czwartek, 12 marca 2026

I sobota marca 2026 r - spotkanie modlitewne w czasie Mszy św. i modlitwy różańcowej LRR, FZŚ, SHNSPJ

 T                                                  knCh!                           7.III. 2026


    Mszę św. o godz. 9 odprawił O. Mariusz. Po Mszy św. modliliśmy się na Różańcu św., jak zwykle jedną częścią, w pierwsze soboty. W czasie homilii usłyszeliśmy.

Kochani, mimo, że jest różnie, chcemy się cieszyć, nie chcemy być smutni. Ewangelia mówi o tym, ze większa jest radość w dawaniu aniżeli w braniu, w przebaczaniu, nie gdy ktoś nam przebaczy, gdy służymy. W Ewangelii największa radość odczuwa ojciec i to czyni. Cieszy się, bo syn powraca. Ojciec biegnie do powracającego syna, a było to niedopuszczalne na ulicach. Daje mu pierścień i suknię (ona zakrywa grzech). Spokój ogarnia serce syna. Ojciec cieszy się, bo miłość zwyciężyła zło. Ewangelia mówi, że gdy wybaczamy, to wydaje się nam, że wyświadczamy łaskę. A największą wyświadczamy sobie samemu. List św. Pawła do Efezjan mówi cały czas o wybaczaniu. Chrześcijanie wtedy byli tymi, którzy pochodzili od pogan i tymi, którzy pochodzili od Żydów. Paweł nawoływał do zgody. Gniew nie może trwać aż do następnego dnia. Największe wrażenie na O. Mariuszu w czasie gdy P. Jezus zawisł na krzyżu, były Jego słowa: Ojcze przebacz im, bo nie wiedzą, co czynią.





                       Ojciec witający syna marnotrawnego w ogrodach biblijnych w Muszynie


Dzień Powszedni

Kolor szat: fioletowy

Rok A, II

II Tydzień Wielkiego Postu

Pierwsze czytanie (Mi 7, 14-15. 18-20)

Paś lud Twój, Panie, laską Twoją, trzodę dziedzictwa Twego; co mieszka samotnie w lesie, pośród ogrodów. Niech wypasają Baszan i Gilead, jak za dawnych czasów. Jak za dni Twego wyjścia z ziemi egipskiej ukaż nam dziwy.

Któryż Bóg podobny Tobie, który oddalasz nieprawość, odpuszczasz występek Reszcie dziedzictwa Twego? Nie żywi On gniewu na zawsze, bo upodobał sobie miłosierdzie.

Ulituje się znowu nad nami, zetrze nasze nieprawości i wrzuci w głębokości morskie wszystkie nasze grzechy. Okażesz wierność Jakubowi, Abrahamowi łaskawość, co poprzysiągłeś przodkom naszym od najdawniejszych czasów.

Psalm (Ps 103, 1-2. 3-4. 9-10. 11-12)

Błogosław, duszo moja, Pana
i wszystko, co jest we mnie, święte imię Jego.
Błogosław, duszo moja, Pana
i nie zapominaj o wszystkich Jego dobrodziejstwach.

Pan jest łaskawy, pełen miłosierdzia

On odpuszcza wszystkie twoje winy
i leczy wszystkie choroby,
On twoje życie ratuje od zguby,
obdarza cię łaską i miłosierdziem.

Pan jest łaskawy, pełen miłosierdzia

Nie zapamiętuje się w sporze,
nie płonie gniewem na wieki.
Nie postępuje z nami według naszych grzechów
ani według win naszych nam nie odpłaca.

Pan jest łaskawy, pełen miłosierdzia

Bo jak wysoko niebo wznosi się nad ziemią,
tak wielka jest łaska Pana dla Jego czcicieli.
Jak odległy jest wschód od zachodu,
tak daleko odsunął od nas nasze winy.

Pan jest łaskawy, pełen miłosierdzia

Aklamacja (Łk 15, 18)

Powstanę i pójdę do mego ojca, i powiem:
„Ojcze, zgrzeszyłem przeciw niebu i względem ciebie”.

Chwała Tobie, Królu wieków

Ewangelia (Łk 15, 1-3. 11-32)

W owym czasie zbliżali się do Jezusa wszyscy celnicy i grzesznicy, aby Go słuchać. Na to szemrali faryzeusze i uczeni w Piśmie: „Ten przyjmuje grzeszników i jada z nimi”.

Opowiedział im wtedy następującą przypowieść:

„Pewien człowiek miał dwóch synów. Młodszy z nich rzekł do ojca: «Ojcze, daj mi część majątku, która na mnie przypada». Podzielił więc majątek między nich. Niedługo potem młodszy syn, zebrawszy wszystko, odjechał w dalekie strony i tam roztrwonił swój majątek, żyjąc rozrzutnie.

