadczył?
Podniosę kielich zbawienia
i wezwę imienia Pana.

Złożę Ci, Boże, ofiarę pochwalną

Tobie złożę ofiarę pochwalną
i wezwę imienia Pana.
Wypełnię me śluby dla Pana
przed całym Jego ludem.

Złożę Ci, Boże, ofiarę pochwalną

Aklamacja (J 14, 23)

Jeśli Mnie kto miłuje, będzie zachowywał moją naukę,
a Ojciec mój umiłuje go i do niego przyjdziemy.

Alleluja, alleluja, alleluja

Ewangelia (Łk 6, 43-49)

Jezus powiedział do swoich uczniów:

„Nie jest dobrym drzewem to, które wydaje zły owoc, ani złym drzewem to, które wydaje dobry owoc. Po owocu bowiem poznaje się każde drzewo: nie zrywa się fig z ciernia ani z krzaka jeżyny nie zbiera się winogron. Dobry człowiek z dobrego skarbca swego serca wydobywa dobro, a zły człowiek ze złego skarbca wydobywa zło. Bo z obfitości serca mówią jego usta.

Czemu to wzywacie Mnie: «Panie, Panie», a nie czynicie tego, co mówię? Pokażę wam, do kogo podobny jest każdy, kto przychodzi do Mnie, słucha słów moich i wypełnia je.

Podobny jest do człowieka, który buduje dom: wkopał się głęboko i fundament założył na skale. Gdy przyszła powódź, potok wezbrany uderzył w ten dom, ale nie zdołał go naruszyć, ponieważ był dobrze zbudowany.

Lecz ten, kto słucha, a nie wypełnia, podobny jest do człowieka, który zbudował dom na ziemi bez fundamentu. Gdy potok uderzył w niego, od razu runął, a upadek jego był wielki”.

Czytania: ze wspomnienia

Pierwsze czytanie (Ef 1, 3-6. 11-12)

Niech będzie błogosławiony Bóg i Ojciec Pana naszego Jezusa Chrystusa; który napełnił nas wszelkim błogosławieństwem duchowym na wyżynach niebieskich - w Chrystusie. W Nim bowiem wybrał nas przed założeniem świata, abyśmy byli święci i nieskalani przed Jego obliczem. Z miłości przeznaczył nas dla siebie jako przybranych synów przez Jezusa Chrystusa, według postanowienia swej woli, ku chwale majestatu swej łaski, którą obdarzył nas w Umiłowanym. W Nim dostąpiliśmy udziału my również, z góry przeznaczeni zamiarem Tego, który dokonuje wszystkiego zgodnie z zamysłem swej woli po to, byśmy istnieli ku chwale Jego majestatu - my, którzyśmy już przedtem nadzieję złożyli w Chrystusie.

Pierwsze czytanie (Ga 4, 4-7)

Bracia:

Gdy nadeszła pełnia czasu, Bóg zesłał swojego Syna, zrodzonego z niewiasty, zrodzonego pod Prawem, aby wykupił tych, którzy podlegali Prawu, abyśmy mogli otrzymać przybrane synostwo.

Na dowód tego, że jesteście synami, Bóg wysłał do serc naszych Ducha Syna swego, który woła: «Abba, Ojcze». A zatem nie jesteś już niewolnikiem, lecz synem. Jeżeli zaś synem, to i dziedzicem z woli Bożej.

Psalm (Łk 1, 46-48. 49-50. 51-53. 54-55)

Wielbi dusza moja Pana, *
i raduje się duch mój w Bogu, Zbawcy moim.
Bo wejrzał na uniżenie swojej służebnicy. *
Oto bowiem odtąd błogosławić mnie będą
wszystkie pokolenia.

Bądź pochwalona, Boża Rodzicielko

Gdyż wielkie rzeczy uczynił mi Wszechmocny, *
święte jest imię Jego.
Jego miłosierdzie z pokolenia na pokolenie *
nad tymi, co się Go boją.

Bądź pochwalona, Boża Rodzicielko

Okazał moc swego ramienia,
rozproszył pyszniących się zamysłami serc swoich.
Strącił władców z tronu, a wywyższył pokornych.
Głodnych nasycił dobrami, a bogatych z niczym odprawił.

Bądź pochwalona, Boża Rodzicielko

Ujął się za swoim sługą, Izraelem,
pomny na swe miłosierdzie.
Jak przyobiecał naszym ojcom,
Abrahamowi i jego potomstwu na wieki.

Bądź pochwalona, Boża Rodzicielko

Aklamacja (Łk 1, 45)

Błogosławiona jesteś, Panno Maryjo,
która uwierzyłaś, że spełnią się słowa powiedziane Tobie od Pana.

Alleluja, alleluja, alleluja

Ewangelia (Łk 1, 39-47)

W tym czasie Maryja wybrała się i poszła z pośpiechem w góry do pewnego miasta w pokoleniu Judy. Weszła do domu Zachariasza i pozdrowiła Elżbietę.

