środa, 13 stycznia 2021

T knCh! 9..01 .21 r Mszę św. O godz 9 odprawił O Robert Miller. Wczasie homilli powiedział: rozpoczynamy rok formacyjny od rozważenia słowa Bożego na dziś. P. Jezus wędruje wokół Jeziora Galilejskiego. Widzi, że uczniowie mają małą wiarę. Muszą sie uczyć, kim jest Jezus Chrystus. Dziś w Ewangelii P Jezus chce zostać sam. Chce się modlić. Zostawia samych apostołów. Uczniowie mają się uczyć od P.Jezusa, który ich nie karci. Dlaczego P.Jezus nie pomaga apostołom na łodzi? Może chce by Go poprosili? Widzimy, że P.Jezus chce przejść obok, nie do łodzi. Paniki nie było, a pojawiła się, gdy Jezus ukazał się na jeziorze, czy to zjawa? - myślą apostołowie. To zderzenie ludzkiego myślenia z mocą Bożą. Ich brak wiary zderzył się z tym, co się dzieje. Do tego trzeba było łodzi. P.Jezus wchodzi dio łodzi – niesie pokój. Dopiero po zmartwychwstaniu uznają P.Jezusa jako zbawcę. Obecna pandemia nie jest karą od Boga. Jest momentem próby, weryfikacji wiary. To nie jedyny motyw do weryfikacji wiary. Lęk ukazuje, że brak nam wiary. Miłość usuwa lęk. Jeśli czujemy, że On jest prawdziwym Zbawicielem, będzie to źródlem pokoju, zaufania. Lękamy się szczepienia, ujawniono skandal legalizacji aborcji, czy zapraszamy do tego Jezusa Chrystusa z wiarą? Wtedy lęk będzie zamieniony na pokój. Umysł apostołów był otępiony, jak czytamy w Ewangelii. Do wiary jest potrzebny trzeźwy umysł. Czy punktem odniesienia trudnych rzeczywistości jest dla mnie Pan Jezus?. Trzeba zaufania, że On jest Mesjaszem. Bóg nie opuszcza jeśli sam nie jest opuszczony, jak przypomina Kościól ustami jednego ze świętych Po Mszy św. Modliliśmy się indywidualnie przy pięknym, jak zwykle, żłóbku P. Jezusa u OO.Kapucynów, w Krakowe. Nie było spotkania wspólnotowego, z powodu pandemii. PIERWSZE CZYTANIE 1 J 4,11-18 Jeżeli miłujemy się wzajemnie, Bóg trwa w nas Czytanie z Pierwszego listu świętego Jana Apostoła Umiłowani, jeśli Bóg tak nas umiłował, to i my winniśmy się wzajemnie miłować. Nikt nigdy Boga nie oglądał. Jeżeli miłujemy się wzajemnie, Bóg trwa w nas i miłość ku Niemu jest w nas doskonała. Poznajemy, że my trwamy w Nim, a On w nas, bo udzielił nam ze swego Ducha. My także widzieliśmy i świadczymy, że Ojciec zesłał Syna jako Zbawiciela świata. Jeśli kto wyznaje, że Jezus jest Synem Bożym, to Bóg trwa w nim, a on w Bogu. Myśmy poznali i uwierzyli miłości, jaką Bóg ma ku nam. Bóg jest miłością: kto trwa w miłości, trwa w Bogu, a Bóg trwa w nim. Przez to miłość osiąga w nas kres doskonałości, ponieważ tak, jak On jest w niebie, i my jesteśmy na tym świecie. W miłości nie ma lęku, lecz doskonała miłość usuwa lęk, ponieważ lęk kojarzy się z karą. Ten zaś, kto się lęka, nie wydoskonalił się w miłości. Oto Słowo Boże. PSALM RESPONSORYJNY: Ps 72,1-2,10-11,12-13 Boże, przekaż Twój sąd Królowi, a Twoją sprawiedliwość synowi królewskiemu. Aby Twoim ludem rządził sprawiedliwie i ubogimi według prawa. Królowie Tarszisz i wysp przyniosą dary, królowie Szeby i Saby złożą daninę. I oddadzą Mu pokłon wszyscy królowie, wszystkie narody będą Mu służyły. Wyzwoli bowiem biedaka, który Go wzywa, i ubogiego, co nie ma opieki. Zmiłuje się nad biednym i ubogim, nędzarza ocali od śmierci. ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ: Por. 1 Tm 3,16 A Chrystus został ogłoszony narodom, znalazł wiarę w świecie, Jemu chwała na wieki. A EWANGELIA Mk 6,45-52 Jezus chodzi po wodzie Słowa Ewangelii według świętego Marka Kiedy Jezus nasycił pięć tysięcy mężczyzn, zaraz przynaglił swych uczniów, żeby wsiedli do łodzi i wyprzedzili Go na drugi brzeg, do Betsaidy, zanim odprawi tłum. Gdy rozstał się z nimi, odszedł na górę, aby się modlić. Wieczór zapadł, łódź była na środku jeziora, a On sam jeden na lądzie. Widząc, jak się trudzili przy wiosłowaniu, bo wiatr był im przeciwny, około czwartej straży nocnej przyszedł do nich, krocząc po jeziorze, i chciał ich minąć. Oni zaś, gdy Go ujrzeli kroczącego po jeziorze, myśleli, że to zjawa, i zaczęli krzyczeć. Widzieli Go bowiem wszyscy i zatrwożyli się. Lecz On zaraz przemówił do nich: „Odwagi, Ja jestem, nie bójcie się”. I wszedł do nich do łodzi, a wiatr się uciszył. Oni tym bardziej byli zdumieni w duszy, że nie zrozumieli sprawy z chlebami, gdyż umysł ich był otępiały. Oto słowo Pańskie.

