sobota, 19 marca 2011

REGIONALNY DZIEŃ SKUPIENIA 19.03.2011





DZIEŃ SKUPIENIA DLA FRANCISZKANÓW ŚWIECKICH
Z REGIONU KRAKOWSKIEGO
W SANKTUARIUM ŚW. KAZIMIERZA KRÓLEWICZA 
W KRAKOWIE PRZY UL REFORMACKIEJ 4



Nasz dzień skupienia rozpoczął się o godz.10.00 Mszą św. koncelebrowaną pod przewodnictwem Asystentów Regionalnych, podczas której O. Ludwik Kurowski OFM wygłosił konferencję Franciszku, dlaczego za Tobą?

Również w tym dniu jubileusz 25 - lecia profesji obchodziła przełożona regionalna s. Jadwiga Wojas, która po Mszy Św. odnowiła swoją profesję życia Ewangelią Pana naszego Jezusa Chrystusa na wzór naszego św. ojca Franciszka.


O. Ludwig podczas pierwszej konferencji nawiązał do postaci św. Józefa, którego uroczystość obchodziliśmy w tym dniu. Łącząc postacie św. Franciszka z Asyżu i oblubieńca Maryji  podkreślił, iż istotą Ich życia była Miłość, która wyrażała się w całkowitym oddaniu Bogu poprzez zrozumienie swego powołania. Miłość bezwarunkowa, która zawsze pomimo trudności napotykanych na drodze życiowej mówiła tak Ojcze niech się tak stanie jak Ty chcesz. Pokora i odwaga jaka cechowała te dwie osoby ma być dla nas przykładem we współczesnym świecie, aby bez lęku nieustannie dawać świadectwo  Bożej Miłości do nas i tą Miłość poprzez nasze uczynki ukazywać innym. Cisza i skupienie  szczególnie w czasie Wielkiego Postu ma być towarzyszką, która pomoże nam umocnić się na drodze naszego powołania, ponieważ tylko w tym klimacie możemy usłyszeć głos Boga, który można usłyszeć w naszym sercu. Istotą doskonałości jest Miłość - to kluczowe zdanie tej konferencji, dbajmy o to aby te słowa urzeczywistniały się w naszym życiu.





Po Eucharystii odbyło się nabożeństwo ku czci Matki Bożej i św. Józefa oraz druga konferencja O. Andrzeja Zająca OFMConv pt.Franciszku, dlaczego nauka?


 W tej konferencji ojciec Andrzej ukazał św Franciszka, który pragnie widzieć Ojca i widzi go w obliczu Jezusa Chrystusa. Ale widzi go tylko w Duchu (wyjaśnia to w napomnieniu 1) My ucząc się tego od naszego ojca św. Franciszka mamy widzieć Ojca we wszystkim co nas otacza, nie tylko w księdze Pisma ale również księdze natury we wszystkich doświadczeniach, które nam są dane.
Napomnienie 7 wyjaśnia jak Franciszek to pojmuje - Litera zabija Duch         ożywia. Ukierunkowuje On wszystko na Boga, naukę, wiedzę i pracę, wszystkim chwali Boga. W świetle Chrystusa rozpoznaje piękno, widzi i poznaje Boga. W poznawaniu  Boga służy Mu konkretna wiedza bo jak powiedział św Bonawentura - Nie ma poznania bez umiłowania i umiłowania bez poznania. Miłość popycha do poznania, tego kogo się kocha i wtedy nasza miłość się rozwija i kroczymy ku doskonałości jakim jest Bóg.

Po konferencji udaliśmy się na spotkanie braterskie przy kawie i ciastku a następnie z powrotem udaliśmy się do kościoła gdzie prelekcje na temat Franciszku dlaczego ekologia? wygłosił o. Zbigniew OFM con

Następnie w duchu św Franciszka z Asyżu rozważaliśmy tajemnice Różańca Św. oraz odmówiliśmy Koronkę do Miłosierdzia Bożego i zakończyliśmy te nasze wielkopostne skupienie.




sobota, 12 marca 2011

DRUGA SOBOTA MIESIĄCA 12.03.2011

COMIESIĘCZNE SPOTKANIE NASZEJ WSPÓLNOTY FZŚ 
PRZY KOŚCIELE BRACI MNIEJSZYCH KAPUCYNÓW KRAKÓW

 Jak co miesiąc rozpoczęliśmy nasze spotkanie Mszą Św. o godz. 9.00 w Kościele Braci Mniejszych Kapucynów w Krakowie, której przewodniczył o Marek Wolter - asystent duchowy FZŚ.

 Łk 5
27 Potem wyszedł i zobaczył celnika, imieniem Lewi, siedzącego w komorze celnej. Rzekł do niego: "Pójdź za Mną!" 28 On zostawił wszystko, wstał i chodził za Nim. 29 Potem Lewi wyprawił dla Niego wielkie przyjęcie u siebie w domu; a była spora liczba celników oraz innych, którzy zasiadali z nimi do stołu. 30 Na to szemrali faryzeusze i uczeni ich w Piśmie i mówili do Jego uczniów: "Dlaczego jecie i pijecie z celnikami i grzesznikami?" 31 Lecz Jezus im odpowiedział: "Nie potrzebują lekarza zdrowi, ale ci, którzy się źle mają. 32 Nie przyszedłem wezwać do nawrócenia sprawiedliwych, lecz grzeszników"

"Pójdź za Mną!" tak dziś do nas mówi Jezus, jakże to idealne wezwanie na początek Wielkiego Postu, ale każdy z nas musi odpowiedzieć sobie na pytanie co ono oznacza, co Pan Jezus mi chce przez to wezwanie powiedzieć, co mam uczynić by faktycznie iść za Nim, by stać się Jego uczniem, by być do Niego podobnym. JESTEM TERCJARZEM FRANCISZKAŃSKIM,  który poprzez profesję zobowiązał się do życia Ewangelią Pana naszego Jezusa Chrystusa na wzór św. naszego Ojca Franciszka, to już wystarcza aby zadać sobie kilka najważniejszych pytań dotyczących mojego życia, relacji z Bogiem i z drugim człowiekiem. Czas Wielkiego Postu jest drogocennym czasem danym nam przez Kościół, który powstał dzięki Miłości Boga do nas, poprzez ofiarę Jego Syna.

Po Mszy Św. zaśpiewaliśmy godzinki do św. Franciszka z Asyżu a następnie nasz ojciec duchowy o.Marek Wolter wygłosił krótką konferencję na temat pism naszego Ojca św.Franciszka.Wybrał najstarsze pismo otwierające Jego duchową drogę które brzmi:
 
Najwyższy, chwalebny Boże,
rozjaśnij ciemności mego serca
i daj mi, Panie,
prawdziwą wiarę,
niezachwianą nadzieję
i doskonałą miłość,
zrozumienie i poznanie,
abym wypełniał
Twoje święte i prawdziwe posłannictwo.

Kończąc swoją konferencję o. Marek odniósł się do napomnienia 14 św. Franciszka, które wyraźnie pokazuje kto jest ubogim w duchu a kto tylko udaje i żyje powierzchownie.
 Błogosławieni ubodzy duchem, bo do nich należy królestwo niebieskie (Mt 5,3). Wielu jest takich, którzy oddając się gorliwie modlitwom i obowiązkom, nękają swe ciała licznymi postami i umartwieniami, lecz z powodu jednego tylko słowa, które zdaje się być krzywdą dla ich ciała, lub z powodu jakiejś rzeczy, której się ich pozbawia, wzburzają się i wpadają w gniew. Ci nie są ubodzy duchem. Kto bowiem jest rzeczywiście ubogi duchem, ten nienawidzi siebie samego (por. Łk 14, 26) i kocha tych, którzy uderzają go w policzek (por. Mt 5,39).

Po Eucharystii udaliśmy się do salki 003 na spotkanie, gdzie przełożony br. Krzysztof przekazał nam najważniejsze informacje dotyczące wspólnoty i życia Kościoła a s. Jola przeczytała na drugą część z konstytucji generalnych Profesja darem i zaangażowaniem. Po spotkaniu odbyło się spotkanie rady wraz z o. Markiem.

środa, 9 marca 2011

ŚRODA POPIELCOWA 9.03.2011


„Z Chrystusem jesteście pogrzebani w Chrzcie,
z Nim jesteście także wskrzeszeni”
(por. Kol 2,12)

 Dziś rozpoczyna się okres Wielkiego Postu - Środa Popielcowa dla nas Franciszkanów Świeckich czas powrotu do korzeni do Chrztu Świętego, w którym zostaliśmy zanurzeni. Pobudzeni mocą Ewangelii mamy wciąż zaczynali od nowa i ustawicznie się nawracać. W ten sposób mamy upodabniać się do Chrystusa i razem z Nim oddawać się na służbę Ojcu i braciom. 