A gdy wszystko wydał, nastał ciężki głód w owej krainie i on sam zaczął cierpieć niedostatek. Poszedł i przystał do jednego z obywateli owej krainy, a ten posłał go na swoje pola, żeby pasł świnie. Pragnął on napełnić swój żołądek strąkami, które jadały świnie, lecz nikt mu ich nie dawał.

Wtedy zastanowił się i rzekł: «Iluż to najemników mojego ojca ma pod dostatkiem chleba, a ja tu z głodu ginę. Zabiorę się i pójdę do mego ojca, i powiem mu: Ojcze, zgrzeszyłem przeciw Bogu i względem ciebie; już nie jestem godzien nazywać się twoim synem: uczyń mię choćby jednym z najemników». Wybrał się więc i poszedł do swojego ojca.

A gdy był jeszcze daleko, ujrzał go jego ojciec i wzruszył się głęboko; wybiegł naprzeciw niego, rzucił mu się na szyję i ucałował go. A syn rzekł do niego: «Ojcze, zgrzeszyłem przeciw Bogu i względem ciebie, już nie jestem godzien nazywać się twoim synem».

Lecz ojciec rzekł do swoich sług: «Przynieście szybko najlepszą suknię i ubierzcie go; dajcie mu też pierścień na rękę i sandały na nogi. Przyprowadźcie utuczone cielę i zabijcie: będziemy ucztować i bawić się, ponieważ ten mój syn był umarły, a znów ożył; zaginął, a odnalazł się». I zaczęli się bawić.

Tymczasem starszy jego syn przebywał na polu. Gdy wracał i był blisko domu, usłyszał muzykę i tańce. Przywołał jednego ze sług i pytał go, co to znaczy. Ten mu rzekł: «Twój brat powrócił, a ojciec twój kazał zabić utuczone cielę, ponieważ odzyskał go zdrowego».

Na to rozgniewał się i nie chciał wejść; wtedy ojciec jego wyszedł i tłumaczył mu. Lecz on odpowiedział ojcu: «Oto tyle lat ci służę i nigdy nie przekroczyłem twojego rozkazu; ale mnie nie dałeś nigdy koźlęcia, żebym się zabawił z przyjaciółmi. Skoro jednak wrócił ten syn twój, który roztrwonił twój majątek z nierządnicami, kazałeś zabić dla niego utuczone cielę».

Lecz on mu odpowiedział: «Moje dziecko, ty zawsze jesteś przy mnie i wszystko moje do ciebie należy. A trzeba się weselić i cieszyć z tego, że ten brat twój był umarły, a znów ożył; zaginął, a odnalazł się»”.
KOMENTARZ DO EWANGELII

Pycha powoduje, że serce się kurczy

Przypowieść o ‘synu marnotrawnym’, bo tak często jest opisywana, to trzecia opowieść w tej sekcji nazywanej często „Ewangelią w Ewangelii”. Historia odnalezionych ‘zagubionej owcy’ i ‘zagubionej drachmy’ stanowi jakby przygotowanie gruntu pod tę sztandarową opowieść z Łukaszowej ewangelii. Bardziej niż o synach, jest to jednak przypowieść ‘o miłosiernym ojcu’. Ukazuje jego bezwarunkową miłość, nawet wobec grzesznego syna, trwoniącego ofiarowane mu dobra, ale też wobec ‘starszego z dzieci’, który nie uznaje brata, przez co odrzuca także ojca. Odnajdzie drogę powrotu dopiero wtedy, kiedy przyjmie miłosierdzie ojca i uzna w drugim swojego brata.

Czytania: Mi 7,14-15.18-20; Łk 15,1-3.11-32

Z Ewangelii wg św. Łukasza:

Zbliżali się do Niego wszyscy celnicy i grzesznicy, aby Go słuchać. Na to szemrali faryzeusze i uczeni w Piśmie: «Ten przyjmuje grzeszników i jada z nimi». Opowiedział im wtedy następującą przypowieść:
Powiedział też: «Pewien człowiek miał dwóch synów. Młodszy z nich rzekł do ojca: "Ojcze, daj mi część majątku, która na mnie przypada". Podzielił więc majątek między nich. Niedługo potem młodszy syn, zabrawszy wszystko, odjechał w dalekie strony i tam roztrwonił swój majątek, żyjąc rozrzutnie. A gdy wszystko wydał, nastał ciężki głód w owej krainie i on sam zaczął cierpieć niedostatek. Poszedł i przystał do jednego z obywateli owej krainy, a ten posłał go na swoje pola żeby pasł świnie. Pragnął on napełnić swój żołądek strąkami, którymi żywiły się świnie, lecz nikt mu ich nie dawał. Wtedy zastanowił się i rzekł: Iluż to najemników mojego ojca ma pod dostatkiem chleba, a ja tu z głodu ginę. Zabiorę się i pójdę do mego ojca, i powiem mu: Ojcze, zgrzeszyłem przeciw Bogu i względem ciebie; już nie jestem godzien nazywać się twoim synem: uczyń mię choćby jednym z najemników. Wybrał się więc i poszedł do swojego ojca. A gdy był jeszcze daleko, ujrzał go jego ojciec i wzruszył się głęboko; wybiegł naprzeciw niego, rzucił mu się na szyję i ucałował go. A syn rzekł do niego: "Ojcze, zgrzeszyłem przeciw Bogu i względem ciebie, już nie jestem godzien nazywać się twoim synem". Lecz ojciec rzekł do swoich sług: "Przynieście szybko najlepszą szatę i ubierzcie go; dajcie mu też pierścień na rękę i sandały na nogi! Przyprowadźcie utuczone cielę i zabijcie: będziemy ucztować i bawić się, ponieważ ten mój syn był umarły, a znów ożył; zaginął, a odnalazł się". I zaczęli się bawić.
Tymczasem starszy jego syn przebywał na polu. Gdy wracał i był blisko domu, usłyszał muzykę i tańce. Przywołał jednego ze sług i pytał go, co to ma znaczyć. Ten mu rzekł: "Twój brat powrócił, a ojciec twój kazał zabić utuczone cielę, ponieważ odzyskał go zdrowego". Na to rozgniewał się i nie chciał wejść; wtedy ojciec jego wyszedł i tłumaczył mu. Lecz on odpowiedział ojcu: "Oto tyle lat ci służę i nigdy nie przekroczyłem twojego rozkazu; ale mnie nie dałeś nigdy koźlęcia, żebym się zabawił z przyjaciółmi. Skoro jednak wrócił ten syn twój, który roztrwonił twój majątek z nierządnicami, kazałeś zabić dla niego utuczone cielę". Lecz on mu odpowiedział: "Moje dziecko, ty zawsze jesteś przy mnie i wszystko moje do ciebie należy. A trzeba się weselić i cieszyć z tego, że ten brat twój był umarły, a znów ożył, zaginął, a odnalazł się"».

Obraz: Jesteśmy prawdopodobnie w Kafarnaum, gdzie Jezus był ‘u Siebie’, przyjmując ‘wszystkich celników i grzeszników’. Oczyma wyobraźni zobaczę szemrających faryzeuszy. Posłucham przypowieści o ojcu marnotrawnego syna. Przyjrzę się swoim skojarzeniom i odczuciom.

Myśl: Przypowieść o ‘synu marnotrawnym’, bo tak często jest opisywana, to trzecia opowieść w tej sekcji nazywanej często „Ewangelią w Ewangelii”. Historia odnalezionych ‘zagubionej owcy’ i ‘zagubionej drachmy’ stanowi jakby przygotowanie gruntu pod tę sztandarową opowieść z Łukaszowej ewangelii. Bardziej niż o synach, jest to jednak przypowieść ‘o miłosiernym ojcu’. Ukazuje jego bezwarunkową miłość, nawet wobec grzesznego syna, trwoniącego ofiarowane mu dobra, ale też wobec ‘starszego z dzieci’, który nie uznaje brata, przez co odrzuca także ojca. Odnajdzie drogę powrotu dopiero wtedy, kiedy przyjmie miłosierdzie ojca i uzna w drugim swojego brata.

Emocja: Obraz Boga. Korzeniem wszelkiego zła, już od Ogrodu Eden jest fałszywy obraz Boga. Bracia, podobnie, jak Adam i Ewa, mają błędne wyobrażenie o ojcu. „Młodszy syn nie ma uczuć, ma tylko potrzeby”. Starszy ma mentalność niewolnika. Jesteśmy kochani nie za to, co robimy, ale dlatego, że jesteśmy dziećmi Boga. Dlatego obraz Boga, jaki nosimy w sercu i umyśle ma ogromne znaczenie.

Wezwanie: Poproszę o łaskę ucieszenia się, że Bóg odnajduje mnie za każdym razem, kiedy zaczynam błądzić. Podziękuję za Jego stałą obecność, zwłaszcza wtedy, kiedy błądzę.
Pomodlę się słowami hymnu Stabat Mater: 
Stała Matka Boleściwa obok krzyża ledwo żywa, gdy na krzyżu wisiał Syn. Duszę Jej, co łez nie mieści, pełną smutku i boleści, przeszedł miecz dla naszych win...

ROK 2026 - ROKIEM ŚW.OJCA FRANCISZKA Z ASYŻU

Święty Franciszku, nie pozwól by człowiek,

stawał się niczym, by rósł na nijakich pożywkach,

oby karmił się miłością - gdy Drzewo Krzyża zawsze żywe, 

gdy Chrystus czeka.

                                           S. Riabinin