T knCh! 6. IX. 2025
Mszę św. o g 9 odprawił O. Mariusz Urbanek. Po Mszy św. modliliśmy się, jak zwykle na Różańcu św. W czasie homilii usłyszeliśmy.
Pan Jezus
zawsze broni swoich uczniów. To jest nasz Bóg, który stoi w naszej
obronie. W czasie burzy na morzu, ratuje uczniów. Ratuje kobietę
pochwyconą na cudzołóstwie. W ogrodzie
oliwnym, tuz przed
pojmaniem Go mówi: zostawcie moich uczniów, ja jestem. Czy to
znaczy, że Bóg toleruje grzeszników. Nie. Nie toleruje zła, ale
inaczej. Przypomnijmy sobie ostre słowa P Jezusa wobec św. Piotra -
zejdź mi z oczu. Na uboczu to mówi. P Jezus na spotkaniu z kobietą
grzesznicą mówi do niej : idź i nie grzesz więcej. Mówi to do
niej na uboczu, gdy jest sam na sam z nią. To jest wskazówka dla
nas, jak winniśmy upominać. Spotkałem wiele osób, które nie chca odwiedzać swej rodziny np. na Boże Narodzenie, bo np. boją się upominać publicznie, Gdy kogoś upominamy musimy być pewni, że
mamy rację. Trzeba być pewnym, czy coś jest dogmatem. Trzeba
dokładnie sprawdzić, czy mam rację.
Dzień Powszedni 6 IX 2025
Kolor szat: zielony, biały
Rok C, I
XXII Tydzień zwykły
Pierwsze czytanie (Kol 1, 21-23)
Bracia:
Was,
którzy byliście niegdyś obcy dla Boga i Jego wrogami przez sposób
myślenia i wasze złe czyny, teraz znów Bóg pojednał w doczesnym
ciele Chrystusa przez śmierć, by stawić was wobec siebie jako
świętych i nieskalanych, i nienagannych, bylebyście tylko trwali w
wierze, ugruntowani i stateczni, a nie chwiejący się w nadziei
właściwej dla Ewangelii. Ją to posłyszeliście głoszoną
wszelkiemu stworzeniu, które jest pod niebem, jej sługą stałem
się ja, Paweł.
Psalm (Ps 54, 3-4. 6 i 8)
Wybaw
mnie, Boże, w imię swoje,
mocą swoją broń mojej
sprawy.
Boże, słuchaj mojej modlitwy,
nakłoń ucha na
słowo ust moich.
Bóg podtrzymuje całe moje życie
Oto
mi Bóg dopomaga,
Pan podtrzymuje me życie.
Będę Ci
chętnie składać ofiarę
i sławić Twe dobre imię.
Bóg
podtrzymuje całe moje życie
Aklamacja (J 14, 6)
Ja
jestem drogą i prawdą, i życiem.
Nikt nie przychodzi do Ojca
inaczej jak tylko przeze Mnie.
Alleluja, alleluja,
alleluja
Ewangelia (Łk 6, 1-5)
W
pewien szabat Jezus przechodził wśród zbóż, a uczniowie zrywali
kłosy i wykruszając je rękami, jedli.
Na to niektórzy
z faryzeuszów mówili: „Czemu czynicie to, czego nie wolno czynić
w szabat?”
Wtedy Jezus rzekł im w odpowiedzi: „Nawet
tegoście nie czytali, co uczynił Dawid, gdy był głodny on i jego
ludzie? Jak wszedł do domu Bożego i wziąwszy chleby pokładne, sam
jadł i dał swoim ludziom? Chociaż samym tylko kapłanom wolno je
spożywać”.
I dodał: „Syn Człowieczy jest panem
szabatu”.
KOMENTARZ
DO EWANGELII
Jezus ukazuje, że szabat jest darem Boga prowadzącym do wolności serca i spotkania z Nim
Ewangelia z dzisiejszej liturgii przypomina, że prawdziwa wolność chrześcijanina nie polega na skrupulatnym przestrzeganiu przepisów ani na samowoli, lecz na przylgnięciu do Boga i kierowaniu się miłością. Jezus uczy, że to On jest Panem szabatu, a dzień Pański ma być czasem spotkania, wdzięczności i życia w duchu wolności dzieci Bożych.
Słowo na dziś (Łk 6,1-5)
Z ewangelii wg św. Łukasza: W pewien szabat przechodził wśród zbóż, a uczniowie zrywali kłosy i wykruszając je rękami, jedli. Na to niektórzy z faryzeuszów mówili: «Czemu czynicie to, czego nie wolno czynić w szabat?» Wtedy Jezus rzekł im w odpowiedzi: «Nawet tegoście nie czytali, co uczynił Dawid, gdy był głodny on i jego ludzie? Jak wszedł do domu Bożego i wziąwszy chleby pokładne, sam jadł i dał swoim ludziom? Chociaż samym tylko kapłanom wolno je spożywać». I dodał: «Syn Człowieczy jest panem szabatu».
Komentarz do Ewangelii (Sobota, 6 września 2025 r)
Obraz: W kolejny szabat opisywany przez św. Łukasza znajdujemy się z Jezusem, Jego naśladowcami i faryzeuszami pośród łanów dojrzałych zbóż. Faryzeusze gorszą się tym, że uczniowie zrywali kłosy. Przyjrzę się tej sytuacji i posłucham słów Jezusa. Zwrócę uwagę na swoje skojarzenia i odczucia.
Myśl: Przestrzeganie przepisów prawa, wypełnianie przykazań, unikanie tego, czego prawo zabrania, to wielkie wyzwanie dla ludzi wierzących nie tylko w starożytności, ale także dzisiaj. Pytanie, ‘co wolno, a czego nie wolno czynić...’ powraca do nas raz po raz i jest przeżywane mniej czy bardziej boleśnie w zależności od wielu czynników. Jedni są skrupulantami, akcentującymi przepisy i przykazania. Inni z kolei odrzucają ‘przepisy’, wiążąc się bardziej z własną pseudowolnością, a nierzadko rozchwianiem emocjonalnym i duchowym. Pytanie, jakie winniśmy stawiać to nie to ‘co mam czynić dla Boga’, ale raczej ‘jaki obraz Boga w sobie noszę i jak on warunkuje moje decyzje’?
Emocja: ‘Wolność chrześcijanina’. Nie jest ona samowolą ani uleganiem impulsywności, ale i nie trzyma się kurczowo przepisów i reguł. Jej istotą jest ‘przylgnięcie’ do Boga, przyjęcie Jego praw i przykazań oraz kierowanie się wymogami miłości, łagodności i służby wobec wszystkiego, co On stworzył i powołał do życia. Wolność chrześcijanina jest skierowana przede wszystkim wobec innych, nie dla mnie.
Wezwanie: Poproszę o łaskę prawdziwego zrozumienia i przeżywania dnia Pańskiego – niedzieli. Podziękuję za wolność, jaką Pan nam zostawia i do jakiej nas zachęca.
Jubileusz 2025: Franciszek zachęcał nas w Spes non confundit: „Szczególną myśl kieruję do dziadków i babć, którzy przekazują wiarę i mądrość życiową młodszym pokoleniom. Niech będą wspierani wdzięcznością dzieci oraz miłością wnuków, które znajdują w nich zakorzenienie, zrozumienie i otuchę” (14). Ofiaruję dziś dziesiątkę różańca w intencji moich dziadków.
17. IX. wypada dzień rocznicowy stygmatów św. Franciszka ( w tym roku wypada 801 rocznica tego wydarzenia). Widzimy ołtarz w kaplicy na Alwernii we Włoszech i miejsce w niej, gdzie św. Franciszek otrzymał stygmaty
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz