wtorek, 20 października 2026

II sobota miesiąca października 2026 r, spotkanie modlitewne i braterskie FZŚ w miesiącu 800 - lecia śmierci św Franciszka z Asyżu

 T                                                    knCh!                                10 X 2026

    Mszę św. o godz 9 odprawił O Mariusz Urbanek w zastępstwie O. Łukasza Steca. W czasie homilii usłyszeliśmy. Św. Paweł pisze list do Galatów. Słyszymy to. Dotyczy ten list terenów dzisiejszej Turcji. Tam założono gminy chrześcijańskie. Tam nie było raczej Żydów. Pytają oni, co mają robić, czy to, co Żydzi czynili? Nie, mówi Paweł. Macie kierować się miłością. Św. Paweł pisze: w związaniu prawem odeszliście od miłości. Na przykładzie św. Franciszka z Asyżu widzimy  jak owocuje wyjście z więzów tego świata. Zobaczył on, ze niebo jest podstawą. Na cienkiej nitce trzymany jest przez Boga ten świat. Spadamy, gdyby nie coś… Ojciec Franciszka chciał go trzymać w niewoli pieniądza, zaszczytu, majątku, po ojcu. Chciał trzymać Franciszka niejako na smyczy. Franciszek oddał ojcu wszystko. Stał się w pełni wolny. Nie dla kariery, nie dla sprawy, nie dla zniewolenia tego świata. Lecz dla miłości, uczynił Franciszek to, co uczynił. 
Po Mszy św. modliliśmy się Godzinkami do św. Franciszka, a potem za salce odbyło się spotkanie, w czasie którego dzieliliśmy się swymi spostrzeżeniami o Ewangelii na niedzielę 11 X, o szacie godowej. Towarzyszył nam miły poczęstunek związany z 90 - tymi urodzinami S. Michalinki Zagorzec - byłej naszej drogiej Przełożonej i z Imieninami S Irenki z Krzeszowic, która b. pilnie 
uczestniczy w naszych spotkaniach w I i II soboty miesiąca. Serdeczne życzenia dopełniliśmy śpiewem : PLURIMOS ANNOS !!!                                


Dzień Powszedni

Kolor szat: zielony, biały

Rok A, II

XXVII Tydzień zwykły

Pierwsze czytanie (Ga 3, 22-29)

Bracia:

Pismo poddało wszystko pod władzę grzechu, aby obietnica dostała się na drodze wiary w Jezusa Chrystusa tym, którzy wierzą.

Do czasu przyjścia wiary byliśmy poddani pod straż Prawa i trzymani w zamknięciu aż do objawienia się wiary. Tym sposobem Prawo stało się dla nas wychowawcą, który miał prowadzić ku Chrystusowi, abyśmy z wiary uzyskali usprawiedliwienie. Gdy jednak wiara nadeszła, już nie jesteśmy poddani wychowawcy. Wszyscy bowiem dzięki tej wierze jesteście synami Bożymi w Chrystusie Jezusie.

Bo wy wszyscy, którzy zostaliście ochrzczeni w Chrystusie, przyoblekliście się w Chrystusa. Nie ma już Żyda ani poganina, nie ma już niewolnika ani człowieka wolnego, nie ma już mężczyzny ani kobiety, wszyscy bowiem jesteście kimś jednym w Chrystusie Jezusie. Jeżeli zaś należycie do Chrystusa, to jesteście też potomstwem Abrahama i zgodnie z obietnicą dziedzicami.

Psalm (Ps 105, 2-3. 4-5. 6-7)

Śpiewajcie i grajcie Mu psalmy,
rozsławiajcie wszystkie Jego cuda.
Szczyćcie się Jego świętym imieniem,
niech się weseli serce szukających Pana.

Zawsze szukajcie Bożego oblicza

Rozważajcie o Panu i Jego potędze;
zawsze szukajcie Jego oblicza.
Pamiętajcie o cudach, które On uczynił,
o Jego znakach, o wyrokach ust Jego.

Zawsze szukajcie Bożego oblicza

Potomkowie Abrahama, słudzy Jego,
synowie Jakuba, Jego wybrańcy.
On, Pan, jest naszym Bogiem;
Jego wyroki obejmują świat cały.

Zawsze szukajcie Bożego oblicza

Aklamacja (Łk 11, 28)

Błogosławieni ci, którzy słuchają słowa Bożego
i zachowują je wiernie.

Alleluja, alleluja, alleluja

Ewangelia (Łk 11, 27-28)

Gdy Jezus mówił do tłumów, jakaś kobieta z tłumu głośno zawołała do Niego: «Błogosławione łono, które Cię nosiło, i piersi, które ssałeś».

Lecz On rzekł: «Owszem, ale również błogosławieni ci, którzy słuchają słowa Bożego i zachowują je».



KOMENTARZ DO EWANGELII


Paweł Kosiński SJ

Słuchasz Ewangelii, ale czy nią żyjesz? To pytanie warto sobie zadać

Słowa Ewangelii na dzisiaj (Sobota, 10 października 2026 r.)

Z ewangelii wg św. Łukasza: Gdy On to mówił, jakaś kobieta z tłumu głośno zawołała do Niego: «Błogosławione łono, które Cię nosiło, i piersi, które ssałeś». Lecz On rzekł: «Owszem, ale przecież błogosławieni ci, którzy słuchają słowa Bożego i zachowują je».

Komentarz do Ewangelii z dnia (Łk 11,27-28)

Obraz: W ewangelii często mamy ukazany kontrast wobec reakcji tłumu a uczonych w Piśmie, faryzeuszów czy władzy. Także w tym krótkim fragmencie jakaś bezimienna kobieta z tłumu wyraża głośno podziw dla Tej, która zrodziła i wykarmiła Jezusa. Uczestniczę w tym wydarzeniu. Posłucham tego, co mówi kobieta i posłucham reakcji Jezusa. Zwrócę uwagę na swoje odczucia.

Myśl: Ten krótki fragment i dialog nieznanej kobiety z Jezusem ukazuje przejście, jakiego powinna dokonać wiara w życiu każdego ucznia. Kobieta wyraża podziw i wypowiada słowa błogosławieństwa w odniesieniu do człowieczeństwa Maryi. Słowa Jezusa uświadamiają jej i wzywają do naśladowania wiary Maryi. To, czego Maryja dokonała to słuchanie i zachowywanie Słowa. To jest zachęta skierowana do każdego wierzącego. Prawdziwe naśladowanie Boga – Jezusa, Matki Najświętszej, świętych nie dokonuje się w podziwie dla nich, ale w wierze i konsekwentnym z tym postępowaniu.

Emocja: Słuchać Słowa i zachowywać je. Każdy czas ma swoje szanse i wyzwania. Nawet rodzina Jezusa, Jego bliscy mieli trudne momenty. Każdy musi podjąć osobistą decyzję. Wszyscy mamy ograniczenia, przyzwyczajenia i nawyki, które mogą utrudnić nam zrozumienie i przyjęcie orędzia, które przyniósł Jezus. Dlatego trzeba ciągle odnawiać się w pójściu za Panem, w słuchaniu Słowa i zachowywaniu jego ducha.

Wezwanie: Poproszę o łaskę uważności, aby słuchanie i pamiętanie o Ewangelii było zasadą mojego życia wiarą. Podziękuję za Słowo, jakie Bóg do mnie kieruje każdego dnia.
Zakończę modlitwą spontaniczną albo skorzystam z tej propozycji: 
Maryjo! Najlepsza Matko! Ty byłaś pierwszą, która usłyszała i przyjęła Słowo skierowane do Ciebie. Naucz mnie słuchać uważnie i pokornie. Pomóż mi zrozumieć Słowo, które Bóg do mnie kieruje. Wspieraj mnie, abym zrobił wszystko, cokolwiek Jezus ‘powie do mnie’. Prowadź mnie do Twojego Syna! Amen.

                                


Na drogach do Boga
jestem dla ludzi
i sam dla siebie:
głębokim rowem,

zdradliwym progiem,

kolczastym drutem,

błotnistą ziemią,

niszczącym gradem,

dusznym powietrzem,
mgłą, dymem, mrokiem…
Święty Franciszku,

podaj mi rękę

pomóż przeskoczyć samego siebie!
z własnego brzegu na brzeg Boży !

                                   S Riabinin

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz