T knCh! 17-18 VII 26
Narodowa 33 Pielgrzymka FZŚ na J.Górę.
Apel
jasnogórski, godz 21, rozważanie: bądź pozdrowiona Maryjo,
Królowo. W Tobie - pełnia łask. Św. Franciszek z Asyżu, którego
800-
letnią rocznicę śmierci obchodzimy w tym roku, czcił
Ciebie modlitwą: bądź pozdrowiona, Pani, święta Królowo,
święta Boża Rodzicielko, Maryjo; która
jesteś Dziewicą, uczynioną Kościołem i wybraną przez najświętszego Ojca z nieba, Ciebie On uświęcił z najświętszym Synem swoim,
umiłowanym i Duchem Świetym, pocieszycielem, w w Tobie była i jest wszelka pełnia łaski i wszelkie dobro. Bądź pozdrowiona, pałacu Jego,
Bądź
pozdrowiona, Przybytku Jego, Bądź pozdrowiona, Domu Jego, Bądź
pozdrowiona, Szato Jego, bądx pozdrowiona, Służebnico Jego,
Bądź
pozdrowiona, Matko jego...
Tę
modlitwę wyśpiewał św Franciszek już na samym początku
powstawania Zakonów Franciszkanskich. W Porcjunkuli, maleńkiej
kapliczce, ku czci M.Bożej Anielskiej, ważyły się wazne
sprawy Zakonu. Tu także przeszedł do domu Ojca w niebie św.
Franciszek
z 3 na 4 X 1226 r. Dziękujemy za św. Franciszka i wszystkich Jego naśladowców. Wytyczył On drogę świętości - drogę miłości. Wszystkim
chrześcijanom na codzień św. Franciszek sklada wyrazy czci. Kochajmy Boga, wydajmy owoce pokuty. Czyńmy dobroć w pokorze.
Nie pragnijmy być pierwszymi ! Na wielu spocznie Duch św. Oby słowa P.Jezusa przyjęli z miłością i je zachowywali, a tym niech błogosławieni
P.Jezus. Św. Franciszek śpiewa: "pochwalony bądź Panie przez naszą siostrę śmierć cielesną,której żaden człowiek ujść nie zdoła. Biada
tym, którzy w grzechu śmiertelnym konają. Błogosławieni są co, którzy odnajdują się w Jego świętej woli albowiem po raz wtóry śmierć im
krzywdy nie uczyni."Maryjo ucz nas mądrze żyć i mądrość miłować! Św. Franciszek ukazuje nam jak umierać dla świata : dla egoizmu, zazdrości,
gniewu,
lenistwa, pychy. Generałowie franciszkańscy mówią o 3 ważnych
"ziarnach": 1/ miłość do Chrystusa 2/ miłość do
Kościoła,
3/ miłość do Wspólnot. Leon XIV wzywa do
życia przepełnionego pokojem. Św. Franciszek uczy nas jak być
narzędziem pokoju z Bogiem,
z ludźmi, ze stworzeniem Leon XIV podarował nam modlitwę do św. Franciszka z racji Jego roku jubileuszowego: Święty Franciszku, nasz bracie,
Ty, który osiemset lat temu wyszedłeś na spotkanie siostrze śmierci jako człowiek pełen pokoju, wstawiaj się za nami u Pana. Ty, który w krucyfiksie
z San Damiano rozpoznałeś prawdziwy pokój, naucz nas szukać w Nim źródła wszelkiego pojednania które burzy każdy mur. Ty, który jako nieuzbrojony
przekroczyłeś linie wojny i niezrozumienia, daj nam odwagę budować mosty tam, gdzie świat wznosi granice. W tym czasie targanym konfliktami i
podziałami, wstawiaj się, abyśmy stali się budowniczymi pokoju: nieuzbrojonymi i rozbrajającymi świadkami pokoju, który pochodzi od Chrystusa.Amen.
Po Apelu wysłuchaliśmy konferencji O. Edwarda Stankiewicza na temat : "kult Eucharystii w życiu św. Franciszka". Sobór Watykański II mówi o ważnej dwukierunkowości: a/znaki czasu, b/charyzmaty. Św. Franciszek zespala a/ i b/. Wiek XIII - św. Franciszka, trudny, np. : dewocja,
przesądy, gonitwa za tym, co niezwykłe, liczne pielgrzymki, by uzyskać odpusty. Ze względu na to, że korzystanie z Sakramentów św. było rzadkie Sobór Laterański IV nakazał przynajmniej 1 raz Spowiedź i Komunię św. w czasie roku i to w okresie wielkanocnym. Brak było szacunku do Eucharystii. 6 XII w Asyżu w kościele św. Mikołaja odbywały się dziecięce juwenalia. Trwały aż do święta młodzianków. Zestarzałe komunikanty poniewierały się na ziemi. Sobór Laterański IV zadecydował, by Najświętsza Eucharystia była pod kluczem, a przenoszona uroczyście, z dzwoneczkiem. Rola św. Franciszka w odnowieniu kultu Eucharystycznego. Nawiedzanie kościołów było radością dla św. Franciszka.
Pozostawił nam On pozdrowienie P Jezusa Eucharystycznego w Kościołach: kłaniamy Ci się P Jezu Chryste i błogosławimy Tobie, żeś przez Krzyż i mękę swoją świat odkupić raczył. Tomasz z Celano pisze, że szacunek Franciszka do N.Sakramentu był bardzo głęboki. Gdy nie mógł być na Mszy św.
z
powodu choroby, gorliwie adorował J.Chrystusa. klękał, przechodząc
obok kościoła. Chodził z miotłą do kościoła, gdy była potrzeba.
Słowa konsekracji
uobecniają Cało Pańskie. Taki sposób
wybrał Bóg, by zastać za nami najbliżej. Dziś doświadczamy
ogromnego zaniku Sacrum. Dziś doświadczamy nawet
profanacji
chleba. Czyżbyśmy zapomnieli, że pewnego dnia dostaniemy się w
Jego ręce ? W liście do wiernych św. Franciszek mówi. że
niewielu jest
chętnych do przyjmowania Ciała Pańskiego. Trzeba, by duchowni przypominali o należytej czci N.Sakramentu. Franciszek błaga swoich braci: okazujmy szacunek do N.Sakramentu. Franciszek całe życie miał wolę rozsyłać braci z narzędziami liturgicznymi, z narzędziami do wypieku hostii. Liturgiczna praktyka kościoła kształtuje wiarę. Tomasz z Celano pisze: ze swoim Panem Franciszek rozmawiał nieustannie każdym poruszeniem serca. To był człowiek - sama modlitwa.
Modlitwę
Pater Noster poszerza Franciszek o interpretację. By w
Eucharystii dostrzec Boga potrzebna jest wiara i światło. Gdy nie
będzie N.Sakramentu,
nie będzie P Jezusa z nami. Kto szanuje N
Sakrament, szanuje innych ludzi. Zróbmy coś w tym kierunku! Ok.
godz 22 rozpoczęła się adoracja N.Sakramentu.
W
modlitwie różańcowej rozważyliśmy tu tylko 2 pierwsze tajemnice
części radosnej w słowie i ciszy, która zwykle jest pełnią
słowa. Kolejne tajemnice części
radosnej były rozważane
obszernie po Mszy św. O godz 24 rozpoczęła się Msza św. w czasie
której homilię wygłosił O Emanuel.
Przywitał
nas franciszkańskim POKÓJ I DOBRO! z nasza odpowiedzią; ZAWSZE I
WSZĘDZIE!
To 33 pielgrzymka FZŚ na J.Górę. Musimy korzystać
z odpustów tego roku we wszystkich kościołach franciszkańskich.
Każdy z nas, w pewnym momencie
swego
życia zapragnął naśladować św. Franciszka. Mamy w polsce 10 000
franciszkanów świeckich w 550 Wspólnotach, ok. 550 000 w świecie.
Mamy ok.
150 świętych i błogosławionych franciszkańskich.
Dziś mamy uroczystość św. Szymona z Lipnicy. Jego życie było
bardzo podobne do życia św. Franciszka.
Pytajmy siebie, czy nasze życie jest podobne do życia św. Franciszka? O Nim mówi się, że był alter Christi tzn. drugim Chrystusem. Upodobnił się nawet przez stygmaty do Swego Mistrza i Pana. Franciszek żył w czasach bardzo trudnych dla Kościoła. Dziś jest podobnie. Chrystus jest spychany. Franciszek usłyszał od P.Jezusa: idź i napraw mój Kościół. Zaczął od siebie. Nie zachęcał nikogo do naśladowania siebie. Ludzie go podziwiali. Nawet świeccy chcieli Go naśladować. Założył 3 zakony: Franciszkanów, Klaryski i FZŚ. Świat ma do nas pretensje, że jesteśmy za mało chrześcijańscy. Te słowa są do was i do mnie też. Nie byłoby problemu powołań do naszych Wspólnot, gdybyśmy naprawdę żyli św. Franciszkiem. Prośmy M.Bożą i św. Franciszka , by prowadzili nas drogą Ewangelii.
18 VII o godz 10 na błoniach jasnogórskich rozpoczęliśmy modlitwę rozważając część bolesną Różańca św. od pierwszej tajemnicy, ufundowanej przez FZŚ. Rozważania były prowadzone od ołtarza głównego na wałach jasnogórskich, gdzie potem o godz 11 była odprawiana Msza św. pod przewodnictwem ks biskupa z Torunia - Józefa Szamockiego. Ze strony klasztoru powitanie i śpiewy prowadził O Sebastian Matecki. Przy powitaniu wspomina o przypadającej w tym roku 70 rocznicy Ślubów Jasnogórskich. Wspomina, że św. Franciszek miał pustelnię, kard. S.Wyszyński miał ją także odosobnieniu w Komańczy (1955-1956). Tu narodziły się wspomniane Śluby Jasnogórskie. W czasie homilii usłyszeliśmy m.in.: dzięki Bogu dzieło św. Franciszka trwa, rozwija się. Kard.Wyszyński przypominał nam, że tajemnicą życia człowieka jest, że wzrasta w ciszy. Pomyślmy o I, II, III Zakonie o różnej duchowości, na gruncie charyzmatu św. Franciszka. Dalej nastąpiła refleksja na kanwie czytań. Bóg staje po stronie pokrzywdzonych. Walka o ubogich toczy się. Sam P Jezus był ubogi. Naraził się
on bogatym i pysznym, broniąc biednych. Szukał dróg pojednania i pokoju. Zachęcał do nawrócenia. Nie odwołał tego, czego uczył. Bez krzyku, konfliktów, rozgłosu, uzdrawia. Trafia na krzyż, bo nic nie mógł zmienić ze swego nauczania. Dzisiejsze czytania wpisują się w tajemnicę krzyża. prawdziwa miłość chrześcijańska łączy się z miłosierdziem - przypomina św. Bonawentura. Świat przekłamuje tajemnicę miłości. Upodobniając się do P Jezusa, Franciszek niejako wpisuje się w pragnienie ludzkich serc.
Św. Franciszek zrozumiał, że uratuje Kościół, ratując rodzinę. Wymyślił On dom Boży, dom doskonały, bez zaniedbywania obowiązków stanu. Gdy ks. biskup pracował w Zambii, zauważył, że w niedziele ludzie przychodzili do kościoła pięknie ubrani, wielu w habitach franciszkańskich, a byli ubodzy. Dla FZŚ Franciszek polecił posłuszeństwo Kościołowi, pełnienie obowiązków stanu, zakazał noszenia broni. Dziś świat chce zmarginalizować życie świadków Chrystusa, manipuluje ludzką wiedzą, tym, czym naprawdę jest dobro. My wiemy, że jeśli nas nawet ukrzyżują to i tak zwyciężymy, przegrywając, nie przegrywamy. Niesiemy Pokój i Dobro!
Iluż tu, na paulińskiej pustelni odkryło swe powołanie. Nie traćmy nadziei. Bóg jest po naszej stronie. 5-letnie dziecko nie widzi, jest sparaliżowane. Mama płacze,
a dziecko wypowiada mądre słowa: nie płacz mamo, mam jeszcze serce, by kochać. Nasze serca są złączone w wielkanocnej nadziei. Najczęściej pytamy o miłość.