poniedziałek, 11 stycznia 2021

Pierwsza sobota stycznia 2021 r - Msza św i modlitwa Różańcowa LRR, FZŚ, SHNSPJ

T knCh! 02.01.2021R. , SOBOTA Mszę o godz 9 odprawił O Mariusz. Po Mszy św. modliliśy się jedną częścią Różańca św. W czasie homilii usłyszeliśmy: Dziś, Ewangelia wzywa nas do pokory. Jan Chrzciciel, który mógłby być nie wiadomo kim pokazuje na Pana Jezusa a sam odsuwa się. Czy nie jest tak w życiu? Św. Bernadetta Soubirous jest tu przykładem. Ludzie chcą Ją wynieść wysoko. Mogła pomyśleć o pozostaniu w Lourdes - ludzie by przychodzili do niej, a ona opowiadałaby o Matce Bożej. Dawaliby datki. A jest inaczej. Kiedy w lipcu 1858 r widzi Maryję ostatni raz, myśli sobie, że jej misja kończy się a rozpoczyna się nowa misja cierpienia i upraszania miłosierdzia Bożego dla świata. Postanawia wstąpić do zakonu. Wstępuje do bezpłatnej szkoły i tylko od czasu do czasu mówi o M. Bożej. Pewnego dnia, kiedy bardzo cierpi na astmę, zostaje zapytana dlaczego nie napije się cudownej wody z Lourdes. Odpowiada, że M. Boża chce aby cierpiała. Bernadetta postanawia wstąpić do zakonu. Jest to trudne, bo jest b. chora: astma, reumatyzm,, kłopoty z sercem, krwotoki. Do ks. biskupa mówi: w niczym nie jestem dobra. Ale to nic – mówi biskup. Wstępuje do zakonu Córek Miłości i Wychowania Chrześcijańskiego. Ma 22 lata. Przełożeni robią wszystko, by nikogo do niej nie dopuszczać. Siostry mówiły, że nigdy nie słyszały by się na cokolwiek skarżyła. Jestem jak kamień na drodze, mawiała, który służył do czegoś i pozostał. Jestem kamieniem w ręku NMP. Tylko raz pozwoliły siostry Bernadecie opowiedzieć o objawieniach NMP. Jedna z nowicjuszek chciała się coś więcej dowiedzieć. wtedy Bernadetta pyta co się robi z miotłą, którą się pozamiatało - stawia do kąta. Jestem miotła w ręku NMP – powiada dalej Bernadetta. Skierowano Ją do infirmerii. Była tu wspaniała. Z powodu krwotoków, coraz częściej z pielęgniarki stawała się pacjentką. Lekarz zasugerował Bernadecie złożenie ślubów. Biskup się zgodził. Po złożeniu ślubów, poprawiło się jej. S. Przełożona oświadczyła: zabiorę welon profeski, jeśli siostra jutro nie umrze. Ona nie umarła. I wróciła do nowicjatu. Bernadetta traktowała te upokorzenia, jak cukierki od Boga. Przełożona nie potrafiła ukryć zazdrości: dlaczego M. Boża mając tyle wspaniałych panien wybrała prawie analfabetkę Bernadettę? Siostry wspominały, ze gdy przełożona mówiła do Bernadetty, stawała się blada. A ona niosła swój krzyż. Przed jej śmiercią nastała nowa przełożona. Co uczynimy z Bernadettą-zapytał biskup przełożoną. Nie wiem, odpowiedziała, ona w niczym nie jest dobra. Biskup oświadczył Bernadecie: modlitwa będzie siostry obowiązkiem. Straciła mamę, tatę, ciotkę, siostrzenicę. Kiedy rodzina pytała dlaczego Bóg zabrał nam wszystkich,Bernadetta odpowiadała: ofiarujmy za nich nasze modlitwy cierpienia, nie rozpaczajmy. Gdy stan Bernadetty się pogarszał, siostry chciały ja zabrać do Lourdes. Nie – powiedziała Bernadetta, ja z życia uczyniłam ofiarę. Maryję spotkam w niebie. Któraś z sióstr zwróciła się do Bernadetty: co tu robi ten leniuszek. W odpowiedzi usłyszała: moim powołaniem jest modlić się i cierpieć. Miała objawienie, że będzie cierpieć dla grzeszników. Wiele cierpiała. W Wielkanoc 1879 r z poniedziałku wielkanocnego na wtorek – noc Getsemani. Zaczyna się dusić. Mówi : nie módlcie się o zdrowie ale abym dalej dobrze niosła ten krzyż – Boże mój! Św Matko Boża módl się za mną grzesznicą- to były ostatnie jej słowa. W jej pamiętniku czytamy: zrobię wszystko dla nieba i zrobię wszystko by odnaleźć tam Maryję. PIERWSZE CZYTANIE 1 J 2,22-28 Jezus jest Mesjaszem Czytanie z Pierwszego listu świętego Jana Apostoła Najmilsi: Któż jest kłamcą, jeśli nie ten, kto zaprzecza, że Jezus jest Mesjaszem? Ten właśnie jest Antychrystem, który nie uznaje Ojca i Syna. Każdy, kto nie uznaje Syna, nie ma też i Ojca, kto zaś uznaje Syna, ten ma i Ojca. Wy zaś zachowujecie w sobie to, co słyszeliście od początku. Jeżeli będzie trwało w was to, co słyszeliście od początku, to i wy będziecie trwać w Synu i w Ojcu. A obietnicą tą, daną przez Niego samego, jest życie wieczne. To wszystko napisałem wam o tych, którzy wprowadzają was w błąd. Co do was to namaszczenie, które otrzymaliście od Niego, trwa w was i nie potrzebujecie pouczenia od nikogo, ponieważ Jego namaszczenie poucza was o wszystkim. Ono jest prawdziwe i nie jest kłamstwem. Toteż trwajcie w Nim tak, jak was nauczył. Teraz właśnie trwajcie w Nim, dzieci, abyśmy, gdy się zjawi, mieli w Nim ufność i w dniu Jego przyjścia nie doznali wstydu. Oto Słowo Boże. PSALM RESPONSORYJNY: Ps 98,1,2-3ab,3cd-4 Śpiewajcie Panu pieśń nową, albowiem uczynił cuda. Zwycięstwo Mu zgotowała Jego prawica i święte ramię Jego. Pan okazał swoje zbawienie, na oczach pogan objawił swoją sprawiedliwość. Wspomniał na dobroć i na wierność swoją dla domu Izraela. Ujrzały wszystkie krańce ziemi zbawienie Boga naszego. Wołaj z radości na cześć Pana, cała ziemio, cieszcie się, weselcie i grajcie. ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ: Hbr 1,1-2 A Wielokrotnie przemawiał niegdyś Bóg do ojców przez proroków, a w tych ostatecznych dniach przemówił do nas przez Syna. A EWANGELIA J 1,19-28 Świadectwo Jana Chrzciciela o Chrystusie Słowa Ewangelii według świętego Jana Takie jest świadectwo Jana. Gdy Żydzi wysłali do niego z Jerozolimy kapłanów i lewitów z zapytaniem: „Kto ty jesteś?” On wyznał, a nie zaprzeczył, oświadczając: „Ja nie jestem Mesjaszem”. Zapytali go: „Cóż zatem? Czy jesteś Eliaszem?” Odrzekł: „Nie jestem”. „Czy ty jesteś prorokiem?” Odparł: „Nie!” Powiedzieli mu więc: „Kim jesteś, abyśmy mogli dać odpowiedź tym, którzy nas wysłali? Co mówisz sam o sobie?” Odpowiedział: „Jam głos wołającego na pustyni: Prostujcie drogę Pańską, jak powiedział prorok Iza-jasz”. A wysłannicy byli spośród faryzeuszów. I zadawali mu pytania, mówiąc do niego: „Czemu zatem chrzcisz, skoro nie jesteś ani Mesjaszem, ani Eliaszem, ani prorokiem?” Jan im tak odpowiedział: „Ja chrzczę wodą. Pośród was stoi Ten, którego wy nie znacie, który po mnie idzie, a któremu ja nie jestem godzien odwiązać rzemyka u Jego sandała”. Działo się to w Betanii, po drugiej stronie Jordanu, gdzie Jan udzielał chrztu. Oto słowo Pańskie.

sobota, 19 grudnia 2020

II sobota grudnia 2020 r spotkanie modlitewne FZŚ tylko w kościele z powodu pandemii

T knCh! II sobota 12 XII 20 Dziś w czasie Mszy św o godz 9 odprawionej przez O Roberta Millera odbyła się profesja S Kasi Domazały. Kościół zachęca, by taka uroczystość była łączona z Eucharystia, wyjaśnił O Robert. Może się wydawać, że nie jest ona tak uroczysta, jak profesja wieczysta. Pierwsza jest istotna, a pozostałe są potwierdzeniem poprzednich. Powiedzieliśmy już, że św Franciszek Mszę św postawił na pierwszym miejscu. W Jego pismach znajdujemy aż 18 słów, które mówią o Eucharystii. Franciszek cały czas był w jedności z Duchem św., dotykał zmysłami samego Boga. Franciszek chciał zobaczyć Chrystusa, który się staje. W Napomnieniu 1 pisze, że P Jezus codziennie przychodzi do nas w pokornej postaci. Sam Jezus powiedział: jestem z wami aż do skończenia świata. Eucharystia miała być w centrum misteriów paschalnych. Tajemnicę krzyża przeżywał na Eucharystii. Franciszek uwrażliwiał braci. W napomnieniu 5 czytamy:” ty krzyżujesz Chrystusa przez upodobanie w wadach i w grzechach ”. Franciszek niemal zmusza braci do spowiedzi. Jak niegdyś Jezus Chrystus ukazywał się apostołom, to teraz ukazuje się w świętym chlebie. Pan rzeczywiście zmartwychwstał i ukazuje się. Niech ta pobożność jako wyraz miłości do Boga będzie nam towarzyszyć w każdej Eucharystii. Po Mszy św modliliśmy się litanią do św O Franciszka. PIERWSZE CZYTANIE Syr 48,1-4.9-11 Eliasz przyjdzie powtórnie Czytanie z Księgi Syracydesa Powstał Eliasz, prorok jak ogień, a słowo jego płonęło jak pochodnia. On głód na nich sprowadził, a swoją gorliwością zmniejszył ich liczbę. Słowem Pańskim zamknął niebo, z niego również trzy razy sprowadził ogień. Jakże wsławiony jesteś, Eliaszu, przez swoje cuda i któż się może pochwalić, że tobie jest równy? Ty, który zostałeś wzięty w skłębionym płomieniu, na wozie o koniach ognistych. O tobie napisano, żeś zachowany na czasy stosowne, by uśmierzyć gniew przed pomstą, by zwrócić serce ojca do syna, i pokolenia Jakuba odnowić. Szczęśliwi, którzy cię widzieli, i ci, którzy w miłości posnęli, albowiem i my na pewno żyć będziemy. Oto Słowo Boże. PSALM RESPONSORYJNY: Ps 80,2aci3b,15-16,18-19 Usłysz, Pasterzu Izraela, Ty, który zasiadasz nad cherubinami. Zbudź swą potęgę i przyjdź nam z pomocą. Powróć, Boże Zastępów, wejrzyj z nieba, spójrz i nawiedź tę winorośl. I chroń to, co zasadziła Twoja prawica, latorośl, którą umocniłeś dla siebie. Wyciągnij rękę nad mężem Twojej prawicy, nad synem człowieczym, którego umocniłeś w swej służbie. Już więcej nie odwrócimy się od Ciebie, daj nam nowe życie, a będziemy Cię chwalili. ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ: Łk 3,4.6 A Przygotujcie drogę Panu, prostujcie ścieżki dla Niego; wszyscy ludzie ujrzą zbawienie Boże. A EWANGELIA Mt 17,10-13 Eliasz już przyszedł, a nie poznali go Słowa Ewangelii według świętego Mateusza Kiedy schodzili z góry, uczniowie zapytali Jezusa: „Czemu uczeni w Piśmie twierdzą, że najpierw musi przyjść Eliasz?” On odparł: „Eliasz istotnie przyjdzie i naprawi wszystko. Lecz powiadam wam: Eliasz już przyszedł, a nie poznali go i postąpili z nim tak, jak chcieli. Tak i Syn Człowieczy będzie od nich cierpiał”. Wtedy uczniowie zrozumieli, że mówił im o Janie Chrzcicielu. Oto słowo Pańskie.

Pierwsza sobota grudnia 2020r - spotkanie modlitewne LRR, SHNSPJ, FZŚ

T knCh! 5 XII 2020 Mszę św. o godz. 9 odprawił O Mariusz. W czasie homilii powiedział: Dzisiejszy fragment Ewangelii Mt mówi o Tym, który leczy wszystkie choroby. Za chwilę usłyszymy: teraz Wy to czyńcie. Jan Paweł II (JPII) służy życiu. W 1961 r urodziła się siostra zakonna Marie Simon-Pierre Normand – Francuzka. Jej uzdrowienie posłużyło do cudu beatyfikacyjnego JPII. Była najstarszą z 5 rodzeństwa. Gdy miała 9 lat, jej mama rodziła ostatnie dziecko. Miało to miejsce w szpitalu katolickim prowadzonym przez małe Siostry Macierzyństwa Katolickiego. Mała Marie Simon była zachwycona ich pracą. Postanowiła wtedy zostać taką siostrą w przyszłości. W szpitalu odczuwało się radość przyjmowania nowego życia. Wstąpiła do tego zakonu. Jeździła z chorymi do Lourdes. Zakon ten służy życiu i rodzinie. W 2001 r usłyszała diagnozę, że jest chora na Parkinsona. Pomyślała,że cierpi na tę samą chorobę, co JPII. Nie mogła na niego patrzeć, bo wiedziała, że za kilka lat będzie całkiem niesprawna, a miała wtedy 40 lat. Czuła, że On jest blisko niej, a ona Niego. 2 IV 05 r, w dniu Jego śmierci, poczuła się opuszczona przez najbliższego przyjaciela. Podziwiała Jego odwagę, męstwo w chorobie. Wiedziała, że tego nie potrafi. W czasie jego pogrzebu czuła, że jest blisko niej. 13. 05 .05 otwarto Jego proces beatyfikacyjny. Siostra przełożona zapytała Marię Simon, czy siostry mogą się modlić o cud jej uzdrowienia-cud do beatyfikacji JPII. Zdziwiła się, bo przecież jest tylu chorych. Zgodziła się pod warunkiem pracy przy noworodkach. 2 VI 05 dowiedziała się,że nie może pracować na porodówce. Dowiedziała się, że musi przerwać pracę. Usłyszała: proszę wytrzymać chociaż do wakacji, może wyślemy siostrę do Lourdes. Podano jej kartkę. Miała napisać JPII, wyszły nieczytelne litery. Po tym modlono się wspólnie. JPII nie powiedział jeszcze ostatniego słowa, a powiedział jej w jej celi w godz 21.30-21.45 w dniu jej uzdrowienia. Poczuła, że powinna wziąć pióro i coś napisać. I napisała kilka zdań pięknym pismem. Potem dobrze spała, a to niezwykłe przy tej chorobie. O 4.30 poczuła, że musi iść od razu do kaplicy N. Sakramentu. Pobiegła tam zabierając książeczkę Rozważania Różańca św. - tajemnice światła JPII. Zaczęła się modlić. Potem o 6.30 modliła się w czasie Mszy św. Poczuła, że jej lewa strona ciała jest w porządku. O godz 14 opowiedziała przełożonej, co się zdarzyło. Siostra Przełożona poleciła naszej siostrze napisać JPII. Napisała bezbłędnie. Cudów za wstawiennictwem JPII było 271 zatwierdzonych przez lekarzy. Bardzo pomaga JPII przy chorobach nowotworowych i w trudnościach z przyjściem na świat dzieci. Przez 3 lata analizowano dokumenty siostry Marie Simon. W drugiej komisji było aż 7 lekarzy. Jeden z nich mówił, że choroba siostry to zespól Parkinsona, który może powrócić. Ale nie powrócił, a JPII został beatyfikowany w 2011 r. Po Mszy św. modliliśmy się, jak zwykle na Różańcu. PIERWSZE CZYTANIE Iz 30,19-21.23-26 Bóg zlituje się nad swoim ludem Czytanie z Księgi proroka Izajasza To mówi Pan Bóg, Święty Izraela: Zaiste, o ludu, który zamieszkujesz Syjon w Jerozolimie, nie będziesz gorzko płakał. Rychło Bóg okaże ci łaskę na głos twojej prośby. Ledwie usłyszy, odpowie ci. Choćby ci dał Pan chleb ucisku i wodę utrapienia, twój nauczyciel już nie odstąpi, ale oczy twoje patrzeć będą na twego mistrza. Twoje uszy usłyszą słowa rozlegające się za tobą: „To jest droga, idźcie nią!”, gdybyś zboczył na prawo lub na lewo. On użyczy deszczu na twoje zboże, którym obsiejesz rolę, a chleb z urodzajów gleby będzie soczysty i pożywny. Twoja trzoda będzie się pasła w owym czasie na rozległych łąkach. Woły i osły obrabiające rolę żreć będą paszę dobrze przyprawioną, która została przewiana opałką i siedlaczką. Przyjdzie do tego, iż po wszystkich wysokich górach i po wszystkich wzniesionych pagórkach znajdą się strumienie płynących wód na czas wielkiej rzezi, gdy upadną warownie. Wówczas światło księżyca będzie jak światło słoneczne, a światło słońca stanie się siedmiokrotne, jakby światło siedmiu dni, w dniu, gdy Pan opatrzy rany swego ludu i uleczy jego sińce po razach. Oto Słowo Boże. PSALM RESPONSORYJNY: Ps 147,1-2,3-4,5-6 Chwalcie Pana, bo dobrze jest śpiewać psalmy Bogu słodko jest Go wychwalać. Pan buduje Jeruzalem, gromadzi rozproszonych z Izraela. On leczy złamanych na duchu i przewiązuje im rany. On liczy wszystkie gwiazdy i każdej nadaje imię. Nasz Pan jest wielki i potężny, a Jego mądrość niewypowiedziana. Pan dźwiga pokornych, karki grzeszników zgina do ziemi. ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ: Iz 33,22 A Pan naszym sędzią, Pan naszym prawodawcą, Pan naszym królem, On nas zbawi. A EWANGELIA Mt 9,35-10,1.5.6-8 Jezus lituje się nad znękanymi Słowa Ewangelii według świętego Mateusza Jezus obchodził wszystkie miasta i wioski. Nauczał w tamtejszych synagogach, głosił Ewangelię królestwa i leczył wszystkie choroby i wszystkie słabości. A widząc tłumy ludzi, litował się nad nimi, bo byli znękani i porzuceni, jak owce nie mające pasterza. Wtedy rzekł do swych uczniów: „Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało. Proście więc Pana żniwa, żeby wyprawił robotników na swoje żniwo”. Wtedy przywołał do siebie dwunastu swoich uczniów i udzielił im władzy nad duchami nieczystymi, aby je wypędzali i leczyli wszelkie choroby i wszelkie słabości. Tych to Dwunastu wysłał Jezus, dając im następujące wskazania: „Idźcie do owiec, które poginęły z domu Izraela. Idźcie i głoście: Bliskie już jest królestwo niebieskie. Uzdrawiajcie chorych, wskrzeszajcie umarłych, oczyszczajcie trędowatych, wypędzajcie złe duchy. Darmo otrzymaliście, darmo dawajcie”. Oto słowo Pańskie.

środa, 18 listopada 2020

II sobota listopada 2020 r - spotkanie modlitewne FZŚ

 

 T                                                                         knCh!                             14 XI 20


       W drugą sobotę listopada w czasie spotkania modlitewnego FZŚ (tylko w kościele z powodu pandemii) odbyły się poniższe wydarzenia:

Profesja wieczysta: Agnieszka Korn, Marta Paszko, Bohdan

„ czasowa": Katarzyna Półciennik, Magdalena Serafin

Postulat: Edyta Kołatek, Agata Kozik, Krystyna Michalska, Jana

Cieszymy się tymi przyjęciami, gratulujemy i modlimy się, by te piękne decyzje owocowały odwagą wiary za przykładem naszego św. Ojca Franciszka. Nasza koleżanka Ruthie przygotowała dla każdego piękną różę, a też dla o Roberta naszego Ojca Dyrektora. Dziękujemy!

W czasie homilii O Robert powiedział: jesteście znakiem dla świata w dzisiejszej niełatwej rzeczywistości. Profesja jest publiczna. Centrum profesji jest Eucharystia, która jest sercem modlitwy Kościoła. W tej liturgii będziemy spożywać ciało P Jezusa, który nas umacnia w wierze. Św Łukasz w dzisiejszej Ewangelii chce byśmy się modlili i w modlitwie nie ustawali. W Ewangelii dzisiejszej jest sędzia i wdowa. Sędzia jest bardzo wyrachowany, nie boi się Boga, nie liczy się z ludźmi. Możliwe, że nie liczy się z Bogiem. Bóg w takich sytuacjach nie trafia piorunem, bo szanuje naszą wolną wolę. Wdowa przychodzi do sędziego w akcie desperacji – szuka ratunku dla swego życia. Sędzia jej ulega, nie może się obronić przed jej natarczywością. Bierze wdowę z litości w obronę. Bóg jest inny, kocha, wchodzi w relację z człowiekiem. W naszym życiu musi istnieć priorytet. Modlitwa jest miejscem, gdy wyrażamy miłość do Boga. Zachęceni tą radą trwajmy w modlitwie, prośmy o wiarę, bez niej trudno podejść do modlitwy, do relacji z Bogiem. Po liturgii słowa karmimy się samym Jezusem Chrystusem, jego ciałem. Św. Franciszek – wzór modlitwy za nas. Pierwsze dla niego było spotkanie z Bogiem. Obyśmy przykład św Franciszka – jego małość, pokorę ….mogli zanieść bliskim. Św Franciszek pragnął, by ludzie żyli Ewangelią, by nieustannie się modlili.





PIERWSZE CZYTANIE

3 J 5-8 Pomagać głosicielom prawdy

Czytanie z Trzeciego listu świętego Jana Apostoła

Ty, umiłowany Gajusie, postępujesz w duchu wiary, gdy pomagasz braciom, a zwłaszcza przybywającym skądinąd. Oni to świadczyli o twej miłości do Kościoła; dobrze uczynisz zaopatrując ich na drogę zgodnie z wolą Boga. Przecież wyruszyli w drogę, dla imienia Jego nie przyjmując niczego od pogan. Powinniśmy zatem gościć takich ludzi, aby wspólnie z nimi pracować dla prawdy.
Oto Słowo Boże.

PSALM RESPONSORYJNY:

Ps 112,1-2.3-4.5-6

Błogosławiony człowiek, który boi się Pana
i wielką radość znajduje w Jego przykazaniach.
Potomstwo jego będzie potężne na ziemi,
dostąpi błogosławieństwa pokolenie prawych. Dobrobyt i bogactwo będą w jego domu,
a jego sprawiedliwość będzie trwała zawsze.
On wschodzi w ciemnościach jak światło prawych,
łagodny, miłosierny i sprawiedliwy. Dobrze się wiedzie człowiekowi, który z litości pożycza
i swymi sprawami zarządza uczciwie.
Sprawiedliwy nigdy się nie zachwieje
i pozostanie w wiecznej pamięci.

ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ:

2 Tes 2,14

A

Bóg wezwał nas przez Ewangelię,
abyśmy dostąpili chwały naszego Pana Jezusa Chrystusa.

A

EWANGELIA

Łk 18,1-8 Wytrwałość w modlitwie

Słowa Ewangelii według świętego Łukasza

Jezus opowiedział swoim uczniom przypowieść o tym, że zawsze powinni się modlić i nie ustawać: „W pewnym mieście żył sędzia, który Boga się nie bał i nie liczył się z ludźmi.
W tym samym mieście żyła wdowa, która przychodziła do niego z prośbą: «Obroń mnie przed moim przeciwnikiem». Przez pewien czas nie chciał».
Lecz potem rzekł do siebie: «Chociaż Boga się nie boję ani z ludźmi się nie liczę, to jednak ponieważ naprzykrza mi się ta wdowa, wezmę ją w obronę, żeby nie przychodziła bez końca i nie zadręczała mnie»”.
I Pan dodał: „Słuchajcie, co ten niesprawiedliwy sędzia mówi. A Bóg czyż nie weźmie w obronę swoich wybranych, którzy dniem i nocą wołają do Niego, i czy będzie zwlekał w ich sprawie? Powiadam wam, że prędko weźmie ich w obronę. Czy jednak Syn Człowieczy znajdzie wiarę na ziemi, gdy przyjdzie?”
Oto słowo Pańskie.


W pierwszą sobotę listopada 2020 r spotkanie modlitewne LRR, FZŚ, SHNSPJ

 

    T                                                              knCh!                                      7 XI 20                      

Msza św o godz 9, potem modlitwa jedną częścią Różańca św. W czasie homilii O Mariusz powiedział:

      Dwóm panom nie można służyć: Bogu i mamonie. Mamona to pieniądze. Dwie drogi do świętości 1/ droga św Franciszka – wyzbył się majątku, bez reszty przylgnął do Boga. W tym samym czasie we Włoszech żył bardzo bogaty św Homobonus – prawie nieznany. Relikwiarz Jego znajduje się w kościele Mariackim, w K-wie. 13 XI jest Jego święto. Pomnażał on swój majątek aby mieć na utrzymanie biednych, budował przytułki, nocował bezdomnych w swoim domu, zapraszał biednych do stołu. Żona przygotowywała posiłki. Wyśmiewano go. Żona zarzucała mu rozrzutność, a on mówił, że to najlepszy sposób inwestowania, bo dobro pomnożone, do nas wraca. Każdego dnia przychodził do kościoła, klękał przed krucyfiksem. A raz podniósł ręce i gdy w czasie Mszy św. doszło do Gloria – on upadł i z tym hymnem oddał życie Bogu (1197 r). Nigdy dla siebie niczego nie wykorzystał, tylko dla innych. W Ewangelii czytamy, że trudno bogatemu wejść do Królestwa, a nie o tym, że i biednemu tez jest trudno. Tak samo jednym jak i drugim jest trudno.

Ks Twardowski:” Nie jest dobrze, gdy wszyscy mają po równo, bo jedni drugich by nie potrzebowali..” Św Teresa od Dzieciątka Jezus miała w celi swoja ulubiona lampkę. Pewnego dnia weszła do celi i zauważyła, że ktoś zabrał jej lampkę. Nie spała cała noc myśląc,że nie była uboga, bo przywiązana do dóbr materialnych (tzn. nie potrzebuje Boga).

2/ Abraham był bardzo bogaty. Miał trzody, srebro, złoto. Lot też bogacz…..

Józef z Arymatei też bogaty, miał swój grobowiec w skale (tylko bardzo bogaty, mógł go mieć. To członek wysokiej rady(Księga Rodz.), odważył się pójść do Piłata po ciało Jezusa, by pochować je w tym grobie. Rodzice św Teresy od Dzieciątka Jezus byli bardzo bogaci. Matka (zmarła na raka piersi) miała zakład koronkarski, prowadziła go z wielkim zyskiem. Mąż jej Ludwik miał zakład zegarmistrzowski i jubilerski. Gdy przynosił on straty (Ludwik nie miał głowy do interesów), sprzedał go i pomagał żonie w jej zakładzie. 5 ich córek wstępuje do zakonu. Miały piękne wychowanie i ogromny posag.

Nie wiem, jak to jest z dziewczynkami, ale wiem jak to jest z chłopcami. Gdy są mali, każdy chłopiec chce pomagać innym chce być strażakiem, policjantem, lekarzem itd., a gdy dorośnie wybierając zawód pyta, co ja z tego będę miał.




PIERWSZE CZYTANIE

Flp 4,10-19 Paweł dziękuje za ofiarność Filipian

Czytanie z Listu świętego Pawła Apostoła do Filipian

Bracia:
Bardzo się ucieszyłem w Panu, że wreszcie rozkwitło wasze staranie o mnie, bo istotnie staraliście się, lecz nie mieliście do tego sposobności. Nie mówię tego bynajmniej z powodu niedostatku: ja bowiem nauczyłem się wystarczać sobie w warunkach, w jakich jestem.
Umiem cierpieć biedę, umiem i obfitować. Do wszystkich w ogóle warunków jestem zaprawiony: i być sytym, i głód cierpieć, obfitować i doznawać niedostatku. Wszystko mogę w Tym, który mnie umacnia. W każdym razie dobrze uczyniliście, biorąc udział w moim ucisku.
Wy, Filipianie, wiecie przecież, że na początku głoszenia Ewangelii, gdy opuściłem Macedonię, żaden z Kościołów poza wami jednymi nie miał ze mną otwartego rachunku przychodu i rozchodu, bo do Tesaloniki nawet raz i drugi przysłaliście na moje potrzeby. Mówię zaś to bynajmniej nie dlatego, że pragnę daru, lecz pragnę owocu, który wzrasta na wasze dobro. Stwierdzam, że wszystko mam, i to w obfitości: jestem w całej pełni zaopatrzony, otrzymawszy przez Epafrodyta od was wdzięczną woń, ofiarę przyjemną, miłą Bogu.
A Bóg według swego bogactwa zaspokoi wspaniale w Chrystusie Jezusie każdą waszą potrzebę.
Oto Słowo Boże.

PSALM RESPONSORYJNY:

Ps 112,1-2.5-6.8a.19

Błogosławiony człowiek, który boi się Pana
i wielką radość znajduje w Jego przykazaniach
Potomstwo jego będzie potężne na ziemi,
dostąpi błogosławieństwa pokolenie prawych. Dobrze się wiedzie człowiekowi, który z litości pożycza
i swymi sprawami zarządza uczciwie.
Sprawiedliwy nigdy się nie zachwieje
i pozostanie w wiecznej pamięci. Jego wierne serce lękać się nie będzie.
Rozdaje i obdarza ubogich,
Jego sprawiedliwość będzie trwała zawsze,
wywyższona z chwałą będzie jego potęga.

ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ:

2 Kor 8,9

A

Jezus Chrystus, będąc bogaty, dla was stał się ubogim,
aby was swoim ubóstwem ubogacić.

A

EWANGELIA

Łk 16,9-15 Nie można służyć Bogu i mamonie

Słowa Ewangelii według świętego Łukasza

Jezus powiedział do swoich uczniów:
„Pozyskujcie sobie przyjaciół niegodziwą mamoną, aby gdy wszystko się skończy, przyjęto was do wiecznych przybytków.
Kto w drobnej rzeczy jest wierny, ten i w wielkiej będzie wierny; a kto w drobnej rzeczy jest nieuczciwy, ten i w wielkiej nieuczciwy będzie. Jeśli więc w zarządzie niegodziwą mamoną nie okazaliście się wierni, prawdziwe dobra kto wam powierzy? Jeśli w zarządzie cudzym dobrem nie okazaliście się wierni, kto wam da wasze?
Żaden sługa nie może dwom panom służyć. Gdyż albo jednego będzie nienawidził, a drugiego miłował; albo z tamtym będzie trzymał, a tym wzgardzi. Nie możecie służyć Bogu i mamonie”.
Słuchali tego wszystkiego chciwi na grosz faryzeusze i podrwiwali sobie z Niego.
Powiedział więc do nich: „To wy właśnie wobec ludzi udajecie sprawiedliwych, ale Bóg zna wasze serca. To bowiem, co za wielkie uchodzi między ludźmi, obrzydliwością jest w oczach Bożych”.
Oto słowo Pańskie.


sobota, 10 października 2020

1-sza sobota października, modlitwa Mszy św i Różańca św. LRR, FZŚ, SHNSPJ

 T                                                            knCh!                               3 X 2020  


        Mszę św o godz. 9 odprawił O.Mariusz Urbanek. W czasie homilii powiedział:

