sobota, 1 lutego 2025

I sobota lutego 2025 r - spotkanie modlitewne na Mszy św. i odmawianiu Różańca św. LRR, FZŚ, SHNSPJ

 T                                                          knCh!                                                                   1.II. 2025



.Mszę św. o godz. 9 odprawił O. Mariusz. Po Mszy św. modliliśmy się, jak zwykle na różańcu. W czasie homilii usłyszeliśmy:

Dziś w Ewangelii, P. Jezus ucisza wicher i jezioro. Gdy słyszymy, że Pan Jezus był z tyłu łodzi, sądzimy, że to jest mniej znaczące miejsce. Tymczasem miejsce to jest najważniejsze – tam, z tyłu łodzi znajduje się sterowanie. P. Jezus kieruje łodzią. On – jakby spał, jakby był nieobecny. Jak wam brak wiary, że jestem obecny – mówi P. Jezus do uczniów. Wg uczniów – P Jezus jest, ale jakby nieobecny. W Księdze Hioba czytamy: Bóg mówi :to ja postawiłem granice morzu, które symbolizuje zło w ST. Każde zło ma jakieś granice. Co by się stało, gdyby uczniowie z P. Jezusem utonęli? Możemy zapytać. Czy to byłoby zło? Wiadomo, wobec trudnej sytuacji na jeziorze, że niedługo wszyscy zginą. Większym złem jest jednak to, że uczniowie nie widzą w tym działania P. Jezusa. Jeżeli Bóg jest z nami, wszystko będzie dobrze. Gdy jest jakieś złom pierwszą naszą modlitwą powinno być: daj mi odczuć Twą obecność w moim krzyżu. Statek tonie od wody, która jest w nim, nie od tej – na zewnątrz. Woda symbolizuje krzyże, cierpienie. Gdy nastała cisza, uczniowie mówią: kim On właściwie jest?. Gdy Bóg jest nieobecny, człowiek jest niespokojny. Człowiek chce ten niepokój zagłuszyć .
Panie Jezu chroń nas od burz, daj nam odczucie, że jesteś z nami….


Dzień Powszedni

Kolor szat: zielony, biały

Rok C, I

III Tydzień zwykły

Pierwsze czytanie (Hbr 11, 1-2. 8-19)

Bracia:

Wiara jest poręką tych dóbr, których się spodziewamy, dowodem tych rzeczywistości, których nie widzimy. Dzięki niej to przodkowie otrzymali świadectwo.

Przez wiarę ten, którego nazwano Abrahamem, usłuchał wezwania Bożego, by wyruszyć do ziemi, którą miał objąć w posiadanie. Wyszedł nie wiedząc, dokąd idzie. Przez wiarę przywędrował do Ziemi Obiecanej jako ziemi obcej, pod namiotami mieszkając z Izaakiem i Jakubem, współdziedzicami tej samej obietnicy. Oczekiwał bowiem miasta zbudowanego na silnych fundamentach, którego architektem i budowniczym jest sam Bóg.

Przez wiarę także i sama Sara, mimo podeszłego wieku, otrzymała moc poczęcia. Uznała bowiem za godnego wiary Tego, który udzielił obietnicy. Przeto z człowieka jednego, i to już niemal obumarłego, powstało potomstwo tak liczne, jak gwiazdy niebieskie, jak niezliczony piasek, który jest nad brzegiem morskim.

W wierze pomarli oni wszyscy, nie osiągnąwszy tego, co im przyrzeczono, lecz patrzyli na to z daleka i pozdrawiali, uznawszy siebie za gości i pielgrzymów na tej ziemi. Ci bowiem, co tak mówią, okazują, że szukają ojczyzny. Gdyby zaś tę wspominali, z której wyszli, znaleźliby sposobność powrotu do niej. Teraz zaś do lepszej dążą, to jest do niebieskiej. Dlatego Bóg nie wstydzi się nosić imienia ich Boga, gdyż przysposobił im miasto.

Przez wiarę Abraham, wystawiony na próbę, ofiarował Izaaka, i to jedynego syna składał na ofiarę, on, który otrzymał obietnicę, któremu powiedziane było: «Z Izaaka będzie dla ciebie potomstwo». Pomyślał bowiem, iż Bóg mocen wskrzesić także umarłych, i dlatego odzyskał go, jako podobieństwo śmierci i zmartwychwstania Chrystusa.

Psalm (Łk 1, 69-70. 71-72. 74-75 (R.: por. 68))

Bóg wzbudził dla nas moc zbawczą *
w domu swego sługi Dawida.
Jak zapowiedział od dawna *
przez usta swych świętych proroków.

Wielbijmy Pana, bo swój lud nawiedził

Że nas wybawi od naszych nieprzyjaciół *
i z ręki wszystkich, którzy nas nienawidzą,
że naszym ojcom okaże miłosierdzie *
i wspomni na swe święte przymierze.

Wielbijmy Pana, bo swój lud nawiedził

Da nam, że z mocy nieprzyjaciół wyrwani, *
służyć Mu będziemy bez trwogi,
w pobożności i sprawiedliwości przed Nim, *
po wszystkie dni nasze.

Wielbijmy Pana, bo swój lud nawiedził

Aklamacja (Hbr 4, 12)

Żywe jest słowo Boże i skuteczne,
zdolne osądzić pragnienia i myśli serca.

Alleluja, alleluja, alleluja

Ewangelia (Mk 4, 35-41)

Przez cały dzień Jezus nauczał w przypowieściach. Gdy zapadł wieczór owego dnia, rzekł do nich: «Przeprawmy się na drugą stronę.» Zostawili więc tłum, a Jego zabrali, tak jak był w łodzi. Także inne łodzie płynęły z Nim.

Naraz zerwał się gwałtowny wicher. Fale biły w łódź, tak że łódź się już napełniała. On zaś spał w tyle łodzi na wezgłowiu. Zbudzili Go i powiedzieli do Niego: «Nauczycielu, nic Cię to nie obchodzi, że giniemy?» On wstał, rozkazał wichrowi i rzekł do jeziora: «Milcz, ucisz się!» Wicher się uspokoił i nastała głęboka cisza.

Wtedy rzekł do nich: «Czemu tak bojaźliwi jesteście? Jakże wam brak wiary?» Oni zlękli się bardzo i mówili jeden do drugiego: «Kim właściwie On jest, że nawet wicher i jezioro są Mu posłuszne?»


KOMENTARZ DO EWANGELII


Paweł Kosiński SJ

Jezus chwyci Cię za rękę, gdy wydaje Ci się, że toniesz – miej wiarę!