Świat o to nie pyta. Wielu z nas to osoby, które same żyją. Mam nadzieję, że są same, nie samotne. Samotność bowiem to pustelnia piekła. Leon XIV wskazuje na 4
wymiary życia chrześcijańskiego: 1/ jest to wędrówka, 2/ życie w jedności z Kościołem, 3/ karmienie się Eucharystią, Słowem Bożym, 4/ budowanie pokoju i dobra, łącząc
się w modlitwie z NMP. Dziś dziękujemy Bogu za FZŚ, asystentów.
czytania na 18 VII 26
Dzień Powszedni
Kolor szat: zielony, biały
Rok A, II
XV Tydzień zwykły
Pierwsze czytanie (Mi 2, 1-5)
Biada
tym, którzy planują nieprawość i obmyślają zło na swych
łożach! Gdy świta poranek, wykonują je, bo jest ono w mocy ich
rąk. Gdy pożądają pól, zagarniają je, gdy domów - to je
zabierają; biorą w niewolę męża wraz z jego domem, człowieka z
jego dziedzictwem.
Przeto tak mówi Pan. „Oto Ja
zamierzam zesłać na to plemię niedolę, od której nie uchylicie
waszych karków i nie będziecie dumnie chodzić, bo będzie to czas
nieszczęścia. W owym dniu wygłoszą przeciw wam satyrę, podniosą
wielki lament, mówiąc: «Jesteśmy ograbieni do szczętu! Dział
mego ludu przemierzony sznurem i nie ma, kto by go przywrócił; pola
nasze przydzielono grabieżcy».
Przeto nie będziesz mieć
nikogo, kto by rzucał sznurem na dział w zgromadzeniu Pana”.
Psalm (Ps 10, 1-2. 3-4. 7-8. 14)
Dlaczego
z dala stoisz, o Panie,
ukrywasz się w czasach ucisku,
gdy
występny się pyszni, biedny jest w udręce
i ulega podstępom,
które tamten uknuł.
Nie zapomnij o ubogich, Panie
Bo
chełpi się grzesznik swą pożądliwością,
bluźni drapieżca
i pogardza Panem.
Pyszniąc się mówi występny:
„Nie
pomści, nie ma Boga”.
Oto całe jego myślenie.
Nie
zapomnij o ubogich, Panie
Jego usta pełne przekleństwa,
zdrady i podstępu,
a pod jego językiem złość i
krzywda.
Czai się w zasadzkach przy drogach
i zabija
niewinnego z ukrycia,
oczy jego wypatrują biedaka.
Nie
zapomnij o ubogich, Panie
A Ty to widzisz: i trud, i
boleść,
patrzysz, by wziąć je w swoje ręce.
Tobie
poleca się biedny,
Tyś opiekunem sieroty.
Nie
zapomnij o ubogich, Panie
Aklamacja (Mt 11, 29ab)
Weźcie
moje jarzmo na siebie i uczcie się ode Mnie,
bo jestem cichy i
pokorny sercem.
Alleluja, alleluja, alleluja
Ewangelia (Mt 12, 14-21)
Faryzeusze
wyszli i odbyli naradę przeciw Jezusowi, w jaki sposób Go
zgładzić.
Gdy Jezus dowiedział się o tym, oddalił się
stamtąd. A wielu poszło za Nim i uzdrowił ich wszystkich. Lecz im
surowo zabronił, żeby Go nie ujawniali. Tak miało się spełnić
słowo proroka Izajasza:
„Oto mój Sługa, którego
wybrałem, umiłowany mój, w którym moje serce ma upodobanie.
Położę ducha mojego na Nim, a On zapowie prawo narodom. Nie będzie
się spierał ani krzyczał, i nikt nie usłyszy na ulicach Jego
głosu. Trzciny zgniecionej nie złamie ani knota tlejącego nie
dogasi, aż zwycięsko sąd przeprowadzi. W Jego imieniu narody
nadzieję pokładać będą”.
