sobota, 11 września 2021

Druga sobota września 2021 r - spotkanie modlitewne FZŚ

T knCh! 11 IX 21 Mszę św o g 9 odprawił O Łukasz Stec - nasz nowy Ojciec Dyrektor. W czasie homilii powiedział. Św. Paweł w liście do Tymoteusza mówi, że chrześcijanie są źródłem łaski Bożej, która dla Pawła była przeobfita. Dzieło chrześcijan jest dziełem miłości Ojca. Paweł pisze, że wśród grzeszników jest pierwszym. Nazywa siebie poronionym płodem. Dlatego Paweł czuje się przede wszystkim adresatem miłosierdzia Bożego. Czuje się Paweł człowiekiem odkupionym, czuje się tym wobec którego wielkoduszność Boga w sposób bardzo wyraźny się okazała. Paweł nie boi się przyznać do swoich przeżyć- by zmienić myślenie wielu, innych umocnić. Bóg wybrał Pawła wykształconego, z drugiej strony bardzo słabego, kruchego. Przypomina nam się św. Franciszek z jego umiejętnością wielbienia Boga, czucia się bratem każdego człowieka. Ewangelia dzisiejsza mówi o przynoszeniu owoców. Pierwszy podstawowy owoc to uznać dzieło Boga względem mnie, jego miłosierdzie-łaska, która mi stale towarzyszy. Konkretne postawy winny się pojawić w naszym życiu świadczące o życiu łaski Jezusa Chrystusa. Po Mszy św. modliliśmy się Litanią do św Ojca Franciszka. Potem udaliśmy się na naszą salkę. Tu S. Agnieszka, która przygotowuje naszych nowicjuszy do profesji, zabrała głos. Mówiła o sprawach b. ważnych dla nas- czy spotykam P Jezusa w Piśmie św., w drugim człowieku, czy widzę, że jest On obecny w moim życiu. Św. nasz Ojciec Franciszek jest wspaniałym przykładem ku temu. P Jezusa nosił w całym ciele. Do swej siostry Agnieszki, św Klara pisała: „Kochaj tego, który z miłości poświęcił się Tobie cały”. Miejmy otwarte oczy serca, by o Nim mówić. Po tym wystąpieniu zabrała głos S Maria Dzierżęga, będąca w nowicjacie, lekarz z zawodu. Stwierdziła, że FZŚ powinna mieć duży udział w posłudze chorym. Szczególnie ukazał się ten problem w czasie pierwszej fali epidemii Covida jesienią ub. roku, szczególnie na Śląsku. Pomoc nieśli tu górnicy, osoby świeckie wobec ogromnego braku personelu medycznego. Dalej wywiązała się dyskusja na temat koniecznego bycia przy chorym w pełni, w trosce nie tylko o sprawy materialne ale przede wszystkim duchowe. S Maria opowiedziała też o Burgas i Słonecznym Brzegu w Bułgarii, gdzie pracują OO Kapucyni, którzy marzą o pojeździe misyjnym, bardzo potrzebnym im w pracy. Polacy są tam najbardziej zaangażowani w Mszach św. niedzielnych. O złym traktowania religii w szkołach mówiła S. Beatka, ukazują jak jest ona spychana w szkołach na pierwsze lekcje o g 7 lub ostatnie. W ostatnią niedzielę września mamy pielgrzymkę do Kalwarii Zebrzydowskiej, a 12 IX piesza pielgrzymka do Sieprawia, skąd pochodziła nasza błogosławiona siostra – Aniela Salawa. Tam ok g 17.30 ma być odprawiona Msza św. Osoby o gorszej kondycji fizycznej mogą dojechać. PIERWSZE CZYTANIE 1 Tm 1,15-17 Jezus przyszedł na świat zbawić grzeszników Czytanie z Pierwszego listu świętego Pawła Apostoła do Tymoteusza Nauka to zasługująca na wiarę i godna całkowitego uznania, że Chrystus Jezus przyszedł na świat zbawić grzeszników, spośród których ja jestem pierwszy. Lecz dostąpiłem miłosierdzia po to, by we mnie pierwszym Jezus Chrystus pokazał całą wielkoduszność jako przykład dla tych, którzy w Niego wierzyć będą dla życia wiecznego. A Królowi wieków nieśmiertelnemu, niewidzialnemu, Bogu samemu cześć i chwała na wieki wieków. Amen. Oto Słowo Boże. PSALM RESPONSORYJNY: Ps 113,1-2.3-4.5a i 6-7 Chwalcie, słudzy Pańscy, chwalcie imię Pana. Niech imię Pana będzie błogosławione, teraz i na wieki. Od wschodu aż do zachodu słońca niech będzie pochwalone imię Pana. Pan jest wywyższony nad wszystkie ludy, ponad niebiosa sięga Jego chwała. Kto jest jak nasz Pan Bóg, co w dół spogląda na niebo i ziemię? Podnosi z prochu nędzarza i dźwiga z gnoju ubogiego. ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ: J 14,23 A Jeśli Mnie kto miłuje, będzie zachowywał moją naukę, a Ojciec mój umiłuje go i do niego przyjdziemy. A EWANGELIA Łk 6,43-49 Dobre i złe drzewo. Dobra i zła budowa Słowa Ewangelii według świętego Łukasza Jezus powiedział do swoich uczniów: „Nie jest dobrym drzewem to, które wydaje zły owoc, ani złym drzewem to, które wydaje dobry owoc. Po owocu bowiem poznaje się każde drzewo: nie zrywa się fig z ciernia ani z krzaka jeżyny nie zbiera się winogron. Dobry człowiek z dobrego skarbca swego serca wydobywa dobro, a zły człowiek ze złego skarbca wydobywa zło. Bo z obfitości serca mówią jego usta. Czemu to wzywacie Mnie: «Panie, Panie», a nie czynicie tego, co mówię? Pokażę wam, do kogo podobny jest każdy, kto przychodzi do Mnie, słucha słów moich i wypełnia je. Podobny jest do człowieka, który buduje dom: wkopał się głęboko i fundament założył na skale. Gdy przyszła powódź, potok wezbrany uderzył w ten dom, ale nie zdołał go naruszyć, ponieważ był dobrze zbudowany. Lecz ten, kto słucha, a nie wypełnia, podobny jest do człowieka, który zbudował dom na ziemi bez fundamentu. Gdy potok uderzył w niego, od razu runął, a upadek jego był wielki”. Oto słowo Pańskie.

W innym świecie niż dzisiaj
8 wieków temu,
podpisał św. Franciszek

regułę III Zakonu.


Dziś świat bogaty

w postępy nauki,

a w wiedzy katechetycznej -

same niemal luki.

Pomóż Ojcze
Franciszku
odnowić tę
Ziemię

modlitwą, odwagą wiary -

to w wielkiej dziś potrzebie.


