W rekolekcjach wzięło udział ok.35 osób. Liczba ta zmieniała się, gdyż uczestnicy stopniowo dojeżdżali, bo nie pozwalała im na to np. praca, by być punktualnie . Prowadzili je O.Wacław Trawiński OFM Cap i O.Robert Rabka OFM Cap. Tematem była modlitwa w oparciu o modlitwę św. Franciszka z Asyżu tj. -o parafrazę modlitwy Ojcze nasz i Zdrowaś Maryjo, a też w oparciu o Magnificat, Antyfonę Maryjną z Officium Passionis i modlitwę Anny (1Sm 2, 1-10) - a też w oparciu o rozważania i obrazy mozaik-wyświetlane na ekranie. Prowadzone one były w kaplicy domu rekolekcyjnego, gdyż zawsze czujna obecność P. Jezusa pomaga się skupić i jak najwięcej wziąć z rozważań. Mozaiki przedstawiały wybrane sceny ewangeliczne, np. zwiastowanie NMP, nawiedzenie św. Elżbiety przez NMP, czy zesłanie Ducha św. Bardzo cenna była dla nas - słuchaczy możliwość włączenia się w spontaniczną modlitwę uwielbienia Boga w oparciu o Franciszkowe podprowadzenie. Codzienna Msza św. z homilią, rozważania rekolekcyjne, udział w liturgii godzin, medytacja, adoracja Najświętszego Sakramentu, Sakrament Pokuty- stanowiły program rekolekcji. W przerwach spacer po okolicy ułatwiał przemyślenia usłyszanych rozważań. O. Robert podzielił się swym osobistym przeżyciem, bardzo ważnym dla słuchaczy, że mianowicie modlitwa przynosi owoce, bo dzięki niej Bóg daje wspaniale dary w postaci dobrych myśli, które sterują wszelką ludzką działalnością, podejmowanymi decyzjami. Już im więcej nic nie potrzeba, skoro są one Boże.
W czasie wieczoru rekreacyjnego, przy smakołykach serwowanych przez kuchnię, śpiewaliśmy pieśni religijne, najczęściej współczesne, przy gitarze, a na końcu O. Cezary ucieszył nas swoją fascynacją Jezusem, która wyraził pieśnią, że nikt nie jest jak Jezus.
środa, 16 września 2015
poniedziałek, 7 września 2015
pierwsza sobota wrzesnia 2015 r. - spotkanie modlitewne LRR, FZŚ, straży Honorowej NSPJ
5.IX.15 r uczestniczyliśmy we Mszy św. o godz. 9 w kościele
OO. Kapucynów, w K-wie,wszystkie wspomniane powyżej grupy. Druga sobota IX br jest zajęta na rekolekcje w Skomielnej Czarnej, dlatego spotkanie modlitewne dotyczyło wszystkich grup. Homilię wygłosił O. Mariusz - nowy opiekun LRR. Co mam czynić , Panie? –
to pytanie nieraz wypowiedział w swym życiu św. O. Franciszek. Wypowiada je też
każdy z nas – zauważył kaznodzieja. Odpowiedź Boga, jaka by nie była, jest
realizacją miłości w życiu naszym. I tak
też było w życiu Biedaczyny z Asyżu.
Kolejna część rozważań kaznodziei dotyczyła pewnego Dominikanina. Wychował się
w pobożnej rodzinie. W latach młodzieńczych zarzucił modlitwę i czynił to, co
chciał. Ale to nie dało mu szczęścia. Spróbował więc wrócić do modlitwy – nie
od razu do Różańcowej, a kilku Zdrowasiek z intencją, by Maryja pomogła mu
odnaleźć drogę. I tak się stało. Módlmy się i my na Różańcu św. wytrwale, by
rozproszyć ciemności serc naszych i innych
mocą łaski Bożej, upraszanej przez Maryję. Po Mszy św. modliliśmy się
Godzinkami ku czci św. Franciszka z Asyżu,
a potem częścią bolesną Różańca św. Po tym modlitewnym spotkaniu w kościele
odbyło się kolejne na salce. Tu został nam przedstawiony nowy opiekun FZŚ
O.Jerzy Uram. Przywitaliśmy Go bukietem czerwonych róż oraz oklaskami.
Spotkanie wypełniło wiele informacji, ogłoszeń.
1/ przed 4. X br odbędzie się Triduum, codziennie o godz
18.30. 2 .X po godz. 18.30 modli się FZŚ, a po Mszy św. o godz. 19, udajemy się
na agapę z innymi Wspólnotami.
2/ W dniach 25-27 IX br odbędzie się spotkanie w Tenczynie u
Braci Mniejszych Kapucynów, poświęcone bł.Anieli Salawie.. Nie wszyscy będą
mogli wziąć udział w tym spotkaniu, bo
27.IX.br FZŚ ma dzień skupienia w Kalwarii Zebrzydowskiej, jak zwykle w
ostatnią niedzielę września..
4/ Brat Krzyś poinformował nas o chorej S. Marysi Bednarz,
która pogodnie znosi swoja poważną chorobę – paraliż. O chorych pamiętamy w
codziennej modlitwie, a też w czasie naszych comiesięcznych spotkań
modlitewnych.
5/ S. Karolina z S.Grażyną odwiedziła O. Marka, który od
lipca br. modli się i pracuje przy kościele OO. Kapucynów pod K-wem w Olszanicy.
6/ nasz Brat perkusista Ryszard opowiedział krótko o swoim ostatnim
pobycie na wyspach greckich m.in. na wyspie Patmos, znanej z pobytu św. Jana,
Ewangelisty. Powiedział nam też, że ręka św. Spirydona pielgrzymuje do Polski, z Grecji, gdzie na jednej z wysp jest grób tego świętego.
7/ S.Małgorzata opowiedziała krótko o swej wędrówce śladami
św. Pawła w Grecji, z zachętą byśmy za św. Pawłem świadczyli o P. Jezusie tam,
gdzie jesteśmy. Św. Paweł wiele się
natrudził w czasie swych podróży
apostolskich. Znosił trudy gorącego klimatu, niezrozumienia, odrzucenia,
więzienia. Nam jest dużo łatwiej, ale potrzeba odwagi wiary.
8/ Brat Krzyś
przekazał nam pozdrowienie od braci z klasztoru Loretańskieg w Pradze,
od brata Józika, a też od wspólnoty z Rapperswil.
poniedziałek, 20 lipca 2015
Ogólnopolskie pielgrzymowanie FZŚ na Jasną Górę 17 i 18 lipca 2015 r
Pielgrzymowanie
FZŚ z Polski, a też z Białorusi było poprzedzone nocnym czuwaniem wielu Braci i
Sióstr, którzy przybyli wcześniej, by od Apelu Jasnogórskiego do godzin rannych
czuwać w kaplicy M. Bożej, z Maryją, przy
Jezusie. Czuwanie to wypełnione było modlitwą różańcową-trzema częściami przed
Mszą św. o północy i ostatnią po godz. 1 w nocy. Potem modliliśmy się Koronką 7
Radości M. Bożej aż 2 razy (chyba przez nieuwagę osób prowadzących-kolejna
Koronka miała być Koronką do 7 boleści NMP, jak zauważył O. Jan). Następnie
uwielbialiśmy Miłosierdzie Boże i prosiliśmy o Jego łaski, w Koronce do Bożego
Miłosierdzia.. Rozważania różańcowe były przerywane rozważaniami życia
błogosławionych – wybranych 6 tercjarzy. Mówił o tym O. Jan Fibek z Zakonu
Braci Mniejszych Kapucynów z regionu białostockiego. Przypomniał, że podobnie jak w życiu błogosławionych tercjarzy i w naszym życiu, lęk przed śmiercią nie może nas nigdy zwalniać od rezygnacji z przykazań Bożych.W czasie Mszy św. odczytana
Ewangelia mówiła o tajemnicy Kany Galilejskiej. Homilia opierała się w pewien
sposób na Ewangelii, gdyż dotyczyła sprawy pośrednictwa. M.Boża okazała
się w Kanie pośredniczką między gośćmi weselnymi a Jezusem. Jakże owocne było
to pośrednictwo. W naszych codziennych relacjach z innymi zawsze jesteśmy jakimiś pośrednikami, tylko
czy dobrymi?, czy pozwalamy, by za naszym pośrednictwem wybrany był Bóg-Jego
prawo?
Niedzielny dzień skupienia (w dniu uroczystości św. Szymona
z Lipnicy) na J.Górze rozpoczęliśmy modlitwą rozważania bolesnych tajemnic
Różańca św. O godz. 10 zgromadziliśmy się przed I tajemnicą (statuą) tej części Różańca św., którą przed
laty fundował FZŚ. Następnie o godz. 11 rozpoczęła się Msza św. koncelebrowana
na wałach Jasnej Góry. Śpiewając hymn powtarzaliśmy refren: "sławmy na wieki Miłosierdzie
Pana". W Ewangelii usłyszeliśmy o testamencie P. Jezusa, wygłoszonym z
krzyża, na którym zawisł, dokonując dzieła Odkupienia. Przed Ewangelią
usłyszeliśmy śpiew: "pod krzyżem
naszego Pana Jezusa Chrystusa stała bolejąca Królowa Maryja". O Rufin
Marijka (zatroskny o dobrą formację FZŚ
)-Prowincjał z prowincji M.Bożej Anielskiej, wygłosił homilię. Razem z
kaznodzieją pochyliliśmy się, jak św. Franciszek nad słowami przeczytanej
Ewangelii. Musimy karmić się Ewangelią, by głosić ją innym -przypomniał
kaznodzieja. Opowiadanie o jaskółkach z życia św. Franciszka stało się zachętą
dla nas-słuchaczy. Gdy przeszkadzały one śpiewem, Franciszek je uciszył. Gdy O.
Franciszek utworzył FZŚ, powróciły i
śpiewały. Mamy być nie jak kury, a jak jaskółki. Mamy jak one wznosić się swoją
postawą życiową pod niebo, ku Bogu. M. Boża jest nam wzorem Kościoła-zasłuchana w
Boga, pośredniczka łask. Na zakończenie, przed rozesłaniem O. Gabriel Kudzia
asystent narodowy FZŚ, wygłosił krótkie
przemówienie-podziękowanie za tę piękną uroczystość. Po raz 3-ci wystąpiła też wtedy przełożona
Narodowa FZŚ Joanna Berłowska ze słowem podziękowania i z aktem zawierzenia FZŚ
Matce Bożej, wspólnie wypowiadanym przez Nią i przez nas zebranych przed
ołtarzem polowym. Jej słowo usłyszeliśmy też na początku nocnego czuwania, jak
również przed Mszą św. 18 VII. – słowo
pełne franciszkańskiej radości, głębokiej wiary.
O godz. 15 na wałach J. Góry, poprzedzona Koronka do Bożego Miłosierdzia, rozpoczęła się Droga krzyżowana
FZŚ ze stosownymi, poruszającymi
rozważaniami, stosownymi śpiewami. Zakończyła ona dzień skupienia FZŚ na J. Górze. Pielgrzymka FZŚ była 22, a 15 z uwzględnieniem
czuwania nocnego.
Mamy nadzieję, że owoce tej pielgrzymki przyniesie życie, dzięki łasce Bożej, dzięki duchowi dobrej woli wśród Braci i Sióstr FZŚ, a też
dzięki duchowi pokuty, wszak FZŚ to Bracia i Siostry od pokuty.niedziela, 28 czerwca 2015
Spotkanie modlitewne, braterskie Regionu Krakowskiego FZŚ w Lipnicy Wielkiej na Orawie pod Babią Górą
20.VI.2015 r w Lipnicy Wielkiej na Orawie odbyło się
spotkanie Braci i Sióstr FZŚ Regionu Krakowskiego. Rozpoczęło się ono Mszą św. o godz. 10 w tamtejszym kościele
parafialnym pod wezwaniem św. Łukasza-Ewangelisty. Mszy św. przewodniczył O.
Prowincjał Braci Mniejszych, współcelebrowali tę Mszę św. O. Ryszard z bazyliki
św. Franciszka w Krakowie, ks. proboszcz miejscowy wraz ze swym wikarym. W
liturgię słowa były zaangażowane Siostry z miejscowego FZŚ. Specjalnie
przygotowane zeszyty z szczegółowym
programem przebiegu spotkania ułatwiły wszystkim czynny udział.
W pierwszym czytaniu
z drugiego listu św. Pawła do Koryntian usłyszeliśmy m.in. słowa: moc w
słabości się doskonali, mam upodobanie w swoich słabościach z powodu Chrystusa,
ilekroć nie domagam, tylekroć jestem mocny. W czasie śpiewania hymnu
powtarzaliśmy werset: wszyscy zobaczcie, jak nasz Pan jest dobry. Ewangelia
przypomniała nam znaną opowieść m.in. o
liliach polnych, które nie pracują, a Bóg
je tak pięknie przyodziewa. Czyż nie bardziej nas, małej wiary – pyta
ewangelista. Nie troszcie się zbytnio o to, co macie jeść, w co macie się
przyodziać, bo o to poganie zabiegają. Starajcie się najpierw o Królestwo Boga,
a to wszystko będzie Wam przydane.. –
słowa te przypomniały prawdziwość osobistych doświadczeń prawdy, którą niesie
to przesłanie, gdy tylko na serio żyliśmy Ewangelią. W homilii O. Prowincjał powitał nas słowami: niech Pan
obdarzy Was pokojem. Następnie przypomniał, że zgodnie z Regułą FZŚ celem
naszym jest zachowywanie Ewangelii naszego Pana
Jezusa Chrystusa. Żyć Ewangelią tzn. naśladować Chrystusa na wzór św.
Franciszka. By żyć Ewangelią, trzeba ją
poznawać. Św. Franciszek pragnął, aby ludzie wszyscy poznawali wolę Boga i
założył III Zakon, o którym wcześniej nie
myślano.
Na ołtarzu został umieszczony arras tkany komputerowo z M.
Bożą z Porcjunkuli. Tu znajduje się też
poliptyk ze scenami z życia św. Franciszka. W roku miłosierdzia tu można będzie
zyskać odpust. Na arrasie M. Boża jest zasłuchana w słowo Boże.. W Niej Słowo
Boże stało się Ciałem. M. Boża słucha, tzn. jest posłuszna Słowu Bożemu. Obyśmy
żyli Ewangelią jak Maryja. Św. Franciszek przyjął bez komentarza to, co Jezus
mówi w Ewangelii św. i Jego naśladowcy także. My też winniśmy kontemplować i
zachowywać Słowo Boże, by przynosiło owoce. Najświętsze słowa Pana mamy
przechowywać w godnym miejscu – w naszym sercu. W dzisiejszej Ewangelii św.
usłyszeliśmy fragmenty kazania P. Jezusa
na górze. Nie chodzi tylko o to, że
będziemy się modlili, ale o to, że w naszym zabieganiu nieustannie
zawierzamy Jemu. Profesi są wierni Bogu, są światłem dla świata.
Po Mszy św. modliliśmy się nabożeństwem czerwcowym, a potem
na zaproszenie gospodarzy udaliśmy się do salki parafialnej, by na Różańcu św.
(tajemnice bolesne)modlić się za zmarłych z naszych Wspólnot, za naszych krewnych, znajomych,
także spoczywających na pobliskim cmentarzu m.im. za śp. Piotra Borowego
(1858-1932)-patriotę, człowieka głębokiej wiary, związanego z Lipnicą
Wielką. Potem przeszliśmy do szkoły,
gdzie odbyło się spotkanie braterskie przy smacznym obiedzie sponsorwanym przez
ks. proboszcza. W rozmowach dzieliliśmy się swoimi zwyczajami uczestniczenia w życiu parafii,
czy kościołów franciszkańskich. Rozmowę przerywaliśmy śpiewem pieśni
franciszkańskich. Jak zwykle spotkanie zakończyliśmy Koronką do Bożego
Miłosierdzia, poprzedzoną serdecznym podziękowaniem przełożonych FZŚ WSZYSTKIM organizatorom tego
pięknego spotkania. Niech Bóg sam będzie im nagrodą!
niedziela, 14 czerwca 2015
II sobota czerwca 2015 r - przyjęcie do nowicjatu i spotkanie modlitewne FZŚ
13.VI.2015r
Dziś w uroczystość św. Antoniego Padewskiego (dlatego zdjęcie z Jego ołtarzem poniżej) Mszę św. o godz.
9 odprawił O. Marek. W czytaniach usłyszeliśmy m.in.
‘ sprawmy, by wszystko rosło ku jedności, ku Chrystusowi’, w
hymnie:’ niech się radują i weselą w Tobie wszyscy, którzy Cię szukają, ref.:
głosiłem Panie Twoje święte słowa’. W Ewangelii zaś słyszeliśmy o niezwykłych
dziełach, których będą dokonywać ludzie, którzy uwierzą w Chrystusa: m.in. będą kłaść
ręce na chorych, a ci odzyskają zdrowie, jeśliby coś zatrutego zjedli, nie zaszkodzi
im to. W homilii usłyszeliśmy o wezwaniu P.Jezusa ‘idźcie i głoście Ewangelię’- jest
to wezwanie szczególnie ważne dla FZŚ - mamy przechodzić od Ewangelii do życia
i odwrotnie. Jest to zgodne z naszą Regułą, która nakazuje nam byśmy byli świadkami
Ewangelii, byli znakami nadziei we współczesnym świecie, działali przez
modlitwę. Msza św. poprzedzona była przyjęciem do nowicjatu 6 osób. Jedną z
nich – brata Ryszardę Haba widzimy na zdjęciu poniżej z O.Markiem, który tego
dnia żegnał się z naszą Wspólnotą, przeniesiony do Olszanicy, gdzie też działają
Bracia Kapucyni. O. Markowi podziękowaliśmy kwiatami i książką o sanktuariach
maryjnych za wieloletnią pracę duszpasterską
nad naszą wspólnotą FZŚ. Radość przyjęcia nowych osób do nowicjatu świętowaliśmy
przy słodkim poczęstunku zorganizowanym przez nasze Siostry. O. Markowi
zaśpiewaliśmy Plurimos Annos, a nasi przełożeni serdecznie podziękowali za b.ważne prowadzenie nas przez O. Marka ku
bardziej autentycznemu życiu Ewangelią, przez ostatnie kilkanaście lat. Niech sam Bóg będzie Mu nagrodą!
poniedziałek, 8 czerwca 2015
II sobota czerwca 2015 r spotkanie modlitewne Loretańskiej Rodziny Rózańcowej, FZŚ i Straży Honorowej NSPJ
6.VI. 2015 r
Mszę św. o godz. 9 odprawił O.Marek. "Pan bardzo wielki, żyjący na wieki"- takim refrenem hymnu, przewidzianego na ten dzień uwielbialiśmy Boga, tym razem w kaplicy M.Bożej Loretańskiej.
Ewangelia wg Marka (12,38-44) rozpoczęła się od ostrzeżenia
P. Jezusa, by strzec się uczonych w Piśmie – zajmują oni bowiem pierwsze
krzesła i zaszczytne miejsca na ucztach. Dalej opowiadała o ubogiej wdowie,
która wrzuciła najwięcej ze wszystkich, którzy kładli do skarbony. Wszyscy
bowiem wrzucali z tego, co im zbywało, ona zaś ze swego niedostatku – wrzuciła wszystko
co miała na swoje utrzymanie. Najważniejsze jest to, co stanowi głębię człowieka,
ono nadaje lub NIE znaczenia czynom. I tak my udajemy się do kościoła z powodu głębszych
motywacji, uwielbienia Boga, a nie by się pokazać. Czytanie z księgi Tobiasza
(12,15-15.20 Wlg) przyniosło ważne pouczenie, ze Bóg dopuszcza jakieś
doświadczenie na człowieka, by ukazała się jego pokora. Tak stało się w
przypadku Tobiasza, który wytrwał mimo szydzenia z niego, gdy dotknęła go ślepota. Bóg przysłał mu
anioła Rafała, który zwrócił się do niego ze słowami: "bo byłeś miły Bogu,
przypadło na Cię to doświadczenie. A teraz przysłał mnie Pan, by Cię uleczyć i
by uwolnić Twoją synowę Sarę od czarta. Wy zaś błogosławcie Bogu i opowiadajcie
o wszystkich cudach Jego."
I my powinniśmy w cichości przyjmować wszelkie dary Boże.
Po Mszy św. modliliśmy się jedną częścią Różańca św., dołączając
jak zwykle pamięć modlitewną za nieobecnych, chorych z naszych Wspólnot.
niedziela, 17 maja 2015
III sobota maja 2015 r - dzień skupienia FZŚ w Alwernii koło Krakowa
16.V.15 r FZŚ z regionu krakowskiego przeżywał dzień
skupienia w Alwernii. Byli obecni gospodarze tego miejsca OO.Bernardyni, a też asystenci różnych wspólnot, z wyjątkiem OO.
Kapucynów z Krakowa, którzy tego dnia przeżywali święcenia diakonatu i prezbiteratu.
O godz. 10 rozpoczęła się adoracja N. Sakramentu
w kościele p.w. Stygmatów św. Franciszka, znajdującym się przy klasztorze OO. Bernardynów.
Była ona ubogacona modlitwami prowadzonymi przez członków FZŚ i pieśniami starannie przygotowanymi w specjalnie wydanym na okoliczność tego dnia skupienia - zeszycie. Nasza
Msza św. rozpoczęła się o godz.11. Modliliśmy się za Ojców, pracujących w tym
kościele, za tych, którzy wspomagają odbudowę tego kościoła po pożarze, o
powołania do FZŚ. Modliliśmy się przez
wstawiennictwo św. Andrzeja Boboli, współpatrona Polski, gdyż 16.V jest Jego
dniem. W Apokalipsie św. Jana słuchaliśmy
o tym, że stracony został oskarżyciel braci naszych, a oni zwyciężyli, nie
ukochali życia swego aż do śmierci. Hymn przyniósł nam refren: „od wszelkiej trwogi
Pan Bóg mnie wyzwolił” i dalej m.in: szukałem
pomocy u Pana, a On mnie wysłuchał, spójrzcie na niego a opromienicie się radością.
Skosztujcie i zobaczcie jak nasz Pan jest dobry. W czasie Ewangelii słyszeliśmy
o tym jak P. Jezus się modlił w czasie ostatniej wieczerzy, aby wszyscy
stanowili jedno, jak jednością jest On i Ojciec. O. Przeor wygłosił kazanie.
Powiedział, że zgromadziła nas tu miłość do Boga i do ludzi. Miłość św. Franciszka
objawiła się w sposób szczególny pod koniec Jego życia. Kościół, w którym
modliliśmy się miał przypominać to miejsce, gdzie św. Franciszek otrzymał
stygmaty (Laverne w Toskanii). Jesienią 1224 r Franciszek postanowił odprawić
post przed uroczystością św. Michała
Archanioła. W święto podwyższenia Krzyża św., św. Franciszek miał wizję serafina niebiańskiego. Jezus wycisnął na
ciele św. Franciszka znaki swej męki. Św. Franciszek był pierwszym, który
otrzymał stygmaty. Ograniczały one Jego działalność
duszpasterską . Wiele On wycierpiał w swym życiu, w którym zrealizował zaproszenie
Boga do zbawiania świata. Gdy cierpimy, starajmy się z św. Franciszkiem
wychwalać Boga. Budźmy nadzieję w świecie, że Bóg jest miłością . Ona winna być
treścią naszego życia, bo nic nie zabierzemy na drugi świat – tylko miłość, która
pozwala nam na zawsze być z Bogiem, cieszyć się chwałą w Królestwie niebieskim.
Po Mszy św. złożyliśmy życzenia O. Zbigniewowi, z
racji jubileuszu 50-lecia kapłaństwa. Jubilat podziękował za życzenia, a nam życzył byśmy, cytując, słowa kard
Macharskiego, pilnowali Jezusa i Maryi.
Potem na pięknej łące przykościelnej posilimy się żurkiem
i chlebem, kawą, herbatą, owocami. Słońce ogrzewało nas dość intensywnie ku
ogólnemu zadowoleniu, bo dzień był chłodny. Braterskie rozmowy trwały ok. 2
godz. Pod koniec tego czasu mielimy wizytę OO. Kapucynów: Wacława i Cezarego,
znanych nam dobrze ze Skomielnej Czarnej. Poczęstowali nas pysznymi cukierkami,
rozmawiając radośnie z wieloma z nas. Duża grupa spośród nas zwiedziła klasztor w towarzystwie Ojca przewodnika, kończąc zwiedzanie tuż przed godz.15. O godz. 15 modliliśmy się Koronka do Bożego
Miłosierdzia w kościele w kaplicy łaskami słynącego obrazu P.Jezusa Miłosiernego, a potem na zewnątrz ma „naszym" pięknym trawniku modliliśmy
się nabożeństwem majowym przed ikoną M Bożej Jasnogórskiej, śpiewając wiele
pieśni po Litanii Loretańskiej. Autobusem wróciliśmy do domu, modląc się w drodze tam i z powrotem pieśniami maryjnymi m.in.
i poniższą i na Różańcu św., wdzięczni Bogu za ten piękny czas i gospodarzom za
miłe przyjęcie.
Ref. Cały świat wysławia Cię, wszędzie słyszę Mario imię Twe,
zieleń łąk i lasów szum -
mówią mi żeś Matką mą.
Matko ma ja dziecię Twe
w Twoją postać wciąż się wpatruję
i Twój święty wzór naśladuję, Maryjo.
Do Ciebie mrugają kaczeńce,
o Tobie śpiewają wikliny,
do Ciebie się bzy uśmiechają,
i zapach kwiatów ślą jaśminy.
Ref.
Dla Ciebie utkały sukienkę
Ref.
Kobiercem Ci łąki pachnące,
kadzidłem Ci zapach żywicy,
orszakiem Twym lotne jaskółki,
a zorza jest tronem Dziewicy.
Ref.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