KOMENTARZ DO EWANGELII
Siła łagodności – dlaczego Jezus nie walczył o wpływy?
Kontrkulturowa postać Jezusa – Sługi Pańskiego. Świat nie ceni łagodności, pokory, wyrozumiałości. Wydaje się, jakby mocni, przebojowi, mający władzę i wpływy byli cenieni bardziej od łagodnych, cichych i skromnych. Liczą się siła, bogactwo, a dzisiaj ‘zasięgi’ czy popularność. Jezus utożsamia się natomiast z postacią Sługi Jahwe. To jest także wezwanie dla każdego chrześcijanina.
Największa siła Jezusa
Łagodność, która zwycięża
Kontrkultura Ewangelii
Słowa ewangelii na dzisiaj (18 lipca 2026 r.):
Z
ewangelii wg św. Mateusza: Faryzeusze
zaś wyszli i odbyli naradę przeciw Niemu, w jaki sposób Go
zgładzić.
Gdy się Jezus dowiedział o tym, oddalił się
stamtąd. A wielu poszło za Nim i uzdrowił ich wszystkich. Lecz im
surowo zabronił, żeby Go nie ujawniali. Tak miało się spełnić
słowo proroka Izajasza:
Oto mój Sługa; którego
wybrałem,
Umiłowany mój, w którym moje serce ma
upodobanie.
Położę ducha mojego na Nim, a On zapowie prawo
narodom.
Nie będzie się spierał ani krzyczał,
i nikt
nie usłyszy na ulicach Jego głosu.
Trzciny zgniecionej nie
złamie
ani knota tlejącego nie dogasi, aż zwycięsko sąd
przeprowadzi.
W Jego imieniu narody nadzieję pokładać będą.
Komentarz do ewangelii na dziś (Mt 12,14-21):
Obraz:
Postać Sługi Jahwe, o jakim mówi proroctwo Izajasza spełnia się
w Jezusie. Wielu idzie za Nim, a On uzdrawia ‘wszystkich’. Oczyma
wyobraźni zobaczę Pana, który z dyskrecją i łagodnością głosi
Królestwo i pozwala ludziom doświadczyć jego owoców.
Myśl:
Jezus jest świadom, że Jego misja jest wypełnieniem proroctw i
obietnic, jakie zostały wypowiedziane przez proroków, szczególnie
Izajasza. On nie
spiera się z nikim, nie krzyczy, nie złamie ani nie dogasi. Jest
pokorny, łagodny i cierpliwy. Zawsze poddaje się woli Ojca. Jego
cnotami są dyskrecja, cierpliwość i miłosierdzie. Nie jest
cierpiętnikiem, ale wie, że Jego drogą jest krzyż, ofiara z
samego siebie. Nie działa gwałtownie (jedyny raz, kiedy widzimy Go
pełnego pasji to wypędzenie przekupniów ze świątyni), ale jest
to Jego styl aż po śmierć na krzyżu.
Emocja:
Kontrkulturowa postać Jezusa – Sługi Pańskiego. Świat nie ceni
łagodności, pokory, wyrozumiałości. Wydaje się, jakby mocni,
przebojowi, mający władzę i wpływy byli cenieni bardziej od
łagodnych, cichych i skromnych. Liczą się siła, bogactwo, a
dzisiaj ‘zasięgi’ czy popularność. Jezus utożsamia się
natomiast z postacią Sługi Jahwe. To jest także wezwanie dla
każdego chrześcijanina.
Wezwanie:
Poproszę o odwagę, by unikać wrogości i gwałtowności, a być
przyjacielem słabych i wykluczonych. Podziękuję Panu, że daje nam
przykład i posyła nas z misją Sługi Pańskiego.
Pomodlę się
na koniec słowami modlitwy o. Silvano Faustiego SJ: Ojcze,
Ty chciałeś, aby Twój Syn był Sługą, który łagodnością
hamuje naszą gwałtowność: daj nam Ducha prawdy, abyśmy umieli
przyjąć naszego Nauczyciela i Zbawiciela. Amen.