Niech Boża łaska
wspiera nas w tym dziele,
za
Twoim wstawiennictwem -

w całym powszechnym kościele.

Bo człowiek zapomniał

co grzechem się nazywa,
przez to – na
wet w dostatku
szczęście się nie wykluwa.


Wszak ono na dobrobyt
oczy
tak łatwo kieruje,

zapomnienie o Stwórcy -

wśród ludzi gotuje.

A ty Ojcze Franciszku

ukazałeś, że szczęściem jest Bóg,

nie szaty, bogactwa -
o
ne dla wielu, jak wróg.

Pomóż odmienić
myślenie dzisiejszego człowiek
a,

niech łaska Boża nim potrząśnie,

niechaj z tym nie zwleka.


Proś Ojcze za nami,
byśmy stale

świadkami Boga byli -
w miłości rośli

i w Jego Opatrzność -

nigdy nie zwątpili.


I tak budowali swe serca

jako narzędzia pokoju,
jak Ty, nasz Ojcze drogi -

miłością pokonując

wszelkiej nienawiści progi.


W duchu pokuty trwali,

a Ty nam Ojcze błogosław

gdy Przed Panem, na codziennej modlitwie
w pok
orze, skupieniu -
stajemy mali


Wynagradzali Bogu

wielkie Świętych zniewagi,

za bezbożne ideologie,
naszą kulturę chrześcijańską -

raniące bez miary.

Nasze Pokój i Dobr
o,

którym się co dzień pozdrawiamy,
niec
h Ewangelię
w słowie i czynie niesie,

nie tylko -

w Roku Jubileuszu wspaniałym.





Pierwsza sobota września 2021 r - spotkanie modlitewne LRR, FZŚ, SHNSPJ

T knCh! 4 IX 21 r Mszę św o godz 9 odprawił O Mariusz. Po Mszy św. modliliśmy się na Różańcu. W czasie homilii powiedział: Słowo Boże dziś jest bardzo bogate. W refrenie Psalmu śpiewaliśmy: „Bóg podtrzymuje całe moje życie”. To bardzo ważne zwłaszcza dziś w czasie epidemii. Bóg daje co pewien czas św. lekarzy jak Łukasza, Kosmę i Damiana (bliźniaków rzymskich), Berettę Molla. Dziś będzie mowa o innym lekarzu z Neapolu – o św. Giuseppe Moscatim. Ojciec zmarł mu, gdy rozpoczął studia. Po studiach był profesorem, ordynatorem, ale bardzo pokornym. Gdy pewnego dnia przyszli do niego rodzice małego chłopca z kopertą, by był on przyjęty do szpitala, dr Moscati powiedział: albo ja jestem złodziejem, a wy głupcami; prosił o danie 1000 lirów do koperty. Z tego wziął 200, bo to miało wystarczyć. Odwiedzał niebezpieczną dzielnicę miasta. Mówił, że nie powinien się człowiek bać, gdy idzie czynić dobro. Pewnemu staruszkowi zapłacił za śniadanie na cały miesiąc. W drodze do pracy zaglądał do tej restauracji, mówił staruszkowi: dzień dobry i szedł do pracy. Doktor codziennie rano modlił się na Mszy św i przyjmował Komunię św. Tak P Jezus był jego siłą. Chrystusa spotykał w chorych. W tym czasie ruch wolnomularski był dość silny. Mawiał, gdy mam leczyć ciało, najpierw trzeba leczyć duszę. Pewnego razu słynny śpiewak Carusso zasłabł, gdy był w Ameryce. Wrócił do Włoch. Doktor odwiedził go. Ten poprosił o pomoc. Doktor zwrócił się do niego ze słowami: nie byłeś u najlepszego lekarza- Jezusa. Idź. Doktor pomógł mu. Nie pozwolił mówić sobie profesor. Przed sekcją najpierw się modlił. Mówił: tu kończy się pycha ludzka. Leczenie powinno opierać się na leczeniu „serca”. Lekarze są pomocnikami P Jezusa. Do chorych mówił: proszę się wyspowiadać, pomyśl, że masz duszę nieśmiertelną, powierz się Panu. Pewnemu masonowi napisał receptę na leczenie Eucharystią. Zadzwonił do niego i polecił księdza do spowiedzi. Komuś powiedział : nie wyzdrowiejesz, bo nie poszedłeś do spowiedzi. Zwrócił uwagę na to, że do lekarza mówi człowiek o sobie – to pewnego rodzaju spowiedź, jak mówi psychonalityk Freud. My mamy kapłana, mamy przed kim się wyspowiadać. Pewnej siostrze rzekł: nie może teraz siostra modlić się, bo modlitwa jest służbą choremu .Przypomina tu się św. Faustyna. Gdy była chora, siostra przyniosła jej pomarańczę, a P Jezus powiedział jej: „to ja ci przysłałem te pomarańczę”. Pewien profesor mason wypowiadał się z mocnym akcentem przeciw Bogu, krzvżowi. W czasie jednej konferencji wypowiedział się też przeciw P Jezusowi. Skończył. Rozległy się brawa. Po tym upadł. Moscati podszedł do niego i powiedział:” żałuj za grzechy” . On odparł: „za późno”. Moscati wspomniał Ewangelię o robotnikach. „Żałuj za grzechy, Bóg to przyjmie”. To nie nauka, a miłosierdzie przemieniło świat napisał w- książce studentowi. Gdy umarł wielu wyszło by go pożegnać. W księdze kondolencyjnej napisano: opłakujemy Go, bo świat utracił świętego, a my wszystko. PIERWSZE CZYTANIE Kol 1,21-23 Bóg pojednał nas ze sobą przez śmierć Chrystusa Czytanie z Listu świętego Pawła Apostoła do Kolosan Bracia: Was, którzy byliście niegdyś obcy dla Boga i Jego wrogami przez sposób myślenia i wasze złe czyny, teraz znów Bóg pojednał w doczesnym ciele Chrystusa przez śmierć, by stawić was wobec siebie jako świętych i nieskalanych, i nienagannych, bylebyście tylko trwali w wierze, ugruntowani i stateczni, a nie chwiejący się w nadziei właściwej dla Ewangelii. Ją to posłyszeliście głoszoną wszelkiemu stworzeniu, które jest pod niebem, jej sługą stałem się ja, Paweł. Oto Słowo Boże. PSALM RESPONSORYJNY: Ps 54,3-4.6 i 8 Wybaw mnie, Boże, w imię swoje, mocą swoją broń mojej sprawy. Boże, słuchaj mojej modlitwy, nakłoń ucha na słowo ust moich. Oto mi Bóg dopomaga, Pan podtrzymuje me życie. Będę Ci chętnie składać ofiarę i sławić Twe dobre imię. ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ: J 14,6 A Ja jestem drogą, prawdą i życiem, nikt nie przychodzi do Ojca inaczej, jak tylko przeze Mnie. A EWANGELIA Łk 6,1-5 Chrystus jest panem szabatu Słowa Ewangelii według świętego Łukasza W pewien szabat Jezus przechodził wśród zbóż, a uczniowie zrywali kłosy i wykruszając je rękami, jedli. Na to niektórzy z faryzeuszów mówili: „Czemu czynicie to, czego nie wolno czynić w szabat?” Wtedy Jezus rzekł im w odpowiedzi: „Nawet tegoście nie czytali, co uczynił Dawid, gdy był głodny on i jego ludzie? Jak wszedł do domu Bożego i wziąwszy chleby pokładne, sam jadł i dał swoim ludziom? Chociaż samym tylko kapłanom wolno je spożywać”. I dodał: „Syn Człowieczy jest panem szabatu”. Oto słowo Pańskie. Józef Moscati Lekarz Józef Moscati, wł. Giuseppe Moscati – włoski lekarz, naukowiec, docent uniwersytetu w dziedzinie fizjologii człowieka i chemii fizjologicznej, święty Kościoła katolickiego. Wikipedia Data i miejsce urodzenia: 25 lipca 1880, Benewent, Włochy Data i miejsce śmierci: 12 kwietnia 1927, Neapol, Włochy Miejsce pochówku: Chiesa del Gesù Nuovo, Neapol, Włochy Beatyfikacja: 16 listopada 1975; przez Pawła VI Rodzice: Rosa De Luca dei Marchesi di Roseto, Francesco Moscati Wykształcenie: Uniwersytet w Neapolu, L.Cl.V.Emanuele Ii-Napoli- Józef urodził się w Benevento (Włochy) 25 lipca 1880 roku. Jego ojciec, Franciszek, był urzędnikiem miejskim, a matka, Róża de Luca, pochodziła z markizów di Rosato. Chrzest otrzymał 31 lipca w kościele parafialnym św. Marka. Przyjął wówczas imiona Józef, Maria, Karol, Alfons. Kiedy chłopiec miał zaledwie rok, ojciec został przeniesiony do Ankony. Tam więc Józef spędził swoje dzieciństwo (1881-1888). Następnie ojciec przeniósł się do Neapolu. Tu jego syn, Józef, przyjął pierwszą Komunię świętą w kaplicy Służebnic Świętego Serca. Młodzieniec okazywał niezwykłe zdolności i rzetelność w studiowaniu. Wszystkie stopnie szkół przeszedł celująco. Po śmierci ojca (1897) zapisał się na uniwersytet w Neapolu, na wydział medycyny. Wykładali wtedy na nim profesorowie, cieszący się światową sławą, ale deklarujący się jako ateiści: Vogt, Moleschott, Büchner i Feuerbach. Nie zdołali oni jednak osłabić wiary w młodzieńcu; wręcz przeciwnie: ich wystąpienia antykościelne skłaniały go do pogłębiania wiedzy religijnej. Studia uniwersyteckie Józef ukończył celująco w roku 1903 i przyjął posadę w jednym ze szpitali miasta. Od roku 1904 przeniósł się do szpitala S. Maria del Popolo, przeznaczonego dla nieuleczalnie chorych. W roku 1911 został prymariuszem tego szpitala po zdaniu bardzo trudnego egzaminu. Równocześnie prowadził wykłady na uniwersytecie neapolitańskim, gdzie uczył chemii fizjologicznej. Z tej dziedziny wydał 32 prace. Brał także czynny udział w międzynarodowych kongresach lekarskich: w Budapeszcie (1911) i w Edynburgu (1923). Chociaż jako specjalista cieszył się zasłużoną sławą, życie wewnętrzne wśród swoich rozlicznych zajęć stawiał zawsze na pierwszym miejscu. Codziennie przystępował do Komunii świętej. Zawód lekarski traktował jako powierzoną sobie od Pana Boga specjalną misję. Dlatego udzielał pomocy lekarskiej darmo, zadowalając się pensją, jaką otrzymywał miesięcznie. Chorych zachęcał do ufności w Bogu, a błądzących - do powrotu do Boga. Kiedy sławny profesor L. Bianchi doznał nagle w czasie wykładu ataku serca, Moscati zbliżył się do umierającego i pomógł mu wzbudzić żal doskonały za grzechy, zanim przybył kapłan. Bywało, że wolnomyślni koledzy pokpiwali sobie z profesora, nazywając go bigotem i fanatykiem. Kiedy radzono profesorowi, by się bronił, odpowiadał: "Dajcie spokój! Jesteśmy przecież chrześcijanami! Pozwólmy działać Panu Bogu". Gdy 4 kwietnia 1906 roku Neapol przeżywał grozę wybuchu Wezuwiusza, profesor z narażeniem życia wynosił chorych z pobliskiego szpitala w bezpieczne miejsce. Kiedy w roku 1911 wybuchła epidemia cholery, niestrudzenie pielęgnował chorych z narażeniem własnego życia. Dla wiedzy medycznej przysłużył się redagowaniem pisma Riforma medica, w którym publikował najnowsze osiągnięcia z dziedziny medycyny. Zostawił także osobisty dziennik duchowy, który pozwala wejść w jego życie wewnętrzne. Oto kilka jego refleksji: "Chorzy są obrazem Jezusa Chrystusa. Wielu nieszczęśliwych przestępców i grzeszników trafia do szpitali z woli miłosiernego Boga, który pragnie ich ocalenia. Powołaniem sióstr, lekarzy, pielęgniarzy i całego personelu szpitala jest współpraca z tym nieskończonym miłosierdziem, pomagając, wybaczając, poświęcając się. Jakże my, lekarze, jesteśmy szczęśliwi, jeśli zdajemy sobie sprawę, że poza ciałem mamy do czynienia z duszą nieśmiertelną, którą Ewangelia nakazuje miłować, jak siebie samego". Zapewne dla tej idei: całkowitego poświęcenia się służbie bliźnim, profesor nie założył własnej rodziny, żył sam. Zmarł 12 kwietnia 1927 r. Jak każdego dnia, rano uczestniczył w Mszy świętej i przystąpił do Komunii; później pracował w szpitalu. Po powrocie do domu i posiłku przyjmował pacjentów. Po południu źle się poczuł i zmarł w fotelu w swoim gabinecie. Jego śmierć poruszyła wiele osób, w sposób szczególny najuboższych pacjentów, którzy wielokrotnie doświadczyli jego troskliwości. Został pochowany na cmentarzu Poggio Reale, ale trzy lata później jego szczątki zostały ekshumowane i spoczęły w kościele Gesù Nuovo. W czasie uroczystości beatyfikacyjnych w 1975 r. papież Paweł VI powiedział: "Postać Józefa Moscatiego potwierdza, że powołanie do świętości jest skierowane do wszystkich. Ten człowiek uczynił ze swego życia dzieło ewangeliczne. Był profesorem uniwersytetu. Zostawił wśród swoich uczniów pamięć niezwykłej wiedzy, ale przede wszystkim prawości moralnej, czystości wewnętrznej i ducha ofiary". Jego kanonizacji dokonał 25 października 1987 r. papież św. Jan Paweł II. Do gabinetu "świętego lekarza" i do jego grobu w kościele dominikanów udają się nieustannie pielgrzymi w nadziei, że skoro za życia Józef służył w potrzebach ciała i duszy, tym skuteczniej czynić to może przed tronem Boga po śmierci.

