wtorek, 29 czerwca 2021

II sobota czerwca 2021 r - spotkanie modlitewne FZŚ

T knCh! 12. VI.21 Mszę św. o godz. 9 odprawił O. Robert. W czasie homilii powiedział: postępujemy drogą formacji. Liturgia to przestrzeń, gdzie to, co ludzkie spotyka się z tym, co Boże. Dziś przyglądamy się naszym postawom. Klęczymy, stoimy, siedzimy – ciało komunikuje się jakoś z Bogiem. Mamy Euro, są kibice – przeżywamy duchowo to, co dzieje się na boisku. Nasze postawy świadczą o naszym zaangażowaniu. Postawa stojąca wyraża gotowość spotkania się z drugim. Przykładem może być sytuacja, gdy nauczyciel wchodzi do klasy, dzieci wstają. Postawę klęczącą mają oranci wznosząc ręce – modlą się. Powstanie do modlitwy, tzn. my powstajemy do życia. Utożsamiamy się ze zmartwychwstałym Jezusem Chrystusem. Ojcowie Kościoła postawę stojącą uważali za symbol wolności dzieci Bożych. Liturgia – najlepsze miejsce spotkania Pana. Wstajemy, gdy kapłan wchodzi, gdy czytana jest Ewangelia, gdy wyznajemy wiarę, gdy rozpoczyna się i t rwa Prefacja, wstajemy też na Błogosławieństwo. Postawa siedząca to postawa spoczynku, czuwania, słuchania, bez zmęczenia. Zasiadamy do Stołu Eucharystycznego, którym jest ołtarz. Postawa klęcząca to postawa uniżenia, też leżenie krzyżem należy do takiej postawy uniżenia (prostracja) - uznaję, że Bóg jest moim Panem. W Nowym Testamencie mamy aż 49 znaków upadania do stóp P Jezusa. Sam P Jezus modli się też przed Ojcem. Znana tez jest postawa: przyklękamy na jedno kolano i idziemy dalej. W naszej dynamicznej postawie, gdy przechodzimy z miejsca na miejsce oddajemy cześć Bogu. Przy ślubach zakonnych mamy postawę leżenia krzyżem. Możemy też leżeć krzyżem w domu, w swej bezradności łącząc się z Jezusem ukrzyżowanym. Mamy przysłowie: w zdrowym ciele zdrowy duch, ale nie zawsze tak jest. Gdy ciało chore, trzeba to uszanować. Trzeba wybrać wygodną, ale godna postawę. Nieraz ogarnia nas wstyd, bo mamy np. problem z kręgosłupem, co utrudnia nam uklęknięcie. Nie oszukujmy siebie, Boga też. Może szukajmy miejsc, gdzie nas nikt nie widzi. Bądźmy, jacy jesteśmy! Po Mszy św. modliliśmy się Litanią do św Franciszka, a potem odbyło się spotkanie na salce, radosne, bo pierwsze po długiej przerwie związanej z pandemią korona – wirusa. Pożegnaliśmy O. Millera, który ma pracować w Olszanicy, zajmując się młodzieżą franciszkańską. Podziękowaliśmy za 3-letnia pracę z nami. 23 i 24 VII br odbędzie się pielgrzymka FZŚ na J.Górę. Od 3 VII br rozpoczyna się kapituła FZŚ, na terenie klasztoru OO. Kapucynów. O. Robert przypomniał nam o modlitwie za kapitułę generalną, też za nasze wspólnoty. Ostatnio pojechała grupa od nas do Harmęży, by podzielić się wiedzą o formacji. Kolejnym etapem będzie erygowanie tam wspólnoty FZŚ. O Robert oznajmia nam, że Jana i Bogdan z naszej Wspólnoty będą przeżywać swój ślub 14 VIII. br. Oby zapatrzeni w P Jezusa tworzyli stale rosnący w świętości związek małżeński, idąc za przykładem św. O. Franciszka. PIERWSZE CZYTANIE Iz 61,9-11 Ogromnie się weselę w Panu Czytanie z Księgi proroka Izajasza Plemię narodu mego będzie znane wśród narodów i między ludami ich potomstwo. Wszyscy, co ich zobaczą, uznają, że oni są szczepem błogosławionym Pana. Ogromnie się weselę w Panu, dusza moja raduje się w Bogu moim, bo mnie przyodział w szaty zbawienia, okrył mnie płaszczem sprawiedliwości, jak oblubieńca, który wkłada zawój, jak oblubienicę strojną w swe klejnoty. Zaiste, jak ziemia wydaje swe plony, jak ogród rozplenia swe zasiewy, tak Pan Bóg sprawi, że się rozpleni sprawiedliwość i chwała wobec wszystkich narodów. Oto Słowo Boże. PSALM RESPONSORYJNY: 1 Sm 2,1.4-5,6-7.8abcd Raduje się me serce w Panu, moc moja dzięki Panu się wznosi, rozwarły się me usta na wrogów moich, gdyż cieszyć się mogę Twoją pomocą. Łuk mocarzy się łamie, a słabi przepasują się mocą. Za chleb najmują się syci, a głodni odpoczywają, niepłodna rodzi siedmioro, a więdnie bogata w dzieci. To Pan daje śmierć i życie, w grób wtrąca i zeń wywodzi. Pan uboży i wzbogaca, poniża i wywyższa. Z pyłu podnosi biedaka, z barłogu dźwiga nędzarza, by go wśród możnych posadzić, by dać mu stolicę chwały. ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ: Por. Łk 2,19 A Błogosławiona jesteś, Panno Maryjo, zachowałaś słowa Boże i rozważałaś je w sercu swoim. A EWANGELIA Łk 2,41-51 Maryja wiernie chowała wszystkie wspomnienia w sercu Słowa Ewangelii według świętego Łukasza Rodzice Jezusa chodzili co roku do Jerozolimy na Święto Paschy. Gdy miał On lat dwanaście, udali się tam zwyczajem świątecznym. Kiedy wracali po skończonych uroczystościach, został Jezus w Jerozolimie, a tego nie zauważyli Jego rodzice. Przypuszczając, że jest w towarzystwie pątników, uszli dzień drogi i szukali Go wśród krewnych i znajomych. Gdy Go nie znaleźli, wrócili do Jerozolimy szukając Go. Dopiero po trzech dniach odnaleźli Go w świątyni, gdzie siedział między nauczycielami, przysłuchiwał się im i zadawał pytania. Wszyscy zaś, którzy Go słuchali, byli zdumieni bystrością Jego umysłu i odpowiedziami. Na ten widok zdziwili się bardzo, a Jego Matka rzekła do Niego: „Synu, czemuś nam to uczynił? Oto ojciec Twój i ja z bólem serca szukaliśmy Ciebie”. Lecz On im odpowiedział: „Czemuście Mnie szukali? Czy nie wiedzieliście, że powinienem być w tym, co należy do mego Ojca?” Oni jednak nie zrozumieli tego, co im powiedział. Potem poszedł z nimi i wrócił do Nazaretu; i był im poddany. A Matka Jego chowała wiernie te wspomnienia w swym sercu. Oto słowo Pańskie.