     Kiedy przychodzimy na Eucharystię musimy uświadomić sobie, że jesteśmy bardzo szczęśliwi, bo widzimy to, czego inni nie widzą. Ks Jakub Szczęśniak z Warszawy relacjonuje. Najpierw po święceniach trafiłem na małą parafię. Było mi dobrze. Po kilku latach trafiłem na dużą parafię, gdzie było dużo pracy. Wypaliłem się tzn. modlitwa przestała być radością. Posługa względem ludzi powodowała znaczne zmęczenie, a nawet niechęć a ponadto ustawiczna praca przy budowie kościoła prowadziła do pustyni serca. Na parafii było 2 księży. Nie było czasu by się spotykać, porozmawiać o tych trudnościach. Właściwie tylko w niedziele gromadziliśmy się na wspólnotowym obiedzie. Zobaczyłem, ze odchodzę od Boga. Utraciłem obraz Boga jako Ojca. Słowo Boże to nie było to, co Bóg mówi do mnie, jak kiedyś było. Zacząłem sądzić bliźnich, by znaleźć usprawiedliwienie dla szarości swego życia. A P Jezus do S Faustyny mówi – zostaw takie postępowanie. Zauważył kapłan ów ucieczkę do swego świata ludzi, do których mógł się wygadać, wyżalić. Im więcej to się zdarza tym gorzej dla nas. Rzadko miał chęć kontaktu ze swym ojcem duchownym. Szczęściem nazywa ów kapłan to, że Bóg dał mu ojca duchownego, któremu mógł to opowiedzieć. Powiada: P Jezus przyszedł do mnie w najzwyklejszej Eucharystii wieczorem. Miałem głosić kazanie. Nie zaglądnął wcześniej do czytań, co było oznaką pychy. Wtedy wypadała Ewangelia o niewidomym Bartymeuszu, który krzyczał : Jezusie, synu Dawida ulituj się nade mną. Jezus go zapytał: co chcesz abym ci uczynił. Otrzymawszy odpowiedź, uzdrowił go. Ludzie w kościele byli bardziej radośni niż ów kapłan. Zaczął on krzyczeć: P Jezu ulituj się nade mną!. Zaczął przychodzić wcześnie do kościoła, sypiał tam nawet i nic. Zobaczył, że P Jezus go odnajduje. Mimo, że była zima, w jego sercu zapanowała wiosna. Nic się nie zmieniło ale on inaczej zaczął to przeżywać, z radością. Pewnego dnia odkrył, że Bóg uzdrawia go. Napisał modlitwę, której fragment przytaczam: „Suchu św przyjacielu mej duszy, widzisz moją bezradność. Uczyń, co ja uczynić nie potrafię…….abym był zawsze Twoją świątynią. Amen

Po Mszy św. modliliśmy się, jak zwykle na Różańcu odmawiając jedną jego część.

PIERWSZE CZYTANIE

Czytanie z Księgi Joba

Job odpowiedział Panu:
„Wiem, że Ty wszystko możesz; co zamyślasz, potrafisz uczynić. Któż nierozumnie Twe rządy zaciemni? Dotąd Cię znałem ze słuchu, obecnie ujrzałem Cię wzrokiem, stąd się we łzach rozpływam, pokutuję w prochu i popiele”.
Potem Pan błogosławił Jobowi, tak że miał czternaście tysięcy owiec, sześć tysięcy wielbłądów, tysiąc jarzm wołów i tysiąc oślic. Miał jeszcze siedmiu synów i trzy córki. Pierwszą nazwał Gołębicą, drugą Kasją, a trzecią Rogiem Antymonu. Nie było w całym kraju kobiet tak pięknych, jak córki Joba. Dał im też ojciec dziedzictwo między braćmi.
I żył jeszcze Job sto czterdzieści lat, i widział swych potomków - w całości cztery pokolenia. Umarł Job stary i pełen lat.
Oto Słowo Boże.

PSALM RESPONSORYJNY:

Naucz mnie trafnego sądu i umiejętności,
bo ufam Twoim przykazaniom.
Dobrze to dla mnie, że mnie poniżyłeś,
bym się nauczył Twych ustaw. Wiem, Panie, że sprawiedliwe są Twoje wyroki,
że dotknąłeś mnie słusznie.
Wszystko trwa do dzisiaj według Twoich wyroków
bo wszelkie rzeczy Ci służą. Jestem Twoim sługą, daj, abym zrozumiał
i poznał Twoje napomnienia.
Poznanie Twoich słów oświeca
i naucza niedoświadczonych.

ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ:

A

Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi,
że tajemnice królestwa objawiłeś prostaczkom.

A

Wróciło siedemdziesięciu dwóch z radością mówiąc: „Panie, przez wzgląd na Twoje imię, nawet złe duchy nam się poddają”.
Wtedy rzekł do nich: „Widziałem szatana spadającego z nieba jak błyskawica. Oto dałem wam władzę stąpania po wężach i skorpionach, i po całej potędze przeciwnika, a nic wam nie zaszkodzi. Jednak nie z tego się cieszcie, że duchy się wam poddają, lecz cieszcie się, że wasze imiona zapisane są w niebie”.
W tej właśnie chwili Jezus rozradował się w Duchu Świętym i rzekł: „Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je prostaczkom. Tak, Ojcze, gdyż takie było Twoje upodobanie. Ojciec mój przekazał Mi wszystko. Nikt też nie wie, kim jest Syn, tylko Ojciec; ani kim jest Ojciec, tylko Syn i ten, komu Syn zechce objawić”.
Potem zwrócił się do samych uczniów i rzekł: „Szczęśliwe oczy, które widzą to, co wy widzicie. Bo powiadam wam: Wielu proroków i królów pragnęło ujrzeć to, co wy widzicie, a nie ujrzeli, i usłyszeć, co słyszycie, a nie usłyszeli”.
Oto słowo Pańskie.