poniedziałek, 16 sierpnia 2021

I sobota sierpnia 2021 r - spotkanie modlitewne FZŚ

T knCh! 7 VIII 2021 Mszę św o godz 9 odprawił O Mariusz, a po Mszy św modlił się z nami na Różancu św. W czasie homilii powiedział: W dzisiejszej Ewangelii mamy opis jednego z najpiękniejszych i najbardziej poruszających wydarzeń. Ojciec przychodzi do Jezusa i prosi: ulituj się nad moim synem. My też często modlimy się za innych. Nieraz u nas może pojawic się nuta niezadowolenia – dlaczego mam się za nich modlić. To jest błogosławieństwem. Czy w Ewangelii ojciec syna chorego przyszedłby do P Jezusa, gdyby nie choroba syna. Nikt kto przyszedł do P Jezusa nie odszedł od Niego bez łaski. Sw Beretta Molla czy zostałaby świętą gdyby nie jej córka? Beretta Molla była 10-tym dzieckiem wielodzietnej rodziny. Rodzina była Bogiem silna. Codziennie wspólnie modlili się i odmawiali Różaniec. Na godz. 5 szli na Mszę św. Nie ciągnęli dzieci na siłę. W niedziele szli rano na Mszę św., a wieczorem na nieszpory. Ojciec przygotowywał chleby, a jego dzieci rozdawały je biednym w niedziele. Gdy ma 16 lat, odbywa rekolekcje, poświęca się sercu Bożemu. Juz od 17 roku życia modli się o dobrą śmierć. Postanawia: nie pójde do kina, gdy będzie zły film. 1 z Jej braci Albert – kapucyn, przebywa na misji w Brazylii, a 1 z sióstr w Indiach. Joanna zapragnęła wykształcić się i przyjechać do Brazylii, by służyć na misjach. Gdy myślała co zrobić ze swoim życiem, Piotr Mola zaczął się kręcić koło niej. Pojechała do Lourdes. Tu udała się do spowiedzi. Spowiednik powiedział jej, że dziś potrzeba dobrych rodzin. Po modlitwie napisała do Piotra: tak, pragnę Cię uczynić szczęśliwym, być dobrą, wrażliwą, chce oddać się Tobie, by założyć prawdziwie chrześcijańską rodzinę. Rodzice Joanny zmarli w odległości 4 miesięcy- tak się kochali. Piotr odpowiedział: Boże dzięki ci za Joannę. Spraw, by moja rodzina była błogosławiona w niebie. Joanna cieszy się życiem, kocha przyrodę, góry, kino, ładne ubrania. Gdy była w 2 miesiącu ciąży z 4 dzieckiem, stwierdzono u niej włókniaka. Ratunkiem mogło być usunięcie całej macicy. Mężowi powiedziała: pamiętaj, dla mnie najważniejsze jest życie dziecka. Radzono jej operację, bo mieli już 3 dzieci. Rano, gdy Piotr szedł do pracy powiedziała mu o tym. Piotr ją rozumiał, chociaż w sercu czuł bunt. Jej droga krzyżowa rozpoczęła się w W. Piątek 20 IV 1962 r, a 21 IV 62, w sobotę urodziła 4,5 kg dziecko- córkę Joannę, która, jak mama została też lekarzem. Do pielęgniarki powiedziała: nie wyobrażasz sobie, jak trudno jest umierać, gdy ma się małe dzieci. Napisała modlitwę: Jezu, przychodze do Ciebie, by prosić Cię o łaskę zawierzenia Tobie i spoczywania na Twoim sercu teraz i wieczności. Zmarła 21 IV 62 wieczorem. Piotr nie ożenił się powtórnie. Joanna-córka zrobiła specjalizację od chorób Alzheimera, na którą to chorobę zapadł Piotr, jej ojciec i ciągle się nim opiekowała. W 2004 r JP2 ogłosił Joannę Beretta-Molla świętą, a aktualnie toczy się proces beatyfikacyjny jej brata Alberta. 7 VIII. 21 PIERWSZE CZYTANIE Pwt 6,4-13 Wierność Bogu Czytanie z Księgi Powtórzonego Prawa Mojżesz mówił do ludu: „Słuchaj, Izraelu, Pan, nasz Bóg - Pan jedyny. Będziesz miłował twojego Pana Boga z całego swego serca, z całej swojej duszy, ze wszystkich sił swoich. Niech pozostaną w twym sercu te słowa, które ja ci dziś nakazuję. Wpoisz je twoim synom, będziesz o nich mówił przebywając w domu, w czasie podróży, kładąc się spać i wstając ze snu. Przywiążesz je do twojej ręki jako znak. Niech one ci będą ozdobą między oczami. Wypisz je na odrzwiach swojego domu i na twoich bramach. Gdy Pan, twój Bóg, wprowadzi cię do ziemi, którą poprzysiągł przodkom twoim: Abrahamowi, Izaakowi i Jakubowi, że da tobie miasta wielkie i bogate, których nie budowałeś, domy pełne wszelkich dóbr, których nie zbierałeś, wykopane studnie, których nie kopałeś, winnice i gaje oliwne, których nie sadziłeś, kiedy będziesz jadł i nasycisz się, strzeż się, byś nie zapomniał o Panu, który cię wyprowadził z Egiptu, z domu niewoli. Będziesz się bał Pana, swego Boga, będziesz Mu służył i na Jego imię będziesz przysięgał”. Oto Słowo Boże. PSALM RESPONSORYJNY: Ps 18,2-3.7.47 i 51 Miłuję Cię, Panie, mocy moja. Panie, opoko moja i twierdzo, mój wybawicielu; Boże, skało moja, na którą się chronię, tarczo moja, mocy zbawienia mego i moja obrono. Wzywałem Pana w moim utrapieniu wołałem do mojego Boga; i głos mój usłyszał ze swojej Świątyni, dotarł mój krzyk do Jego uszu. Niech żyje Pan, niech będzie błogosławiona moja opoka, niech będzie wywyższony mój Bóg i Zbawca. Ty dajesz wielkie zwycięstwo królowi i okazujesz łaskę dla Twego pomazańca. ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ: Por. 2 Tm 1,10b A Błogosławieni, którzy cierpią prześladowanie dla sprawiedliwości, albowiem oni będą nazwani synami Bożymi. A EWANGELIA Mt 17,14-20 Potęga wiary Słowa Ewangelii według świętego Mateusza Pewien człowiek zbliżył się do Jezusa i padając przed Nim na kolana, prosił: „Panie, zlituj się nad moim synem. Jest epileptykiem i bardzo cierpi; bo często wpada w ogień, a często w wodę. Przyprowadziłem go do twoich uczniów, lecz nie mogli go uzdrowić”. Na to Jezus odrzekł: „O plemię niewierne i przewrotne! Dopóki jeszcze mam być z wami; dopóki mam was cierpieć? Przyprowadźcie mi go tutaj”. Jezus rozkazał mu surowo i zły duch opuścił go. Od owej pory chłopiec odzyskał zdrowie. Wtedy uczniowie zbliżyli się do Jezusa na osobności i pytali: „Dlaczego my nie mogliśmy go wypędzić?” On zaś im rzekł: „Z powodu małej wiary waszej. Bo zaprawdę powiadam wam: Jeśli będziecie mieć wiarę jak ziarnko gorczycy, powiecie tej górze: «Przesuń się stąd tam», i przesunie się. I nic niemożliwego nie będzie dla was”. Oto słowo Pańskie.