Gdy Elżbieta usłyszała pozdrowienie Maryi, poruszyło się dzieciątko w jej łonie, a Duch Święty napełnił Elżbietę. Wydała ona okrzyk i powiedziała:

«Błogosławiona jesteś między niewiastami i błogosławiony jest owoc Twojego łona. A skądże mi to, że Matka mojego Pana przychodzi do mnie? Oto skoro głos Twego pozdrowienia zabrzmiał w moich uszach, poruszyło się z radości dzieciątko w moim łonie. Błogosławiona jesteś, któraś uwierzyła, że spełnią się słowa powiedziane Ci od Pana».

Wtedy Maryja rzekła: «Wielbi dusza moja Pana, i raduje się duch mój w Bogu, moim Zbawcy».

KOMENTARZ DO EWANGELII

Paweł Kosiński SJ

Wiara musi wydawać owoce – samo słuchanie nie wystarczy

Teoria i praktyka. Chrześcijaństwo to nie tkliwa opowieść, która ma nas rozrzewnić i wzruszyć. Objawienie jest praktyczne. Prowadzi nas przez poznanie Boga przez Słowo do życia nim na co dzień. To jest katecheza chrzcielna o miłosierdziu w praktyce, która funkcjonowała w Kościele pierwotnym. Ona kształtuje nas także dzisiaj.

Słowa ewangelii na dzisiaj (12 września 2026 r.):

Z ewangelii wg św. Łukasza: Nie jest dobrym drzewem to, które wydaje zły owoc, ani złym drzewem to, które wydaje dobry owoc. Po owocu bowiem poznaje się każde drzewo; nie zrywa się fig z ciernia ani z krzaka jeżyny nie zbiera się winogron. Dobry człowiek z dobrego skarbca swego serca wydobywa dobro, a zły człowiek ze złego skarbca wydobywa zło. Bo z obfitości serca mówią jego usta.
Czemu to wzywacie Mnie: "Panie, Panie!", a nie czynicie tego, co mówię? Pokażę wam, do kogo podobny jest każdy, kto przychodzi do Mnie, słucha słów moich i wypełnia je. Podobny jest do człowieka, który buduje dom: wkopał się głęboko i fundament założył na skale. Gdy przyszła powódź, potok wezbrany uderzył w ten dom, ale nie zdołał go naruszyć, ponieważ był dobrze zbudowany. Lecz ten, kto słucha, a nie wypełnia, podobny jest do człowieka, który zbudował dom na ziemi bez fundamentu. [Gdy] potok uderzył w niego, od razu runął, a upadek jego był wielki».

Komentarz do ewangelii z dnia (Łk 6,43-49):

Obraz: Świat wokół nas, obserwacja przyrody, ale także swojego wnętrza, procesów, jakie zachodzą w moim wnętrzu mogą nas sporo nauczyć. Mówi o tym wiele przysłów, mądrości poprzednich pokoleń. Mówi o tym Pismo święte i obrazy, którymi posługuje się sam Jezus. Posłucham tego, co Pan mówi, zwrócę uwagę na swoje skojarzenia i odczucia.
Myśl: Życie to proces, który ma swoje prawidła i uwarunkowania. Dobro nie pojawia się znikąd. Jest wypadkową dobrych decyzji, świadomych wyborów i hojności serca. Jedną z rzeczy, która mówi o naszej dojrzałości to spójność między intencjami, słowami, a rzeczywistym podejmowanym działaniem. Zbawienie bowiem to nie przyjęcie jakiejś teorii, filozofii życia, ale czynienie tego, co Pan czynił i polecił nam, abyśmy podobnie postępowali. Zbawienie to przyjęcie i pełnienie dzieł miłosierdzia. Słuchanie słów miłosierdzia jest życiem nimi.
Emocja: Teoria i praktyka. Chrześcijaństwo to nie tkliwa opowieść, która ma nas rozrzewnić i wzruszyć. Objawienie jest praktyczne. Prowadzi nas przez poznanie Boga przez Słowo do życia nim na co dzień. To jest katecheza chrzcielna o miłosierdziu w praktyce, która funkcjonowała w Kościele pierwotnym. Ona kształtuje nas także dzisiaj.
Wezwanie: Poproszę o łaskę poznania ‘złego owocu’, który jest we mnie, bo przezeń objawia się Boże miłosierdzie. Podziękuję za zaproszenie, aby przyjść do Pana, słuchać Jego słowa i czynić je swoim życiem.
Zakończę swoją modlitwą spontaniczną, albo skorzystam z tej propozycji: 
Najlepszy Ojcze, Ty w Jezusie dałeś nam praktyczny wzór życia i praktykowania miłosierdzia. Poślij Swego Ducha, aby nauczył nas uważności na wszelkie przejawy dobra i odwagi do życia nim każdego dnia. Amen.

                                                             


Święty Franciszku,

o takie mieszkanie Cię proszę -

jego ściankami niech będzie wszechświat,

a jego sercem Serce Chrystusa.

Inne meblowane zabierz

inny styl - uczyń śmiesznym!

                                      S.Riabinin