„Mnie bratu Franciszkowi, Pan tak dał rozpocząć życie pokuty: gdy byłem w grzechach widok trędowatych wydawał mi się bardzo przykry. I Pan sam wprowadził mnie między nich i okazywałem im miłosierdzie. I kiedy odchodziłem od nich to, co wydawało mi się gorzkie, zamieniło mi się w słodycz duszy i ciała, potem nie czekając długo porzuciłem świat”.(Pisma św. Franciszka z Asyżu s. 96, 1-3)
Dla św. Franciszka wszystko jest łaską, nawet pokuta, która początkowo nie jest ani łatwa, ani miła jest darem Bożym. Z czasem i ona staje się słodyczą, dla której warto jest porzucić dotychczasowe stanowiska, rozrywki i wszystko to, co niesie świat. Święty Franciszek rozpoczął pokutę od miłości tych, których nienawidził, czyli od trędowatych i jak mówi w powyższym cytacie zaczął okazywać im miłosierdzie. W przypadku św. Franciszka podjęcie pokuty oznaczało zmianę życia, nawrócenie, które było stałą tendencją trwająca przez resztę jego życia. Jak sam mówi porzucił świat i wszystkie jego uciechy, zaś w to miejsce weszła pokuta, która stała się nieodłączną towarzyszką Jego życia. Prawie, że we wszystkich pismach św. Franciszka widoczne jest nawoływanie do pokuty i czynienia miłosierdzia. Zachęca też swoim przykładem ciągle umartwiając swoje ciało, nękając je postami i umartwieniami, które sprawiają, że ciało podporządkowuje się jego woli.
„Z rozwagą trzeba zaspokajać potrzeby brata ciała, żeby nie wzniecało burzy zniechęcenia. Bo żeby nie zniechęcało go czuwanie i żeby ze czcią trwało na modlitwie, trzeba mu usunąć okazję do niezadowolenia.(..) żar ducha już tak ciało oswoił, że gdy jego dusza tęskniła za Bogiem, to pragnęło Go także i ono, prześwięte i to jak najbardziej”.(Celano II 129 s. 152)
W napomnieniu dziesiątym Franciszek zwraca uwagę na to, że największym wrogiem człowieka jest on sam ze swoimi zachciankami, które pragnie zadowolić, a które sprzeciwiają się pragnieniom ducha.
„Wielu jest takich, którzy grzesząc lub doznając krzywdy składają winę na nieprzyjaciela lub bliźniego. Lecz nie jest tak. Każdy ma, bowiem w swojej mocy nieprzyjaciela, mianowicie własne ciało, przez które grzeszy. Dlatego błogosławiony ten sługa, który mając w rękach takiego nieprzyjaciela, ma go związanego i roztropnie ma się przed nim na baczności. Dopóki, bowiem tak postępuje żaden inny nieprzyjaciel widzialny, czy nie widzialny nie może mu zaszkodzić”.
Franciszek, choć sam nieustannie podejmuje czyny pokuty i coraz więcej wymaga od siebie, to od swoich braci wymaga jedynie tylko minimum tego, co nakazuje Kościół. Franciszek nie wymaga również od innych wyrzeczeń przechodzących ich możliwości. Znany jest tu przykład, gdy jeden z braci budzi się w nocy bardzo cierpiąc z głodu, wtedy Franciszek nakazuje zastawić stół i zasiąść wraz z nim do wspólnego posiłku:
„Pewnej nocy, kiedy już wszyscy ułożyli się na spoczynek jedna z owiec woła: „Bracia umieram, umieram, umieram z głodu”. Natychmiast pasterz wstaje i spieszy odpowiednio zapobiec potrzebie umierającej owieczki. Każe przygotować stół, choć zastawiony prostymi potrawami, gdzie brak wina, jak często bywa, zastępuje woda. Sam pierwszy zaczyna jeść, a także innych zaprasza do stołu, a to w imię miłości, żeby ów brat nie rumienił się ze wstydu”.(II Celano 22 s. 106)
Tak, więc we wszystkim potrzeby jest umiar i wyczucie, a jeśli zachodzi potrzeba nie wolno stawać się obojętnym, lecz należy dbać o innych i nawet złamać obowiązujące zasady by pomóc bliźniemu. Głównie jednak apeluje o rozsądek w czynach pokuty.
Święty Franciszek nienawidzi tych, którzy nie szczerze podejmują pokutę i powtarza z Jezusem, iż oni odebrali już swoją nagrodę.
„Wielu jest takich, którzy oddając się gorliwie modlitwom i obowiązkom, nękają swoje ciała licznymi postami i umartwieniami, lecz z powodu jednego tylko słowa, które zdaje się być krzywdą dla ich ciała, lub z powodu jakiejś rzeczy, której się ich pozbawia, wzburzają się i wpadają w gniew”.(Upomnienie 14)
Nie jest to prawdziwa pokuta, lecz pycha, przez którą chcą pokazać innym, jacy to oni są umartwieni, a gdy przychodzi próba pokazują swoje prawdziwe oblicze. Święty Franciszek zabronił także noszenia żelaznych obręczy z kolcami, łańcuszków itp. (z resztą bardzo „modnych” w średniowieczu) Gdyż nie na tym polega prawdziwa pokuta, ta jest tam gdzie wyrzekamy się swojej woli, przyzwyczajeń, ta jest prawdziwa gdyż dotyczy naszego wnętrza.
U św. Franciszka widoczny jest także drugi aspekt pokuty, jakim jest spowiedź, aby była ona ważna należy pełnić kilka warunków między innymi: żal za grzechy, skrucha, szczere wyznanie win, odwrócenie się od grzechów oraz odpowiednie zadośćuczynienie, zwane pokutą.
„Sługą wiernym i roztropnym jest ten, który nie zaniedbuje pokuty za wszystkie swoje przewinienia: wewnętrznie przez skruchę, a zewnętrznie przez wyznanie winy i uczynki wynagradzające”.(Upomnienie 24,3)
Tak, więc za grzechy należy nieustannie pokutować, stąd tak wiele uczynków pokuty w życiu św. Franciszka. Wiele by można przytaczać przykładów umartwień z życia św. Franciszka, ale nie to jest celem. Święty Franciszek nawołuje także do pokuty sakramentalnej i zaleca ja swoim braciom.
„Bracia moi, tak klerycy i jak nie klerycy niech wyznają swoje grzechy przed kapłanami naszego zakonu. Jeśli to nie możliwe, nich spowiadają się u innych katolickich i roztropnych kapłanów. Niech bracia dobrze wiedzą i pamiętają, że jeśli kapłan katolicki dał im rozgrzeszenie i pokutę, to otrzymali z pewnością rozgrzeszenie z tych grzechów, z których się wyspowiadali, byle by tylko starali się nałożoną pokutę wypełnić pokornie i wiernie”. (Reguła nie zatwierdzona rozdział 20, 1-4)
Święty Franciszek zachęcając do pokuty jednocześnie przestrzega wszystkich tych, którzy jej nie czynią. Przypomina, że, wisi nad nimi groźba potępienia. Franciszkowi zależy na szczęściu innych ludzi i dlatego zachęca wszystkich do czynienia uczynków pokuty i miłosierdzia.
„Błogosławieni, którzy umierają w pokucie, bo będą w królestwie Niebieskim. Biada tym, którzy umierają bez pokuty, bo będą synami diabła pełniącymi jego uczynki i pójdą w ogień wieczny. Czuwajcie i wystrzegajcie się wszelkiego zła i wytrwajcie w dobrym aż do końca”.(Reguła, I rozdział 21, 7-10)
Wiele by można mówić o uczynkach pokuty w życiu świętego Franciszka, gdyż całe jego życie od czasu, nawrócenia było jedną wielką pokutą, którą traktował jako łaskę i nie każdy ją posiada. Święty Franciszek w pełni wykorzystał tą łaskę i czynił pokutę w rozumieniu ściśle ewangelicznym, czyli zmiany życia.
br. Szczepan Dzyr

sobota, 5 marca 2011

PIERWSZA SOBOTA MIESIĄCA 05.03.2011

MSZA ŚWIĘTA WYNAGRADZAJĄCA
NAJŚWIĘTSZEMU SERCU PANA JEZUSA 
I NIEPOKALANEMU SERCU NAJŚWIĘTSZEJ MARYI PANNY


Jak co miesiąc o godz. 9.00 w kościele braci kapucynów odbyła się Msza Święta wynagradzająca, w której brała udział nasza wspólnota FZŚ oraz Straż Honorowa NSPJ.  


 Żywe jest Słowo Boże i skuteczne, zdolne osądzić myśli i pragnienia serca

Słowo Boże jest bowiem słowem niezwykłym, zdecydowanie różniącym się od całego mnóstwa słów, jakie dzisiaj wypowiadają ludzie - słów często niemądrych, krzywdzących, nieprzemyślanych...Jest to Słowo Boga skierowane do człowieka, wypowiedziane w taki sposób, aby dotyczyło człowieka i jego spraw, aby mogło rzeczywiście przenikać najgłębszą istotę człowieka, aby mogło go wewnętrznie przemienić.
- Z jakim skupieniem słucham Słowa Bożego w czasie Mszy Świętej?
- Jak często czytam Pismo Święte w swoim domu?
- Czy Słowo Boże jest przedmiotem moich rozmów z innymi?

Słowo Boże jest dla ciebie światłem życia. Bóg nie zostawił ciebie samego w ciemnościach domysłów. Nie jesteś skazany na własne dociekania lub własną wyobraźnię. On objawił samego Siebie. Możesz poznać Boga takim, jaki jest. Zaprasza cię do dialogu. Pragnie, byś słyszał Jego słowo. Ono pozwoli ci żyć w świetle i karmić się światłem.
Słowem Boga jest Jezus Chrystus (J 1,1-14). Czytając Pismo święte karmisz się Jezusem. Jest to podobne do przyjmowania Jego Ciała na Eucharystii, dlatego są w niej zastawione dwa stoły: stół Słowa i stół Ciała i Krwi Pańskiej..
Słowo Boga jest Osobą. Nie czytasz i nie słuchasz pojęć, terminów, określeń, ale stoisz wobec Osoby, która spotyka się z tobą. Poznać Boga znaczy, nie tylko dowiedzieć się czegoś o Nim, ale wejść z Nim w intymną relację (J 1,12; 8,55; 10,14; 16,3; 17,3, i in.).
Biblia jest jak tabernakulum, w którym przechowuje się żywego Chrystusa, adoruje się Go i uwielbia. Otocz szacunkiem tę Księgę, umieść ją w centralnym miejscu twego domu. Ciesz się obecnością Jezusa przy tobie.
Słowo Boże jest duchem i życiem (J 6,63). Słuchając słowa, napełniasz się Duchem Świętym. Maryja przyjęła słowo Boga, które zwiastował Jej Anioł, to znaczy pozwoliła, by Duch Święty napełnił Ją. W ten sposób stała się brzemienną i poczęła Jezusa (Łk 1,26-38). Później śpiewała, że duch Jej raduje się w Bogu (Łk 1,47). Przyjmuj sercem słowo Boże, napełniając się Duchem Bożym, byś radował się w Bogu.
Wzywaj Ducha Świętego, abyś mógł pojąć słowo Boże. Proś o oświecenie twojego umysłu i serca (Łk 24,45).
Czytając słowa Boga otrzymujesz życie (1J 1,1). Wszelki inny pokarm nie daje życia, jedynie je podtrzymuje. Nosząc w sobie słowo Boże, rozmyślając nad nim, rozważając je, nosisz w sobie życie. Są to słowa, w których jest pełnia życia (J 3,14; 6,32-35.48-51; 17,2). Wszystkie inne słowa, jakie czytasz, są namiastką życia. Napełniaj się zatem życiem!
Słowo Boże jest Prawdą (J 8,32.40.45; i in.). A Ojciec chce mieć czcicieli, którzy będą oddawali Mu cześć w Duchu i Prawdzie (J 4,23). Przyjmując zatem Słowo takie jakie jest, nie podważając, nie poddając w wątpliwość, nie krytykując, przyjmując Jezusa - oddajesz cześć Ojcu. Bóg wypowiedział swoje słowo tak, jak chciał i to, co chciał. Potrzebujesz wiele pokory, by je przyjmować. Prawdą niekoniecznie musi być to, co ty uważasz dzisiaj za słuszne. Dlatego przyjmuj to słowo, nawet jeśli nie potrafisz zrozumieć, dlaczego Bóg w taki sposób je wypowiedział. Jest to dla ciebie wezwanie do nawrócenia.

Po Mszy Św. adorowaliśmy Najświętszy Sakrament, przepraszając Pana Jezusa za  wszelkie zniewagi, którymi jest On obrażany oraz wynagradzaliśmy NSNMP.

poniedziałek, 7 lutego 2011

PIERWSZA SOBOTA MIESIĄCA 05.02.2011

MSZA ŚWIĘTA WYNAGRADZAJĄCA
NAJŚWIĘTSZEMU SERCU PANA JEZUSA 
I NIEPOKALANEMU SERCU NAJŚWIĘTSZEJ MARYI PANNY



O godz. 9.00 w kościele braci kapucynów odbyła się Msza Święta wynagradzająca, w której brała udział nasza wspólnota FZŚ oraz Straż Honorowa NSPJ.  

Po Mszy Św. adorowaliśmy Najświętszy Sakrament, przepraszając Pana Jezusa za  wszelkie zniewagi, którymi jest On obrażany oraz wynagradzaliśmy NSNMP.






WYNAGRODZENIE (z łac. miserentissimus redemptor) - czyli naprawianie popełnionego zła. Ma ono swoje źródło w miłości do Boga.

Wynagrodzenie jest bowiem następstwem miłości, świadomym współudziałem z Chrystusem w naprawianiu krzywdy, jakiej doznaje Boże Serce poprzez nasze grzechy. Jednocześnie poprzez wynagradzanie otrzymujemy niepojętą siłę dla ratowania nie tylko własnej, ale i innych dusz. Jednym z pragnień Bożego Serca względem każdego człowieka jest to - by był On miłowany ponad wszystko. Bóg wiedząc, że człowiek jest słaby, grzeszny i nieustannie potrzebujący Jego Miłosierdzia - prosi, by kochał Go nie tylko za siebie, ale za tych wszystkich, którzy ranią Jego Boskie, pełne dobroci, Serce. Jezus prosi o prawdziwą miłość, wierną i ofiarną aż do krzyża. Jezus pragnie pocieszenia za zranienia jakich doznaje od tych dusz, które tak bardzo umiłował.

Wynagradzać można modlitwą, słowem, czynem, gorącą wiarą, przyjętym cierpieniem i w taki sposób w jaki podpowie nam Duch Boży. Wynagradzać trzeba zawsze i wszędzie mając serce wdzięczne, nieustannie pamiętające ile sami zawdzięczamy Bogu. Najpierw jednak musimy zatroszczyć się o czystość własnego serca, aby móc wynagradzać Najświętszemu Sercu Jezusa za wszystkie boleści jakich doznaje od ludzi.

AKT WYNAGRODZENIA NAJŚWIĘTSZEMU SERCU PANA JEZUSA

Jezu miłujący nas całym sercem, godny najgłębszej miłości i najwyższej chwały, a mimo to tak mało kochany a nawet nienawidzony i w swych wyznawcach prześladowany, pragniemy na wszelki dostępny nam sposób współpracować w dziele zbawienia i dążyć do przemiany umiłowanego przez Ciebie świata.
Aby wynagrodzić za obojętność, zniewagi, nienawiść do Ciebie, brak miłości i krzywdy wyrządzone bliźnim, które równocześnie godzą w Ciebie, kochającego ludzi, chcemy odtąd gorliwiej i doskonalej służyć Tobie i spełniać dokładniej Twoją wolę. W tym celu składamy w ofierze wszystko, co mamy lub posiadać możemy, nasze zdolności i całych siebie, abyś tym wszystkim rozporządzał według swego upodobania. Chcemy służyć w Kościele świętym według wzoru jaki nam zostawiłeś i naśladować Twoją miłość ku Ojcu Twemu i naszemu oraz ku wszystkim ludziom, Twoim i naszym braciom.
Aby to ofiarowanie i wynagrodzenie było doskonalsze, włączamy je w ofiarę Twoją na Krzyżu, uobecnianą codziennie na ołtarzach całego świata. Przez pośrednictwo Maryi, Matki Twej Niepokalanej, prosimy Cię o miłosierdzie dla świata oraz łaskę, której wszyscy potrzebujemy. Niech dobroć ludzka przezwycięży zło, aby jak najprędzej nastąpiło królestwo Twego Najświętszego Serca.
Amen.

AKT WYNAGRODZENIA NIEPOKALANEMU SERCU MARYI

Święta Maryjo, błogosławiona Matko Zbawiciela i przechwalebna Dziewico! Wysławiamy Cię jako wybraną przez Boga przed wiekami spośród wszystkich córek ludzkich na Rodzicielkę Jego Syna. Wysławiamy Twoje poczęcie bez skazy grzechu pierworodnego. Wysławiamy Twoją godność Matki i Dziewicy. Wysławiamy Cię jako pośredniczkę wszystkich łask zbawienia. Wysławiamy najczystsze Serce Twoje, kochające nas miłością macierzyńską.
Dzięki składamy Ojcu Przedwiecznemu, że wybrał Ciebie, abyś przez Syna swego starła głowę szatana. Dzięki składamy Synowi Bożemu, że w dziewiczym łonie Twoim stał się człowiekiem, a umierając na krzyżu dał nam Ciebie za Matkę. Dzięki składamy Duchowi Świętemu, że przeczyste Serce Twoje obdarzył pełnią łaski i rozpalił je najpiękniejszą miłością Boga i ludzi.
Niech Tobie, święta Matko Boża, wszystkie pokolenia śpiewają pieśń chwały, bo Pan jest z Tobą, boś łaski pełna, bo owocem Twego żywota jest Jezus, Bóg i Zbawiciel ludzi.
Wraz z hołdem miłości i czci pragniemy Twemu Sercu Wynagrodzić za wszelkie zniewagi wyrządzone Twojej godności Rodzicielki Bożej, za wszystkie uwłaczania Twojemu imieniu; za obojętność wobec Twej dobroci i niewdzięczność za Twoją miłość macierzyńską. Razem z wynagrodzeniem ofiarujemy Ci nasze serca, które pragną Ciebie na wieki wysławiać.
Amen.

piątek, 28 stycznia 2011

SPOTKANIE OPŁATKOWE 09.01.2011

O godzinie 14.00 w sali gimnastycznej klasztoru Braci Mniejszych Kapucynów odbyło się spotkanie opłatkowe, której uczestniczyła nasza wspólnota FZŚ, wspólnota Ojca Pio, przedstawiciele Młodzieży Franciszkańskiej i Wspólnoty Tau oraz inne sekcje.

Ze wspólnoty Braci Mniejszych Kapucynów obecni byli: o. Stefan Żółneczko - gwardian, o. Gracjan, o. Marek Wolter - asystent duchowy naszej wspólnoty, o. Łukasz Stec oraz klerycy ze wspólnoty braci kapucynów.

Na samym początku tego świątecznego spotkania złożono życzenia świąteczne i noworoczne, które odczytali: Gwardian Wspólnoty Braci Mniejszych Kapucynow -o. Stefan,
Przełożony Wspólnoty Ojca Pio - Marian Grec,
Przełożony Franciszkańskiego Zakonu Świeckich - Krzysztof Bonarski

Po złożeniu życzeń przez przełożonych wszyscy wzajemnie składali sobie życzenia oraz wspólnie śpiewali kolędy.





O godzinie 15.00 odbyły się Jasełka zespołu Dzieci Misyjnych prowadzonego przez księdza Jacka Pierwołę. Spotkanie zakończyło się o godzinie 16.00 i wszyscy w radosnej atmosferze rozeszli się do swoich domów w duchu naszego Ojca Świętego Franciszka z Asyżu.

SPOTKANIE WSPÓLNOTOWE 08.01.2011 II SOBOTA MIESIĄCA

Jak co miesiąc gromadzimy się na naszym wspólnotowym spotkaniu w II sobotę miesiąca o godz. 9.00 na Mszy. Św. w  Kościele Braci Kapucynów. Słowo Boże mówi nam o miłości wzajemne, miłości która pochodzi od Boga.

1 J 4
7 Umiłowani, miłujmy się wzajemnie, ponieważ miłość jest z Boga, a każdy, kto miłuje, narodził się z Boga i zna Boga. 8 Kto nie miłuje, nie zna Boga, bo Bóg jest miłością. 9 W tym objawiła się miłość Boga ku nam, że zesłał Syna swego Jednorodzonego na świat, abyśmy życie mieli dzięki Niemu. 10 W tym przejawia się miłość, że nie my umiłowaliśmy Boga, ale że On sam nas umiłował i posłał Syna swojego jako ofiarę przebłagalną za nasze grzechy.

Czyż dzisiejsze słowa czytania nie są nam bliskie,  Bóg jest miłością - tak często wypowiadał te słowa nasz ojciec Franciszek, on całkowicie zrozumiał co one oznaczają i sam przemienił się w miłość, ponieważ Bóg dla niego stał się najważniejszy.

Po Mszy Św. tradycyjnie udaliśmy się do salki 003, gdzie została odczytana pierwsza część konferencji, która została wygłoszona podczas kapituły generalnej FZŚ w 2008 roku. Pozwoliłam sobie ją tu umieścić, ponieważ zawiera istotę naszego powołania FZŚ i pomaga zrozumieć czym ona jest.