niedziela, 18 lipca 2021

II sobota lipca 2021 r - spotkanie modlitewne FZŚ

T knCh! 10. VII. 2021 Dziś św. Weroniki Juliani, kapucynki. Mszę św. o g 9 odprawił O. Łukasz Stec w koncelebrze. O. Łukasz jest nowym naszym asystentem. W czasie homilii usłyszeliśmy: mamy pragnienie coś znaczyć, a św. Paweł okazuje z czego mamy się chlubić – tylko w krzyżu P. Jezusa. Zatem to, co mam, czynię, jestem - to dzięki P Jezusowi. W Jezusie Chrystusie jesteśmy nowym stworzeniem. Bóg kocha wszystkich, a chrzest św. jest odpowiedzią, że ja też chcę kochać Boga. Chcę być gałązką winną wszczepioną w krzew winny tzn. w P. Jezusa. Jeśli przynosimy owoc, to dzięki Niemu. Ktoś powie : jest Bóg, bo ja widziałem Jego świadków. Nie własną mocą idziemy do nieba, lecz przez Jezusa Chrystusa, który uczynił wiele rzeczy dobrych. Tu w kościele jest obecny w Sakramentach św. Po Mszy św. spotkaliśmy się w naszej salce. Tu przywitaliśmy O. Łukasza Steca, naszego nowego asystenta, który przerwał urlop, by nas spotkać. S Jola – przełożona poinformowała nas, że w wyniku Kapituły FZŚ, dwie osoby z naszej Wspólnoty znalazły się w radzie regionalnej. Rozmawiamy o siostrach chorych jak S. Kozak, czy S. Tymczyszyn, które są w DPS. S Jeziorskiej pragniemy pomóc, organizując pomoc. Tym zajmuje się S. Magda. PIERWSZE CZYTANIE Rdz 49,29-33;50,15-26 Śmierć Jakuba i Józefa Czytanie z Księgi Rodzaju Jakub dał swoim synom taki rozkaz: „Gdy ja zostanę przyłączony do moich przodków, pochowajcie mnie przy moich praojcach w pieczarze, która jest na polu Efrona Chetyty, w pieczarze, która jest na polu Makpela w pobliżu Mamre w kraju Kanaun, którą kupił Abraham wraz z tym polem od Efrona Chetyty jako grób na własność do chowania swych zmarłych. Tam pochowano Abrahama i Sarę, jego żonę, tam pochowano Izaaka i jego żonę Rebekę; tam pochowałem Leę”. Pole to wraz z pieczarą zostało kupione od Chetytów. Gdy Jakub wydał te polecenia swoim synom, złożył swe nogi na łożu, wyzionął ducha i został przyłączony do swoich przodków. Bracia Józefa zdając sobie sprawę z tego, że ojciec ich nie żyje, myśleli: „Na pewno Józef będzie nas teraz prześladował i odpłaci nam za wszystkie krzywdy, które mw wyrządziliśmy”. Toteż kazali powiedzieć Józefowi: „Ojciec twój dał przed śmiercią takie polecenie: «Powiedzcie Józefowi tak: Racz przebaczyć braciom twym wykroczenie i winę ich, wyrządzili ci bowiem krzywdę». Teraz przeto daruj łaskawie winę nam, którzy czcimy Boga twojego ojca!” Józef rozpłakał się, gdy mu to powtórzono. Wtedy bracia już sami poszli do Józefa i upadłszy przed nim rzekli: „Jesteśmy twoimi niewolnikami”, Lecz Józef powiedział do nich: „Nie bójcie się. Czyż ja jestem w miejsce Boga? Wy niegdyś knuliście zło przeciwko mnie, Bóg jednak zamierzył to jako dobro, żeby sprawić to, co jest dzisiaj, że przeżył wielki naród. Teraz więc nie bójcie się: będę żywił was i dzieci wasze”. I tak ich pocieszał, przemawiając do nich serdecznie. Józef mieszkał w Egipcie wraz z rodziną swego ojca. Dożył on stu dziesięciu lat i doczekał się prawnuków z Efraima. Również dzieci Makira, syna Manassesa, urodziły się na kolanach Józefa. Wreszcie Józef rzekł do swych braci: „Gdy ja umrę, Bóg okaże wam swą łaskę i wyprowadzi was z tej ziemi do kraju, który poprzysiągł dać Abrahamowi, Izaakowi i Jakubowi”. Po czym zobowiązał synów Izraela przysięgą, że spełnią takie polecenie: „Gdy Bóg okaże wam tę wielką swoją łaskawość, zabierzcie stąd moje kości”. Po czym Józef umarł mając sto dziesięć lat. Zabalsamowano go i złożono do trumny w Egipcie. Oto Słowo Boże. PSALM RESPONSORYJNY: Ps 105,1-2.3-4.6-7 Sławcie Pana, wzywajcie Jego imienia, głoście Jego dzieła wśród narodów. Śpiewajcie i grajcie Mu psalmy, rozsławiajcie wszystkie Jego cuda. Szczyćcie się Jego świętym imieniem, niech się weseli serce szukających Pana. Rozważajcie o Panu i Jego potędze, zawsze szukajcie Jego oblicza. Potomkowie Abrahama, słudzy Jego, synowie Jakuba, Jego wybrańcy. On, Pan, jest naszym Bogiem, Jego wyroki obejmują świat cały. ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ: 1 P 4,14 A Błogosławieni jesteście, jeżeli złorzeczą wam z powodu imienia Chrystusa, albowiem Duch Boży na was spoczywa. A EWANGELIA Mt 10,24-33 Nie bójcie się ludzi Słowa Ewangelii według świętego Mateusza Jezus powiedział do swoich apostołów: „Uczeń nie przewyższa nauczyciela ani sługa swego pana. Wystarczy uczniowi, jeśli będzie jak jego nauczyciel, a sługa jak pan jego. Jeśli pana domu przezwali Belzebubem, o ileż bardziej jego domowników tak nazwą. Więc się ich nie bójcie. Nie ma bowiem nic zakrytego, co by nie miało być wyjawione, ani nic tajemnego, o czym by się nie miano dowiedzieć. Co mówię wam w ciemności, powtarzajcie jawnie, a co słyszycie na ucho, rozgłaszajcie na dachach. Nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, lecz duszy zabić nie mogą. Bójcie się raczej Tego, który duszę i ciało może zatracić w piekle. Czyż nie sprzedają dwóch wróbli za asa? A przecież żaden z nich bez woli Ojca waszego nie spadnie na ziemię. U was zaś nawet włosy na głowie wszystkie są policzone. Dlatego nie bójcie się: jesteście ważniejsi niż wiele wróbli. Do każdego więc, który się przyzna do Mnie przed ludźmi, przyznam się i Ja przed moim Ojcem, który jest w niebie. Lecz kto się Mnie zaprze przed ludźmi, tego zaprę się i Ja przed moim Ojcem, który jest w niebie”. Oto słowo Pańskie.

środa, 7 lipca 2021

I sobota lipca 2021 r - Msza św. i Różaniec św. LRR, FZŚ, SHNSPJ

T knCh! 3 VII 21 Mszę św. o g 9 odprawił O.Jacek, zastępując opiekuna LRR – O.Mariusza. Po Mszy św. modliliśmy się na Różańcu św. W czasie homilii O Jacek powiedział: Tomasz należał do wspólnoty uformowanej przez P Jezusa. P Jezus przychodził do Wspólnoty. Objawił się im jako zmartwychwstały. Potem objawił się Tomaszowi. Tomasz wraca do wspólnoty i słyszy: widzieliśmy Pana. Ma sens byśmy naszą wiarę przeżyli indywidualnie, a na pierwszym miejscu, we wspólnocie, bo tu wzrasta wiara jak mówi Ewangelia. We wspólnocie Tomasz dowiedział się o P Jezusie . To wskazówka dla nas by trwać z bliskimi papieża. Wspólnota jest znakiem, że zbawienie jest tylko w Nim. Wspólnota – miejsce obecności Jezusa Chrystusa. Ma sens trwanie we wspólnocie Kościoła, to pomnaża naszą przynależność do Kościoła, zakorzenia nas w życiu Jezusa Chrystusa. P Jezus objawia się we wspólnocie, zapewnia jej jedność, a też ma wzgląd na każdego w tej wspólnocie. Tomasz jest nazywany niewiernym. On sam, gdy dotyka ran P Jezusa mówi : „Pan mój i Bóg mój”. P Jezus zwraca się do niego ze słowami: uwierzyłeś Tomaszu, bo mnie ujrzałeś…. Niesprawiedliwe jest nazywanie Tomasza niewiernym. On zobaczył P Jezusa w ciele, nie inaczej, bo Boga nikt nie widział. Wyznanie wiary Tomasza ma szczególne dla nas znaczenie. Słowa P Jezusa: „błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli” dotyczą nas i apostołów i Tomasza-apostoła. PIERWSZE CZYTANIE Ef 2,19-22 Kościół zbudowany na fundamencie Apostołów Czytanie z Listu świętego Pawła Apostoła do Efezjan Bracia: Nie jesteście już obcymi i przychodniami, ale jesteście współobywatelami świętych i domownikami Boga, zbudowani na fundamencie apostołów i proroków, gdzie kamieniem węgielnym jest sam Chrystus Jezus. W Nim zespalana cała budowla rośnie na świętą w Panu świątynię, w Nim i wy także wznosicie się we wspólnym budowaniu, by stanowić mieszkanie Boga przez Ducha. Oto Słowo Boże. PSALM RESPONSORYJNY: Ps 117,1-2 Chwalcie Pana, wszystkie narody, wysławiajcie Go, wszystkie ludy, bo potężna nad nami Jego łaska, a wierność Pana trwa na wieki. ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ: J 20,29 A Błogosławiona jesteś, Panno Maryjo, która uwierzyłaś, że spełnią się słowa powiedziane Tobie od Pana. A EWANGELIA J 20,24-29 Pan mój i Bóg mój Słowa Ewangelii według świętego Jana Tomasz, jeden z Dwunastu, zwany Didymos, nie był razem z nimi, kiedy przyszedł Jezus. Inni więc uczniowie mówili do niego: „Widzieliśmy Pana”. Ale on rzekł do nich: „Jeżeli na rękach Jego nie zobaczę śladu gwoździ i nie włożę palca mego w miejsce gwoździ, i nie włożę ręki mojej do boku Jego, nie uwierzę”. A po ośmiu dniach, kiedy uczniowie Jego byli znowu wewnątrz domu i Tomasz z nimi, Jezus przyszedł mimo drzwi zamkniętych, stanął pośrodku i rzekł: „Pokój wam!” Następnie rzekł do Tomasza: „Podnieś tutaj swój palec i zobacz moje ręce. Podnieś rękę i włóż ją do mego boku, i nie bądź niedowiarkiem, lecz wierzącym”. Tomasz Mu odpowiedział: „Pan mój i Bóg mój!” Powiedział mu Jezus: „Uwierzyłeś dlatego, ponieważ Mnie ujrzałeś. Błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli”. Oto słowo Pańskie

wtorek, 29 czerwca 2021

II sobota czerwca 2021 r - spotkanie modlitewne FZŚ

T knCh! 12. VI.21 Mszę św. o godz. 9 odprawił O. Robert. W czasie homilii powiedział: postępujemy drogą formacji. Liturgia to przestrzeń, gdzie to, co ludzkie spotyka się z tym, co Boże. Dziś przyglądamy się naszym postawom. Klęczymy, stoimy, siedzimy – ciało komunikuje się jakoś z Bogiem. Mamy Euro, są kibice – przeżywamy duchowo to, co dzieje się na boisku. Nasze postawy świadczą o naszym zaangażowaniu. Postawa stojąca wyraża gotowość spotkania się z drugim. Przykładem może być sytuacja, gdy nauczyciel wchodzi do klasy, dzieci wstają. Postawę klęczącą mają oranci wznosząc ręce – modlą się. Powstanie do modlitwy, tzn. my powstajemy do życia. Utożsamiamy się ze zmartwychwstałym Jezusem Chrystusem. Ojcowie Kościoła postawę stojącą uważali za symbol wolności dzieci Bożych. Liturgia – najlepsze miejsce spotkania Pana. Wstajemy, gdy kapłan wchodzi, gdy czytana jest Ewangelia, gdy wyznajemy wiarę, gdy rozpoczyna się i t rwa Prefacja, wstajemy też na Błogosławieństwo. Postawa siedząca to postawa spoczynku, czuwania, słuchania, bez zmęczenia. Zasiadamy do Stołu Eucharystycznego, którym jest ołtarz. Postawa klęcząca to postawa uniżenia, też leżenie krzyżem należy do takiej postawy uniżenia (prostracja) - uznaję, że Bóg jest moim Panem. W Nowym Testamencie mamy aż 49 znaków upadania do stóp P Jezusa. Sam P Jezus modli się też przed Ojcem. Znana tez jest postawa: przyklękamy na jedno kolano i idziemy dalej. W naszej dynamicznej postawie, gdy przechodzimy z miejsca na miejsce oddajemy cześć Bogu. Przy ślubach zakonnych mamy postawę leżenia krzyżem. Możemy też leżeć krzyżem w domu, w swej bezradności łącząc się z Jezusem ukrzyżowanym. Mamy przysłowie: w zdrowym ciele zdrowy duch, ale nie zawsze tak jest. Gdy ciało chore, trzeba to uszanować. Trzeba wybrać wygodną, ale godna postawę. Nieraz ogarnia nas wstyd, bo mamy np. problem z kręgosłupem, co utrudnia nam uklęknięcie. Nie oszukujmy siebie, Boga też. Może szukajmy miejsc, gdzie nas nikt nie widzi. Bądźmy, jacy jesteśmy! Po Mszy św. modliliśmy się Litanią do św Franciszka, a potem odbyło się spotkanie na salce, radosne, bo pierwsze po długiej przerwie związanej z pandemią korona – wirusa. Pożegnaliśmy O. Millera, który ma pracować w Olszanicy, zajmując się młodzieżą franciszkańską. Podziękowaliśmy za 3-letnia pracę z nami. 23 i 24 VII br odbędzie się pielgrzymka FZŚ na J.Górę. Od 3 VII br rozpoczyna się kapituła FZŚ, na terenie klasztoru OO. Kapucynów. O. Robert przypomniał nam o modlitwie za kapitułę generalną, też za nasze wspólnoty. Ostatnio pojechała grupa od nas do Harmęży, by podzielić się wiedzą o formacji. Kolejnym etapem będzie erygowanie tam wspólnoty FZŚ. O Robert oznajmia nam, że Jana i Bogdan z naszej Wspólnoty będą przeżywać swój ślub 14 VIII. br. Oby zapatrzeni w P Jezusa tworzyli stale rosnący w świętości związek małżeński, idąc za przykładem św. O. Franciszka. PIERWSZE CZYTANIE Iz 61,9-11 Ogromnie się weselę w Panu Czytanie z Księgi proroka Izajasza Plemię narodu mego będzie znane wśród narodów i między ludami ich potomstwo. Wszyscy, co ich zobaczą, uznają, że oni są szczepem błogosławionym Pana. Ogromnie się weselę w Panu, dusza moja raduje się w Bogu moim, bo mnie przyodział w szaty zbawienia, okrył mnie płaszczem sprawiedliwości, jak oblubieńca, który wkłada zawój, jak oblubienicę strojną w swe klejnoty. Zaiste, jak ziemia wydaje swe plony, jak ogród rozplenia swe zasiewy, tak Pan Bóg sprawi, że się rozpleni sprawiedliwość i chwała wobec wszystkich narodów. Oto Słowo Boże. PSALM RESPONSORYJNY: 1 Sm 2,1.4-5,6-7.8abcd Raduje się me serce w Panu, moc moja dzięki Panu się wznosi, rozwarły się me usta na wrogów moich, gdyż cieszyć się mogę Twoją pomocą. Łuk mocarzy się łamie, a słabi przepasują się mocą. Za chleb najmują się syci, a głodni odpoczywają, niepłodna rodzi siedmioro, a więdnie bogata w dzieci. To Pan daje śmierć i życie, w grób wtrąca i zeń wywodzi. Pan uboży i wzbogaca, poniża i wywyższa. Z pyłu podnosi biedaka, z barłogu dźwiga nędzarza, by go wśród możnych posadzić, by dać mu stolicę chwały. ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ: Por. Łk 2,19 A Błogosławiona jesteś, Panno Maryjo, zachowałaś słowa Boże i rozważałaś je w sercu swoim. A EWANGELIA Łk 2,41-51 Maryja wiernie chowała wszystkie wspomnienia w sercu Słowa Ewangelii według świętego Łukasza Rodzice Jezusa chodzili co roku do Jerozolimy na Święto Paschy. Gdy miał On lat dwanaście, udali się tam zwyczajem świątecznym. Kiedy wracali po skończonych uroczystościach, został Jezus w Jerozolimie, a tego nie zauważyli Jego rodzice. Przypuszczając, że jest w towarzystwie pątników, uszli dzień drogi i szukali Go wśród krewnych i znajomych. Gdy Go nie znaleźli, wrócili do Jerozolimy szukając Go. Dopiero po trzech dniach odnaleźli Go w świątyni, gdzie siedział między nauczycielami, przysłuchiwał się im i zadawał pytania. Wszyscy zaś, którzy Go słuchali, byli zdumieni bystrością Jego umysłu i odpowiedziami. Na ten widok zdziwili się bardzo, a Jego Matka rzekła do Niego: „Synu, czemuś nam to uczynił? Oto ojciec Twój i ja z bólem serca szukaliśmy Ciebie”. Lecz On im odpowiedział: „Czemuście Mnie szukali? Czy nie wiedzieliście, że powinienem być w tym, co należy do mego Ojca?” Oni jednak nie zrozumieli tego, co im powiedział. Potem poszedł z nimi i wrócił do Nazaretu; i był im poddany. A Matka Jego chowała wiernie te wspomnienia w swym sercu. Oto słowo Pańskie.

poniedziałek, 28 czerwca 2021

I sobota czerwca 2021 r. - spotkanie modlitewne LRR, FZŚ, SHNSPJ

T knCh! 5 VI 21 Mszę sw godz 9 odprawił O Mariusz. W czasie homilii powiedział: Dziś mamy Ewangelię o ubogiej wdowie. Taką uboga wdową jest dla nas, mówił św JP2-NMP. Dała nam wszystko, co miała najlepszego i stale daje wstawiając się za nami, o Boże łaski. Wiedzą to wszyscy czciciele Maryi , szczególnie modlący się na Różańcu św. Mamusia JP2 była piątym dzieckiem, spośród 13 dzieci, słabego zdrowia. Ojciec był w Krakowie tapicerem. Rodzina przeniosła się do Białej, dziś to dzielnica Bielsko-Białej. Mały Lolek jeszcze nie przyjął I Komunii św., gdy stracił mamę . Zmarła na zapalenie dróg moczowych. Oprócz Karolka urodziła wcześniej Edmunda (lekarza) i Olgę, która żyła bardzo krótko. Lolek pięknie wspominał swą mamę w wierszu: Emilii matce mojej Nad Twoją biała mogiłą białe kwitną życia kwiaty - - o, ileż lat to już było bez Cibie – przed iluż to laty Nad Twoją biała mogiłą od lat tylu już zamkniętą, spokój krąży z dziwną siłą, z siłą, jak śmierć niepojętą. Nad Twoją białą mogiłą , cisza jasna promienieje, jakby w górę coś wznosiło, jakby krzepiło nadzieję. Nad twoja białą mogiłą klęknąłem ze swoim smutkiem -o jak to dawno już było jak się dziś staje malutkiem. Nad Twoją białą mogiłą o matko – zgasłe kochanie - me usta szeptały bezsiłą: - daj wieczne odpoczywanie. Po śmierci jej, jego mamą stała się NMP, którą czcił jako NMP Nieustającej Pomocy w swym bliskim kościele parafialnym w Wadowicach, przed lekcjami i po nich. Na tzw . Górce w Wadowicach, u OO. Karmelitów jako 10-letni chłopiec otrzymał szkaplerz, który stale nosił. Czcił także NMP Kalwaryjską, też na Jej Dróżkach, które często sam przemierzał jako już duszpasterz. W kościele Salezjanów na krakowskich Dębnikach czcił M. Bożą – Wspomożenie Wiernych. Tu prowadzony w Róży Różańcowej przez Jana Tyranowskiego modlił się o rozeznanie swego powołania i obrał kapłaństwo. Mieszkał na Dębnikach, pracował w fabryce sody w Borku Fałęckim. Tu w przerwach czytał i zachwycał się książeczką „ O prawdziwym nabożeństwie do NMP”. Stąd nauczył się podpisywać hasłem Totus Tuus, hasłem potem papieskim. Gdy został wybrany na papieża, na pytanie czy przyjmuje nowe zadanie sterowania łodzią Piotrową, wypowiedział dłuższe zdanie zgody, biorąc pod uwagę odpowiedzialność za to trudne zadanie dla Chrystusa, pod opieką Jego Matki. 13 V 1981 r – strzał Agczy, uszedł z życiem – to dowód na cud, obrony Maryi, której dziękował wielokrotnie , także w Fatimie. Może niejeden z nas tu obecnych przyjął lub przyjmuje Totus Tuus za hasło swego życia. Po Mszy św modliliśmy się na Różańcu św., jak zwykle w pierwsze soboty miesiąca PIERWSZE CZYTANIE Tb 12,1.5-15.20 Wlg Misja Archanioła Rafała Czytanie z Księgi Tobiasza Tobiasz zawołał do siebie swego syna i rzekł do niego: „Co damy temu świętemu człowiekowi, który ci towarzyszył w twojej podróży?” Przywoławszy go tedy, ojciec wraz ze synem wzięli go na stronę i zaczęli go prosić, aby się zgodził na przyjęcie połowy wszystkiego, co sprowadzili. Wtedy anioł, będąc sam z nimi, rzekł: „Błogosławcie Bogu niebios i wyznawajcie wobec wszystkich żyjących, że wielkie miłosierdzie wam wyświadczył. Dobrą jest rzeczą zachowywać tajemnicę królewską, godzi się jednak ujawniać i ogłaszać o dziełach Bożych. Dobra jest modlitwa z postem, a jałmużna znaczy więcej aniżeli złoto i skarby; jałmużna bowiem od śmierci uwalnia, ona to z grzechów oczyszcza i przyczynia się do znalezienia miłosierdzia i życia wiecznego. Ci bowiem, co dopuszczają się grzechu i nieprawości, są sami dla siebie wrogami. Chcę więc odkryć wam prawdę i nic nie chcę ukryć przed wami. Gdyś modlił się ze łzami i zmarłych grzebałeś; gdyś opuszczał posiłek i zmarłych podczas dnia ukrywałeś w domu swoim, ja przedstawiałem twoją modlitwę przed Panem. A ponieważ byłeś miłym Bogu, przypadło na cię to doświadczenie. A teraz posłał mnie Pan, aby cię uleczyć i aby Sarę, żonę syna twego, od czarta uwolnić. Jam jest anioł Rafał, jeden z siedmiu, którzy stoimy przed Panem. Jest więc czas, abym powrócił do Tego, który mnie posłał; wy zaś błogosławcie Bogu i opowiadajcie o wszystkich cudach Jego”. Oto Słowo Boże. PSALM RESPONSORYJNY: Tb 13,2.6.7 Bóg karze i okazuje miłosierdzie, posyła do Otchłani pod ziemię i wyprowadza z największej zagłady. I nie ma nikogo, kto by uszedł Jego ręki. A kiedy nawrócicie się do Niego całym sercem i z całej duszy, aby postępować przed Nim w prawdzie, wtedy On zwróci się do was, i już nigdy nie zakryje oblicza swego przed wami. A teraz spójrzcie, co On wam wyświadczył, i dziękujcie Mu pełnym głosem, uwielbiajcie Pana sprawiedliwego i wysławiajcie Króla wieków! ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ: Mt 5,3 A Błogosławieni ubodzy w duchu, albowiem do nich należy królestwo niebieskie. A EWANGELIA Mk 12,38-44 Jałmużna ubogiej wdowy Słowa Ewangelii według świętego Marka Jezus nauczając rzesze mówił: „Strzeżcie się uczonych w Piśmie. Z upodobaniem chodzą oni w powłóczystych szatach, lubią pozdrowienia na rynku, pierwsze krzesła w synagogach i zaszczytne miejsca na ucztach. Objadają domy wdów i dla pozoru odprawiają długie modlitwy. Ci tym surowszy dostaną wyrok”. Potem usiadł naprzeciw skarbony i przypatrywał się, jak tłum wrzucał drobne pieniądze do skarbony. Wielu bogatych wrzucało wiele. Przyszła też jedna uboga wdowa i wrzuciła dwa pieniążki, czyli jeden grosz. Wtedy przywołał swoich uczniów i rzekł do nich: „Zaprawdę powiadam wam: Ta uboga wdowa wrzuciła najwięcej ze wszystkich, którzy kładli do skarbony. Wszyscy bowiem wrzucali z tego, co im zbywało; ona zaś ze swego niedostatku wrzuciła wszystko, co miała, całe swe utrzymanie”. Oto słowo Pańskie.