poniedziałek, 28 czerwca 2021

I sobota czerwca 2021 r. - spotkanie modlitewne LRR, FZŚ, SHNSPJ

T knCh! 5 VI 21 Mszę sw godz 9 odprawił O Mariusz. W czasie homilii powiedział: Dziś mamy Ewangelię o ubogiej wdowie. Taką uboga wdową jest dla nas, mówił św JP2-NMP. Dała nam wszystko, co miała najlepszego i stale daje wstawiając się za nami, o Boże łaski. Wiedzą to wszyscy czciciele Maryi , szczególnie modlący się na Różańcu św. Mamusia JP2 była piątym dzieckiem, spośród 13 dzieci, słabego zdrowia. Ojciec był w Krakowie tapicerem. Rodzina przeniosła się do Białej, dziś to dzielnica Bielsko-Białej. Mały Lolek jeszcze nie przyjął I Komunii św., gdy stracił mamę . Zmarła na zapalenie dróg moczowych. Oprócz Karolka urodziła wcześniej Edmunda (lekarza) i Olgę, która żyła bardzo krótko. Lolek pięknie wspominał swą mamę w wierszu: Emilii matce mojej Nad Twoją biała mogiłą białe kwitną życia kwiaty - - o, ileż lat to już było bez Cibie – przed iluż to laty Nad Twoją biała mogiłą od lat tylu już zamkniętą, spokój krąży z dziwną siłą, z siłą, jak śmierć niepojętą. Nad Twoją białą mogiłą , cisza jasna promienieje, jakby w górę coś wznosiło, jakby krzepiło nadzieję. Nad twoja białą mogiłą klęknąłem ze swoim smutkiem -o jak to dawno już było jak się dziś staje malutkiem. Nad Twoją białą mogiłą o matko – zgasłe kochanie - me usta szeptały bezsiłą: - daj wieczne odpoczywanie. Po śmierci jej, jego mamą stała się NMP, którą czcił jako NMP Nieustającej Pomocy w swym bliskim kościele parafialnym w Wadowicach, przed lekcjami i po nich. Na tzw . Górce w Wadowicach, u OO. Karmelitów jako 10-letni chłopiec otrzymał szkaplerz, który stale nosił. Czcił także NMP Kalwaryjską, też na Jej Dróżkach, które często sam przemierzał jako już duszpasterz. W kościele Salezjanów na krakowskich Dębnikach czcił M. Bożą – Wspomożenie Wiernych. Tu prowadzony w Róży Różańcowej przez Jana Tyranowskiego modlił się o rozeznanie swego powołania i obrał kapłaństwo. Mieszkał na Dębnikach, pracował w fabryce sody w Borku Fałęckim. Tu w przerwach czytał i zachwycał się książeczką „ O prawdziwym nabożeństwie do NMP”. Stąd nauczył się podpisywać hasłem Totus Tuus, hasłem potem papieskim. Gdy został wybrany na papieża, na pytanie czy przyjmuje nowe zadanie sterowania łodzią Piotrową, wypowiedział dłuższe zdanie zgody, biorąc pod uwagę odpowiedzialność za to trudne zadanie dla Chrystusa, pod opieką Jego Matki. 13 V 1981 r – strzał Agczy, uszedł z życiem – to dowód na cud, obrony Maryi, której dziękował wielokrotnie , także w Fatimie. Może niejeden z nas tu obecnych przyjął lub przyjmuje Totus Tuus za hasło swego życia. Po Mszy św modliliśmy się na Różańcu św., jak zwykle w pierwsze soboty miesiąca PIERWSZE CZYTANIE Tb 12,1.5-15.20 Wlg Misja Archanioła Rafała Czytanie z Księgi Tobiasza Tobiasz zawołał do siebie swego syna i rzekł do niego: „Co damy temu świętemu człowiekowi, który ci towarzyszył w twojej podróży?” Przywoławszy go tedy, ojciec wraz ze synem wzięli go na stronę i zaczęli go prosić, aby się zgodził na przyjęcie połowy wszystkiego, co sprowadzili. Wtedy anioł, będąc sam z nimi, rzekł: „Błogosławcie Bogu niebios i wyznawajcie wobec wszystkich żyjących, że wielkie miłosierdzie wam wyświadczył. Dobrą jest rzeczą zachowywać tajemnicę królewską, godzi się jednak ujawniać i ogłaszać o dziełach Bożych. Dobra jest modlitwa z postem, a jałmużna znaczy więcej aniżeli złoto i skarby; jałmużna bowiem od śmierci uwalnia, ona to z grzechów oczyszcza i przyczynia się do znalezienia miłosierdzia i życia wiecznego. Ci bowiem, co dopuszczają się grzechu i nieprawości, są sami dla siebie wrogami. Chcę więc odkryć wam prawdę i nic nie chcę ukryć przed wami. Gdyś modlił się ze łzami i zmarłych grzebałeś; gdyś opuszczał posiłek i zmarłych podczas dnia ukrywałeś w domu swoim, ja przedstawiałem twoją modlitwę przed Panem. A ponieważ byłeś miłym Bogu, przypadło na cię to doświadczenie. A teraz posłał mnie Pan, aby cię uleczyć i aby Sarę, żonę syna twego, od czarta uwolnić. Jam jest anioł Rafał, jeden z siedmiu, którzy stoimy przed Panem. Jest więc czas, abym powrócił do Tego, który mnie posłał; wy zaś błogosławcie Bogu i opowiadajcie o wszystkich cudach Jego”. Oto Słowo Boże. PSALM RESPONSORYJNY: Tb 13,2.6.7 Bóg karze i okazuje miłosierdzie, posyła do Otchłani pod ziemię i wyprowadza z największej zagłady. I nie ma nikogo, kto by uszedł Jego ręki. A kiedy nawrócicie się do Niego całym sercem i z całej duszy, aby postępować przed Nim w prawdzie, wtedy On zwróci się do was, i już nigdy nie zakryje oblicza swego przed wami. A teraz spójrzcie, co On wam wyświadczył, i dziękujcie Mu pełnym głosem, uwielbiajcie Pana sprawiedliwego i wysławiajcie Króla wieków! ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ: Mt 5,3 A Błogosławieni ubodzy w duchu, albowiem do nich należy królestwo niebieskie. A EWANGELIA Mk 12,38-44 Jałmużna ubogiej wdowy Słowa Ewangelii według świętego Marka Jezus nauczając rzesze mówił: „Strzeżcie się uczonych w Piśmie. Z upodobaniem chodzą oni w powłóczystych szatach, lubią pozdrowienia na rynku, pierwsze krzesła w synagogach i zaszczytne miejsca na ucztach. Objadają domy wdów i dla pozoru odprawiają długie modlitwy. Ci tym surowszy dostaną wyrok”. Potem usiadł naprzeciw skarbony i przypatrywał się, jak tłum wrzucał drobne pieniądze do skarbony. Wielu bogatych wrzucało wiele. Przyszła też jedna uboga wdowa i wrzuciła dwa pieniążki, czyli jeden grosz. Wtedy przywołał swoich uczniów i rzekł do nich: „Zaprawdę powiadam wam: Ta uboga wdowa wrzuciła najwięcej ze wszystkich, którzy kładli do skarbony. Wszyscy bowiem wrzucali z tego, co im zbywało; ona zaś ze swego niedostatku wrzuciła wszystko, co miała, całe swe utrzymanie”. Oto słowo Pańskie.

niedziela, 16 maja 2021

II sobota maja - spotkanie modlitewne FZŚ

 T                                          knCh!                             8.V. 2021 r

Mszę św. o godz. 9 odprawił O. Robert. W czasie homilii powiedział.

    Dziś św. Stanisława biskupa i męczennika Patrona Polski i Patrona archidiecezji krakowskiej. Ewangelia mówi o dobrym Pasterzu. Podejmujemy trzeci temat formacji: znaki i symbole Eucharystyczne. Procesyjne wejście od Drzwi Kościoła to znak wchodzenia Boga w nasze życie. Pierwowzorem jest wjazd P. Jezusa do Jerozolimy. Już w I wieku rozwijała się tradycja tej procesji. Również dziś mamy procesję - szacunek, cześć, uwielbienie dla Jezusa Chrystusa, powitanie asysty śpiewem liturgicznym. Wierni stoją wtedy. Znak wkraczania Chrystusa do Kościoła widzimy wyraźnie w W. Sobotę, w świecy Paschalnej. Procesja wchodząca ma treść teologiczną. Na początku idzie ministrant z kadzidłem, dalej ministranci ze świecami, w dalszej kolejności niesiony jest krzyż, następnie diakon z podniesionym ewangeliarzem, następnie kapłan reprezentujący pasterza troszczącego się o lud. Kapłan przyklęka, gdy za ołtarzem znajduje się tabernakulum. Całuje ołtarz – Oblubieniec całuję Oblubiennicę – Kościół. Wszystkie znaki czci w czasie Mszy św. Oddawane są w kierunku ołtarza, a po przeistoczeniu przez przyklęknięcie. Kapłan pozdrawia zebranych słowami: Pan z wami, lud odpowiada – i z duchem twoim, potwierdzając, że Pan jest w kapłanie. Mamy procesję z ewangeliarzem. Diakon lub kapłan uczestniczą w przeniesieniu ewangeliarza od ołtarza do ambony. Temu przejściu towarzyszy alleluja i użycie kadzidła. Po słowach Pan z wami i z duchem twoim, następuje okadzenie ewangeliarza. Procesja z darami nawiązuje do starożytnej procesji z darami chleba i wina. Dziś używany jest chleb przaśny i wino. W procesji komunijnej biorą udział ci, którzy będą spożywać ciało i krew Pańską. Msza św. kończy się po rozesłaniu wiernych. Kapłan całuje ołtarz, przyklęka przed tabernakulum, wychodzi do zakrystii.

Mamy świadomie uczestniczyć we Mszy św.

Dziś mała Hania po raz pierwszy przystępuje do Komunii św. Niech Pan Ci Haniu błogosławi. Amen.

Po Mszy św. udaliśmy się pod okno papieskie na modlitwę.

PIERWSZE CZYTANIE

Dz 20,17-18a.28-32.36 Duch Święty ustanowił biskupów, aby kierowali Kościołem Bożym

Czytanie z Dziejów Apostolskich

Paweł, posławszy z Miletu do Efezu, wezwał starszych Kościoła.
A gdy do niego przybyli, przemówił do nich: „Uważajcie na samych siebie i na całe stado, nad którym Duch Święty ustanowił was biskupami, abyście kierowali Kościołem Boga, nabytym własną Jego krwią. Wiem, że po moim odejściu wejdą między was wilki drapieżne, nie oszczędzając stada. Także spośród was samych powstaną ludzie, którzy głosić będą przewrotne nauki, aby pociągnąć za sobą uczniów.
Dlatego czuwajcie, pamiętając, że przez trzy lata we dnie i w nocy nie przestawałem ze łzami upominać każdego z was. A teraz polecam was Bogu i słowu Jego łaski, władnemu zbudować i dać dziedzictwo ze wszystkimi świętymi”.
Po tych słowach upadł na kolana i modlił się razem ze wszystkimi.
Oto Słowo Boże.

PSALM RESPONSORYJNY:

Ps 100,1-2.3.4b-5ab

Wykrzykujcie na cześć Pana, wszystkie ziemie,
służcie Panu z weselem.
Stawajcie przed obliczem Pana
z okrzykami radości. Wiedzcie, że Pan jest Bogiem,
On sam nas stworzył,
jesteśmy Jego własnością,
Jego ludem, owcami Jego pastwiska. W Jego bramy wstępujcie z dziękczynieniem,
z hymnami w Jego przedsionki.
Albowiem Pan jest dobry,
Jego łaska trwa na wieki.

DRUGIE CZYTANIE

Rz 8,31b-39 Nic nas nie odłączy od miłości Chrystusa

Czytanie z Listu świętego Pawła Apostoła do Rzymian

Bracia:
Jeżeli Bóg z nami, któż przeciwko nam? On, który nawet własnego Syna nie oszczędził, ale Go za nas wszystkich wydał, jakże miałby wraz z Nim i wszystkiego nam nie darować? Któż może wystąpić z oskarżeniem przeciw tym, których Bóg wybrał? Czyż Bóg, który usprawiedliwia? Któż może wydać wyrok potępienia? Czy Chrystus Jezus, który poniósł za nas śmierć, co więcej, zmartwychwstał, siedzi po prawicy Boga i przyczynia się za nami?
Któż nas może odłączyć od miłości Chrystusowej? Utrapienie, ucisk czy prześladowanie, głód czy nagość, niebezpieczeństwo czy miecz? Jak to jest napisane: „Z powodu Ciebie zabijają nas przez cały dzień, uważają nas za owce przeznaczone na rzeź”.
Ale we wszystkim tym odnosimy pełne zwycięstwo dzięki Temu, który nas umiłował. I jestem pewien, że ani śmierć, ani życie, ani aniołowie, ani zwierzchności, ani rzeczy teraźniejsze, ani przyszłe, ani moce, ani co wysokie, ani co głębokie, ani jakiekolwiek inne stworzenie nie zdoła nas odłączyć od miłości Boga, która jest w Chrystusie Jezusie, Panu naszym.
Oto Słowo Boże.

ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ:

J 10,14

A

Ja jestem dobrym pasterzem
i znam owce moje, a moje Mnie znają.

A

EWANGELIA

J 10,11-16 Dobry pasterz daje życie za owce

Słowa Ewangelii według świętego Jana

Jezus powiedział do faryzeuszów: „Ja jestem dobrym pasterzem. Dobry pasterz daje życie swoje za owce. Najemnik zaś i ten, kto nie jest pasterzem, do którego owce nie należą, widząc nadchodzącego wilka, opuszcza owce i ucieka, a wilk je porywa i rozprasza. Najemnik ucieka dlatego, że jest najemnikiem i nie zależy mu na owcach.
Ja jestem dobrym pasterzem i znam owce moje, a moje Mnie znają, podobnie jak Mnie zna Ojciec, a Ja znam Ojca. Życie moje oddaję za owce. Mam także inne owce, które nie są z tej owczarni. I te muszę przyprowadzić i będą słuchać głosu mego, i nastanie jedna owczarnia i jeden pasterz”.
Oto słowo Pańskie.





środa, 5 maja 2021

I sobota maja 2021r - spotkanie modlitewne LRR, FZŚ, SHNSPJ

T knCh! 1 V 21 Mszę św. o g 9 odprawił O.Mariusz. Po Mszy św. modliliśmy się, jak zwykle jedną częścią Różańca św. W czasie homilii O Mariusz powiedział: Dziś wspominamy św Józefa-robotnika. Przytoczę wspomnienia ks Adama Sikory. Zdarzenie miało miejsce w 1930 r, w okręgu lwowskim. Kapłan ów pewnego późnego wieczora usłyszał mocne pukanie do okiennicy i głos aby udał się na ul. Sobieskiego 50, bo tam umiera człowiek. Wyjrzał przez okno. Nie zobaczył nikogo, więc położył się do łóżka, sądząc, że może ktoś chce go zwabić i wyrządzić krzywdę. Za chwilę sytuacja się powtórzyła – i znów nie było nikogo za okiennicą. Wrócił do łóżka. Wtedy ktoś zapukał do drzwi; wszedł starszy mężczyzna i powtórzył te same słowa, które były słyszane poprzednio przy pukaniu w okiennice. Po wypowiedzeniu tych słów mężczyzna zniknął. Kapłan ów zabrał Komunię św, Oleje św. i poszedł pod wskazany adres. Dozorca domu stwierdził, że na próżno się ksiądz fatyguje, bo pod wskazanym adresem mieszka lekarz, który jest człowiekiem niewierzącym. Mimo to kapłan ów udał się pod wskazany adres. Żona owego lekarza potwierdziła, że są ludźmi niewierzącymi. Lekarz po usłyszeniu opowiadania księdza wyjaśniającego dlaczego tu przyszedł, kazał przynieść żonie obraz św Józefa. W osobie św. Józefa, kapłan rozpoznał człowieka, który późnym wieczorem zjawił się w jego mieszkaniu. Lekarz wyjaśnił,że obraz ten otrzymał od mamy z doczepioną karteczką, na której była napisana modlitwa do św Józefa. Mama jego prosiła, by codziennie modlił się tą modlitwą. Lekarz to czynił, mimo że był niewierzący. Uwierzył, że to właśnie św. Józef zainterweniował i poprosił kapłana o wizytę u niego. Kapłan przy wyjściu jest poinformowany przez żonę, by wrócił, bo mąż jej kona. Wrócił więc i pomodlił się. I tu usłyszeliśmy kilka uwag odnośnie umierania. Ważne jest, by żyć w łasce uświęcającej. Przysłowie mówi, że drzewo spada na ten bok, na który się pochyla. Człowiek nigdy nie wie, czy jest godny miłości czy nienawiści Boga. Św. Paweł mówi jestem usprawiedliwiony z powodu Jezusa Chrystusa. Dobrze jest mieć kogoś, by nie pozostawać samemu w czas odchodzenia z tego świata. Człowiek pozostaje w chwili śmierci sam z Bogiem. Człowiek stojący obok może być orędownikiem Boga. Mojżesz był człowiekiem, a jednak miał ogromny wpływ na Boga. Często modlił się on za podwładny mu lud. Miał wtedy podniesione ręce. Gdy lud uczynił sobie złotego bożka, Mojżesz prosił za ogłupiałym narodem i uprosił Boże zmiłowanie. Na przełomie XV i XVI w kult św. Józefa bardzo się rozwinął. Mistycy mówią, że św. Józef miał błogosławioną śmierć, w towarzystwie Jezusa i Maryi. Św. Józef odsunął się, gdy P.Jezus zakończył działalność publiczną. Nie doczekał śmierci P.Jezusa. Zrobił, co miał zrobić. W książce „Mistyczne miasto Boże” św. Józef zwraca się do Pana Jezusa: pobłogosław mnie, swemu słudze i dzięki Ci, że wybrałeś mnie na Oblubieńca Maryi. Pan Jezus udziela Mu swego błogosławieństwa i mówi: spoczywaj w pokoju i powiedz swoim prorokom, że tam wstąpię i wyprowadzę z otchłani. Śmierć św. Józefa była podobna do zaśnięcia. W naszej wierze, mówiąc o śmierci, mówimy o zaśnięciu. Śmierć ludzi świętych jest do pozazdroszczenia, bo umierają od pocałunku Pana. Już człowiek nie chce żyć dalej. PIERWSZE CZYTANIE Dz 13,44-52 Apostołowie zwracają się do pogan Czytanie z Dziejów Apostolskich W następny szabat po kazaniu Pawła w synagodze w Antiochii Pizydyjskiej zebrało się niemal całe miasto, aby słuchać słowa Bożego. Gdy Żydzi zobaczyli tłumy, ogarnęła ich zazdrość, i bluźniąc sprzeciwiali się temu, co mówił Paweł. Wtedy Paweł i Barnaba powiedzieli odważnie: „Należało głosić słowo Boże najpierw wam. Skoro jednak odrzucacie je i sami uznajecie się za niegodnych życia wiecznego, zwracamy się do pogan. Tak bowiem nakazał nam Pan: «Ustanowiłem cię światłością dla pogan, abyś był zbawieniem aż po krańce ziemi»”. Poganie słysząc to radowali się i uwielbiali słowo Pańskie, a wszyscy, przeznaczeni do życia wiecznego, uwierzyli. Słowo Pańskie rozszerzało się po całym kraju. Ale Żydzi podburzyli pobożne a wpływowe kobiety i znaczniejszych obywateli, wzniecili prześladowanie Pawła i Barnaby i wyrzucili ich ze swych granic. A oni otrząsnąwszy na nich pył z nóg, przyszli do Ikonium, a uczniów napełniało wesele i Duch Święty. Oto Słowo Boże. PSALM RESPONSORYJNY: Ps 98,1.2-3ab.3cd-4 Śpiewajcie Panu pieśń nową, albowiem uczynił cuda. Zwycięstwo Mu zgotowała Jego prawica i święte ramię Jego. Pan okazał swoje zbawienie, na oczach pogan objawił swoją sprawiedliwość. Wspomniał na dobroć i na wierność swoją dla domu Izraela. Ujrzały wszystkie krańce ziemi zbawienie Boga naszego. Wołaj z radości na cześć Pana, cała ziemio, cieszcie się, weselcie i grajcie. ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ: J 6,63b.68b A Słowa Twoje, Panie, są duchem i życiem. Ty masz słowa życia wiecznego. A EWANGELIA J 14,1-6 Kto Mnie zobaczył, zobaczył także i Ojca Słowa Ewangelii według świętego Jana Jezus powiedział do swoich uczniów: „Gdybyście Mnie poznali, znalibyście i mojego Ojca. Ale teraz już Go znacie i zobaczyliście”. Rzekł do Niego Filip: „Panie, pokaż nam Ojca, a to nam wy starczy”. Odpowiedział mu Jezus: „Filipie, tak długo jestem z wami, a jeszcze Mnie nie poznałeś? Kto Mnie zobaczył, zobaczył także i Ojca. Dlaczego więc mówisz: «Pokaż nam Ojca?» Czy nie wierzysz, że Ja jestem w Ojcu, a Ojciec we Mnie? Słów tych, które wam mówię, nie wypowiadam od siebie. Ojciec, który trwa we Mnie, On sam dokonuje tych dzieł. Wierzcie Mi, że Ja jestem w Ojcu, a Ojciec we Mnie. Jeżeli zaś nie, wierzcie przynajmniej ze względu na same dzieła. Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam: Kto we Mnie wierzy, będzie także dokonywał tych dzieł, których Ja dokonuję, owszem i większe od tych uczyni, bo Ja idę do Ojca. A o cokolwiek prosić będziecie w imię moje, to uczynię, aby Ojciec był otoczony chwałą w Synu. O cokolwiek prosić Mnie będziecie w imię moje, Ja to spełnię”. Oto słowo Pańskie.

wtorek, 20 kwietnia 2021

II sobota kwietnia 2021 r - spotkanie modlitewne FZŚ

T knCh! 10.IV.2021 Mszę św. o godz. 9 odprawił O Robert. W czasie homilii powiedział. Co dziś mówi liturgia słowa? Widzimy trudności wiary ze spotkania ze Zmartwychwstałym. Uczniowie mają trudności, by głosić dobrą nowinę. Bez wiary w zmartwychwstanie, chrześcijaństwo nie ma sensu. P Jezus wkracza, byśmy zadziwili się zmartwychwstaniem. Najpierw Maria Magdalena idzie do uczniów. Oni nie uwierzyli. Dalej uczniowie w drodze do Emaus też nie wierzą .Tu jeszcze nie było wspólnoty. Minimum 3 osoby tworzą wspólnotę. Więc Jezus Chrystus daje się uczniom we wspólnocie. To wspólnota czyni uczniów Jezusa Chrystusa świadkami w Jego zmartwychwstanie. Dziś indywidualnie chcemy naszą wiarę sprowadzić do grobu. Jesteśmy powołani do wspólnoty by tu przez wiarę, która zawsze jest odniesieniem do brata, siostry, by zobaczyć, że to jest świadek Jezusa Chrystusa. Po zmartwychwstaniu uczniowie głoszą dobrą nowinę, głoszą Ewangelię, że On zmartwychwstał i że można nawrócić się. Piotr i Jan są bliscy przez swą wiarę. Dziś przeżywamy te prawdę o zmartwychwstaniu. Po Mszy św. odbyło się przyjęcie do nowicjatu 4 osób. To czas, by się sobie przyglądnąć. Nowicjuszom towarzyszy wspólnota, formator. To czas, by bardziej spotkać Boga. Nowicjusze są wezwani by jak Piotr i Jan przyjąć Ducha św i by świadczyć po franciszkańsku. O to się winni modlić kandydaci. Odkryć autentyczność życia franciszkańskiego. We wspólnocie przychodzi zmartwychwstały, by głosić braterstwo. PIERWSZE CZYTANIE Dz 4,13-21 Nie możemy nie mówić tego, co widzieliśmy Czytanie z Dziejów Apostolskich Przełożeni i starsi, i uczeni, widząc odwagę Piotra i Jana, a dowiedziawszy się, że są oni ludźmi nieuczonymi i prostymi, dziwili się. Rozpoznawali w nich też towarzyszy Jezusa. A widząc nadto, że stoi z nimi uzdrowiony człowiek, nie znajdowali odpowiedzi. Kazali więc im wyjść z sali Rady i naradzali się. Mówili jeden do drugiego: „Co mamy zrobić z tymi ludźmi? Bo dokonali jawnego znaku, oczywistego dla wszystkich mieszkańców Jerozolimy. Przecież temu nie możemy zaprzeczyć. Aby jednak nie rozpowszechniało się to wśród ludu, zabrońmy im surowo przemawiać do kogokolwiek w to imię”. Przywołali ich potem i zakazali im w ogóle przemawiać i nauczać w imię Jezusa. Lecz Piotr i Jan odpowiedzieli: „Rozsądźcie, czy słuszne jest w oczach Bożych bardziej słuchać was niż Boga? Bo my nie możemy nie mówić tego, co widzieliśmy i co słyszeliśmy”. Oni zaś ponowili groźby, a nie znajdując żadnej podstawy do wymierzenia im kary, wypuścili ich ze względu na lud, bo wszyscy wielbili Boga z powodu tego, co się stało. Oto Słowo Boże. PSALM RESPONSORYJNY: Ps 118,1 i 14.15-16.18 i 21 Dziękujcie Panu, bo jest dobry, bo Jego łaska trwa na wieki. Pan moją mocą i pieśnią, On stał się moim Zbawcą. Głosy radości z ocalenia w namiotach sprawiedliwych: „Prawica Pana wzniesiona wysoko, prawica Pańska moc okazała”. Ciężko mnie Pan ukarał, ale na śmierć nie wydał. Dziękuję Tobie, żeś mnie wysłuchał i stałeś się moim Zbawcą. ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ: Ps 118,24 A Oto dzień, który Pan uczynił, radujmy się w nim i weselmy. A EWANGELIA Mk 16,9-15 Chrystus zmartwychwstały posyła Apostołów na głoszenie Ewangelii Słowa Ewangelii według świętego Marka Po swym zmartwychwstaniu, wczesnym rankiem w pierwszy dzień tygodnia, Jezus ukazał się najpierw Marii Magdalenie, z której wyrzucił siedem złych duchów. Ona poszła i oznajmiła to tym, którzy byli z Nim, pogrążonym w smutku i płaczącym. Oni jednak słysząc, że żyje i że ona Go widziała, nie chcieli wierzyć. Potem ukazał się w innej postaci dwom z nich na drodze, gdy szli na wieś. Oni powrócili i oznajmili pozostałym. Lecz im też nie uwierzyli. W końcu ukazał się samym Jedenastu, gdy siedzieli za stołem, i wyrzucał im brak wiary i upór, że nie wierzyli tym, którzy widzieli Go zmartwychwstałego. I rzekł do nich: „Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu”. Oto słowo Pańskie.
Krzyż nie miałby sensu, gdyby nie Zmartwychwstanie, a Zmartwychwstania nie byłoby, gdyby nie Krzyż. Wszystko ma swój czas i sens. A tam, gdzie trudno pojąć, jest miejsce na nasze zaufanie. Niech światło Jezusa świeci każdego dnia. (autor nieznany)

sobota, 13 marca 2021

II sobota marca 2021 r - spotkanie modlitewne FZŚ

T knCh! 13 III 21 Mszę św. o godz. 9 odprawił O Robert. Po Mszy św. modliliśmy się Godzinkami ku czci św. Franciszka z Asyżu. W czasie homilii O Robert powiedział: w dalszym ciągu prowadzimy rozważania o Eucharystii, w ramach formacji. W temacie omawiania symboli eucharystycznych, dziś zatrzymujemy się przy ołtarzu. Pierwsze ołtarze były robione z naturalnego kamienia. Mojżesz na polecenie Boga zbudował 3 ołtarze: jeden na całopalną ofiarę, drugi do kadzenia i trzeci na chleby pochwalne. Eucharystia jest paschą Chrystusa i jest Paschą każdego, kto zasiada do stołu z Chrystusem. Barankiem jest Chrystus, a znakiem ofiary krzyż. Na ołtarzu dokonuje się bezkrwawa ofiara. To znak Stołu Pańskiego – znak zgromadzenia się przy Chrystusie, sprawującym ostatnią wieczerzę. To prawdziwość słów Pana. Możemy być uczestnikami Wieczernika, Golgoty i Poranka Wielkanocnego. Jest to znak eschatologiczny, brama nowego i wiecznego przymierza – w niebie, uczta życia wiecznego. Pierwsze eucharystie miały miejsce w domu, łamanie chleba, potem w katakumbach przy relikwiach męczenników. Przed Soborem Watykańskim II ołtarz znajdował się przy ścianie, skierowanej na wschód. Teraz ołtarz znajduje się na środku, jako stół, przy którym zasiadamy. Spotykamy się z Chrystusem przy jednym stole. W kulturze semickiej zasiadano przy jednym stole, ustawionym w podkowę., w postawie półleżącej , by ułatwić podawanie posiłków. Na ołtarzu ma miejsce uczta, dająca życie wieczne. Sama obecność Boga. Podczas kadzenia ma miejsce obecność chwały Bożej, tak wierzono. P Jezus zasiada z nami do stołu, jak w Emaus. Eucharystia jest odniesieniem do naszych wspólnych posiłków rodzinnych , poprzedzonych modlitwą. Po posiłku dziękujemy Bogu. P Jezus zaprasza nas do wspólnoty stołu, ukazując, że wiara nie jest sprawą indywidualną. P Jezus uczy nas jak kochać drugiego. Niech Jezus Chrystus przez liturgie uczy nas jak się spotykać i być darem dla drugiego. 17 III 21 o godz 18 nasza wspólnota FZŚ będzie prowadzić drogę krzyżową, w kościele OO Kapucynów, przy ul Loretańskiej. Znak krzyża 16.XI.1937 r (E.Stein) Z Tobą pod krzyżem stać! słowa te piszesz w książeczce kogoś, kto niesie znak krzyża, bo na tobie już spoczywa wielki cień krzyża. Potem opuszcza się on na Twoje ramiona twardo i ciężko. Człowiekiem stał się z powodu ludzkiej woli. Podarował pełnię swego życia, ludzkiego życia duszom, które sobie wybrał. Ten, który utworzył każde ludzkie serce i nadał mu sens tkwiący w Jego istocie. W nowym Imieniu kiedyś chce objawić się temu, kto tylko Go rozumie. Z każdym z wybranych związał się w sposób głęboko tajemniczy, właściwy każdemu. I podaruje On ze swej pełni ludzkiego życia Krzyż. Co to jest krzyż? Znak największego wstydu - kto go dotyka jest wyeliminowany z ludzkich szeregów, które kiedyś radośnie jemu przyklaskiwały. Odwracają się bojaźliwie i nie znają już go. Jest on bezbronnie wydany na łup wrogów. Na ziemi nie pozostało mu nic więcej jak ból, cierpienie i śmierć. Czym jest krzyż? Znakiem, który wskazuje na niebo. Sterczy wysoko ponad pył ziemi i tym samym kieruje się w górę, w samo światło. Co człowiek wziąć może, porzuca, otwórz ręce i przytul się do krzyża: wtedy poniesie cię on w górę w wieczne światło. Popatrz na krzyż; oto rozciąga się jego belka otwiera jak jedno z ramion, jakby chciało cały świat objąć: Przyjdźcie tutaj wy wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście także wy, którzy wołacie do mnie: na krzyż z nim! To jest obraz Boga, który dziedziczymy w krzyżu. Krzyż ten podnosi się z ziemi do nieba jak Jego, który wstąpił do nieba i ponieść chciał wszystkich w górę. Obejmij tylko krzyż, w ten sposób masz Go, który prawdą, drogą i życiem jest. Niesiesz Twój krzyż?, wtedy niesie on ciebie i staje się tobie BŁOGOSŁAWIEŃSTWEM. PIERWSZE CZYTANIE Oz 6,1-6 Miłości pragnę, a nie krwawej ofiary Czytanie z Księgi proroka Ozeasza Chodźcie, powróćmy do Pana! On nas poranił i On też uleczy, On to nas pobił, On ranę zawiąże. Po dwu dniach przywróci nam życie, a dnia trzeciego nas dźwignie i żyć będziemy w Jego obecności. Dołóżmy starań, aby poznać Pana; Jego przyjście jest pewne jak świt poranka, jak wczesny deszcz przychodzi On do nas i jak deszcz późny, co nasyca ziemię. „Cóż ci mogę uczynić, Efraimie, co pocznę z tobą, Judo? Miłość wasza podobna do chmur na świtaniu albo do rosy, która prędko znika. Dlatego ciosałem ich przez proroków, słowami ust mych zabijałem, a Prawo moje zabłysło jak światło. Miłości pragnę, nie krwawej ofiary, poznania Boga bardziej niż całopaleń”. Oto Słowo Boże. PSALM RESPONSORYJNY: Ps 51,3-4.18-19.20-21a Zmiłuj się nade mną, Boże, w łaskawości swojej, w ogromie swej litości zgładź moją nieprawość. Obmyj mnie zupełnie z mojej winy i oczyść mnie z grzechu mojego. Ofiarą bowiem Ty się nie radujesz, a całopalenia, choćbym dał, nie przyjmiesz. Boże, moją ofiarą jest duch skruszony, pokornym i skruszonym sercem Ty, Boże, nie gardzisz. Panie, okaż Syjonowi łaskę w Twej dobroci: odbuduj mury Jeruzalem. Wówczas przyjmiesz ofiary prawe, dary i całopalenia. ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ: Ps 95,8ab Nie zatwardzajcie dzisiaj serc waszych, lecz słuchajcie głosu Pańskiego. EWANGELIA Łk 18,9-14 Przypowieść o faryzeuszu i celniku Słowa Ewangelii według świętego Łukasza Jezus powiedział do niektórych, co ufali sobie, że są sprawiedliwi, a innymi gardzili, tę przypowieść: „Dwóch ludzi przyszło do świątyni, żeby się modlić, jeden faryzeusz, a drugi celnik. Faryzeusz stanął i tak w duszy się modlił: «Boże, dziękuję Ci, że nie jestem jak inni ludzie, zdziercy, oszuści, cudzołożnicy, albo jak i ten celnik. Zachowuję post dwa razy w tygodniu, daję dziesięcinę ze wszystkiego, co nabywam». Natomiast celnik stał z daleka i nie śmiał nawet oczu wznieść ku niebu, lecz bił się w piersi i mówił: «Boże, miej litość dla mnie, grzesznika». Powiadam wam: Ten odszedł do domu usprawiedliwony, nie tamten. Każdy bowiem, kto się wywyższa, będzie poniżony, a kto się uniża, będzie wywyższony”. Oto słowo Pańskie.

piątek, 12 marca 2021

I sobota marca 2021 r - spotkanie modlitewne LRR, FZŚ, SHNSPJ

 T                                                                           knCh!                                                       6 III 21

Mszę św o g 9 odprawił O Mariusz. Po niej modliliśmy się, jak zwykle na Różańcu. W czasie homilii celebrans powiedział:

W Poście trafia do nas obraz miłosiernego Ojca. Dziwne jest to, że ojciec marnotrawnego syna przyjmuje go z tak wielką miłością. Dla Boga nigdy nie ma niechcianych ludzi. Małgorzata z Citta di Castello pochodziła z bogatej rodziny. Jej rodzice to Parys i Emilia. Ojciec był wojskowym. Zdobył twierdzę Metorę. Podarowano mu twierdzę. Zamieszkał tam. Gdy miało przyjść na świat dziecko Parysa i Emilii, zapowiedziano, że z okazji urodzin zaraz zaczną bić dzwony, a mieszkańcy miasteczka będą zaproszeni na ucztę. Tymczasem dzwon milczał i milczał. Urodziła się dziewczynka, o której rodzice nie chcieli powiedzieć - nasze dziecko. To był potworek. Miała dużą głowę, była niewidoma, miała garb, jedną nogę krótszą. Rodzice nie chcieli mieć z nią nic wspólnego. Służąca zapytała o imię tego dziecka. Usłyszała – jeśli chcesz weź je. I wzięła. Wychowywała ją, mówiła jej o Bogu, zwyczajnie, od serca. Zaczęła zabierać ją do zamku, do kaplicy, bo tam nie było rodziców. Ktoś to zauważył. Ojciec rzekł: trzeba to dziecko ukryć, bo my nie mogliśmy mieć takiego dziecka. Przy kościele w Citta di Castello dobudowano komórkę z dwoma okienkami: jedno z widokiem na tabernakulum, drugie na jedzenie. Kapłan mówił dziewczynce o Bogu. Szybko zauważył, że była bardzo wartościowym dzieckiem. Rodzice myśleli, ze szybko umrze, bo w komórce była wilgoć. Zbliżała się wojna. Rodzice wzięli ją na zamek. Ojciec i matka zaprowadzili ją na grób jednego z błogosławionych. Cudu nie było. Rodzice powiedzieli sobie, że skoro Bóg nie uzdrowił ich córki tzn., że jej nie kocha. Wobec tego oni też jej nie kochają. Pozostawili ją. Żebracy wzięli ją i zaprowadzili do ludzi bogatszych, by jej pomogli. Zastanawiało ich to, że ona nigdy się nie skarży. Kochali ja mieszkańcy Citta di Castello .Trafiła do SS Dominikanek. Wstąpiła do III Zakonu Dominikańskiego. Nauczyła się 150 Psalmów. Nawiedzała chorych, odwiedzała więźniów, modliła się. Jedna bogata rodzina wzięła ją na stałe, na facjatkę. Małgorzata stała się perłą, poniekąd w zgodzie ze znaczeniem jej imienia. Żyła 33 lata Zmarła 12 IV 1320 r. Ponieważ przy jej grobie zdarzały się cuda, władze miasta postanowiły kupić jej trumnę. Do cudów należały np.: wskrzeszenie dziecka, które utonęło, innego, które spadło z balkonu, rozszarpanego przez niedźwiedzia mężczyzny. W XVI wieku otwarto jej grób. Ciało pozostało bez rozkładu., ponad 200 uzdrowień miało miejsce przez Jej wstawiennictwo. W Ps 27 czytamy: „..choćby mnie opuścił ojciec i matka, to Bóg mnie przygarnie”. Życie bł Małgorzaty z Citta di Ccastello jest jednym z przykładów na prawdę tych słów.

Małgorzata z Città di Castello – włoska tercjarka dominikańska, błogosławiona Kościoła katolickiego, patronka niewidomych oraz dzieci niechcianych i abortowanych. 

Data i miejsce urodzenia1287, Mercatello sul Metauro, Włochy

Data i miejsce śmierci12 kwietnia 1320, Città di Castello, Włochy

Beatyfikacja19 października 1609

Wspomnienie13 kwietnia







 

PIERWSZE CZYTANIE

Mi 7,14-15.18-20 Bóg wrzuci w głębokości morskie wszystkie nasze grzechy

Czytanie z Księgi proroka Micheasza

Paś lud Twój, Panie, laską Twoją, trzodę dziedzictwa Twego; co mieszka samotnie w lesie, pośród ogrodów. Niech wypasają Baszan i Gilead, jak za dawnych czasów. Jak za dni Twego wyjścia z ziemi egipskiej ukaż nam dziwy.
Któryż Bóg podobny Tobie, który oddalasz nieprawość, odpuszczasz występek Reszcie dziedzictwa Twego? Nie żywi On gniewu na zawsze, bo upodobał sobie miłosierdzie.
Ulituje się znowu nad nami, zetrze nasze nieprawości i wrzuci w głębokości morskie wszystkie nasze grzechy. Okażesz wierność Jakubowi, Abrahamowi łaskawość, co poprzysiągłeś przodkom naszym od najdawniejszych czasów.
Oto Słowo Boże.

PSALM RESPONSORYJNY:

Ps 103,1-2.3-4.9-10.11-12

Błogosław, duszo moja, Pana
i wszystko, co jest we mnie, święte imię Jego.
Błogosław, duszo moja, Pana
i nie zapominaj o wszystkich Jego dobrodziejstwach. On odpuszcza wszystkie twoje winy
i leczy wszystkie choroby,
On twoje życie ratuje od zguby,
obdarza cię łaską i miłosierdziem. Nie zapamiętuje się w sporze,
nie płonie gniewem na wieki.
Nie postępuje z nami według naszych grzechów
ani według win naszych nam nie odpłaca. Bo jak wysoko niebo wznosi się nad ziemią,
tak wielka jest łaska Pana dla Jego czcicieli.
Jak odległy jest wschód od zachodu,
tak daleko odsunął od nas nasze winy.

ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ:

Łk 15,18

Powstanę i pójdę do mego ojca, i powiem:
„Ojcze, zgrzeszyłem przeciw niebu i względem ciebie”.

EWANGELIA

Łk 15,1-3.11-32 Przypowieść o synu marnotrawnym

Słowa Ewangelii według świętego Łukasza

W owym czasie zbliżali się do Jezusa wszyscy celnicy i grzesznicy, aby Go słuchać. Na to szemrali faryzeusze i uczeni w Piśmie: „Ten przyjmuje grzeszników i jada z nimi”.
Opowiedział im wtedy następującą przypowieść:
„Pewien człowiek miał dwóch synów. Młodszy z nich rzekł do ojca: «Ojcze, daj mi część majątku, która na mnie przypada». Podzielił więc majątek między nich. Niedługo potem młodszy syn, zebrawszy wszystko, odjechał w dalekie strony i tam roztrwonił swój majątek, żyjąc rozrzutnie.
A gdy wszystko wydał, nastał ciężki głód w owej krainie i on sam zaczął cierpieć niedostatek. Poszedł i przystał do jednego z obywateli owej krainy, a ten posłał go na swoje pola, żeby pasł świnie. Pragnął on napełnić swój żołądek strąkami, które jadały świnie, lecz nikt mu ich nie dawał.
Wtedy zastanowił się i rzekł: «Iluż to najemników mojego ojca ma pod dostatkiem chleba, a ja tu z głodu ginę. Zabiorę się i pójdę do mego ojca, i powiem mu: Ojcze, zgrzeszyłem przeciw Bogu i względem ciebie; już nie jestem godzien nazywać się twoim synem: uczyń mię choćby jednym z najemników». Wybrał się więc i poszedł do swojego ojca.
A gdy był jeszcze daleko, ujrzał go jego ojciec i wzruszył się głęboko; wybiegł naprzeciw niego, rzucił mu się na szyję i ucałował go. A syn rzekł do niego: «Ojcze, zgrzeszyłem przeciw Bogu i względem ciebie, już nie jestem godzien nazywać się twoim synem».
Lecz ojciec rzekł do swoich sług: «Przynieście szybko najlepszą suknię i ubierzcie go; dajcie mu też pierścień na rękę i sandały na nogi. Przyprowadźcie utuczone cielę i zabijcie: będziemy ucztować i bawić się, ponieważ ten mój syn był umarły, a znów ożył; zaginął, a odnalazł się». I zaczęli się bawić.
Tymczasem starszy jego syn przebywał na polu. Gdy wracał i był blisko domu, usłyszał muzykę i tańce. Przywołał jednego ze sług i pytał go, co to znaczy. Ten mu rzekł: «Twój brat powrócił, a ojciec twój kazał zabić utuczone cielę, ponieważ odzyskał go zdrowego».
Na to rozgniewał się i nie chciał wejść; wtedy ojciec jego wyszedł i tłumaczył mu. Lecz on odpowiedział ojcu: «Oto tyle lat ci służę i nigdy nie przekroczyłem twojego rozkazu; ale mnie nie dałeś nigdy koźlęcia, żebym się zabawił z przyjaciółmi. Skoro jednak wrócił ten syn twój, który roztrwonił twój majątek z nierządnicami, kazałeś zabić dla niego utuczone cielę».
Lecz on mu odpowiedział: «Moje dziecko, ty zawsze jesteś przy mnie i wszystko moje do ciebie należy. A trzeba się weselić i cieszyć z tego, że ten brat twój był umarły, a znów ożył; zaginął, a odnalazł si껄.
Oto słowo Pańskie.