T knCh! 11 04 26 r
Mszę św. o g 9 odprawił O .M. Urbanek.
W czasie homilii usłyszeliśmy.
W
1206 r Piotr
Bernardone
wyjechał w sprawach interesów, które prowadził jako kupiec.
Gdy
wrócił, zobaczył, że
Franciszek
sprzedał zawartość jego sklepu
na rzecz ubogich.
Zapowiedział
Franciszkowi sąd. Kwiton - biskup Asyżu
miał pogodzić Franciszka
z ojcem. Nie
udało się to. Franciszek
nazwał ojcem tylko Boga,
oddał swe ubranie ojcu, a biskup narzucił na niego kapę, co
oznaczało, że Franciszek
należy już do Kościoła.
6 lat później św. Klara
była przymuszana, by wyjść za mąż. Drzwi dla zmarłych w jej
rodzinnym domu były
zaryglowane. Klarze udało się uciec przez nie. Umarła dla świata.
Uciekła do Franciszka,
który był wtedy w Porcjunkuli. Klara zatrzymała się u
SS.Benedyktynek. Rodzina
ją ścigała. Wtedy
papieżem był Grzegorz IX. Klara
nie miała sformalizowanego błogosławieństwa Kościoła.
Dopiero na dzień przed śmiercią otrzymuje wiadomość, że reguła
napisana przez kobietę jest zatwierdzona. Warto żyć wg tego, co ma
się w sercu jak św Klara - stwierdził kaznodzieja.
Po Mszy
św. i po modlitwie do św. Franciszka udaliśmy się na salkę 003.
Tu S. Kasia wygłosiła wykład na temat wiary, nadziei, miłości.
Powiedziała m.in. że wzrost duchowy poznajemy po wzroście wiary,
nadziei, miłości. Św. Paweł w 1 Kor 13,13 mówi, że największa
jest miłość w triadzie: wiara, nadzieja, miłość. Wiara jest
światłem. Życie z Bogiem ma charakter relacyjny Czy ja buduje
relację. wiar uświadamia nam zależność od Boga. Mamy rozbitków
w wierze. Św. Piotr wypowiada słowa: modliłem się, aby wiara
twoja nie ustała. Uświadamiają nam te słowa jak ważna jest
modlitwa w tej intencji. Na drodze wiary mamy wiele przeszkód, np
zniechęcenia! pojawiają się one, bo różne sytuacje, ludzie nas
zaskakują. W wierze bardzo ważne jest posłuszeństwo. Pokora jest
uznaniem zależności od Boga. Wyrażam zaufanie bogu poprzez słowa:
panie niech dzieję się Twoja wola. Wiara prowadzi do Komunii z
Bogiem. Św. Paweł mówi o posłuszeństwie wiary. Oby nie było w
sercach niewiary! nadzieja jest kotwicą wiary - to daje stabilność.
W Hbr 3, 12 i 4,14 czytamy: trwajmy mocno w wyznawaniu wiary.
Przytulmy się do miłosiernego pana, a znajdziemy łaskę.
W
dyskusji zabrało głos wiele osób. Padły myśli: wiara jest
pewnością nocy, ważne jest dostrzeganie dobrodziejstw Bożych w
naszym życiu i dziękowanie za nie. Modlitwa nawet bezmyślna jest
też ważna, szczególnie w sytuacjach b.trudnych, kiedy trudne jest
skupienie. Zawsze modlitwa powinna odnieść się do woli Bożej -
jeśli może być taką wola Twoja Boże. Królestwo Boże zdobywa
się dzięki wytrwałości. Padł też cytat z jednej z wypowiedzi
kapłańskich: "Bóg nie chce byśmy byli skuteczni, lecz byśmy
byli wierni". Bóg jest miłością - wszystko przychodzi od
Pana.
Sobota w oktawie Wielkanocy 11.IV. 2026 r
Kolor szat: biały
Rok A, II
Oktawa Wielkanocna
Pierwsze czytanie (Dz 4, 13-21)
Przełożeni
i starsi, i uczeni, widząc odwagę Piotra i Jana, a dowiedziawszy
się, że są oni ludźmi nieuczonymi i prostymi, dziwili się.
Rozpoznawali w nich też towarzyszy Jezusa. A widząc nadto, że stoi
z nimi uzdrowiony człowiek, nie znajdowali odpowiedzi.
Kazali
więc im wyjść z sali Rady i naradzali się. Mówili jeden do
drugiego: „Co mamy zrobić z tymi ludźmi? Bo dokonali jawnego
znaku, oczywistego dla wszystkich mieszkańców Jerozolimy. Przecież
temu nie możemy zaprzeczyć. Aby jednak nie rozpowszechniało się
to wśród ludu, zabrońmy im surowo przemawiać do kogokolwiek w to
imię”.
Przywołali ich potem i zakazali im w ogóle
przemawiać i nauczać w imię Jezusa. Lecz Piotr i Jan
odpowiedzieli: „Rozsądźcie, czy słuszne jest w oczach Bożych
bardziej słuchać was niż Boga? Bo my nie możemy nie mówić tego,
co widzieliśmy i co słyszeliśmy”.
Oni zaś ponowili
groźby, a nie znajdując żadnej podstawy do wymierzenia im kary,
wypuścili ich ze względu na lud, bo wszyscy wielbili Boga z powodu
tego, co się stało.