Kim On jest?” To pytanie przewija się przez całą ewangelię. Strach jest przeciwieństwem wiary. Burze duchowe, lęki, poczucie różnego rodzaju zagrożenia są częścią życia ucznia. Odzierają nas z myślenia o radzeniu sobie własnymi siłami. Pogłębiają zaufanie Bogu.

Słowo ewangelii na dzisiaj (1 lutego 2025 r.):

Z ewangelii wg św. Marka: Gdy zapadł wieczór owego dnia, rzekł do nich: «Przeprawmy się na drugą stronę». Zostawili więc tłum, a Jego zabrali, tak jak był w łodzi. Także inne łodzie płynęły z Nim. Naraz zerwał się gwałtowny wicher. Fale biły w łódź, tak że łódź już się napełniała. On zaś spał w tyle łodzi na wezgłowiu. Zbudzili Go i powiedzieli do Niego: «Nauczycielu, nic Cię to nie obchodzi, że giniemy?» On wstał, rozkazał wichrowi i rzekł do jeziora: «Milcz, ucisz się!». Wicher się uspokoił i nastała głęboka cisza. Wtedy rzekł do nich: «Czemu tak bojaźliwi jesteście? Jakże wam brak wiary?» Oni zlękli się bardzo i mówili jeden do drugiego: «Kim właściwie On jest, że nawet wicher i jezioro są Mu posłuszne?»

Komentarz do ewangelii z dnia (Mk 4,35-41):

Obraz: Jesteśmy wraz z Jezusem i uczniami na wzburzonych wodach Jeziora Galilejskiego. Oczyma wyobraźni zobaczę gwałtowny wicher, fale bijące o łódź, zalęknionych uczniów. Przyjrzę się emocjom i lękom, jakich doświadczają uczniowie. Zobaczę swoje odczucia.
Myśl: Burza na jeziorze jest alegorią życia, ‘przeprawiania się na drugą stronę’. Uczniowie doświadczają trudności, są pełni obaw, zagrożenie przerasta ich siły. Są opanowani swoimi myślami, zalęknieni. Nie mają odwagi, nie potrafią jeszcze zaryzykować swojego życia, pójść w pełni za Jezusem, zaufać. Widzieli już wiele cudów, doświadczyli mocy Pana, ale ziarno Słowa jeszcze się w nich nie zakorzeniło. To opowiadanie jest katechezą chrzcielną, która zachęca do zaufania Panu, który ‘wstał’, żyje, uspokaja niepokoje i ‘wichry’ naszych serc.
Emocja: „Kim On jest?” To pytanie przewija się przez całą ewangelię. Strach jest przeciwieństwem wiary. Burze duchowe, lęki, poczucie różnego rodzaju zagrożenia są częścią życia ucznia. Odzierają nas z myślenia o radzeniu sobie własnymi siłami. Pogłębiają zaufanie Bogu.
Wezwanie: Poproszę o łaskę wierzenia bardziej słowu Pana niż moim lękom. Podziękuję za wspólnotę Kościoła, łódź, w której jest Pan na przekór moim obawom.
Jubileusz 2025: Zaplanuję sobie chwilę na adorację Najświętszego Sakramentu, czasu odnajdywania spokoju przy Panu, nawet pośród życiowych burz.

 

Jeśli Ci pomoże lepiej doświadczyć tej historii ewangelicznej, spróbuj zobaczyć to wydarzenie jako Immersive art (zanurzenie w sztukę) w Muzeum Frameless w Londynie:

    31 I 25 na Cmentarzu Batowickim w K-wie odbył się pogrzeb naszej drogiej Siostry w FZŚ - Karolinki Piaseckiej. To osoba zasłużona bardzo dla parafii, dla Kościoła. Jak wspomniał ks Proboszcz parafii bł Anieli Salawy (do której należała Karolinka), nie było grupy parafialnej, w której by nie działała Karolinka. Trzeba dodać  Jej ogromne zaangażowanie modlitewne dla kapłanów - brała udział w kilku Margaretkach, Imieniny, czy inne uroczystości kapłańskie Karolinka zauważała b. miło, jak podkreślił ks proboszcz parafii Karolinki. Rodzina zaś na klepsydrze napisała, że była ona b.dobrym człowiekiem dla ludzi, a dla Rodziny - wszystkim. Wymowna była obecność 4 kapłanów, którzy uczestniczyli w pogrzebie, a też obecność dwóch pocztów sztandarowych: z FZŚ i z parafii Karolinki. We wspólnocie FZŚ pamiętamy ją  m.in. jako autorkę kroniki FZŚ, pisanej ręcznie, jako osobę odwiedzającą chorych, m.in. towarzyszącą O Markowi, byłemu naszemu O Dyrektorowi w odwiedzinach jednej z naszych chorych sióstr, przez długi czas.
Odeszła do Boga w pięknym wieku 90 lat. ufamy, że jest już w ramionach Boga i że będzie nadal czynić Dobro, tylko inaczej niż gdy była na Ziemi. Jesteśmy z Nią w modlitwie.

                                                       



Spotkanie opłatkowe FZŚ w 2013 r - Karolinka siedzi pierwsza z prawej strony, w czarnym ubraniu


środa, 15 stycznia 2025

II niedziela stycznia 2025 -- spotkanie modlitewne i opłatkowe FZŚ i młodzieży franciszkańskiej

T                                                            knCh!                                                                                 12.I. 25

 


                                Mszę św. o godz. 17.30 odprawił O. Łukasz Stec, w koncelebrze. W czasie homilii usłyszeliśmy.

Chrzest P. Jezusa odbył się za Tyberiusza w 15 roku jego panowania. Chrzest Janowy zapowiedział ten, którym będzie chrzcił J. Chrystus. On was będzie chrzcił Duchem św. i ogniem. P. Jezus przyjmuje chrzest z rąk św. Jana Chrzciciela, jako wzór dla naszego chrztu. Głos Ojca: to jest mój Syn umiłowany, wybrzmiał nad chrzczonym P Jezusem. Wybrzmiewa on także nad każdym chrzczonym. Można rzec, że z chrztem jest tak jak z dawno otrzymanym, a jeszcze nie rozpakowanym prezentem. Nie można należycie dziękować, wielbić Boga. Wielu tak traktuje chrzest jako paczkę nie rozpakowaną jeszcze. Oświeceni Duchem św. staniemy się świadomi daru chrztu św. Nasz chrzest był w Duchu św. Dzięki Duchowi św. może być na nowo rozpalony ogień w nas, gdy świadomie przypomnimy sobie ten obrzęd. Chrztowi św. towarzyszą znaki i ryty. Znakiem jest woda, którą św. Franciszek nazywa siostrą pokorną, cenną i czystą. Woda w aspekcie chrztu św. bardziej jest matką. Wiele wydarzeń w Piśmie św. związanych jest z wodą: to potop, przejście izraelitów przez Morze Czerwone, chrzest P. Jezusa w Jodanie, woda z boku P. Jezusa Wodą dokonuje się sądu, jakiegoś rozdziału. Podczas chrztu św. mamy ryt, zwany egzorcyzmem. Do chrztu św. nie przychodzimy jako neutralni, lecz jako skłonni do złego i trzeba opowiedzieć się albo za światłem albo za ciemnością. Aby móc się odrodzić z wody i ducha św. trzeba wybrać. W początkach Kościoła, odbywała się na wschodzie katecheza dla świadomego przechodzenia z ciemności do światłe. W czasie Chrztu św. wypowiadane są słowa: ja ciebie chrzczę w imię Ojca i Syna i Ducha św. Może towarzyszyć temu pokropienie wodą, lub zanurzenie się w wodzie: 3 razy zanurzenie się i wynurzenie na oznaczenie tego, że P Jezus był 3 dni pogrzebany w grobie i zmartwychwstał. Zróbmy małe ćwiczenie, kto z was pamięta datę swego chrztu św.? Gdy słyszysz słowa : ty jesteś moim synem, moją córką umiłowaną – co jest w twoim sercu? Jeśli wierzysz, czy rodzi się w twoim sercu wdzięczność, uwielbienie, pokój. Biała szata, którą przyjmuje ochrzczony to symbol uzyskanej godności. Zapalona świeca trzymana w czasie tego obrzędu jest symbolem tego, że mamy być światłem. Masz być objawieniem Boga dla swego brata, siostry. My mamy być tym znakiem objawienia. Imię nasze zostało publicznie wypowiedziane wobec ludzi w czasie chrztu św. Zostaliśmy wybrani jeszcze przed stworzeniem, by stać się Jego dziećmi, jak czytamy w Biblii. „Wykupiłem cię, mówi Pan, tyś mój, tyś moja”. W języku biblijnym istnieć oznacza być znanym. Chrzest nie jest sakramentem zamknięcia lecz początkiem procesu rozwoju duchowego na całe życie. W chwili chrztu św. staliśmy się dziećmi Bożymi – dało moc tym , którzy wierzą w Imię Jego. Chrzest – sakrament otwarty, coś zostało zapoczątkowane. Mamy przejść od statycznej do dynamicznej wizji chrztu. Stąd konieczność pracy nad sobą, nawracania się. Ileż troski ofiarujemy noworodkowi. Podobnie winniśmy się troszczyć o naszą wiarę, o tych, którym przekazujemy wiarę. Amen. Wiara nie jest teorią, przekłada się na wybory, na walkę wewnętrzną, by wybrać Miłość, przez którą jestem kochany do końca.

Święto Chrztu Pańskiego

Kolor szat: biały

Rok C, I

I Tydzień zwykły

Pierwsze czytanie (Iz 42, 1-4. 6-7)

To mówi Pan: „Oto mój Sługa, którego podtrzymuję, Wybrany mój, w którym mam upodobanie. Sprawiłem, że Duch mój na Nim spoczął; On przyniesie narodom Prawo.

Nie będzie wołał ni podnosił głosu, nie da słyszeć krzyku swego na dworze. Nie złamie trzciny nadłamanej, nie zagasi knotka o nikłym płomyku.

On z mocą ogłosi Prawo, nie zniechęci się ani nie załamie, aż utrwali Prawo na ziemi, a Jego pouczenia wyczekują wyspy. Ja, Pan, powołałem Cię słusznie, ująłem Cię za rękę i ukształtowałem, ustanowiłem Cię przymierzem dla ludzi, światłością dla narodów, abyś otworzył oczy niewidomym, ażebyś z zamknięcia wypuścił jeńców, z więzienia tych, co mieszkają w ciemności”.

Psalm (Ps 29, 1-2, 3ac-4, 3b i 9b-10)

Oddajcie Panu, synowie Boży,
oddajcie Panu chwałę i sławcie Jego potęgę.
Oddajcie chwałę Jego imieniu,
na świętym dziedzińcu uwielbiajcie Pana.

Pan ześle pokój swojemu ludowi

Ponad wodami głos Pański,
Pan ponad wód bezmiarem!
Głos Pana potężny,
głos Pana pełen dostojeństwa.

Pan ześle pokój swojemu ludowi

Zagrzmiał Bóg majestatu:
a w świątyni Jego wszyscy wołają: „Chwała”.
Pan zasiadł nad potopem,
Pan jako Król zasiada na wieki.

Pan ześle pokój swojemu ludowi

Drugie czytanie (Dz 10, 34-38)

Gdy Piotr przybył do Cezarei, do domu Korneliusza, przemówił: „Przekonuję się, że Bóg naprawdę nie ma względu na osoby. Ale w każdym narodzie miły jest Mu ten, kto się Go boi i postępuje sprawiedliwie. Posłał swe słowo synom Izraela, zwiastując im pokój przez Jezusa Chrystusa. On to jest Panem wszystkich. Wiecie, co się działo w całej Judei, począwszy od Galilei, po chrzcie, który głosił Jan. Znacie sprawę Jezusa z Nazaretu, którego Bóg namaścił Duchem Świętym i mocą. Przeszedł On, dobrze czyniąc i uzdrawiając wszystkich, którzy byli pod władzą diabła, dlatego że Bóg był z Nim”.

Aklamacja (Por. Mk 9, 6)

Otwarło się niebo i zabrzmiał głos Ojca:
To jest mój Syn umiłowany. Jego słuchajcie.

Alleluja, alleluja, alleluja

Ewangelia (Łk 3, 15-16.21-22)

Gdy lud oczekiwał z napięciem i wszyscy snuli domysły w sercach co do Jana, czy nie jest on Mesjaszem, on tak przemówił do wszystkich: „Ja was chrzczę wodą; lecz idzie mocniejszy ode mnie, któremu nie jestem godzien rozwiązać rzemyka u sandałów. On chrzcić was będzie Duchem Świętym i ogniem”.

Kiedy cały lud przystępował do chrztu, Jezus także przyjął chrzest. A gdy się modlił, otworzyło się niebo i Duch Święty zstąpił na Niego w postaci cielesnej niby gołębica, a z nieba odezwał się głos: „Tyś jest mój Syn umiłowany, w Tobie mam upodobanie”.



    Po Mszy św. odbyło się spotkanie opłatkowe FZŚ i młodzieży franciszkańskiej i grupy TAU. Najpierw modlitwa, poświęcenie opłatków, dzielenie się nimi z życzeniami i gromki śpiew kolęd w akompaniamencie „orkiestry” złożonej z 5 grających na różnych instrumentach, miły słodki poczęstunek wypełniły ten piękny czas końcówki okresu Bożego Narodzenia.


KOMENTARZ DO EWANGELII


Paweł Kosiński SJ



Jezus solidaryzuje się z grzesznikami

Żydzi myśleli o Mesjaszu w kategoriach nacjonalistycznych i politycznych. Także uczniowie Jana zadawali sobie pytania o to, czy ich nauczyciel nie jest Mesjaszem, czyli namaszczonym. Ludzie snują różne domysły. Dzisiaj też wielu ‘snuje domysły’ kreując obraz Boga i Jego działania według własnych oczekiwań i wyobrażeń.

Czytania: Iz 40,1-5.9-11; Tt 2,11-14. 3,4-7; Łk 3,15-16.21-22 

Z ewangelii wg św. Łukasza: 

Gdy więc lud oczekiwał z napięciem i wszyscy snuli domysły w sercach co do Jana, czy nie jest Mesjaszem, on tak przemówił do wszystkich: «Ja was chrzczę wodą; lecz idzie mocniejszy ode mnie, któremu nie jestem godzien rozwiązać rzemyka u sandałów. On chrzcić was będzie Duchem Świętym i ogniem. 
Kiedy cały lud przystępował do chrztu, Jezus także przyjął chrzest. A gdy się modlił, otworzyło się niebo i Duch Święty zstąpił na Niego, w postaci cielesnej niby gołębica, a z nieba odezwał się głos: «Tyś jest mój Syn umiłowany, w Tobie mam upodobanie». 

Obraz: W Święto Chrztu Pańskiego przed naszymi oczyma staje Jan, który jest głosem Boga. Widzimy też Jezusa przyjmującego chrzest oraz tłum ludzi, którzy oczekują z napięciem na Mesjasza, snują domysły i przystępują do chrztu. Przyjrzę się tym wydarzeniom. Zobaczę swoje odczucia. 

Myśl: Żydzi myśleli o Mesjaszu w kategoriach nacjonalistycznych i politycznych. Także uczniowie Jana zadawali sobie pytania o to, czy ich nauczyciel nie jest Mesjaszem, czyli namaszczonym. Ludzie snują różne domysły. Dzisiaj też wielu ‘snuje domysły’ kreując obraz Boga i Jego działania według własnych oczekiwań i wyobrażeń. A tymczasem Jezus solidaryzuje się z grzesznikami. Przyjmuje chrzest w szeregu z nimi. Duch Święty zstępuje na Niego. Wszystkie te wydarzenia, choć rozłożone w czasie, wypełniają wolę Ojca. Podobnie w życiu każdego z nas: wola Boga realizuje się w stosownym czasie, kiedy człowiek nie żyje ‘własnymi domysłami’, lecz pozwala się prowadzić Duchowi Świętemu. 

Emocja: Oczekiwania i domysły. Nawrócenie i sakramenty (zwłaszcza chrzest) to nie tylko rytuały. Mają wpływ na praktykę życia. Zakładają ‘przemianę mentalności’. Nie możemy odkupić sami swojego grzechu. Musimy odrzucić fałszywe wyobrażenia o Bogu, zrezygnować z duchowego rygoryzmu i masochizmu oraz przyjąć przebaczenie. 

Wezwanie: Poproszę o siłę i wierność na modlitwie, by była utrwaloną postawą życia duchowego. Podziękuję za dar chrztu, który czyni mnie dzieckiem Boga. 

Jubileusz 2025: Zatrzymam się na chwilę modlitwy przy chrzecielnicy w kościele, kontemplując przyjęty chrzest. 





poniedziałek, 16 grudnia 2024

Spotkanie modlitewne FZŚ w drugą sobotę grudnia 2024 r

 T                                                  knCh!                               14.XII.2024


    Mszę św. o godz. 9 odprawił O .Ł. Stec. W czasie homilii po każdorazowym franciszkańskim pozdrowieniu; niech Pan obdarzy was pokojem, usłyszeliśmy: W Ps śpiewaliśmy: przyjdź nam z pomocą, powróć, Boże Zastępów,
wejrzyj z nieba, spójrz i nawiedź tę winorośl.
I chroń to, co zasadziła Twoja prawica,
latorośl, którą umocniłeś dla siebie.
Odnów nas, Boże, i daj nam zbawienie
Wyciągnij rękę nad mężem Twojej prawicy.

    To nasze wołanie MARAN ATHA. To wołanie nie powinno nam schodzić z ust. Dziś ostatnia Ewangelia o św. Janie Chrzcicielu i o ślepocie Izraelitów, którzy w Janie Chrzcicielu nie dostrzegli prekursora Mesjasza. Dziś P. Jezus mówi: Eliasz już przyszedł i nie poznali go. Wtedy uczniowie zrozumieli, że mówi o Janie Chrzcicielu. P Jezusa także źle potraktowano. Uważano, że jest żarłokiem i pijakiem – siedzi z grzesznikami. Bóg przychodzi i dziś w wydarzeniach i Go nie rozpoznajemy, a On przychodzi i mówi w naszym życiu. W Adwencie wyostrzmy naszą uwagę. Bóg był i przyjdzie ostatecznie, ale jest w naszym życiu i działa. W Adwencie modlitwa uwagi, czyli rachunek sumienia bardzo ważny! Wieczorem w rachunku sumienia zastanowię się i spróbuję dostrzec, co w biegu dnia nie do końca zobaczyłem. Czy stawiam sobie pytanie: co chcesz mi Boże powiedzieć w tych wydarzeniach, które przeżywam? Chrześcijanin rozeznając, uczy się dostrzegać gdzie jest Pan i co mówi? Rachunek sumienia jest modlitwą, kiedy przypatruję się całemu dniowi. Życie chrześcijanina, to życie dynamiczne, to nieustanny dialog z Bogiem to Jego Miłość i odpowiedź miłością na Jego miłość. My to ci, którzy rozpoznają P Jezusa i nie pozwalają Mu przejść niezauważonym. Intensyfikujmy nasze przygotowania, pragnienia, bo Pan na pewno nadejdzie.

    Po Mszy św. odbyło się spotkanie na salce, jak zwykle rozpoczęte i zakończone modlitwą. Wysłuchaliśmy ogłoszenia, wśród nich i to poniekąd niezwykłe o spotkaniu opłatkowym z ks metropolitą M. Jędraszewskim, 7 .I. 25 o godz. 18.
Słowo O Łukasza o Jego Adwencie, wzbudziło głosy w dyskusji siostry i brata. Dało dużo do refleksji słuchaczom. Było poniekąd przedłużeniem homilii z Mszy św., z zastosowaniem bezpośrednio do życia O Łukasza. Nieraz prostował on swoje ścieżki myślenia, kiedy rozeznawanie ukazywało mu, że inaczej chciał dla niego P Jezus. On najlepiej wie, co jest dla nas dobre. My zaś możemy rozeznawać wolę Bożą nie inaczej jak na modlitwie. Pytanie Boga o to, co jest dla mnie najlepsze w danej sytuacji jest NIEZWYKLE WAŻNE. W modlitwie mogę wypowiadać swoje pragnienie, dodając zawsze: jeśli może to być Twoją wolą o Boże. Jeśli NIE, daj mi rozeznanie w wyborze tego, co Ty uważasz za lepsze dla mnie.

Wspomnienie św. Jana od Krzyża, prezbitera i doktora Kościoła

Kolor szat: biały

Rok C, I

II Tydzień Adwentu

Pierwsze czytanie (Syr 48, 1-4. 9-11)

Powstał Eliasz, prorok jak ogień,
a słowo jego płonęło jak pochodnia.
On głód na nich sprowadził,
a swoją gorliwością zmniejszył ich liczbę.
Słowem Pańskim zamknął niebo,
z niego również trzy razy sprowadził ogień.
Jakże wsławiony jesteś, Eliaszu, przez swoje cuda
i któż się może pochwalić, że tobie jest równy?
Ty, który zostałeś wzięty w skłębionym płomieniu,
na wozie o koniach ognistych.
O tobie napisano, żeś zachowany na czasy stosowne,
by uśmierzyć gniew przed pomstą,
by zwrócić serce ojca do syna,
i pokolenia Jakuba odnowić.
Szczęśliwi, którzy cię widzieli,
i ci, którzy w miłości posnęli,
albowiem i my na pewno żyć będziemy.

Psalm (Ps 80, 2ac i 3b, 15-16, 18-19)

Usłysz, Pasterzu Izraela,
Ty, który zasiadasz nad cherubinami.
Zbudź swą potęgę
i przyjdź nam z pomocą.

Odnów nas, Boże, i daj nam zbawienie

Powróć, Boże Zastępów,
wejrzyj z nieba, spójrz i nawiedź tę winorośl.
I chroń to, co zasadziła Twoja prawica,
latorośl, którą umocniłeś dla siebie.

Odnów nas, Boże, i daj nam zbawienie

Wyciągnij rękę nad mężem Twojej prawicy,
nad synem człowieczym,
którego umocniłeś w swej służbie.
Już więcej nie odwrócimy się od Ciebie,
daj nam nowe życie, a będziemy Cię chwalili.

Odnów nas, Boże, i daj nam zbawienie

Aklamacja (Łk 3, 4. 6)

Przygotujcie drogę Panu, prostujcie ścieżki dla Niego;
wszyscy ludzie ujrzą zbawienie Boże.

Alleluja, alleluja, alleluja

Ewangelia (Mt 17, 10-13)

Kiedy schodzili z góry, uczniowie zapytali Jezusa:

„Czemu uczeni w Piśmie twierdzą, że najpierw musi przyjść Eliasz?” On odparł: „Eliasz istotnie przyjdzie i naprawi wszystko. Lecz powiadam wam: Eliasz już przyszedł, a nie poznali go i postąpili z nim tak, jak chcieli. Tak i Syn Człowieczy będzie od nich cierpiał”. Wtedy uczniowie zrozumieli, że mówił im o Janie Chrzcicielu.

KOMENTARZ DO EWANGELII

Paweł Kosiński SJ


Nie wystarczą słowa o miłosierdziu, ale potrzeba miłosierdzia w praktyce

Nie wystarczy mówić o nawróceniu, ale się nawracać. Nie wystarczą słowa o miłosierdziu, ale potrzeba miłosierdzia w praktyce.

Z ewangelii wg św. Mateusza: 

Lecz z kim mam porównać to pokolenie? Podobne jest do przebywających na rynku dzieci, które przymawiają swym rówieśnikom: "Przygrywaliśmy wam, a nie tańczyliście; biadaliśmy, a wyście nie zawodzili". Przyszedł bowiem Jan: nie jadł ani nie pił, a oni mówią: "Zły duch go opętał". Przyszedł Syn Człowieczy: je i pije. a oni mówią: "Oto żarłok i pijak, przyjaciel celników i grzeszników". A jednak mądrość usprawiedliwiona jest przez swe czyny». 

Obraz: Przypowieść o ‘pokoleniu’ – dzieciach ‘przymawiających sobie’ na rynku jest prototypem każdego pokolenia. To także przypowieść o rozeznaniu. Posłucham jej. Zwrócę uwagę na swoje skojarzenia i odczucia. 

Myśl: Stany emocjonalne, które pojawiają się w naszym życiu muszą być rozeznawane. Jest bowiem smutek, który pochodzi od nieprzyjaciela i jest taki, który pochodzi od Boga, jest częścią Jego pedagogiki wobec każdego z nas. Tak samo radość, żałoba, gorliwość czy zapał. W każdym czasie, który jest zawsze ‘teraz’, musimy nauczyć się odczytywać, czy to, co przeżywam pochodzi od Boga czy od nieprzyjaciela. I nie chodzi o teoretyczne dywagacje. Nie wystarczy mówić o nawróceniu, ale się nawracać. Nie wystarczą słowa o miłosierdziu, ale potrzeba miłosierdzia w praktyce. 

Emocja: Taniec i zawodzenie. Jesteśmy niezwykle skorzy i przemyślni w szukaniu powodów do narzekań i biadania, niezależnie od okoliczności. Jezus i Jan, bez względu na to, co nam zaproponują, taniec czy radość, biadanie czy płacz, spotkają się ze sprzeciwem. 

                                                                                                                                                        





Spotkanie na Mszy św. i modlitwie różańcowej LRR, FZŚ, SHNSPJ - w pierwszą sobotę grudnia 2025 r

 T                                                    knCh!                                   7.XII. 2024


    Mszę św. o godz. 9 odprawił O. Mariusz. Po Mszy św. modliliśmy się jedną częścią Różańca św. W czasie homilii usłyszeliśmy.

    Kiedy patrzymy na P Jezusa przez dzisiejszą Ewangelię, widzimy, że głosi On najpierw Królestwo Boże. To samo ma miejsce, gdy wysyła On uczniów. Obecność Boga – źródło łaski jest przy nich. Sięgnijmy do pierwszego czytania. Tam na Syjonie (najwyższa góra w Jerozolimie, którą zdobył Dawid, tam umieszczona była Arka Przymierza) jest świątynią zbudowana przez Salomona. Kto chciał być pocieszony, musiał tam iść. Nie każdy może tam dotrzeć. Ten Syjon, miejsce łaski jest tu, gdzie jesteśmy. Bóg jest przy nas. Przyjdzie czas, gdy na każdej górze będzie miejsce pocieszenia. Do tego są potrzebni apostołowie. P Jezus wysyła uczniów. Dziś tymi uczniami jesteśmy my wszyscy. Jak to robić? Ktoś zamyka się w pokoju i mówi: daj mi (wydumany przez niego charyzmat) np. uczenie w Afryce. P Jezus mówi: idźcie do ludzi, którzy są nieszczęśliwi, a ja wam pokaże, co macie czynić. Daj mi charyzmat, by nakarmić głodnego, daj mi możliwość zdobycia ubrania, uzdrawiania, przytulania kogoś, by nie czuł się samotny. Charyzmat, to nie coś samo w sobie. Mamy patrzeć na aktualne sytuacje. Dawniej były potrzebne inne charyzmaty niż dziś. Dla nas nie jest ważny charyzmat, tylko znak czasu. Szczęście na Ziemi ma być przedsmakiem nieba. Umieć się cieszyć drobiazgami tym np, że zjem śniadanie, że świeci słońce, że pada deszcz, że mam ubranie i tp. - to ważne, bym umiał się cieszyć Królestwem Niebieskim, po drugiej stronie.

Wspomnienie św. Ambrożego, biskupa i doktora Kościoła

Kolor szat: biały

Rok C, I

I Tydzień Adwentu

Pierwsze czytanie (Iz 30, 19-21. 23-26)

To mówi Pan Bóg, Święty Izraela:

Zaiste, o ludu, który zamieszkujesz Syjon w Jerozolimie, nie będziesz gorzko płakał. Rychło Bóg okaże ci łaskę na głos twojej prośby. Ledwie usłyszy, odpowie ci.

Choćby ci dał Pan chleb ucisku i wodę utrapienia, twój nauczyciel już nie odstąpi, ale oczy twoje patrzeć będą na twego mistrza. Twoje uszy usłyszą słowa rozlegające się za tobą: „To jest droga, idźcie nią!”, gdybyś zboczył na prawo lub na lewo.

On użyczy deszczu na twoje zboże, którym obsiejesz rolę, a chleb z urodzajów gleby będzie soczysty i pożywny. Twoja trzoda będzie się pasła w owym czasie na rozległych łąkach. Woły i osły obrabiające rolę żreć będą paszę dobrze przyprawioną, która została przewiana opałką i siedlaczką.

Przyjdzie do tego, iż po wszystkich wysokich górach i po wszystkich wzniesionych pagórkach znajdą się strumienie płynących wód na czas wielkiej rzezi, gdy upadną warownie. Wówczas światło księżyca będzie jak światło słoneczne, a światło słońca stanie się siedmiokrotne, jakby światło siedmiu dni, w dniu, gdy Pan opatrzy rany swego ludu i uleczy jego sińce po razach.

Psalm (Ps 147, 1-2, 3-4, 5-6)

Chwalcie Pana, bo dobrze jest śpiewać psalmy Bogu
słodko jest Go wychwalać.
Pan buduje Jeruzalem,
gromadzi rozproszonych z Izraela.

Szczęśliwi wszyscy, co ufają Panu

On leczy złamanych na duchu
i przewiązuje im rany.
On liczy wszystkie gwiazdy
i każdej nadaje imię.

Szczęśliwi wszyscy, co ufają Panu

Nasz Pan jest wielki i potężny,
a Jego mądrość niewypowiedziana.
Pan dźwiga pokornych,
karki grzeszników zgina do ziemi.

Szczęśliwi wszyscy, co ufają Panu

Aklamacja (Iz 33, 22)

Pan naszym sędzią, Pan naszym prawodawcą,
Pan naszym królem, On nas zbawi.

Alleluja, alleluja, alleluja

Ewangelia (Mt 9, 35-10, 1. 5. 6-8)

Jezus obchodził wszystkie miasta i wioski. Nauczał w tamtejszych synagogach, głosił Ewangelię królestwa i leczył wszystkie choroby i wszystkie słabości.

A widząc tłumy ludzi, litował się nad nimi, bo byli znękani i porzuceni, jak owce nie mające pasterza. Wtedy rzekł do swych uczniów: „Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało. Proście więc Pana żniwa, żeby wyprawił robotników na swoje żniwo”.

Wtedy przywołał do siebie dwunastu swoich uczniów i udzielił im władzy nad duchami nieczystymi, aby je wypędzali i leczyli wszelkie choroby i wszelkie słabości.

Tych to Dwunastu wysłał Jezus, dając im następujące wskazania: „Idźcie do owiec, które poginęły z domu Izraela. Idźcie i głoście: Bliskie już jest królestwo niebieskie. Uzdrawiajcie chorych, wskrzeszajcie umarłych, oczyszczajcie trędowatych, wypędzajcie złe duchy. Darmo otrzymaliście, darmo dawajcie”.


KOMENTARZ DO EWANGELII


Paweł Kosiński SJ

Darmowość posług, hojność i wielkoduszność to elementy ‘reguły misyjnej’ uczniów Pana

Darmo otrzymaliście, darmo dawajcie!” Uczniowie są świadkami Pana. Czynią to, co On: uzdrawiają, przywracają do życia, oczyszczają, uwalniają od złego. Mają czynić to za darmo. To przypomnienie jest obecne tylko u ewangelisty Mateusza. Jest to element ‘reguły misyjnej’, która uwiarygadnia uczniów wobec świata.

Słowo na dzisiaj ( 7 grudnia 2024 r.):

Z ewangelii wg św. Mateusza: Tak Jezus obchodził wszystkie miasta i wioski. Nauczał w tamtejszych synagogach, głosił Ewangelię królestwa i leczył wszystkie choroby i wszystkie słabości. A widząc tłumy ludzi, litował się nad nimi, bo byli znękani i porzuceni, jak owce nie mające pasterza. Wtedy rzekł do swych uczniów: «Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało. Proście Pana żniwa, żeby wyprawił robotników na swoje żniwo».
Wtedy przywołał do siebie dwunastu swoich uczniów i udzielił im władzy nad duchami nieczystymi, aby je wypędzali i leczyli wszystkie choroby i wszelkie słabości.
Tych to Dwunastu wysłał Jezus, dając im następujące wskazania: «Idźcie raczej do owiec, które poginęły z domu Izraela. Idźcie i głoście: "Bliskie już jest królestwo niebieskie". Uzdrawiajcie chorych, wskrzeszajcie umarłych, oczyszczajcie trędowatych, wypędzajcie złe duchy! Darmo otrzymaliście, darmo dawajcie!

Komentarz do ewangelii z dnia (Mt 9,35 – 10,1.5a.6-8):

Obraz: Jezus prowadzi działalność misyjną. Oczyma wyobraźni zobaczę Go, jak obchodzi miasta i wioski, naucza, dokonuje cudów. Zobaczę też, jak wysyła apostołów, aby podjęli misję na Jego słowo i polecenie. To wezwanie jest skierowane do wszystkich uczniów. Jak się z tym czuję?
Myśl: Po wygłoszeniu Kazania na Górze Jezus pokazuje w swojej misji, jak realizują się Jego słowa. Daje wyraźny sygnał, że ‘czas nadszedł’, zbawienie już się realizuje. Uczniowie nie ‘niosą zbawienia’. Oni ogłaszają jego obecność w świecie, mają ‘otwierać ludziom oczy’. Apostołowie nie są ani uczeni w Prawie, ani mądrzy czy doskonali. To zwykli ludzie, grzesznicy. Różni ich bardzo dużo. Jedyne, co ich łączy to wezwanie Jezusa, by jak On stali się synami Ojca i braćmi dla siebie nawzajem. Bóg nie wybiera wg kryteriów dobra, wykształcenia czy operatywności. On chce, byśmy byli braćmi.
Emocja: „Darmo otrzymaliście, darmo dawajcie!” Uczniowie są świadkami Pana. Czynią to, co On: uzdrawiają, przywracają do życia, oczyszczają, uwalniają od złego. Mają czynić to za darmo. To przypomnienie jest obecne tylko u ewangelisty Mateusza. Jest to element ‘reguły misyjnej’, która uwiarygadnia uczniów wobec świata.
Wezwanie: Poproszę o łaskę, bym nie przysłaniał sobą nikomu drogi do Boga. Podziękuję za wspólnotę sióstr i braci, za wspólnotę Kościoła.
Módlmy się: Maryjo, Matko Jezusa, ucz nas zawierzenia Bożemu słowu, byśmy kochali Kościół, który jest naszą matką. Byśmy trwali w łączności ze wspólnotą Kościoła. W niej żyje Twój Syn, nasz zmartwychwstały Pan. Amen.

                                                       


sobota, 9 listopada 2024

II sobota listopada 2024r - spotkanie modlitewne FZŚ

 T                                          knCh!                        9.XI. 24


    Mszę św. o godz. 9 odprawił O. Łukasz Stec. W czasie Mszy św. profesje wieczystą złożyły: Sylwia Kucia, Magdalena Dziekan, profesje czasową: Natalia Kulinicz, Bartłomiej Sokołowski, Konrad Matuła.
W czasie homilii usłyszeliśmy: Niech Pan obdarzy was , pokojem. Dziś mamy święto poświęcenia Bazyliki Laterańskiej.  To matka 
Kościołów, katedra Rzymu. Zbudowana jest ona z kamieni. My ludzie jesteśmy Bożą budowlą zbudowaną z żywych kamieni. Siostra Przełożona FZŚ – Jolanta wyraziła prośbę, by Duch św. dokonał dzieła rozpoczętego w czasie Chrztu św. Św. Franciszkowi spodobało się, by Jego bracia także świeccy mogli żyć jego duchem. Powołanie franciszkańskie dotyczy także tych, którzy nie wierzą, ale którzy poszukują Boga. W dzisiejszej Ewangelii P Jezus zdenerwował się. Zależy Mu na kościele. Bóg stoi w naszej obronie. Gdyby św. Franciszek nie miał wiary w Kościół , to po pierwszej wizycie u papieża, poddałby się. Franciszek przychodzi ponownie, bo wie, że w Kościele tak kruchym mieszka Duch św. i że ta wspólnota naprawdę stanowi ciało Chrystusa Pierwsze posłuszeństwo Franciszka dotyczy Boga, drugie Kościoła. Jest On charyzmatykiem. Potrafił połączyć te dwa posłuszeństwa, z pozoru wykluczające się, a jednak nie.

    Za racji dużej uroczystości dzisiejszej, radości, że szeregi FZŚ powiększyło wiele osób, młodych osób, przyjmowaliśmy Komunię św. pod dwoma postaciami.. To był największy dar kościoła dla nich – sam P Jezus. Ponadto wszyscy oni zostali obdarowani przez S.Jolę okolicznościowymi podarkami, na salce, gdzie miała miejsce radosna agapa, po Mszy św. Radosne rozmowy trwały długo przy pysznym poczęstunku, przygotowanym przez nasze siostry i braci pod kierunkiem S Joli – naszej Przełożonej.


Święto rocznicy poświęcenia Bazyliki Laterańskiej

Kolor szat: biały

Rok B, II

XXXI Tydzień zwykły

Pierwsze czytanie (Ez 47, 1-2. 8-9. 12)

Podczas widzenia otrzymanego od Pana zaprowadził mnie anioł z powrotem przed wejście do świątyni, a oto wypływała woda spod progu świątyni w kierunku wschodnim, ponieważ przednia strona świątyni była skierowana ku wschodowi; a woda płynęła spod prawej strony świątyni na południe od ołtarza. I wyprowadził mnie przez bramę północną na zewnątrz i poza murami powiódł mnie od bramy zewnętrznej, skierowanej ku wschodowi. A oto woda wypływała spod prawej ściany świątyni, na południe od ołtarza.

Anioł rzekł do mnie: «Woda ta płynie na obszar wschodni, wzdłuż stepów, i rozlewa się w wodach słonych, i wtedy wody jego stają się zdrowe. Wszystkie też istoty żyjące, od których tam się roi, dokądkolwiek potok wpłynie, pozostaną przy życiu: będą tam też niezliczone ryby, bo dokądkolwiek dotrą te wody, wszystko będzie uzdrowione.

A nad brzegami potoku mają rosnąć po obu stronach różnego rodzaju drzewa owocowe, których liście nie więdną, których owoce się nie wyczerpują; każdego miesiąca będą rodzić nowe, ponieważ ich woda przychodzi z przybytku. Ich owoce będą służyć za pokarm, a ich liście za lekarstwo».


Psalm (Ps 46, 2-3. 5-6. 8-9 (R.: por. 6))

Bóg jest dla nas ucieczką i siłą: *
najpewniejszą pomocą w trudnościach.
Przeto nie będziemy się bali, choćby zatrzęsła się ziemia *
i góry zapadły w otchłań morza.

Bóg jest we wnętrzu swojego Kościoła

Nurty rzeki rozweselają miasto Boże, *
najświętszy przybytek Najwyższego.
Bóg jest w jego wnętrzu, więc się nie zachwieje, *
Bóg je wspomoże o świcie.

Bóg jest we wnętrzu swojego Kościoła

Pan Zastępów jest z nami, *
Bóg Jakuba jest naszą obroną.
Przyjdźcie, zobaczcie dzieła Pana, *
zdumiewające dzieła, których dokonał na ziemi.

Bóg jest we wnętrzu swojego Kościoła

Nurty rzeki rozweselają miasto Boże, *
najświętszy przybytek Najwyższego.
Bóg jest w jego wnętrzu, więc się nie zachwieje, *
Bóg je wspomoże o świcie.

Bóg jest we wnętrzu swojego Kościoła

Pan Zastępów jest z nami, *
Bóg Jakuba jest naszą obroną.
Przyjdźcie, zobaczcie dzieła Pana, *
zdumiewające dzieła, których dokonał na ziemi.

Bóg jest we wnętrzu swojego Kościoła

Drugie czytanie (1 Kor 3, 9b-11. 16-17)

Bracia:

Jesteście uprawną rolą Bożą i Bożą budowlą. Według danej mi łaski Bożej, jako roztropny budowniczy, położyłem fundament, ktoś inny zaś wznosi budynek. Niech każdy jednak baczy na to, jak buduje. Fundamentu bowiem nikt nie może położyć innego niż ten, który jest położony, a którym jest Jezus Chrystus.

Czyż nie wiecie, żeście świątynią Boga i że Duch Boży mieszka w was? Jeżeli ktoś zniszczy świątynię Boga, tego zniszczy Bóg. Świątynia Boga jest święta, a wy nią jesteście.

Aklamacja (2 Krl 7, 16)

Wybrałem i uświęciłem tę świątynię,
aby moja obecność trwała tam na wieki.

Alleluja, alleluja, alleluja

Ewangelia (J 2, 13-22)

Zbliżała się pora Paschy żydowskiej i Jezus udał się do Jerozolimy. W świątyni napotkał tych, którzy sprzedawali woły, baranki i gołębie, oraz siedzących za stołami bankierów.

Wówczas sporządziwszy sobie bicz ze sznurków, powypędzał wszystkich ze świątyni, także baranki i woły, porozrzucał monety bankierów, a stoły powywracał.

Do tych zaś, którzy sprzedawali gołębie, rzekł: «Weźcie to stąd, a nie róbcie z domu mego Ojca targowiska». Uczniowie Jego przypomnieli sobie, że napisano: «Gorliwość o dom Twój pożera Mnie».

W odpowiedzi zaś na to Żydzi rzekli do Niego: «Jakim znakiem wykażesz się wobec nas, skoro takie rzeczy czynisz?»

Jezus dał im taką odpowiedź: «Zburzcie tę świątynię, a Ja w trzech dniach wzniosę ją na nowo».

Powiedzieli do Niego Żydzi: «Czterdzieści sześć lat budowano tę świątynię, a Ty ją wzniesiesz w przeciągu trzech dni?» On zaś mówił o świątyni swego Ciała.

Gdy zatem zmartwychwstał, przypomnieli sobie uczniowie Jego, że to powiedział, i uwierzyli Pismu i słowu, które wyrzekł Jezus.


Paweł Kosiński SJ - Komentarz do Ewangelii


Świątynia jest miejscem wspólnoty i miłości. Jej oczyszczenie jest niezbędne

Gwałtowność Jezusa. Postać Pana, która przewraca stoły, rozrzuca pieniądze bankierów, wypędza ludzi i zwierzęta ze świątyni, budzi przerażenie. Gniew Boga budzi w nas jak najgorsze skojarzenia. Ale takie oczyszczenie jest niezbędne.

Czytania: Ez 47,1-2.8-9.12 albo 1 Kor 3,9b-11.16-17; J 2,13-22

Z Ewangelii wg św. Jana:

Zbliżała się pora Paschy żydowskiej i Jezus udał się do Jerozolimy. W świątyni napotkał siedzących za stołami bankierów oraz tych, którzy sprzedawali woły, baranki i gołębie. Wówczas sporządziwszy sobie bicz ze sznurków, powypędzał wszystkich ze świątyni, także baranki i woły, porozrzucał monety bankierów, a stoły powywracał. Do tych zaś, którzy sprzedawali gołębie, rzekł: «Weźcie to stąd, a nie róbcie z domu mego Ojca targowiska!» Uczniowie Jego przypomnieli sobie, że napisano: Gorliwość o dom Twój pochłonie Mnie. W odpowiedzi zaś na to Żydzi rzekli do Niego: «Jakim znakiem wykażesz się wobec nas, skoro takie rzeczy czynisz?» Jezus dał im taką odpowiedź: «Zburzcie tę świątynię, a Ja w trzech dniach wzniosę ją na nowo». Powiedzieli do Niego Żydzi: «Czterdzieści sześć lat budowano tę świątynię, a Ty ją wzniesiesz w przeciągu trzech dni?» On zaś mówił o świątyni swego ciała. Gdy więc zmartwychwstał, przypomnieli sobie uczniowie Jego, że to powiedział, i uwierzyli Pismu i słowu, które wyrzekł Jezus.

Obraz: W Święto Poświęcenia Bazyliki Laterańskiej, katedry biskupa Rzymu, kontemplujemy dosyć gwałtowną scenę wypędzenia przekupniów ze świątyni Jerozolimskiej. Przyjrzę się tej scenie, jej okolicznościom. Posłucham słów Pana. Zobaczę swoje odczucia.

Myśl: Pan nawiedza swoją świątynię. Wypędzenie przekupniów jest gestem oczyszczenia przybytku, wręcz zburzenia go i odbudowania na nowo jako świątyni Jego ciała zabitego i zmartwychwstałego. Bóg powierza się i służy. Świątynia jest miejscem wspólnoty i miłości. Służenie braciom jest prawdziwą liturgią, którą obrzędy, kadzidła i sprzęty jedynie symbolizują. Jezus staje się tą nową świątynią. Jego ciało ukrzyżowane zostało zniszczone przez grzech. W zmartwychwstaniu staje się znakiem komunii między Bogiem i człowiekiem.

Emocja: Gwałtowność Jezusa. Postać Pana, która przewraca stoły, rozrzuca pieniądze bankierów, wypędza ludzi i zwierzęta ze świątyni, budzi przerażenie. Gniew Boga budzi w nas jak najgorsze skojarzenia. Ale takie oczyszczenie jest niezbędne.

Wezwanie: Poproszę o łaskę zobaczenia ciała Jezusa zabitego i zmartwychwstałego jako świątyni. Podziękuję za swój kościół, miejsce spotkania z Bogiem.
W duchu wdzięczności nawiedzę dzisiaj swoją świątynię, nawet jeśli tylko online.
Jeszcze tylko dzisiaj, nawiedzając cmentarz albo inne miejsce pochówku i modląc się, choćby tylko w myśli, mogę uzyskać i ofiarować odpust zupełny dla jakiejś bliskiej mi zmarłej osoby.

                                                                          
     Św. nasz Ojcze Franciszku, módl się za nami, by FZŚ żył w coraz doskonalszej miłości !