O. Felice Cangelosi OFMCap
Profesja darem i zaangażowaniem cz. 1

I. Profesja darem Ducha Świętego
Bracia i Siostry zostali powołani do franciszkańskiego życia we Franciszkańskim
Zakonie Świeckich i złożyli Profesję według określonego rytuału właściwego dla FZŚ.
Celebracja Profesji jest prawdziwym świętowaniem. Ten aspekt jest ważny, ponieważ
świętowanie tworzy fundament utożsamienia się z Profesją i jest równocześnie warunkiem
dialogu, by w odpowiedzi mogło nastąpić działanie Boga.
Celebracja Profesji jest konsekwencją wcześniejszego zaangażowania, potwierdza
działanie Boga, jest to moment, kiedy zbawienie przychodzi do wiernego:
1. Profesja to złożenie obietnicy życia duchowością franciszkańską;
2. zobowiązuje do współpracy człowieka z Bogiem w wypełnianiu określonych zadań,
do których Bóg powołuje.
Tylko osoba uświęcona poprzez liturgiczne działanie i która w pełni doświadcza
ogromu oraz siły miłości Boga, może być zdolna do odpowiedzi pełnej miłości i oddania.
Profesja jest aktem kościelnym, w czasie którego składający potwierdza publicznie własne
zobowiązanie do życia Ewangelią w FZŚ.

1. Łaska Profesji
Osoby, które składają Profesję wypowiadają słowa: dzięki łasce, którą mnie Pan
obdarzył, odnawiam moje obietnice chrztu świętego i poświęcam się na służbę Jego królestwa
(Formuła Profesji). Poświęcenie się na służbę Królestwa Bożego jest możliwe, ponieważ Pan
sam poświęca tę osobę sobie na wyłączną służbę.
Profesja jest łaską i Darem Ducha Świętego. Duch Święty jest źródłem powołania
franciszkanów świeckich (KG 11), odkąd są oni natchnieni przez Ducha Świętego, są
powołani do życia w miłości w swoim świeckim stanie. Przez Profesję zobowiązują się do
życia według Ewangelii na sposób św. Franciszka z pomocą Reguły zatwierdzonej przez
Kościół (Reguła 2). Dlatego Rytuał (p. 7) powinien wyraźnie ukazywać Dar Ducha Świętego,
a także charakterystyczny, właściwy dla FZŚ, sposób życia ewangelicznego. Dar Ducha
Świętego zobowiązuje do wierności własnemu powołaniu franciszkańskiemu, kandydaci
zobowiązują się do przyjęcia tego sposobu życia. Dlatego kandydaci przed złożeniem Profesji
wypowiadają słowa modlitwy:
"Panie, prosimy Cię, wejrzyj na swoje sługi i służebnice; wlej w ich serca Ducha Twojej
miłości, aby dzięki Twojej łasce zdołali zachować przyrzeczenie życia ewangelicznego"
(Rytuał II.30).
Profesja wyraża konsekrację – poświęcenie siebie Bogu. Konsekracja dokonuje się w życiu
codziennym; nie czyni z członków FZŚ zakonników. Jest to konsekracja, którą przeżywa się
codziennie. Zadaniem FZŚ jest uświęcanie świata poprzez świadectwo życia oraz udział w
ewangelizacyjnej misji Kościoła.

2. Profesja: akt Kościoła
Profesja jest konsekwencją działania Boga. Bóg zawsze działa przez Chrystusa.
Chrystus żyje i działa przez Kościół. Profesja jest równocześnie działaniem Chrystusa i
Kościoła, całego Ciała Chrystusa. Chrystus ma stać się natchnieniem i centrum życia
franciszkanina świeckiego w odniesieniu do Boga i do ludzi.
Konstytucje Generalne FZŚ wyraźnie definiują Profesję jako uroczysty akt kościelny,
przez który kandydat, pamiętając o powołaniu otrzymanym od Chrystusa, odnawia
przyrzeczenia z chrztu świętego i potwierdza publicznie własne zobowiązanie do życia
Ewangelią. Profesja jest nie tylko akcją, jest też wydarzeniem zbawczym danym na całe
życie.

3. Profesja i Wspólnota braterska
Uznając prawdę, że Profesja jest z natury aktem Kościoła, działaniem Chrystusa i
Kościoła, trzeba zadać pytanie: kto jest podmiotem tego działania, czy raczej, w jaki sposób i
w kim przejawia się działanie Chrystusa i Kościoła?
Pojęcie "Kościół" w Rytuale FZŚ stosowane jest w rozumieniu szczególnego
liturgicznego zgromadzenia, złożonego z ludzi, czyli społeczności braci i sióstr, inaczej
mówiąc, miejscowej wspólnoty FZŚ. Miejscowa wspólnota braterska jest obecna w
działaniu Kościoła. Dlatego Profesja powinna być składana z udziałem Wspólnoty
Braterskiej, ponieważ ze swej natury jest aktem publicznym i kościelnym (Rytuał.
Wprowadzenie 13).
Ostateczny powód tej zasady sprowadza się do tego, że miejscowa wspólnota, którajest społecznością wiary i miłości: to widoczny znak Kościoła. Miejscowa wspólnota jest i
musi być prawdziwym znakiem Kościoła. Przez ten znak "świeccy franciszkanie, zrzeszeni
we wspólnoty braterskie i trwający w duchowej jedności z całym Ludem Bożym, sprawują
misterium zbawienia objawione i przekazane nam w Chrystusie. Czynią to przez modlitwy i
dziękczynienia oraz przez odnawianie uroczystego ślubowania, ażeby żyć nowym życiem"
(Rytuał. Wprowadzenie 3).
Odkąd Profesja jest łaską daną przez Ojca dla wspólnoty poprzez włączenie do
niej nowych członków, jest składana w obecności tej wspólnoty, która przyjmuje prośbę
kandydatów. Wspólnota wdzięczna za dar nowych członków jest zobowiązana do modlitwy
za nich, aby Duch Święty, który rozpoczął dobre dzieło, sam je dokonał.
Rytuał w dalszej części pokazuje istotę tego związku ze wspólnotą, który poprzez
Profesję jest tworzony, by dana osoba mogła pogłębiać swoje życie duchowe. Profesja
włącza do rodziny franciszkańskiej, która jest życiodajna z wszystkimi konsekwencjami, jakie
wynikają z przynależności do tej samej duchowej rodziny. Równocześnie Profesja określa
wzajemne nastawienia, odczucia, relacje, obowiązki. Rytuał w p. 14 Wprowadzenia, mówiąc
o naturze Profesji w FZŚ, mówi, że obejmuje ona ufność kandydata w pomoc Reguły FZŚ i
wsparcie ze strony wspólnoty. Naprawdę kandydat musi czuć kierownictwo Reguły i
Kościoła oraz doświadczyć radości uczestniczenia w drodze życia duchowego z wieloma
braćmi i siostrami, od których może otrzymać pomoc, ale którym on też może od siebie coś
ofiarować. Włączenie do wspólnoty franciszkańskiej, która należy do Kościoła, zobowiązuje
do zaangażowania się w sprawę odnowy całego Kościoła.

W Rytuale określone są warunki:
- liturgicznie założona wspólnota oparta na wzajemnych relacjach, dokładnie w taki
sposób, jak nauczał św. Franciszek.
- liturgiczne złożenie i przyjęcie Profesji jest istotnym elementem przynależności
do FZŚ.
Z tego powodu w formule Profesji znajdujemy wezwanie: "Łaska Ducha Świętego,
wstawiennictwo Najświętszej Maryi Dziewicy i św. Ojca naszego Franciszka oraz braterska
wspólnota niech będą mi zawsze pomocą, abym osiągnął doskonałość chrześcijańskiej
miłości" (Rytuał II.31).
Ta sama potrzeba jest wyrażona przez przełożonego wspólnoty, który przyjmuje
Profesję: "Bogu niech będą dzięki. Jako przełożony przyjmuję cię do naszej Wspólnoty
Braterskiej FZŚ. Twoje wstąpienie do niej jest dla wszystkich braci i sióstr przyczyną radości
i nadziei" (Rytuał II.32). W zacytowanym tekście Profesji FZŚ, wyrażone są dwie istotne
wartości wyznaczające braterstwo.

1/ Profesja powoduje chęć przynależności kandydata do braterskiej wspólnoty. Przez
Profesję z braćmi i siostrami zostaje zawarte przymierze, które nigdy nie może zostać
zlekceważone. Wyrażona więź w Profesji, która jest zobowiązaniem wieczystym (KG 42,2),
musi być dobrze zrozumiana, aby życie było zgodne ze złożonym Bogu przyrzeczeniem w
Profesji.

2/ W kontekście liturgicznym Profesja określa włączenie do miejscowej wspólnoty i
przez to do FZŚ. W ten sposób stopniowo uzmysławiamy sobie, że złożenie Profesji nie jest
sprawą rejestracji ("nie jest wpisany do FZŚ"), chociaż dokument złożenia Profesji jest
konieczny. Rzeczywistość włączenia wychodzi poza to. Wskazuje, że kandydat staje się
częścią żywego ciała przyłączonego do jednego organizmu, tworząc z nim jedną
rzeczywistość. Włączenie powoduje transformację kilku rzeczywistości w jedną
rzeczywistość poprzez proces absorpcji i asymilacji. To nie może być traktowane jako
dodawanie jednej rzeczy do innej (l + 1); raczej jako fakt, że kandydat "jest wciągnięty" do
wspólnoty braterskiej, a wspólnota daje mu możliwość wzrostu życia duchowego w sposób
bardziej kompletny. Słusznie więc na końcu obrzędu przełożony mówi do nowych członków
wspólnoty: nasza wspólnota z wielką radością obiecuje, że na waszej drodze będzie wam
pomagać przez swoją przyjaźń, modlitwę i świadectwo życia. (Rytuał 16).
Relacje wzajemne we wspólnocie zależą od ich członków, ważny jest stosunek
wspólnoty do nowo przyjętych członków.