Psalm (Ps 118, 1 i 14. 15-16. 18 i 21)
Dziękujcie
Panu, bo jest dobry,
bo Jego łaska trwa na wieki.
Pan moją
mocą i pieśnią,
On stał się moim Zbawcą.
Dziękuję,
Panie, że mnie wysłuchałeś
Głosy radości z
ocalenia
w namiotach sprawiedliwych:
„Prawica Pana
wzniesiona wysoko,
prawica Pańska moc okazała”.
Dziękuję,
Panie, że mnie wysłuchałeś
Ciężko mnie Pan
ukarał,
ale na śmierć nie wydał.
Dziękuję Tobie, żeś
mnie wysłuchał
i stałeś się moim Zbawcą.
Dziękuję,
Panie, że mnie wysłuchałeś
Aklamacja (Ps 118, 24)
Oto
dzień, który Pan uczynił,
radujmy się w nim i
weselmy.
Alleluja, alleluja, alleluja
Ewangelia (Mk 16, 9-15)
Po
swym zmartwychwstaniu, wczesnym rankiem w pierwszy dzień tygodnia,
Jezus ukazał się najpierw Marii Magdalenie, z której wyrzucił
siedem złych duchów. Ona poszła i oznajmiła to tym, którzy byli
z Nim, pogrążonym w smutku i płaczącym. Oni jednak słysząc, że
żyje i że ona Go widziała, nie chcieli wierzyć.
Potem
ukazał się w innej postaci dwom z nich na drodze, gdy szli na wieś.
Oni powrócili i oznajmili pozostałym. Lecz im też nie
uwierzyli.
W końcu ukazał się samym Jedenastu, gdy
siedzieli za stołem, i wyrzucał im brak wiary i upór, że nie
wierzyli tym, którzy widzieli Go zmartwychwstałego.
I
rzekł do nich: „Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię
wszelkiemu stworzeniu”.
KOMENTARZ DO EWANGELII
Zmartwychwstały posyła – wiara, która wychodzi ku światu
Wiara, która się rozwija. Rzeczywistość relacji z Bogiem nie jest statyczna. Od zarania dziejów, od stworzenia, człowiek był przeznaczony, aby ‘stwarzać świat’ we współpracy z Bogiem. My uczestniczymy w dziele stwarzania i zbawienia świata przez ‘wyjście do innych’, dawanie świadectwa i głoszenie dobrej nowiny przez to, jak żyjemy i przez słowo, które przekazujemy.
Słowo ewangelii na dzisiaj (11 kwietnia 2026 r. – Sobota w Oktawie Wielkanocy):
Z
ewangelii wg św. Marka: Po
swym zmartwychwstaniu, wczesnym rankiem w pierwszy dzień tygodnia,
Jezus ukazał się najpierw Marii Magdalenie, z której wyrzucił
siedem złych duchów. Ona poszła i oznajmiła to tym, którzy byli
z Nim, pogrążonym w smutku i płaczącym. Ci jednak słysząc, że
żyje i że ona Go widziała, nie chcieli wierzyć.
Potem
ukazał się w innej postaci dwom z nich na drodze, gdy szli do wsi.
Oni powrócili i oznajmili pozostałym. Lecz im też nie uwierzyli.
W
końcu ukazał się samym Jedenastu, gdy siedzieli za stołem, i
wyrzucał im brak wiary i upór, że nie wierzyli tym, którzy
widzieli Go zmartwychwstałego.
I
rzekł do nich: «Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię
wszelkiemu stworzeniu!
Komentarz do ewangelii z dnia (Mk 16,9-15):
Obraz:
Ten fragment ewangelii, jaki dzisiaj czytamy, nie został napisany
przez św. Marka. Jest kanoniczny, jest autentycznym słowem Bożym,
ale, jak to stwierdzają znawcy tematu, jest „autentyczną relikwią
pierwszej generacji chrześcijańskiej”. Rola wspólnoty wiary jest
nie do przecenienia.
Myśl:
W tych kilku zdaniach epilogu mamy zawarte pewne informacje, które
odnoszą się do historii opisywanych w innych ewangeliach, ale w
bardziej lakonicznej formie. Mówią one o zjawieniach Jezusa
Zmartwychwstałego z ostatecznym rozesłaniem uczniów na cały świat
z misją głoszenia Ewangelii wszystkim ludziom, a nawet ‘wszelkiemu
stworzeniu’, bo cały świat jest dziełem Boga i uczestniczy na
swój sposób w dziele zbawczym Chrystusa. Jest to zatem refleksja
wspólnoty na bazie tego, co się wydarzyło i jak ta wspólnota
stopniowo odczytywała swoją drogę.
Emocja:
Wiara, która się rozwija. Rzeczywistość relacji z Bogiem nie jest
statyczna. Od zarania dziejów, od stworzenia, człowiek był
przeznaczony, aby ‘stwarzać świat’ we współpracy z Bogiem. My
uczestniczymy w dziele stwarzania i zbawienia świata przez ‘wyjście
do innych’, dawanie świadectwa i głoszenie dobrej nowiny przez
to, jak żyjemy i przez słowo, które przekazujemy.
Wezwanie:
Poproszę o łaskę odwagi pójścia za głosem swojego powołania i
wierności w życiu nim na co dzień. Podziękuję za świadków
Ewangelii, którzy mi głosili Słowo Boże i uczyli życia nim w
każdej chwili.
Odmówię modlitwę: Pod
Twoją obronę...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz